Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Wizirka

Mam romans.Co o tym myslicie?

Polecane posty

16 minut temu, robięjaklubię napisał:

Mi chodzi tylko o Ciebie. Ujeło mnie to co napisałaś na początku, że nigdy nie miałaś takiego podejścia. Życie nas zaskakuje i czasem trudno mu się oprzeć. Nikt z nas nie jest bez winy.

Tylko chroń siebie i ceń, wymagaj.

Jeśli nie jest w stanie Cię wybrać to widać coś jest ważniejsze, to po co ci to.

Dokladnie tak robie.Nie pozwole juz nikomu mnie gasic.Za bardzo kocham siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja nie mam nic do stracenia.Jestem zupelnie niezalezna pod kazdym względem.On ma duza firme.Jestem  za tym zeby wszystko zostawił zonie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Sidh`e Santee napisał:

A człowiek w większości CHCE być moralny, ma to zakodowane. Bo to daje wiekszą gwarancję przetrwania genów ( znów biologia <rotfl> )

Czlowiek w zasadzie MUSI byc moralny bo to cisnienie grupy powoduje ze wybiera znane mu normy zachowan.To slowo "chce " mi sie nie podoba 

Kara za nieprzestrzeganie bylo wykluczenie z grupy, a jednostka miala nikle szanse na przetrwanie  samodzielne w Przyrodzie .Nagroda  bylo ,ze miala poczucie bezpieczenstwa i sily bo grupa zawsze jest silniejsza od jednostki.TU ! jest zrodlo  wszelkiej moralnosci.

Jako ciekawostle podam ze w Afryce pewne plemie gdy zauwazy ze lwy powalily bawola  wysyla 3-5 czlonkow , grupe ktorzy ida z maczetami w kierunku ucztujacych lwow i spiewaja glosno swoje piosenki.Lwy im ustepuja i czekaja az ci powycinaja maczetami co lepsze kawalki miesa i odejda.Okazuje sie ze lwy-   postrzegaja  te grupe jako  jedno zwierze z "masa " na tyle duza aby je odstraszyc.

Grupa tu funkcjonuje jako sila, potega  i zarazem daje korzysc bo dostarcza dobrej jakosci miesa.Pojedynczy  mysliwy by nie mial szans.

Dlatego narodzila sie moralnosc, bo jej naczelnym celem byla wspolpraca i lagodzenie konfliktow miedzy ludzmi z korzyscia dla wszytskich. 

Warto zauwazyc ze jak wszytsko co rodzi sie w ludzkim umysle moralnosc jest wzgledna  a wiec nie jest stala i podlega roznym wplywomSztucznym i naturalnym.

Nie chce slyszec ,ze przykazanie'Nie zabijaj"  jest wieczne!  bo sa przypadki ze ludzie sie zabijaja.bo czlowiek ma te ceche ze zabija dla przejecia "zasobow" a nie tylko aby przezyc.Wynika to prawdopodobnie z tego ze ma wyobraznie a wiec potrafi tez planowac co implikuje rozne, niestandartowe jego zachowania , szczegolnie gdy nie zna zadnej normy 

Mysle ze we wspolnotach jaskiniowych tez byly niewyjasnione morderstwa bo nie mieli takiego paratu wykrywania jaki ma dzis policja do swej dyspozycji 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, robięjaklubię napisał:

Zaskakujesz mnie Proszę Pana.

Potrafie zaskakiwac:) i pamietam o tym ze mi wciskalas  ze czlowiek ma "mozg " i on nim kieruje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, marinero napisał:

Potrafie zaskakiwac:) i pamietam o tym ze mi wciskalas  ze czlowiek ma "mozg " i on nim kieruje.

Bo mądry człowiek wykorzystuje mózg, a nie leci ślepo za instynktem, żeby sobie kuku nie zrobić.

"wciskałaś" dobre 😂🤣

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
2 godziny temu, Sidh`e Santee napisał:

To nie tak.

Rozrózniaj "niefajne" spowodowane nieświadomymi błędami czy wyborami, od "niefajnych" zbieranych na własne życzenie, bo się taki nie inny wybór dokonało, wiedząc ze dobry nie jest.

To świadome proszenie sie o kopoty, cecha raczej niehalo. Nic na tym nie zbudujesz, żadnego pozytywnego doświadczenia na przyszłosć nie zbierzesz.

Skany mozgow ludzi poddanych teston, pokazuja ze najpierw uaktywnia sie hipokamp a wiec osrodek emocji a dopiero potem platy czolowe.Oznacza to ze w czasie rozwiazywania jakichkolwiek problemow czlowiek najpierw kieruje sie podstawowymi emocjami a dopiero potem tzw "racjonalnym mysleniem".Wykryto jednak ze to racjonalne myslenie uzywane bylo jedynie do uzasadnienia podjetej decyzji anie "na zimno skalkulowania najlepszej opcji." Potwierdzaja to rozne inne badania.Mozg czlowieka wciaz odbiera sygnaly jakby zyl w "dzungli" i walczyl o przetrwanie.Musi wiec odpowiednio szybko  reagowac wg  wrodzonych schematow i dopiero wolniej wg nabytego doswiadczemnia

Edytowano przez marinero

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, robięjaklubię napisał:

Bo mądry człowiek wykorzystuje mózg, a nie leci ślepo za instynktem, żeby sobie kuku nie zrobić.

"wciskałaś" dobre 😂🤣

A co powiesz o autorce? LOL

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, marinero napisał:

Skany mozgow ludzi poddanych teston, pokazuja ze najpierw uaktywnia sie hipokamp a wiec osrodek emocji a dopiero potem platy czolowe.Oznacza to ze w czasie rozwiazywania jakichkolwiek problemow czlowiek najpierw kieruje sie podstawowymi emocjami a dopiero potem tzw "racjonalnym mysleniem".Wykryto jednak ze to racjonalne myslenie uzywane bylo jedynie do uzasadnienia podjetej decyzji anie "na zimno skalkulowania najlepszej opcji." Potwierdzaja to rozne inne badania.Mozg czlowieka wciaz odbiera sygnaly jakby zyl w "dzungli" i walczyl o przetrwanie.Musi wiec odpowiednio szybko  reagowac wg  wrodzonych schematow i dopiero wolniej wg nabytego doswiadczemnia

Dodam jeszcze ze kazda nasza decyzja nawet ta emocjonalna zapada najpierw w glebokiej podswiadomosci a wiec czelusci gdzie tylko geny harcuja  a dopiero potem mozg ja kopiuje do swiadomego mozgu . Ten test byl powtorzony niezliczona ilosc razy na calym swiecie i jest potwierdzony wiec nie ma mowy o tym ze ktos oszukiwal.Podaje za ksiazka Johna Brockmana pt Niebezpieczne Idee we wspolczesnej nauce.Mozna sobie poczytac o jeszce innych ciekawych odkryciach na temat jak nasz niby racjonalny mozg nas wprowadza w blad  i to swiadomie 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
5 minut temu, Sidh`e Santee napisał:

Piszesz o TYPOWYCH zachowaniach gatunku humani.

W odniesieniu do działań "tu i teraz, już", w obliczu zdarzenia, faktycznie tak ma się to zjawisko najczęściej. Kwestia reakcji na postawione zadanie, ucieczka do "uwarunkowanej obrony". Stąd tak niewiele osób zdolne jest do poświęcenia się by ratować kogoś w sytuacji zagrażającej własnemu życiu.

W przypadku problemu odległego w czasie, nie jest to już tak jednoznaczne. Osoba świadoma i mysląca ma czas, by narzucić instynktom swoją wolę, wynikającą z wnioskowania.

Nie masz racji.Patrz post ponizej

Edytowano przez marinero

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, marinero napisał:

Skany mozgow ludzi poddanych teston, pokazuja ze najpierw uaktywnia sie hipokamp a wiec osrodek emocji a dopiero potem platy czolowe.Oznacza to ze w czasie rozwiazywania jakichkolwiek problemow czlowiek najpierw kieruje sie podstawowymi emocjami a dopiero potem tzw "racjonalnym mysleniem".Wykryto jednak ze to racjonalne myslenie uzywane bylo jedynie do uzasadnienia podjetej decyzji anie "na zimno skalkulowania najlepszej opcji." Potwierdzaja to rozne inne badania.Mozg czlowieka wciaz odbiera sygnaly jakby zyl w "dzungli" i walczyl o przetrwanie.Musi wiec odpowiednio szybko  reagowac wg  wrodzonych schematow i dopiero wolniej wg nabytego doswiadczemnia

Gdyby tak było człowiek by się nie wahał, a często jest tak, że sam nie wie co powinien zrobić. Mózg kładzie wszystko na wagę, zbiera różne informacje (o tych instynktownych ale i o doświadczeniach zebranych)

Po to się uczymy, inaczej byłoby to bez sensu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam te ksiazke pod nosem .Podaj ze roznica miedzy swiadoma decyzja a ta  z podswiadomosci wynosiok 200 milisekund i zostala potwierdzona wszedzie gdzie ten test przeprowadzono..Autorem badania byl  Benjamin Libert  a opublikowal dane w 1986 r .Zacytuje tez ciekawe zdanie 

(...)Pod wplywem tych eksperymentow filozofowie umyslu  zaczeliz adawac sobie pytania : Skoro nasze wybory dokonuja sie w  mozgu nieswiadomie  zanim zdecydujemy sie na  podjecie danego dzilania , to gdzie jest "wolna wola" ?(..) 

Ten eksperyment postawil na glowie wszystko co do tej pory wiemy o tzw "swiadomosci " czlowieka .

Pojawili sie tez pytanie natury moralnej:) ?! Czy czlowiek moze ponosic odpowiedzilanosc  za decyzje  podejmowane  bez udzialu swiadomosci ?! 

Polecam ksiazke .Jest super i zapewne ci sie spodoba  bo wywraca wiele ustalonych sposobow widzenia swiata:) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, robięjaklubię napisał:

Gdyby tak było człowiek by się nie wahał, a często jest tak, że sam nie wie co powinien zrobić. Mózg kładzie wszystko na wagę, zbiera różne informacje (o tych instynktownych ale i o doświadczeniach zebranych)

Po to się uczymy, inaczej byłoby to bez sensu.

No wlasnie ale  empiria pokazuje ze na 200mlsek  przed podjeciem decyzji swiadomej ,  w mozgu odbywa sie dziwna aktywnosc, i to  za kazdym razem gdy swiadomosc ma podjac decyzje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, robięjaklubię napisał:

Gdyby tak było człowiek by się nie wahał, a często jest tak, że sam nie wie co powinien zrobić. Mózg kładzie wszystko na wagę, zbiera różne informacje (o tych instynktownych ale i o doświadczeniach zebranych)

Po to się uczymy, inaczej byłoby to bez sensu.

Nie podjecie decyzji tez jest decyzja , warto o tym pamietac !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, marinero napisał:

Mam te ksiazke pod nosem .Podaj ze roznica miedzy swiadoma decyzja a ta  z podswiadomosci wynosiok 200 milisekund i zostala potwierdzona wszedzie gdzie ten test przeprowadzono..Autorem badania byl  Benjamin Libert  a opublikowal dane w 1986 r .Zacytuje tez ciekawe zdanie 

(...)Pod wplywem tych eksperymentow filozofowie umyslu  zaczeliz adawac sobie pytania : Skoro nasze wybory dokonuja sie w  mozgu nieswiadomie  zanim zdecydujemy sie na  podjecie danego dzilania , to gdzie jest "wolna wola" ?(..) 

Ten eksperyment postawil na glowie wszystko co do tej pory wiemy o tzw "swiadomosci " czlowieka .

Pojawili sie tez pytanie natury moralnej:) ?! Czy czlowiek moze ponosic odpowiedzilanosc  za decyzje  podejmowane  bez udzialu swiadomosci ?! 

Polecam ksiazke .Jest super i zapewne ci sie spodoba  bo wywraca wiele ustalonych sposobow widzenia swiata:) 

Wiesz ja myślę, że to jakaś manipulacja wynikami badań. Może po to żeby udowodnić sobie tezę, na której komuś zależy. Wygodnie myśleć za nic nie odpowiadam, jestem bezwolny. Silny argument do zbudowania bezwzględnego żołnierza. Dodajmy do tego argument reinkarnacji i na wojnę.

Życie pokazuje, jak często jest tak, że człowiek podejmie pod wpływem chwili decyzję, która nie jest zgodna z jego przekonaniami a po namyśle wycofuje się 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
4 minuty temu, robięjaklubię napisał:

Wiesz ja myślę, że to jakaś manipulacja wynikami badań. Może po to żeby udowodnić sobie tezę, na której komuś zależy. Wygodnie myśleć za nic nie odpowiadam, jestem bezwolny. Silny argument do zbudowania bezwzględnego żołnierza. Dodajmy do tego argument reinkarnacji i na wojnę.

Życie pokazuje, jak często jest tak, że człowiek podejmie pod wpływem chwili decyzję, która nie jest zgodna z jego przekonaniami a po namyśle wycofuje się 

Gdyby  to byla manipulacja to autora by rozszarpano ale z tego co podaja to ok 200 osrodkow przeprowadzilo ten test i potwierdzilo dane.Nauka ma do tej pory niezly dylemat.Mowi sie ze AI pomoze go rozwiazac i byc moze jakies prace juz nad tym trwajo.AI to przeciez skok jakosciowy w narzedziach poznawczych czlowieka 

Edytowano przez marinero

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Sidh`e Santee napisał:

Ja nie neguję, że początkowe reakcje umysłu przebiegają bezwiednie. Tyle, że ta " bezwiednosć " opiera się także na własnych doswiadczeniach, wiedzy.

Przypominam, że naukowcy wciaz NIE WIEDZĄ, jak rodzi się mysl. Są jedynie przypuszczenia. To, o czym piszesz, to jej "obróbka".

To zbyt złożony proces, by kierować się tak niewielką iloscia zgromadzonych do tej pory danych. Hipotezy NIE SĄ jednoznacznym potwierdzeniem, a jedynie postawionymi pytaniami i próbami odpowiedzi na nie.

Nic z tych rzeczy.Test jest twardy, realizowny byl  niezliczona ilosc razy i wynika z niego ze gdzies w podswiadomosci a wiec w swiecie tylko prostych instynktow  200mlsek wczesniej zapada decyzja ,zanim swiadomy umysl ja wyda.Doswiadczenie nie wywiera na to wplywu.Moze pozniej ... ale nie w samym kluczowym momencie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Dlatego warto sie zastanowic czy obstawac tak przy tym "mozgu " jako sily sprawczej naszych decyzji ?! i ja osobiscie sklonny jestem przyznac racje twierdzeniu ze (...) decyzje zapadaja pod wplywem emocji ,a mozg tylko sluzy do racjonalnego ich uzasadnienia"(...)  i bede przy tym obstawal .

Edytowano przez marinero

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, marinero napisał:

Gdyby  to byla manipulacja to autora by rozszarpano ale z tego co podaja to ok 200 osrodkow przeprowadzilo ten test i potwierdzilo dane.Nauka ma do tej pory niezly dylemat.Mowi sie ze AI pomoze go rozwiazac i byc moze jakies prace juz nad tym trwajo.AI to przeciez skok jakosciowy w narzedziach poznawczych czlowieka 

Cytat z wiki odnośnie autora

" tego powodu sam Libet uważa swoje wyniki eksperymentów za całkowicie zgodne z pojęciem wolnej woli. [8] Stwierdza, że świadoma wola jest wykonywana w formie „prawa weta” (czasami nazywanej „wolną wolą”)"

Jak czytałam to sam zmieniał zdanie. Byli naukowcy, który mieli inne zdanie.

Książka już trochę stara.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, robięjaklubię napisał:

Cytat z wiki odnośnie autora

" tego powodu sam Libet uważa swoje wyniki eksperymentów za całkowicie zgodne z pojęciem wolnej woli. [8] Stwierdza, że świadoma wola jest wykonywana w formie „prawa weta” (czasami nazywanej „wolną wolą”)"

Jak czytałam to sam zmieniał zdanie. Byli naukowcy, który mieli inne zdanie.

Książka już trochę stara.

Ty mowisz o interpretacji a wiec obroce faktu przez umysly.

ja pokazuje ci nagi fakt ktory wzbudza watpliwosci w sprawie co pierwsze :umysl czy emocje 

Ksiazka na razie jest aktualna bo nikt faktu nie podwazyl Scieraja sie tylko interpretacje 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Sidh`e Santee napisał:

Ta decyzja opiera się TAKZE na owocach świadomego myslenia, wcześniejszych wnioskach, pamięci.

Owo "uzasadnienie" przez mózg świadome, to forma potwierdzenia.

Wciąż bedę się upierał, że przy swiadomym podejmowaniu decyzji rola mózgu nie sprowadza się jedynie do "uzasadnienia" jej już PO fakcie jej wykonania. Że ma wpływ na TREŚĆ tejże decyzji. To, że są odwołania do podświadomosci jest w tym kontekście także zrozumiałe, bo instynktownie odwołujemy się do analizy zagrożenia wobec siebie, i akceptujemy je lub nie.

Kolejny raz kłania się przykład udzielania pomocy komuś w warunkach zagrożenia życia, np. wyciaganie rannego kolegi spod ostrzału.

Znany jest na przykład przypadek takiego zachowania, gdy oficer na Falklandach wyciagał swoich rannych żołnierzy, mimo odnoszonych w trakcie tego ran. I wiele podobnych. Niczegose film jest też o sanitariuszu marines  na Pacyfiku, " Przełęcz Ocalonych". Historia na faktach. Polecam.

Nie najlepsze przyklady bo emocje w tych ludziach  tam graly caly czas.Rozne emocje , jedne- strach o przezycie ,inne- o kolegow , pomieszane z poplatanym ! jak to w sytuacji gdy czlowiek poddany jest strasznemu stresowi ale emocje tam odgrywaly pierszorzedna role.Nikt nie zastanawial sie nad suma zyskow czy strat. Zastanow sie ! czy mial tam ktos czas usiasc i gleboko przemyslec mozgiem  co ma robic?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Sidh`e Santee napisał:

Samo podjęcie decyzji może być instynktowne. W końcu jej wykonanie tworzy określoną sytuację dla podejmującego ją.

Chodzi o ROLĘ świadomego umysłu w narzuceniu takiej, nie innej decyzji. Zmuszenie owych instynktów, by podporządkowały się jej. By wydały ów "rozkaz na życzenie" nawet wbrew "sobie".

Wielokrotnie miałem z tym do czynienia. Takie prace kiedyś, a takze przypadek losowy. Extrema.

Można.

Szczerze zobowiazuje sie ze jak znajde cos co podwazy moje przekonanie to dam ci znac ! Na razie pozostane przy swoim.

Dlatego bede podwazal stereotyp ze "umysl " wszystkim rzadzi " jako wprowadzanie w blad  🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Ktos mnie zabanowal 🙂 LOL Popularny jestem 🙂

Jeszcze wroce do temtu bo  zglodnialem ! Nara! 

Edytowano przez marinero

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 11.04.2021 o 14:59, Wizirka napisał:

Kiedys sama potepialam takie osoby.Dzis w tym siedze.Z jednej strony jestem szczesliwa z drugiej mysle o niej.Ale chyba nie ja powinnam  myslec o jego zonie.Ja jestem wolna osoba

Ale czy to tak, że on Cie będzie ukrywał, będzie się kontaktował z Tobą wyłącznie wtedy, kiedy żony nie będzie w pobliżu? Będzie Ci o sobie opowiadał i mówił o niej, jak źle żyją i że nie sypiają razem od lat, chociaż łóżko w sypialni maja wspólne? Kazde święta i urodziny, uroczystości rodzinne będzie spedzal z nią, a z Tobą? Naprawdę jakie trzeba mieć o sobie zle zdanie, żeby pakować się w taki tekturowy związek bez przyszłości. I z tego co się orientuję, on latami, jeśli na to pozwolisz, będzie obiecywał, że ją zostawi, dla Ciebie. Oczywiście na obiecywaniu się skończy. No chyba, że będzie na tyle odważny i zdeterminowany, że   ją jednak zostawi, dla Ciebie. Ale to jak w bajkach o smoku... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, 90%cacao napisał:

Wszystko super, tez tak mysle w 90%.

Ale pozostałe 10% jest zwykłym człowiekiem z "ludzkimi" , zwierzęcymi czasem wręcz potrzebami..Mam się nasycić swoja dobrocią?

co z seksem? Co z bliskościA?

 

 

Na wszystko sa fajne recepty w teorii, ale życie często pokazuje, że nie sa one przystosowane gdy wszystko nie idzie "jak po sznurku" podręcnzikowo.

co za problem, sa tysiace singli mlodych starych, o to nie trudno po co zonaty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
6 minut temu, Zpaznokcilakier napisał:

Ale czy to tak, że on Cie będzie ukrywał, będzie się kontaktował z Tobą wyłącznie wtedy, kiedy żony nie będzie w pobliżu? Będzie Ci o sobie opowiadał i mówił o niej, jak źle żyją i że nie sypiają razem od lat, chociaż łóżko w sypialni maja wspólne? Kazde święta i urodziny, uroczystości rodzinne będzie spedzal z nią, a z Tobą? Naprawdę jakie trzeba mieć o sobie zle zdanie, żeby pakować się w taki tekturowy związek bez przyszłości. I z tego co się orientuję, on latami, jeśli na to pozwolisz, będzie obiecywał, że ją zostawi, dla Ciebie. Oczywiście na obiecywaniu się skończy. No chyba, że będzie na tyle odważny i zdeterminowany, że   ją jednak zostawi, dla Ciebie. Ale to jak w bajkach o smoku... 

Ale w takim razie, ten post składa mnie do zadania pytania:
Czyli facet mając 2wie żony, najprawdopodobniej nie chciałby zostawić ani jednej, ani drugiej?
Bo faceci żon nie lubią porzucać ani w monogamii, ani w biginii, chyba, że jak ich ta żona sama nie zmusi i nie zostawi?

pinterest.com/pin/748793875539008363/

Jak widać, faceci są bardzo wierni ideałom poliginicznym...

Edytowano przez PrawiczekPzn
pinterest.com/pin/223561568991809943/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, PrawiczekPzn napisał:

Ale w takim razie, ten post składa mnie do zadania pytania:
Czyli facet mając 2wie żony, najprawdopodobniej nie chciałby zostawić ani jednej, ani drugiej?
Bo faceci żon nie lubią porzucać ani w monogamii, ani w biginii, chyba, że jak ich ta żona sama nie zmusi i nie zostawi?

pinterest.com/pin/748793875539008363/

Nie wiem czego chciałby facet mający dwie żony. Czy chciałby je zostawić, czy mieć je przy swoim boku. Zapytaj faceta mającego dwie żony! Ja Ci na to pytanie nie odpowiem, gdyż, po 1 jestem kobietą, a po 2 nigdy nie miałam żony, po 3 ani jednej, ani  nawet dwóch, żon!! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, 90%cacao napisał:

Też się tak z boku wydaje.

A potem spotykasz jednego, 3 go, 8go singla i nic nie pasi.

Spotykasz żonatego..i on jest tak "poukładany" i wie co z toba robić, że wybierasz jego.

Proste. 

 

..choc nie takie proste, wiadomo 😉 

😄 ale bzdury gadasz, chyba ze sie z kims towarzysko spotykasz to tak to jest.. wiadomo ze zonaty bedzie szybciej dazyl do seksu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
6 minut temu, Zpaznokcilakier napisał:

Nie wiem czego chciałby facet mający dwie żony. Czy chciałby je zostawić, czy mieć je przy swoim boku. Zapytaj faceta mającego dwie żony! Ja Ci na to pytanie nie odpowiem, gdyż, po 1 jestem kobietą, a po 2 nigdy nie miałam żony, po 3 ani jednej, ani  nawet dwóch, żon!! 

Ale możesz mieć faceta mającego drugą "żonę"  lub półżonę, albo narzeczoną...
(Kto wie, może już masz?)

Mnie ogólnie wydawało się, że jesteś bardziej pewna jego wierności pseudoRomantycznej do żony...
niż byłyby jej pewnie kobiety gotowe rozważać szczery związek trójkąta romantycznego (biginicznego).

Zaznaczam jeszcze raz, że szczery, a nie kłamany którejkolwiek kobiecie!

pinterest.com/pin/223561568991809943/

Edytowano przez PrawiczekPzn
pinterest.com/pin/748793875539008363/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×