Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Kasia92

Partner się nie odzywa

Polecane posty

Napisano (edytowany)

Witam. Potrzebuje porady. 

Około miesiąc temu partner wrócił do domu od kolegi pijany i poszedł spać. Po jakim czasie zadzwonił jego telefon. Zobaczyłam że to dziewczyna której nie znam. (3w nocy) nie odebrałam, napisała wiadomość. Przejrzałam jego telefon. Okazało się że pisze z nią ale kasy wiadomości. Znalazłam tylko scr z dwóch rozmow gdzie pisał coś o robieniu zdjęć i że nie będzie szukał innego obiektu niż ona ( nie jest fotografem, to był flirt ). Tłumaczył się potem że piszę z nią ale to tylko koleżanka. dogadaliśmy się że niech pisze ale niech nie kasuje i żebym ja mogła w razie czego przeczytac. Potem powiedział że napisał do niej żeby nie pisała juz ale jak kazałam mu pokazać to powiedział że skasował... Chyba w przypływie szczerości jeszcze na kacu powiedział że piszę żeby się dowartościować, ale potem się z tego wycofał i twierdził że był pijany jeszcze.

Starałam się zapomnieć ale nie dałam rady. Ciągle mam w głowie czy nadal  piszą, czy może to coś więcej. Starałam się miesiąc zastanawiałam co mogę zrobić żeby obudzić z nim dawne pożądanie i żeby mu się podobać. Nie chodziłam po domu w dresach i nieumalowana, sama inicjował seks, zaczęłam ćwiczyć. Ale on to wszytsko olewa.od dawna nie okazuje mi że mnie kocha czy że mu się podobam. Być może dlatego czuje się tak niepewnie. Potem musiał zostać w domu na kwarantannie i dopiero zobaczyłam jak się ukrywa. Telefon nosi nawet do łazienki robiąc siku. SMS ma wyciszone ( twierdzi że nie  umie ustawić dzwonka...) Jak mu przychodzi powiadomienie to sprawdza kto napisał dopiero jak ja odejdę. Nie mogę nawet patrzeć w telefon jak czyta jakiś artykuł. I to wszystko doprowadziło do mojego płaczu i jak zapytał co się dzieje to mu powiedziałam że nie potrafię o tym zapomnieć. Na co on się obraził i nie odzywa od 1.5 tygodnia. 

Dodam że sam jest mega zazdrosny, nie mogę mieć żadnych kolegów, w zasadzie nigdzie nie wychodzę sama bo zawsze robi problem. Choć najczęściej  nie dosłownie tylko tonem głosu daje znać że mu się to nie podoba. 

I to nie pierwszy raz jak z kimś pisze w tajemnicy i obiecuje że nie będzie. 

Kiedyś sporo się kłóciliśmy, mamy dwoje maluch dzieci (5i3 lata) więc wiadomo różnie bywało że względu na zmęczenie , brak seksu itp. ale od jakiegoś czasu zaczęło się naprawde układać a on odwala jakieś flirty na boku. Zraniło mnie to bardzo.

Mam wrażenie że mu nie zależy. Uważam że w innym wypadku by mnie zapewnił że nic go z nią nie łączy. Starał by się pokazać że jest czysty a tymczasem on się zachowuje jakby faktycznie skrywał w telefonie kochankę. Do tego przestał się odzywać i traktuje mnie jak powietrze...

Edytowano przez Kasia92

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najłatwiej obrazić się i czekać aż Ci przejdzie znany patent. Podwójne standardy Pan uprawia jemu wolno a jak coś się wychaczy to umniejszy swój błąd zwykła manipulacja. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
50 minut temu, Kasia92 napisał:

[...] Starałam się miesiąc zastanawiałam co mogę zrobić żeby obudzić z nim dawne pożądanie i żeby mu się podobać. Nie chodziłam po domu w dresach i nieumalowana, sama inicjował seks, zaczęłam ćwiczyć. Ale on to wszytsko olewa. [...]

Olewa, ponieważ jesteś na wyciągnięcie dłoni i odwzajemniać starań nie musi. Zdobył Cię, jesteś jego i sama o to zabiegasz. Potrzebujesz mieć własne życie i towarzystwo, a odpowiednim krokiem było by...

51 minut temu, Kasia92 napisał:

[...] Dodam że sam jest mega zazdrosny, nie mogę mieć żadnych kolegów, w zasadzie nigdzie nie wychodzę sama bo zawsze robi problem. Choć najczęściej  nie dosłownie tylko tonem głosu daje znać że mu się to nie podoba. [...]

...zrobić mu na przekór. Wtedy dostrzeże, że jesteś atrakcyjną kobietą, która nie trzyma się go kurczowo i jednak też musi się wysilić, byś nie odeszła do lepszego. Nie przejmuj się, że będzie miał pretensje. Może je mieć, ale jeśli przy tym nie zmotywuje się do działania w Twoim kierunku, to myślę, że nie ma sensu się dłużej razem męczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pobudza fantazje seksualne pod innej wpisy, potem w łóżku je spełnia z tobą i się kręci. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, Nenesh napisał:

Olewa, ponieważ jesteś na wyciągnięcie dłoni i odwzajemniać starań nie musi. Zdobył Cię, jesteś jego i sama o to zabiegasz. Potrzebujesz mieć własne życie i towarzystwo, a odpowiednim krokiem było by...

...zrobić mu na przekór. Wtedy dostrzeże, że jesteś atrakcyjną kobietą, która nie trzyma się go kurczowo i jednak też musi się wysilić, byś nie odeszła do lepszego. Nie przejmuj się, że będzie miał pretensje. Może je mieć, ale jeśli przy tym nie zmotywuje się do działania w Twoim kierunku, to myślę, że nie ma sensu się dłużej razem męczyć.

Paradoksalnie on nim stop mi zarzuca np że na kogoś spojrzę. Jak chwilowo pracował z nami chłopak to miał problem ze wymieniam z nim wiadomości. Mimo ,e były one o pracy. Raz się zdarzyło że się zapytał "jak tam dzieci" a ja i tak ograniczyłam te wiadomości i w ogóle rozmawianie z nim do minimum. 

Jak dzieci były mniejsze i ja byłam zmęczona i rzadziej miałam ochotę na seks to on mi zarzucał że go zdradzam. 

Niby jest zazdrosny. Więc teoretycznie się też obawia że mogę go zostawić dla innego. Nie raz zresztą mówił że "on jest najgorszy każdy inny by był lepszy na jego miejscu".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O naiwności gościu robi se boki i jeszcze go tłumaczysz,

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, Uzi napisał:

Pobudza fantazje seksualne pod innej wpisy, potem w łóżku je spełnia z tobą i się kręci. 

Znaczy co ? Mam to zaakceptować i żyć z tym że myśli o innej ? Może nawet w łóżku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Kasia92 napisał:

Znaczy co ? Mam to zaakceptować i żyć z tym że myśli o innej ? Może nawet w łóżku...

A czemu nie? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Uzi napisał:

A czemu nie? 

Bo to dla mnie nie wykonalne. 

Jestem w stanie zaakceptować oglądanie gołych dup w necie czy pornosow ale nie zwykłej dziewczyny o której myśli. Która jest realna i która w każdej chwili może uznać za lepsza. Ponadto znam ją z widzenia i czuję się jak ...ka jak ja widzę i mam świadomość że mój facet zamiast poflirtować ze mną woli z nią. Bo niby czemu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Niestety, ale straciłaś szansę na odbudowę związku. Twój partner był wobec Ciebie nielojalny, a Ty zamiast odejść albo dać mu naprawić błędy, zaczęłaś się dla niego bardziej starać, pokazując mu wyraźnie swoim zachowaniem, że za złe czyny nagrodę. Tym sposobem on stracił dla Ciebie szacunek i nie uważa Ciebie już za osobę wartościową. Cokolwiek zrobisz, już jest za późno na naprawę tej relacji.

Edytowano przez agent of Asgard
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Obudź się. Oglądanie duup jest tym samym co myślenie o nich. Każdy to robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, agent of Asgard napisał:

Niestety, ale straciłaś szansę na odbudowę związku. Twój partner był wobec Ciebie nielojalny, a Ty zamiast odejść albo dać mu naprawić błędy, zaczęłaś się dla niego bardziej starać, pokazując mu wyraźnie swoim zachowaniem, że za złe zachowanie dostanie nagrodę. Tym sposobem on stracił dla Ciebie szacunek i nie uważa Ciebie już za osobę wartościową.

Odejść nie jest łatwo jak się nie ma gdzie z dwójką malutkich dzieci. 

Starać się zaczęłam też dla siebie żeby poczuć się lepiej, pewniej siebie. Myślałam że może będzie zazdrosny. Ale on to olał, nie podziałało 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, agent of Asgard napisał:

Niestety, ale straciłaś szansę na odbudowę związku. Twój partner był wobec Ciebie nielojalny, a Ty zamiast odejść albo dać mu naprawić błędy, zaczęłaś się dla niego bardziej starać, pokazując mu wyraźnie swoim zachowaniem, że za złe czyny nagrodę. Tym sposobem on stracił dla Ciebie szacunek i nie uważa Ciebie już za osobę wartościową. Cokolwiek zrobisz, już jest za późno na naprawę tej relacji.

Bardzo mądre, jak zwykle 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Uzi napisał:

Obudź się. Oglądanie duup jest tym samym co myślenie o nich. Każdy to robi.

Nie rozumiesz. Niech sobie ogląda i myśli co chce. Ale niech to będą laski z internetu porno czy instagrama a nie jego koleżanki z którymi ma faktyczny kontakt. 

I nie nie każdy tak robi. Jak sobie nie wyobrażam kolegów w sposób intymny bo uważam że pewne rzeczy są zarezerwowane wyłącznie dla osoby która się kocha 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ideały są mi obce. Wybacz, że nie rozumiem towarzystwa, które jest wierne swoim wizjom. Amen.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Kasia92 napisał:

Odejść nie jest łatwo jak się nie ma gdzie z dwójką malutkich dzieci. 

Starać się zaczęłam też dla siebie żeby poczuć się lepiej, pewniej siebie. Myślałam że może będzie zazdrosny. Ale on to olał, nie podziałało 

W tym wypadku to nie powinien być twój problem tylko jego 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, Kasia92 napisał:

Odejść nie jest łatwo jak się nie ma gdzie z dwójką malutkich dzieci. 

Dzieci zostawiasz jemu skoro nie masz ich gdzie zabrać.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chyba żartujesz. 

On od urodzenia dzieci bardzo dużo pracuje. Dzieci są codziennie ze mną, ja pracuję po kilka godzin dziennie, teraz w pandemii często nawet co 2-3 dni. Nie mogę ich zostawić. 

Już prędzej bym wynajęła mieszkanie żeby mieć gdzie je zabrać. Tyle że mnie nie stać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, robięjaklubię napisał:

Bardzo mądre, jak zwykle 😉

Głupio się czuję, czytając takie komplementy. Sam długo nie miałem takiej wiedzy, przez co popełniłem sporo błędów w relacjach. Jeśli ktoś chce, mogę na priv podesłać wartościowe kanały albo tytuły książek.

37 minut temu, Kasia92 napisał:

Odejść nie jest łatwo jak się nie ma gdzie z dwójką malutkich dzieci. 

Starać się zaczęłam też dla siebie żeby poczuć się lepiej, pewniej siebie. Myślałam że może będzie zazdrosny. Ale on to olał, nie podziałało 

Jeśli nie zamierzasz odejść, a nie masz możliwości zmienić drugiej osoby, pozostaje Ci akceptacja tek sytuacji. Niestety cudowne rozwiązania nie istnieją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, agent of Asgard napisał:

Jeśli nie zamierzasz odejść, a nie masz możliwości zmienić drugiej osoby, pozostaje Ci akceptacja tek sytuacji. Niestety cudowne rozwiązania nie istnieją.

Dokładnie. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, agent of Asgard napisał:

 Sam długo nie miałem takiej wiedzy, przez co popełniłem sporo błędów w relacjach. Jeśli ktoś chce, mogę na priv podesłać wartościowe kanały albo tytuły książek.

To ja poproszę. 

W pozostałym zakresie mam podobnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, agent of Asgard napisał:

Głupio się czuję, czytając takie komplementy. Sam długo nie miałem takiej wiedzy, przez co popełniłem sporo błędów w relacjach. Jeśli ktoś chce, mogę na priv podesłać wartościowe kanały albo tytuły książek.

Jeśli nie zamierzasz odejść, a nie masz możliwości zmienić drugiej osoby, pozostaje Ci akceptacja tek sytuacji. Niestety cudowne rozwiązania nie istnieją.

Ja Poproszę o te tytuły 😉

Być może naiwnie ale w głębi serca ciągle liczę że on sam jednak kocha i zechce się zmienić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Kasia92 napisał:

Chyba żartujesz. 

On od urodzenia dzieci bardzo dużo pracuje. Dzieci są codziennie ze mną, ja pracuję po kilka godzin dziennie, teraz w pandemii często nawet co 2-3 dni. Nie mogę ich zostawić. 

Już prędzej bym wynajęła mieszkanie żeby mieć gdzie je zabrać. Tyle że mnie nie stać. 

To może pracuj więcej i zaskarż tatusia o alimenty wtedy wystarczy na wynajem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy zdradzil cie fizycznie ale na pewno emocjonalnie. Dla mnie to chyba nawet gorsze bo jego glowe zajmuje teraz inna kobieta, a nie ty i wasze dzieci. Facet jest gnojek, ktory nie dorosl emocjonalnie do odpowiedzialnosci za rodzine. Bawi sie bo rutyna, ktora was dopadla go nudzi i nie drapie juz jego ego. Taki facet to zaden partner. Ale ty go nie zmienisz. Tym bardziej, ze jak sama piszesz to nie pierwszy raz. Oczywiscie najlatwiej powiedziec zostaw go ale jak sa dzieci, to nie jest to takie prosty. Teraz to najwazniejsza jest rozmowa i uprzytomnienie mu, ze tak dalej byc nie moze. Tak sie nie zachowuje partner i ojciec. Albo, albo. Nawet jesli mu teraz wybaczysz to na tym sie na pewno nie skonczy. Obym nie miala racji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie mam zamiaru tego zostawić tak jak jest. Rozmowa wiem że być może coś by dała ale po pierwsze on się nie odzywa a po drugie jedyne co powtarzał wcześniej to że on nic złego nie zrobił i "do zdrady to jeszcze daleko". A ja mam mu wierzyć na słowo bo jak nie wierzę to się obraża...

Ja jestem też bardzo emocjonalna i płaczliwa. Zaraz zaczynam płakać i nie jestem w stanie wyłuszczyć tego co sobie wcześniej w głowie uloze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, robięjaklubię napisał:

To ja poproszę. 

W pozostałym zakresie mam podobnie.

 

9 minut temu, agent of Asgard napisał:

Głupio się czuję, czytając takie komplementy. Sam długo nie miałem takiej wiedzy, przez co popełniłem sporo błędów w relacjach. Jeśli ktoś chce, mogę na priv podesłać wartościowe kanały albo tytuły książek.

Jeśli nie zamierzasz odejść, a nie masz możliwości zmienić drugiej osoby, pozostaje Ci akceptacja tek sytuacji. Niestety cudowne rozwiązania nie istnieją.

Agent a mogę się podłączyć do tej prośby?! 

Lubię mądre kanały 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Kasia92 napisał:

Nie mam zamiaru tego zostawić tak jak jest. Rozmowa wiem że być może coś by dała ale po pierwsze on się nie odzywa a po drugie jedyne co powtarzał wcześniej to że on nic złego nie zrobił i "do zdrady to jeszcze daleko". A ja mam mu wierzyć na słowo bo jak nie wierzę to się obraża...

Ja jestem też bardzo emocjonalna i płaczliwa. Zaraz zaczynam płakać i nie jestem w stanie wyłuszczyć tego co sobie wcześniej w głowie uloze

Wiesz kiedy docenia się coś najbardziej ? W momencie jak nam tego brakuje . 

Jak ty cały czas jesteś dla niego i dzieci i z domu nie wychodzisz to jak oni mają cię docenić jak nigdy nie doświadczyli twojego braku ?

Wiesz ile kosztuje opiekunka na popołudnia ? ! Ile kucharka ? I sprzątaczka ? 

No to chyba jest właściwy czas by pan poznał ceny na mieście 😄

Dwójką dzieci przy nogach nie będzie miał czasu na cudze baby 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, robięjaklubię napisał:

To ja poproszę. 

W pozostałym zakresie mam podobnie.

14 minut temu, Kasia92 napisał:

Ja Poproszę o te tytuły 😉

Być może naiwnie ale w głębi serca ciągle liczę że on sam jednak kocha i zechce się zmienić.

7 minut temu, KorpoSzynszyla napisał:

Agent a mogę się podłączyć do tej prośby?! 

Lubię mądre kanały 🙂

Wysłałem.
Nie mam wielu ulubionych kanałów, a co do książek, jest ich mnóstwo, podesłałem kilka przeczytanych w ostatnich miesiącach.
Jeśli ktoś jeszcze coś chce, piszcie na priv, bo tu mogę przeoczyć.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×