Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Arecibo

Czy ktoś z was żałuje, że nie popełniał błędów?

Polecane posty

Napisano (edytowany)

Ludzie zwykle żałują, że popełniali błędy.

Ale czy ktoś z was żałuje, że nie popełniał błędów i że przez to nie nauczył się czegoś na tych błędach?

Edytowano przez Arecibo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Każdy popełnia błędy i pamiętaj najszybciej nauczysz się na własnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Solero napisał:

Każdy popełnia błędy i pamiętaj najszybciej nauczysz się na własnych.

No właśnie wiem! I właśnie kiedy obecnie popełniam ich więcej to dopiero widzę jak wiele się dzięki nim uczę i żałuję, że dopiero teraz, a nie np 10 lub 15 lub 20 lat wcześniej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wcześniej wydawało mi się, że najlepiej jest unikać popełniania błędów. Ale to nieprawda! Właśnie błędy to najlepsze co może nas spotkać w życiu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Arecibo napisał:

No właśnie wiem! I właśnie kiedy obecnie popełniam ich więcej to dopiero widzę jak wiele się dzięki nim uczę i żałuję, że dopiero teraz, a nie np 10 lub 15 lub 20 lat wcześniej...

Tak zawsze będzie i nieprawdą jest że mądry człowiek uczy się na błędach innych. Trzeba przeżyć, przejść żeby zrozumieć, nauczyć się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wydawało mi się, że trzeba dokonać właściwego wyboru i dopiero wtedy coś robić.

Problem w tym, że wtedy bardzo często nie wiadomo co robić.

Lepiej więc coś robić nawet jeśli się nie wie co, bo dzięki temu można się dużo więcej dowiedzieć niż tylko rozważając wszystkie za i przeciw.

Czyli wbrew popularnemu przysłowiu, wychodzi na to, że jednak lepiej najpierw robić a potem myśleć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bo w końcu życie i tak minie i lepiej przeżyć coś niż nic...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lepiej nawet coś zepsuć, rozwalić, samemu cierpieć, a nawet kogoś skrzywdzić ryzykując że może coś się osiągnie, przeżyje, niż przeżyć życie tak jakby się wcale nie żyło i jakby było się niewidzialnym dla innych...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Arecibo napisał:

Wydawało mi się, że trzeba dokonać właściwego wyboru i dopiero wtedy coś robić.

Problem w tym, że wtedy bardzo często nie wiadomo co robić.

Lepiej więc coś robić nawet jeśli się nie wie co, bo dzięki temu można się dużo więcej dowiedzieć niż tylko rozważając wszystkie za i przeciw.

Czyli wbrew popularnemu przysłowiu, wychodzi na to, że jednak lepiej najpierw robić a potem myśleć...

Zależy, to nie zawsze będzie dobre rozwiązanie. Uczyć się coś zrobić, wykonać to najlepiej najpierw pomyśleć. Gdy wchodzisz w relacje, interesy z innymi osobami to nigdy nie wiesz czego masz się spodziewać, czy uczciwość będzie na pierwszym miejscu 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Powinno się uczyć i nakłaniać dzieci do tego, żeby zamiast się słuchały, to żeby popełniały błędy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Arecibo napisał:

Lepiej nawet coś zepsuć, rozwalić, samemu cierpieć, a nawet kogoś skrzywdzić ryzykując że może coś się osiągnie, przeżyje, niż przeżyć życie tak jakby się wcale nie żyło i jakby było się niewidzialnym dla innych...

Zgadzam się, ale z tym krzywdzeniem to przesada.Chciałbyś/aś zostać przez kogoś skorzywdzonym ?

Nie sądzę..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
4 minuty temu, NieznajomyOn napisał:

Zgadzam się, ale z tym krzywdzeniem to przesada.Chciałbyś/aś zostać przez kogoś skorzywdzonym ?

Nie sądzę..

Czasem trzeba skrzywdzić kogoś dla własnego dobra. Np porzucić kogoś, żeby szukać własnego szczęścia...

Albo w ogóle wejść w jakąś relację, mimo, że się do relacji nie nadajemy, żeby na błędach nauczyć się bycia w relacji. Bo nie da się nauczyć bycia w relacji teoretycznie, a nie praktycznie...

Edytowano przez Arecibo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Arecibo napisał:

Czasem trzeba skrzywdzić kogoś dla własnego dobra. Np porzucić kogoś, żeby szukać własnego szczęścia...

To po co się w takim razie wiązać ? Związki rozlatują się z różnych powodów fakt, ale dla własnego dobra lepiej być samemu i bawić się na imprezach itd... z kobietami niż rozwalać komuś psychikę nie sądzisz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

W ogóle warto pozwolić sobie na bycie złym człowiekiem, a nie starać się za wszelką cenę być dobrym... Dopiero dzięki temu można się wiele nauczyć, serio. O sobie i o innych. Choćby większej wyrozumiałości dla błędów innych ludzi...

Edytowano przez Arecibo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, NieznajomyOn napisał:

To po co się w takim razie wiązać ? Związki rozlatują się z różnych powodów fakt, ale dla własnego dobra lepiej być samemu i bawić się na imprezach itd... z kobietami niż rozwalać komuś psychikę nie sądzisz ?

Po to, żeby coś przeżyć i nauczyć się żyć... A konkretniej żeby przeżyć bycie w związku i nauczyć się być w związku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak samo w pracy. Lepiej coś zrobić z błędami, niż nic nie zrobić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
4 minuty temu, Arecibo napisał:

Po to, żeby coś przeżyć i nauczyć się żyć... A konkretniej żeby przeżyć bycie w związku i nauczyć się być w związku...

A co byś zrobił, gdybyś miał 10 letni np. i kobieta nagle Ci mówi do widzenia, bo się zakochałam w innym wybacz..A Ty już chciałeś się oświadczyć z pierścionkiem w dłoni ?

Edytowano przez NieznajomyOn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A na koniec, trzeba jeszcze samemu sobie wybaczyć te wszystkie błędy. I te wobec siebie i te wobec innych, z czym jest najtrudniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, NieznajomyOn napisał:

A co byś zrobił, gdybyś miał 10 letni np. i kobieta nagle Ci mówi do widzenia, bo się zakochała w innym wybacz..A Ty już chciałeś się oświadczyć z pierścionkiem w dłoni ?

Nie wiem - nie byłem w takiej sytuacji, ale chyba skoro nie chciałaby ze mną być to lepiej się rozstać. Świadczyłoby to też, że nie potrafiłem wcześniej zorientować się jaka ona jest, jakie ma zamiary i co do mnie czuje. Byłoby to wynikiem właśnie braku mojego doświadczenia życiowego. Tak myślę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Arecibo napisał:

Nie wiem - nie byłem w takiej sytuacji, ale chyba skoro nie chciałaby ze mną być to lepiej się rozstać. Świadczyłoby to też, że nie potrafiłem wcześniej zorientować się jaka ona jest, jakie ma zamiary i co do mnie czuje. Byłoby to wynikiem właśnie braku mojego doświadczenia życiowego. Tak myślę

I dobrze myślisz, ale wiesz jaki to jest emocjonalny ból ? Wiesz co niektórzy faceci ze sobą robią by zapomnieć ? Nie wiesz tego jak widać, więc nie mów o krzywdzeniu innych, bo to najgorsze możliwe doświadczenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, NieznajomyOn napisał:

Zgadzam się, ale z tym krzywdzeniem to przesada.Chciałbyś/aś zostać przez kogoś skorzywdzonym ?

Nie sądzę..

Akurat cierpień ze strony innych doznałem na tyle dużo, a przede wszystkim na tyle mocno je przeżywałem, że wiem jak to jest. Choć nigdy nie skrzywdził mnie ktoś na kim by mi zależało. Może dlatego, że tak bardzo boję się że ktoś mnie skrzywdzi, że nie potrafię zrobić tak, żeby mi na kimś zależało...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, NieznajomyOn napisał:

I dobrze myślisz, ale wiesz jaki to jest emocjonalny ból ? Wiesz co niektórzy faceci ze sobą robią by zapomnieć ? Nie wiesz tego jak widać, więc nie mów o krzywdzeniu innych, bo to najgorsze możliwe doświadczenie

Ale masz na myśli, że faceci chcą zapomnieć że zostali skrzywdzeni, czy że sami kogoś skrzywdzili?

Ja już i doznałem krzywd od innych i skrzywdziłem kilka osób. Fakt, że skrzywdzenie kogoś boli niemniej, szczególnie skrzywdzenie kogoś dobrego. Skrzywdzenie kogoś złego nie boli...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Arecibo napisał:

A na koniec, trzeba jeszcze samemu sobie wybaczyć te wszystkie błędy. I te wobec siebie i te wobec innych, z czym jest najtrudniej

Własne błędy szybko się zapomina ale jeśli ktoś w dodatku bliski wyrządza zło to nawet gdybyś chciał to i tak nie zapomnisz. Chyba że jesteś wypłowiały z uczuć albo po prostu robotem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Arecibo napisał:

Ale masz na myśli, że faceci chcą zapomnieć że zostali skrzywdzeni, czy że sami kogoś skrzywdzili?

Ja już i doznałem krzywd od innych i skrzywdziłem kilka osób. Fakt, że skrzywdzenie kogoś boli niemniej, szczególnie skrzywdzenie kogoś dobrego. Skrzywdzenie kogoś złego nie boli...

Gościu to działa w obydwie strony jednakowo...Wbrew temu, że kobiety potrafią szybciej się odkochać, zapomnieć, to im dłużej trwa związek tym gorzej i dla niej i dla niego.Kobieta łatwiej zapomina fakt, ale gdy wiele lat jesteście razem i robi się bałagan, to nawet zako...ąc się w kimś innym może zostać mega ''blizna''

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Solero napisał:

Własne błędy szybko się zapomina ale jeśli ktoś w dodatku bliski wyrządza zło to nawet gdybyś chciał to i tak nie zapomnisz. Chyba że jesteś wypłowiały z uczuć albo po prostu robotem.

Nie mam zbyt wielu bliskich osób...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, NieznajomyOn napisał:

Gościu to działa w obydwie strony jednakowo...Wbrew temu, że kobiety potrafią szybciej się odkochać, zapomnieć, to im dłużej trwa związek tym gorzej i dla niej i dla niego.Kobieta łatwiej zapomina fakt, ale gdy wiele lat jesteście razem i robi się bałagan, to nawet zako...ąc się w kimś innym może zostać mega ''blizna''

Naprawdę nie wiem jak to jest być w kimś zakochanym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Natomiast czasem po prostu nie można uniknąć skrzywdzenia kogoś, niejako dla wyższych celów, a tym wyższym celem dla nas będzie nasze własne dobro, nasz rozwój...

Wydaje się to bardzo zimne i wyrachowane z mojej strony, bo może jesli postępuje się tak w dorosłym życiu to tak jest.

Ale młodzi ludzie, którzy dopiero uczą się samych siebie tez uczą się krzywdząc innych. Tylko wtedy nikt tego tak nie rozpamiętuje - mówi się wtedy, że młodzi mają prawo do popełniania błędów. I to jest właśnie to o czym mówię, że warto popełniać błędy kiedy jest się młodszym...

Edytowano przez Arecibo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Arecibo napisał:

Nie mam zbyt wielu bliskich osób...

To czas aby tworzyć bliższe relacje a wtedy mówić co o tym sądzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Solero napisał:

To czas aby tworzyć bliższe relacje a wtedy mówić co o tym sądzi.

Chyba nie umiem. Tworzę związki ale jestem w nich bez uczuć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
6 minut temu, Arecibo napisał:

Naprawdę nie wiem jak to jest być w kimś zakochanym

Szkoda, ale jeśli masz podejście typu skrzywdzić, by się nauczyć dla własnego dobra to nic dobrego nie wróży

Bez urazy

Edytowano przez NieznajomyOn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×