Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Wizirka

Mam romans.Co o tym myslicie?

Polecane posty

Napisano (edytowany)
34 minuty temu, Angel123456 napisał:

 Jak można takiemu zaufa

Edytowano przez Electra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
2 minuty temu, nie.idealna napisał:

Sama jestem żoną 😁 ale nikomu życia nie zamierzałam i nie zamierzam rozwalać. Ani on mnie. I niczego zmieniać. Zresztą... po temacie. Wychodzę z „nałogu”.

To motyle w brzuchu które po czasie mina. Zawsze mijają. A Wy rozwalicie sobie życie. Zostaniecie z niesmakiem. A w ostatecznym rozrachunku okaże się,że byliście z odpowiednimi osobami ...

Edytowano przez Angel123456

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Angel123456 napisał:

To motyle w brzuchu które po czasie mina. Zawsze mijają. A Wy rozwalicie sobie życie. Zostaniecie z niesmakiem. A w ostatecznym rozrachunku okaże się,że byliście z odpowiednimi osobami ...

To już zakończona relacja. Zakończyłam ją bo nie dawałam rady. Nie wiem czy z niesmakiem. Każdy romans można nazwać tylko romansem, ale w każdym może być coś wyjątkowego. Sam koniec był trudny, czas „leczenia” jeszcze gorszy. Zostanie w nas głęboko to co było, na pewno. Ale już było. I oczywiście mój m był i będzie „odpowiedni” zawsze. To nie podlegało dyskusji. Ważne wiedzieć na początku kto ma jakie oczekiwania, choć nie wszystko da się przewidzieć na pewno.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, Angel123456 napisał:

To motyle w brzuchu które po czasie mina. Zawsze mijają. A Wy rozwalicie sobie życie. Zostaniecie z niesmakiem. A w ostatecznym rozrachunku okaże się,że byliście z odpowiednimi osobami ...

Ja tam z nikim nie jestem wiec nic takiego nie stwierdze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, nie.idealna napisał:

To już zakończona relacja. Zakończyłam ją bo nie dawałam rady. Nie wiem czy z niesmakiem. Każdy romans można nazwać tylko romansem, ale w każdym może być coś wyjątkowego. Sam koniec był trudny, czas „leczenia” jeszcze gorszy. Zostanie w nas głęboko to co było, na pewno. Ale już było. I oczywiście mój m był i będzie „odpowiedni” zawsze. To nie podlegało dyskusji. Ważne wiedzieć na początku kto ma jakie oczekiwania, choć nie wszystko da się przewidzieć na pewno.

Zgoda 100%. Ważne by nikogo nie ranić. Każdy popełnia błędy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 11.04.2021 o 14:59, Wizirka napisał:

Mam romans.Co o tym myslicie?

Mamy to w D.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po 3 miesiacach rozstał sie z zona.Ciagnal by to tak dalej ale postawilam warunek ze ma wybrac bp ja tak dalej nie chce zyc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×