Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Niburdiama

Nikt z Was niestety nie zorientowal sie

Polecane posty

2 minuty temu, Kulfon napisał:

Dzieki, no jak mam wolne to malo na kafe siedze 😄

Ale jeszcze pare rzeczy jednak jutro juz zrobie, bo juz mi sie nie chce sleczec przy kompie.

Prawidłowo. Zrób jutro i się nie męcz. Na pewno wyjdzie lepiej niż na siłę po nocach. 😏

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Niektorzy nie rozumieją tego, że jak dojdzie za wcześnie to ja Go porzuce. Albo jak będzie presja to Go porzuce. Albo jak będzie za dużo wymogów to Go porzuce. To wszystko musi być dograne zanim przejdziemy do części B. Wypięcie się i sapniecie nie działa na mnie, nie sprawi, że kogos pokocham tylko najem sie jak czekoladkami, a potem po czekoladkach zle sie czułam. Nie chcialam jesc, ale skoro dawali czekoladki to jadlam. A potem mieli pretensje, ze ich nie chce.

Edytowano przez Niburdiama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, BoniBluBabciaBandzior napisał:

Brajlem zdjęcie? 

Brajl też jest na niej. 🤣 trasa koncertowa podpisana na plecach 

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Juz zapewnił mi wszystko, co mezczyzna moze dac kobiecie, komplementy, czekoladki, kwiaty, kawku, uwage, czułość, troskę, opiekunczosc, lojalnosc, wylacznosc, zazdrosc jak o zone, ktora przeciez nie jestem, iz gdyby ktoś chciał zrobić mi coś zlego, On mnie obroni, jest komplet. 

Wiem, ze pora na mój ruch, bo On czeka, ale jakoś nie daje rady. Po prostu ogarnia mnie strach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chce okazac mu uczucia, ze nie jest tylko Simpem, zeby byl mnie pewny, ale nie pomocy tylka. To zostawimy na koniec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cały problem polega na tym, iż zostali porzuceni przez matkę...nie wywiązała się ze swej roli zony i matki, uciekła. I paradoksalnie taka sobie znalazl kandydatkę, czyli mnie, w której się zabujal. Boje sie tego, że uruchomie cala machinę, rozkocham Go oferując przyjemnosc, spełnienie, a następnie nie bedac gotowa do następnego etapu, czyli dzieci, obowiazki, brudne talerze, przemęczenie, po prostu dam noge jak matka narażając Go na zranienie, cierpienie, rozbite marzenia, stracone nadzieje, iz poczuje się wykorzystany, a ja będę najgorsza. Zastanawiam się czy zawracac mu tylek, jeszcze nie jest za późno i można się wycofać, ale wlasciwie juz zawróciłam, bo skoro już jest zazdrosny jak o zone, gdy nawet nie sypiamy to i tak już za późno.

Ale obawiam się, że to zepsuje i zachowam niedojrzałe jak z tymi czekoladkami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Ale zrobie wszystko zeby tak sie nie zachować. Ale to trudne dla kosmity co zyje jak w filmie i nagle zostaje wrzucony do glebokiej wody powaznego zwiazku, w którym sie slubuje. Musze dac rade. I do my best.

Edytowano przez Niburdiama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niburdiama, jak chcesz to opłacę ci najlepszego terapeutę w mieście, bo jest mi Cię po ludzku, bardzo, ale to bardzo żal. Szczerze 😔

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Niburdiama napisał:

Ludzie rodza sie po to, aby przedłużyć gatunek. Mezczyzna chce partnerki, co do której ma pewnosc ze dzieci są Jego oraz sa zazdrosni o sex, a kobieta po to bierze mezczyzne, bo mezczyzna jest silniejszy i ma jej zapewnić bezpieczeństwo oraz strzec jej, a także zapewnić byt gdy Ona wychowuje mu dzieci. 

😁😁😁🙃 wychodzimy za maz aby ten nas strzegl 🙃🙃🤔😁. A w sumie to faceci wcale nie sa silniejsi 😉🤭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Druhu napisał:

Niburdiama, jak chcesz to opłacę ci najlepszego terapeutę w mieście, bo jest mi Cię po ludzku, bardzo, ale to bardzo żal. Szczerze 😔

Mysle ze jest nieszczesliwa. I pewnie nie tak naiwna za jaka chce uchodzic. Dzieci w domu dziecka, z tej zalosci ze nikt o nie nie dba, bardzo czesto nie przyjmuja przymusowego dorastania (i patrzenia na rzeczy od ktorych normalnym ludziom wlosy staja deba na glowie). To jej obrona przed swiatem. A kafe daje jej mozliwosci marzyc.. ze jest piekna, rozkochala w sobie wspanialego chlopaka, ktory kocha ja za jej delikatnosc i cudne wejzenie. Tak bardzo ze chcialby calowac slady jej stop na ziemi (a predzej by ucia sobie reke niz wsadzil ja w jej majty)😁. Ze ten chlopak chce sie o nia troszczyc aby juz nikt ja nie skrzywdzil (Ona sama wie ze potrzebuje pomocy i opieki. Tej fizycznej tez). Szkoda dziewczyny..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
7 godzin temu, Druhu napisał:

Niburdiama, jak chcesz to opłacę ci najlepszego terapeutę w mieście, bo jest mi Cię po ludzku, bardzo, ale to bardzo żal. Szczerze 😔

Chcesz mi podsunąć nastepnego ktory sam sie uwiedzie moim towarzystwem. Nie, dziekuje nie przyjmuje juz czekoladek, ale Tobie by sie przydał, by odpowiedziec Ci na pytanie czemu odrzuciłeś Pania z warkoczem a ciagnie Cie do niegrzecznych, niebezpiecznych wampow. Jednak juz chcesz mi coś opłacić? Juz? Przeciez nawet sie nie calowalismy i mówiłeś, że nie dajesz nawet czekoladek. Znowu to zrobilam 😕 uwiodlam Cie niechcacy przez internet, ze juz wyciągasz portfel i chcesz na mnie wydawać pieniadze😕

Nie, dziekuje, nie przyjmuje prezentow nawet jeśli chcesz być tylko kolega.

Edytowano przez Niburdiama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Lola15 napisał:

😁😁😁🙃 wychodzimy za maz aby ten nas strzegl 🙃🙃🤔😁. A w sumie to faceci wcale nie sa silniejsi 😉🤭

Aby strzegł nas przed innymi mezczyznami i nas przed samymi soba, bo fizycznie jest siljiejszy wiec otacza opieka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Lola15 napisał:

Mysle ze jest nieszczesliwa. I pewnie nie tak naiwna za jaka chce uchodzic. Dzieci w domu dziecka, z tej zalosci ze nikt o nie nie dba, bardzo czesto nie przyjmuja przymusowego dorastania (i patrzenia na rzeczy od ktorych normalnym ludziom wlosy staja deba na glowie). To jej obrona przed swiatem. A kafe daje jej mozliwosci marzyc.. ze jest piekna, rozkochala w sobie wspanialego chlopaka, ktory kocha ja za jej delikatnosc i cudne wejzenie. Tak bardzo ze chcialby calowac slady jej stop na ziemi (a predzej by ucia sobie reke niz wsadzil ja w jej majty)😁. Ze ten chlopak chce sie o nia troszczyc aby juz nikt ja nie skrzywdzil (Ona sama wie ze potrzebuje pomocy i opieki. Tej fizycznej tez). Szkoda dziewczyny..

A najgorsze jest to, ze karmisz się zawiscia w sobie o to, ze ja to mam, a Ty nie i nawet szans nie masz, by ktos tak Cie wielbił oraz sprowadzasz zwiazek do wypnij-sapnij. A potem wchodzisz na kafe zdruzgotana, ze wypnij,-sapnij nie pomogło Ci utworzyć happy love story. Ale ucz się ode mnie to moze kiedys i Ciebie spotka milosc juz nie będziesz trawiona zgryzota, ze inne maja, a czemu Ty nigdy nie. Jeżeli dorastałas w domu dziecka to nie zazdroszcze 😕 smuteczek. To zrozumiale, ze nie masz wzorca jak wygląda milosc i zwiazek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jestem nieszczesliwa, ze tyle zjadłam czekoladek, a teraz tego zaluje. Ale Ameryki nie odkryłaś. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Niburdiama napisał:

A najgorsze jest to, ze karmisz się zawiscia w sobie o to, ze ja to mam, a Ty nie i nawet szans nie masz, by ktos tak Cie wielbił oraz sprowadzasz zwiazek do wypnij-sapnij. A potem wchodzisz na kafe zdruzgotana, ze wypnij,-sapnij nie pomogło Ci utworzyć happy love story. Ale ucz się ode mnie to moze kiedys i Ciebie spotka milosc juz nie będziesz trawiona zgryzota, ze inne maja, a czemu Ty nigdy nie. Jeżeli dorastałas w domu dziecka to nie zazdroszcze 😕 smuteczek. To zrozumiale, ze nie masz wzorca jak wygląda milosc i zwiazek.

Ty też masz niebyt ciekawy, a wręcz patologiczny, bo to o czym piszesz jest istną patologią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Niburdiama napisał:

Jestem nieszczesliwa, ze tyle zjadłam czekoladek, a teraz tego zaluje. Ale Ameryki nie odkryłaś. 

Jesteś gruba i masz zatwardzenie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
2 godziny temu, BoniBluBabciaBandzior napisał:

Nie będziesz nigdy z kiciusiem. Wracaj do męża i żyjcie sobie. Powodzenia. I żegnam ostatecznie. 

Nie ma meza przeciez to był zart.

Nie martw się, nie bede patrzyc ukradkiem na innych mezczyzn, ani z Nimi rozmawiać ani brac od Nich kawku ani czekoladek, ani robic niczego, czym moglabym wywołać łzy. Będę dobra dla Niego jak Ty dla kota swego.

Edytowano przez Niburdiama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, Benniee napisał:

Jesteś gruba i masz zatwardzenie?

właśnie nie jestem gruba, po prostu lubie podjeść sobie, ale już nie wezme żadnej czekoladki 

Edytowano przez Niburdiama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
2 godziny temu, BoniBluBabciaBandzior napisał:

Ty też masz niebyt ciekawy, a wręcz patologiczny, bo to o czym piszesz jest istną patologią.

Popatrz na siebie, zostalas sama z kotem bez perspektyw na dom i rodzine. Uporzadkuj najpierw u siebie sprawy zanim weźmiesz się za porządkowanie innych, bo wybacz, ale dobrym wzorcem to Ty akurat nie jestes

Edytowano przez Niburdiama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Niburdiama napisał:

właśnie nie jestem gruba, po prostu lubie podjeść sobie, ale już nie wezme żadnej czekoladki 

A zęby masz? Jak można tyle czekoladek zeżreć? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, Benniee napisał:

A zęby masz? Jak można tyle czekoladek zeżreć? 

Zaluje, ze je jadlam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Niburdiama napisał:

Popatrz na siebie, zostalas sama z kotem bez perspektyw na dom i rodzine. Uporzadkuj najpierw u siebie sprawy zanim weźmiesz się za porządkowanie innych, bo wybacz, ale dobrym wzorcem to Ty akurat nie jestes

Nie denerwuj się,  jest tak jak piszesz, tylko musisz mieć czułego męża, który  będzie się liczył  i dbał o ciebie, przeciwne  odpowiedzi  robią za służące.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Niburdiama napisał:

Nie ma meza przeciez to był zart.

Nie martw się, nie bede patrzyc ukradkiem na innych mezczyzn, ani z Nimi rozmawiać ani brac od Nich kawku ani czekoladek, ani robic niczego, czym moglabym wywołać łzy. Będę dobra dla Niego jak Ty dla kota swego.

"Nigdy nie wiesz kiedy głupi żartuje..." 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, normalnyjestem napisał:

Cały topik mozna podsumować = w tym ambaras oba oboje chciało na raz.

Dobra puenta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Niburdiama napisał:

Dobra puenta

Ale ty zauważyłem nie umiesz przyciągać  do siebie innych, raczej odpychasz, a nawet jak już ktoś chcę kafku z tobą, to szybo stygniesz, tracisz smak i w ogóle jakość tej kawy pozostawia wiele do życzenia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
14 minut temu, Druhu napisał:

Ale ty zauważyłem nie umiesz przyciągać  do siebie innych, raczej odpychasz, a nawet jak już ktoś chcę kafku z tobą, to szybo stygniesz, tracisz smak i w ogóle jakość tej kawy pozostawia wiele do życzenia. 

Podszedl gosc do automatu z kawku i jak Ty dziewczyne z pociagu zaczal zamulać, zapytal czy napije sie kawy, odpowiedzialam, ze juz piłam i podal mi do ręki, czy mialam ja wylac mu na buty? Nie, poniewaz nie chcialam Go poparzyc, a nie było gdzie odstawić i poczułby się urazony, iz mam sie lepsza i nawet kawy nie chce, a On tylko chcial byc mily to wypiłam ale powiedzialam, że jestem ZAJETA. A On potem zagadywal i zagadywal az rzucil sie na mnie do calowania. I z czekoladkami bylo identycznie. Teraz juz nic nie przyjmuje bo dla innych osób to automatycznie znaczy akceptację, a ja nic nie chce, wszystko juz mam. Mam admiratora i On mi da kawku i czekoladku. 

Edytowano przez Niburdiama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Powiem ci, że nie można Cię nie lubić 🙂

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×