Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Argen

Może to już było wałkowane wiele razy

Polecane posty

1 minutę temu, 90%cacao napisał:

Wiem, ze kokietujesz 😉

Ale póki okazujesz szacunek, nic ci nie grozi 😂

Każda ma mnie za mende.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
17 minut temu, 90%cacao napisał:

To pewnie częściowo pokłosie pracy z psami, bojowych ras .

Weszła mi w krew tzw. korekcja zachowania, a z tymi psami nie ma "miękkiej gry" 😉  może za bardzo mi przeszła na ludzi 🤣

Chociaż jak mowię, nie uważam żebym szła na całośc, bo byloby dużo ostrzej.

Jest to u mnie naturalna reakcja np. na osoby, które probuja dominować, a nie maja predyspozycji ku temu, wymądrzają się a sa głupie, albo udają jaką s postac, którą nie są - ja takie rzeczy wyłapuję w niuansach  w lot. 

Wszelkie niespójności w zachowaniu.

Tak jak u piesków - wystarczy inny rytm machania ogonem, inny kąt ustawienia uszu, typ spojrzenia. Tu tego nie ma, ale są słaowa..zdania, maja swoja konstrukcję, przede wszystkim sposób wyrażania się zdradza prawdziwy nastrój i obnaża czlowieka, jeśli się wie na co "patrzeć" 😉

PRzede wszystkim styl pisania pokazuje osobowość, charakter. Po jakimś czasie czytania kogos wiadomo jaki jest.

A że z natury mam osobowośc dominująca, dlatego nie toleruję pyskowania przez osobniki, które postrzegam jako niżej w hierarchii ode mnie, szczeólnie samce niższej rangi. 

W stadzie psów samce beta sa totalnie podległe i nie maja prawda głosu. I to jest naturalne.

Rozmowa na jednym poziomie możliwa jest tlyko z samicami albo z meżczyznami alfa. 

 

To już wytłumaczalny fakt . Dla psów bojowej rasy trzeba mieć charakter. 

Mój brat miał amstafika kilku miesięcznego. Kolega Pitt bulla świnie do dziś.  Brat ukarcil delikatnie Bruna a After mu do gardła skoczył i nie chciał puścić.  Na szczęście pies przeżył.  Ale oddany w dobre ręce.  Trauma 🤕 

Oczywiście się zgadzam bo ja bym suchej nitki także nie zostawiła ( jak każdy normalny człowiek co się szanuje ) i na forum to także widać.  Ale czasem parę słów odpuścić warto bo ja w życiu się ugryzę w język - jak ktoś ciśnie to na to nie zwraca uwagi.  Ja czytam i widzę ,jestem w stanie odczytać ( MNIEJ WIECEJ ) ŻE ktoś ma dość.  I nawet jest przykro.  Na temat pocisnac z 3/4/5 razy i STOP ! Niech ktoś wyciągnie wnioski. 

Nie mówię o tematach Przema/ sernika . 

Oni lubią pocisk 😆 ale o innych osobach.  Zadać pytanie czasem jest lepiej potem powiedzieć szczerze i uczciwie swoje zdanie nawet gdy boli !!!

Edytowano przez Anastazja 94

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
5 minut temu, Anastazja 94 napisał:

Mój brat miał amstafika kilku miesięcznego. Kolega Pitt bulla świnie do dziś.  Brat ukarcil delikatnie Bruna a After mu do gardła skoczył i nie chciał puścić.  Na szczęście pies przeżył.  Ale oddany w dobre ręce.  Trauma 🤕

 O ile pies nie miał skrzywień psychicznych, wszystko wskazuje na błędy wychowawcze, o które bardzo łątwo, gdy nie miało się do czynienia z tymi rasami, albo w ogole z psami.

Zasada ogolna jest taka: pies ma byc przez ciebie całkowic ie zdominowany, nie ma mieć co do tego faktu cienia wątpliwości. Każde niepożądane zachowanie = kara, 100% konsekwencji, 0% wycofania się.

Inaczej pies czuje, ze musi "wystąpić przed szereg" i potem sa różne kwiatki. W tym agresja, która u dorosłego amstaffa np trudno opanowac, praktycznie niemożliwe, gdy nie wyrobiłaś sobie u psa pozycji. 

Edytowano przez 90%cacao

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Evusia napisał:

Każda ma mnie za mende.

Chyba nie wydepilowałeś nóg. Małe niedopatrzenie które Cię zdradziło👋

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, 90%cacao napisał:

Wiem, ze kokietujesz 😉

Ale póki okazujesz szacunek, nic ci nie grozi 😂

Szacunek? Mocne słowo😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
14 minut temu, 90%cacao napisał:

 O ile pies nie miał skrzywień psychicznych, wszystko wskazuje na błędy wychowawcze, o które bardzo łątwo, gdy nie miało się do czynienia z tymi rasami, albo w ogole z psami.

Zasada ogolna jest taka: pies ma byc przez ciebie całkowic ie zdominowany, nie ma mieć co do tego faktu cienia wątpliwości. Każde niepożądane zachowanie = kara, 100% konsekwencji, 0% wycofania się.

Inaczej pies czuje, ze musi "wystąpić przed szereg" i potem sa różne kwiatki. W tym agresja, która u dorosłego amstaffa np trudno opanowac, praktycznie niemożliwe, gdy nie wyrobiłaś sobie u psa pozycji. 

No właśnie.  Te psy potrzebują w szczególności dominacji.  Tylko nie bicia ! Pary hodują nie jednokrotnie amstaffy najlepsze .. babcie stare rok temu na FB czytałam jak broniły tej rasy.  Pochowała jednego ,kupiła drugiego.  Nie przemocą ! Znasz kanał ' I m Puma '.  

Ja się dzikimi zwierzętami interesuje i domowymi.  

Co dopiero dzikie zwierzę typu lis / puma wychowywać przemocą.  NIGDY NIE wychowywać przemocą.   Oddane / kochane zwierzęta.  Ale tylko serducho trzeba dać.  

Podobnie jest jak ludzie opisują s.p do śmierci amstaffy.  Gdzie wiedziały kim jest Pan ale nie bili i nie znęcali się. Pies też ma swoją cierpliwość.  

Edytowano przez Anastazja 94

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Anastazja 94 napisał:

No właśnie.  Te psy potrzebują w szczególności dominacji.  Tylko nie bicia ! Pary hodują nie jednokrotnie amstaffy najlepsze .. babcie stare rok temu na FB czytałam jak broniły tej rasy.  Pochowała jednego ,kupiła drugiego.  Nie przemocą ! Znasz kanał ' I m Puma '.  

Ja się dzikimi zwierzętami interesuje i domowymi.  

Co dopiero dzikie zwierzę typu lis / puma wychowywać przemocą.  Oddane / kochane zwierzęta.  Ale tylko serducho trzeba dać.  

Podobnie jest jak ludzie opisują s.p do śmierci amstaffy.  Gdzie wiedziały kim jest Pan ale nie bili i nie znęcali się. Pies też ma swoją cierpliwość.  

Dokładnie. Nigdy p rzemocą! 

dominacja jest w ENERGII . W postawie, mowie ciała, tonie głosu, spojrzeniu. Nigdy w sile fizycznej.

biorąc pod uwage moje gabaryty i psy, które nie raz przewyższały mnie wagą w wieku nastu miesięcy 😛 trudno byłoby mi je zdominowac siła fizyczną 🤣 a wykonalne.

 

Nie, nie znam tego kanału, moż elookne w wolnej chwili 🙂

O zajmowaniu się dzikimi nigdy nie myślałam, jakoś trudno by mi było mając świadomośc, że ich prawdziwe miejsce jest w naturze, w dziczy.

Chyba, że byłoby to jakieś schorowane zwierze wymagające opieki, nie nadające się do zycia wolno. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiem że nikt mi nie uwierzy ale miałem kiedyś kundla który był bardzo agresywny na dwóch łapach chodził na smyczy i w kagancu. Kiedyś amstaffa kolegi pogryzl na klatce. Lesiego chciał zagryzc. Przy nim te wszystkie z resident evil to byście pogłaskały

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Leżaczek napisał:

Wiem że nikt mi nie uwierzy ale miałem kiedyś kundla który był bardzo agresywny na dwóch łapach chodził na smyczy i w kagancu. Kiedyś amstaffa kolegi pogryzl na klatce. Lesiego chciał zagryzc. Przy nim te wszystkie z resident evil to byście pogłaskały

Nie masz się z czego cieszyć.

to oznacza jedynie, ze pies zdominował ciebie 😄

On był panem, a ciebie ciągnał za smyczą, on reagował, a ty nie miałes nic do gadania

siadaj pała 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
35 minut temu, 90%cacao napisał:

Dokładnie. Nigdy p rzemocą! 

dominacja jest w ENERGII . W postawie, mowie ciała, tonie głosu, spojrzeniu. Nigdy w sile fizycznej.

biorąc pod uwage moje gabaryty i psy, które nie raz przewyższały mnie wagą w wieku nastu miesięcy 😛 trudno byłoby mi je zdominowac siła fizyczną 🤣 a wykonalne.

 

Nie, nie znam tego kanału, moż elookne w wolnej chwili 🙂

O zajmowaniu się dzikimi nigdy nie myślałam, jakoś trudno by mi było mając świadomośc, że ich prawdziwe miejsce jest w naturze, w dziczy.

Chyba, że byłoby to jakieś schorowane zwierze wymagające opieki, nie nadające się do zycia wolno. 

Te psy potrzebują gdzieś wyładować energię.  Ja widziałam jak sąsiedzi opony wieszali i różne urozmaicici by mogły się wyżyć ,pobiegać.  - opona itp 

Ten 5 letni After biegał po boisku od szczeniaka . Młodzież w piłkę grała / matki z 3/4 letnimi dziewczynkami.  A wystarczył moment.  Brat miał szczeniaka - brat podszedł warknąć / strzelił w tyłek i ten pies musiał zrozumieć to w ten sposób że należy mu się nauczka. Musieli kopać i siła szczękę otwierać - 4 osoby a szczeniak piszczał.  Ja zaczęłam płakać na ten widok.  Bo myślałam że pies będzie martwy .. po czym.  Odprowadziliśmy psy. I wszyscy rozmawialiśmy.  Byliśmy w takim szoku co się odd/ up/ czuło. Że nawet na długo cisza na schodach zastała.  Oni mieli te psy. Z tym faktem że kolega - 5 letniego i więź.  Gdzie krzywdy nie zrobił. Obydwoje oddali.  Najpierw brat.  Bo trauma i nie widział przyszłości dla tego psa.  Nie chucza w tv!od 3 lat czyli żyje.  A potem kolega Jego .  Znalazł wśród znajomych i go widuje.  

Edytowano przez Anastazja 94

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, 90%cacao napisał:

Nie masz się z czego cieszyć.

to oznacza jedynie, ze pies zdominował ciebie 😄

On był panem, a ciebie ciągnał za smyczą, on reagował, a ty nie miałes nic do gadania

siadaj pała 

Raz doszło do konfrontacji i od tego momentu wiedział kto jest alfa jednak już nie dało się wpłynąć na jego banie, właściwie byłem jedyna osoba która się go nie bała. Na dwóch łapach chodził na pewne hasło 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, 90%cacao napisał:

Nie masz się z czego cieszyć.

to oznacza jedynie, ze pies zdominował ciebie 😄

On był panem, a ciebie ciągnał za smyczą, on reagował, a ty nie miałes nic do gadania

siadaj pała 

Jeśli chodzi o kanał to Ci wyśle.  Rany . Nie interesowałaś się ? Czemu Gepardy mieli faraoni ,czemu One mają takie długie nogi by uciekać - bo dużo ludzi je choduje jak psy.  Bo są do Nich zbliżone.  Czuja więź z właścicielami.  I do towarzystwa potrzebują psiaka. 😊 Na pymy trzeba uważać.  I wychować . 

Te 2 gatunki kotów to nie - tygrys i lew.  Gdzie instynkt każe zabijać.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Dlatego jak teraz widzę psa który niby jest groźny to mnie nie rusza jestem jak ten facet na yt co rekinowi przywał w nos 😄

Edytowano przez Leżaczek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Leżaczek napisał:

Dlatego jak teraz widzę psa który niby jest groźny to mnie nie rusza jestem jak ten facet na yt co rekinowi przywał w nos 😄

😊🤗😘

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Leżaczek napisał:

Dlatego jak teraz widzę psa który niby jest groźny to mnie nie rusza jestem jak ten facet na yt co rekinowi przywał w nos 😄

Przerwał nos ? Ja widziałam szympansa.  Nie zaufala bym małpie .. Leżaczku.  W życiu.  Goryl / małpa . 

Niedźwiedzia jeszcze idzie fajnie wychować.  Ale np w życiu wilka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Leżaczek napisał:

Dlatego jak teraz widzę psa który niby jest groźny to mnie nie rusza jestem jak ten facet na yt co rekinowi przywał w nos 😄

Nie jedna osoba chciała mieć goryla w domu.  Ale opisuje jedna Panią.  Ona miała przyjaciółkę i ta przyjaciółka poszła do fryzjera.  Zwierzęta nie lubią radykalnych zmian no i .. goryl się rzucił odgryzł cały nos plus twarz.  

Zaszczelila Go policja.  Wiadomo co tłumaczyła się przyjaciółka że goryl nie poznał.  Ale to się stało.  Tyle operacji / przeszczepu twarzy ta kobieta i bólu zaznała.  A ledwo przeżyła.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Anastazja 94 napisał:

😊🤗😘

Polecam się w razie epidemii zombie wirusa, ja je poglaskam takie z resident evil 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Anastazja 94 napisał:

Przerwał nos ? Ja widziałam szympansa.  Nie zaufala bym małpie .. Leżaczku.  W życiu.  Goryl / małpa . 

Niedźwiedzia jeszcze idzie fajnie wychować.  Ale np w życiu wilka. 

Goryl jednej babce zjadł twarz 😵 czemu 🐺 nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Anastazja 94 napisał:

Nie jedna osoba chciała mieć goryla w domu.  Ale opisuje jedna Panią.  Ona miała przyjaciółkę i ta przyjaciółka poszła do fryzjera.  Zwierzęta nie lubią radykalnych zmian no i .. goryl się rzucił odgryzł cały nos plus twarz.  

Zaszczelila Go policja.  Wiadomo co tłumaczyła się przyjaciółka że goryl nie poznał.  Ale to się stało.  Tyle operacji / przeszczepu twarzy ta kobieta i bólu zaznała.  A ledwo przeżyła.  

Sorry, że się wtrącę, ale tak właśnie powstają niedomówienia i wtedy jest problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
13 minut temu, Leżaczek napisał:

Goryl jednej babce zjadł twarz 😵 czemu 🐺 nie?

Z Wilkiem w necie natknęłam się na historię inna.  Szukałam ' czy można oswoić wilka '.  Wszystko na ' Nie'. Natknęłam się na historię chłopaka który opowiadał bardzo długo. Z tym faktem że o gorylu grzmiało wszedzie! I to na faktach a tu znak zapytania ? Aczkolwiek przeczytałam .

Miał ( młody chłopczyk ) rodzeństwo ,mieli gospodarstwo.  Ojciec znalazł małe wilczątko . Do póki było małe ,rok itp.  To jak z lwem.  Każdy mógł nakarmić.  Jego ojciec nad życie kochał wilki.  I ten syn moim zdaniem z tego co pisze miał wrażliwa duszę . Do końca dni wilka nie mógł pójść czemu ojciec Go tylko traktuje jako podaj ,przynieś / pozamiataj . Skusił się jak nie jeden członek rodziny bo On był ( ten wilk) tak śliczny że oprzeć się nie można było. To akurat Go za nogawkę i chciał wciągnąć pod płot.  Ojciec z kijem biegł by ocalić syna.  Zaszczelili tego wilka.  Ojciec nie umiał podjąć innej racjonalnej decyzji.  I płakał po Nim bardzo długo.  Historia jest szczegółowa 2 kartki A 4.  Miejscowość.  Mogę wysłać 🙂

Edytowano przez Anastazja 94

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, Anastazja 94 napisał:

Jeśli chodzi o kanał to Ci wyśle.  Rany . Nie interesowałaś się ? Czemu Gepardy mieli faraoni ,czemu One mają takie długie nogi by uciekać - bo dużo ludzi je choduje jak psy.  Bo są do Nich zbliżone.  Czuja więź z właścicielami.  I do towarzystwa potrzebują psiaka. 😊 Na pymy trzeba uważać.  I wychować . 

Te 2 gatunki kotów to nie - tygrys i lew.  Gdzie instynkt każe zabijać.  

Jasne, że oglądałam za dzieciaka głównie filmy przyrodnicze,  ale nie jara mnie tak opcja tresowania czy przysposabiania  dzikiej zwierzyny w domową 😉 tak to ujmę. W związku z tym programy o tym nie specjalnie mnie jarają 🙂

Wracając na chwilę do sytuacji z pitbullem i Twoim bratem, to dla mnie sprawa jest jasna: pitt trafił w niewłaściwe ręce, właścieiel totalnie nie miał u niego respektu, nie panował on nad psem, więc nie dziwi, że szczeniak nie miał hamulców.

Miałam ASTa, to nie to samo co Pitt, ale też bardzo dużo pracy wymagał. To jedyny terrier jakiego miałam, preferuje jednak Molosy 🙂

 Moim zdaniem nie ma rasy, która jest z natury niebezpieczna, niebezpieczny jest właściciel bez pojęcia i lekkoduch.                    

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×