Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Niburdiama

Zauważyliście, ze wiele par jest do siebie podobnych

Polecane posty

1 minutę temu, BoniBluBabciaBandzior napisał:

Jak leżak.

Leżak to Rockefeller. Gdzie mi tam do niego 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, lonelyman napisał:

No były jeszcze miliony. Jako mały 8 letni kurdupel byłem chociaż milionerem😎

Wspominałam już, że właśnie takiego milionera szukam, ktory ma te miliony 😎

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Niburdiama napisał:

Wspominałam już, że właśnie takiego milionera szukam, ktory ma te miliony 😎

Musiałbym przeliczyć bo mam jeszcze trochę tych czerwonych setek 🤣

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Fundamentalnie raczej muszą być do siebie podobni, żeby się dogadać. Z czasem również przesiąkają sobą i stają się jeszcze bardziej podobni przez to. No i ludzie raczej dobierają się na podobnym poziomie atrakcyjności raczej, więc to chyba nic dziwnego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, lonelyman napisał:

Musiałbym przeliczyć bo mam jeszcze trochę tych czerwonych setek 🤣

Hehe

Notabene niektóre są teraz sporo warte. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
3 minuty temu, ToBezZnaczenia napisał:

Fundamentalnie raczej muszą być do siebie podobni, żeby się dogadać. Z czasem również przesiąkają sobą i stają się jeszcze bardziej podobni przez to. No i ludzie raczej dobierają się na podobnym poziomie atrakcyjności raczej, więc to chyba nic dziwnego. 

Nic dziwnego. Ale zeby dwie osoby mialy podobne rysy twarzy? To juz ciekawe.

Edytowano przez Niburdiama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Niburdiama napisał:

Nic dziwnego. Ale zeby dwie osoby mialy podobne rysy twarzy?

Musiałbym się na babę przerobić i na szybko ocenić czy byłbym ruchable. Nie zastanawiałem się. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Niburdiama napisał:

Nic dziwnego. Ale zeby dwie osoby mialy podobne rysy twarzy?

Musiałbym się na babę przerobić i na szybko ocenić czy bym osiągnął bonera. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Mibo napisał:

Znam tylko jedną taką parę, wyglądają jak bliźniaki.
Ja i mój to jesteśmy przeciwieństwo wyglądu.

Twoje otoczenie może być zgoła innego zdania

Podobno para wygląda tak samo,
bo w trakcie sek.su uwspólniają duszę, czyli hormony zawarte w krwi

Jest to proces psychosomatyczny aktywujący modyfikacje epigenetyczne

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, PrawiczekPzn napisał:

Twoje otoczenie może być zgoła innego zdania

Podobno para wygląda tak samo,
bo w trakcie sek.su uwspólniają duszę, czyli hormony zawarte w krwi

Jest to proces psychosomatyczny aktywujący modyfikacje epigenetyczne

Hormony nie są zawarte w krwi i z niej uwalniane, a uwalniane zwykle do krwi. Nie znasz podstaw biologii, a o modyfikacjach epigenetycznych mówisz. Coś dzwoni tylko nie wiesz gdzie.

Nic mi nie wiadomo, żeby hormony płciowe brały udział w modyfikacji DNA, za zmiany epigenetyczne odpowiadają enzymy.

Ja blondynka, niska, oczy jasne, on ciemne włosy, oczy, wysoki. Ja opalona, on blady. Niezbyt podobni

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, PrawiczekPzn napisał:

Twoje otoczenie może być zgoła innego zdania

Podobno para wygląda tak samo,
bo w trakcie sek.su uwspólniają duszę, czyli hormony zawarte w krwi

Jest to proces psychosomatyczny aktywujący modyfikacje epigenetyczne

Wow. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Benniee napisał:

Sposób zachowania zawsze się poniekąd adaptuje, tak samo jak używane często słowa czy sformułowania. Co do wyglądu, faktycznie możemy niekiedy szukać w drugiej osobie podobieństw na płaszczyźnie podświadomości chociaż u mnie się to kompletnie nie sprawdza. Jedyne co się zgadza, to podobieństwo dotyczące światopoglądu czy wrażliwości. 

Zgadzam się i mam podobnie. W moim przypadku wyglądowo zgadzam się z ukochanym tylko w tym, że jestem szczupła. On wysoki, ja niska, on dobrze zbudowany, ja zero mięśni, on ciemne włosy i oczy, ja jasne włosy i oczy. 

Nie zauważyłam u znajomych par żadnych podobieństw "z twarzy". Z charakteru za to jak najbardziej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
15 minut temu, Mibo napisał:

Hormony nie są zawarte w krwi i z niej uwalniane, a uwalniane zwykle do krwi. Nie znasz podstaw biologii, a o modyfikacjach epigenetycznych mówisz. Coś dzwoni tylko nie wiesz gdzie.

Nic mi nie wiadomo, żeby hormony płciowe brały udział w modyfikacji DNA, za zmiany epigenetyczne odpowiadają enzymy.

Ja blondynka, niska, oczy jasne, on ciemne włosy, oczy, wysoki. Ja opalona, on blady. Niezbyt podobni

Enzymy wprowadzają modyfikacje epigenetyczne w obrębie histonów. 😎 Ale zachętę do aktów intymnych przedstawił wyborna, przyznasz?

Edytowano przez Niburdiama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Niburdiama napisał:

Wow. 

Wiele religii w coś takiego wierzyło.
Nawet związeki kyneologiczny.

Cytat

Koncepcja pojawiła się powtórnie w nauce po udanych doświadczaniach przenoszenia DNA pomiędzy komórkami ssaków oraz po poznaniu nie-Mendlowskich reguł dziedziczenia epigenetycznego. Potwierdzenie obecności genów płodu we krwi matki, możliwość penetracji komórek somatycznych przez plemniki oraz możliwość wywoływania zmian genomu przez cząsteczki RNA spowodowały, że telegonia stała się kontrowersyjnym i znów interesującym dla badaczy zjawiskiem.
 

W doświadczeniach na Telostylinus angusticollis potwierdzono, że pierwszy z kryjących samicę samców miał wpływ także na wielkość potomstwa drugiego samca. Za przyczynę obserwowanego zjawiska uznano nie czynniki genetyczne, lecz składniki nasienia pierwszego samca. Efekty międzypokoleniowe mają także znaczenie dla ewolucji strategii rozrodczych

pl.wikipedia.org/wiki/Telegonia
pl.wikipedia.org/wiki/Epigenetyka

 

Podobno plemniki mogą mieć wpływ na inne komórki niż jajowa komórka.
Chciałem też zaznaczyć, że embrion - zapłodniona komórka jajowa nie spowoduje ciąży jeśli nie będzie w odpowiednim środowisku macicznym. Więc z pewnością, nawet jakby plemniki mogłyby spowodować mutację genetyczną jakiś komórek.
Z pewnością nie spowodują rozwinięcia pełnej ciąży.

 

 

A z pomocą erotycznej, lub nie bardzo erotycznej laktacji,
można powiększyć biust nawet dziewicy 😋

z resztą jest to oficjalne, że nie trzeba mleka jak krowa dawać.
Bo nie o to chodzi.
A to jest w pełni oficjalne, że nawet dziewica może dawać mleko.
Jak się odpowiednio wzbudzi biust.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
30 minut temu, PrawiczekPzn napisał:

Wiele religii w coś takiego wierzyło.
Nawet związeki kyneologiczny.

pl.wikipedia.org/wiki/Telegonia
pl.wikipedia.org/wiki/Epigenetyka

 

Podobno plemniki mogą mieć wpływ na inne komórki niż jajowa komórka.
Chciałem też zaznaczyć, że embrion - zapłodniona komórka jajowa nie spowoduje ciąży jeśli nie będzie w odpowiednim środowisku macicznym. Więc z pewnością, nawet jakby plemniki mogłyby spowodować mutację genetyczną jakiś komórek.
Z pewnością nie spowodują rozwinięcia pełnej ciąży.

 

 

A z pomocą erotycznej, lub nie bardzo erotycznej laktacji,
można powiększyć biust nawet dziewicy 😋

z resztą jest to oficjalne, że nie trzeba mleka jak krowa dawać.
Bo nie o to chodzi.
A to jest w pełni oficjalne, że nawet dziewica może dawać mleko.
Jak się odpowiednio wzbudzi biust.

Ciekawa lektura. Przyjrzę się uwazniej temu tematowi w wolnej chwili. 🙂

Edytowano przez Niburdiama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
56 minut temu, Mibo napisał:

Hormony nie są zawarte w krwi i z niej uwalniane, a uwalniane zwykle do krwi. Nie znasz podstaw biologii, a o modyfikacjach epigenetycznych mówisz. Coś dzwoni tylko nie wiesz gdzie.
Nic mi nie wiadomo, żeby hormony płciowe brały udział w modyfikacji DNA, za zmiany epigenetyczne odpowiadają enzymy.

o Czym Ty mówisz: Jakie hormony płciowe?
 

To nie jest, że hormony przenikają w trakcie sek.su.
One się synchronizują, jak adrenalina z Telewizorem gdzie leci horror.
Hormonami rządzi mózg, tak samo jak w sek.sie jak i podczas oglądania TV i innych działań.
(tańczenia, śpiewania, biegania itp itd)

i to hormony czyli, czynności 
i pod wpływem tysięcy reakcji hormonalnych różnie zmieniają się i aktywują,
bądź dezaktywują hormony
Są procesy starzenia, co polegają na dezaktywacji,
czy czasem przedłużaniu pewnych procesów, które powinny być ucięte...

56 minut temu, Mibo napisał:

Nic mi nie wiadomo, żeby hormony płciowe brały udział w modyfikacji DNA, za zmiany epigenetyczne odpowiadają enzymy.

jakim DNA????, modyfikacja aktywatorów epiGenetycznych nie ma nic wspólnego z modyfikacją samego DNA
czyli modyfikacją genetyczną
poza tym mitochondria mają niezależne DNA!!!!

pl.wikipedia.org/wiki/Epigenetyka
pl.wikipedia.org/wiki/Genetyka
pl.wikipedia.org/wiki/Mitochondrialny_DNA

56 minut temu, Mibo napisał:

Ja blondynka, niska, oczy jasne, on ciemne włosy, oczy, wysoki. Ja opalona, on blady. Niezbyt podobni

No, gratulacje, słyszałaś by ktoś zmienił całkiem kolor włosów dzięki epigenetyce?
Ja niby nie, ale kozły Jakuba:

Kobiety rodzące w 1 ciąży dzieci o wyraźnie innych karnacjach:

bliźniaczki:

youtube.com/watch?v=JIUK2KSbvvI

Zresztą zmiana genu nawet nie wpływa od razu na stukturę.
Szkielet wymienia się raz na dekadę, więc są różne cykle wymiany.
Jak facet straci jaja po dojrzewaniu, nie będzie miał wyższego głosu nagle jak to na komediach przedstawiają

Kojarzę, że kobieta żartowała, że urodzi dzieci w różnym kolorze i urodziła.
Bo bardzo dużo rzeczy w życiu człowieka zależy od jego woli.

Najłatwiejszą modyfikacją jest laktacja czy zmiana wielkości biustu.
A już w to dużo osób nie wierzy.
Inne są dużo trudniejsze.
i wymagałyby bardzo głębokiej hipnozy (transu),
niekoniecznie takiej jak przy zwykłym oglądaniu TV czy se.ksie.

Chińczycy, Hindusi czy tam Japończycy mawiali o 7 stopniach orgazmów, i że w Europie w większości ludzie dochodzą max do 2, może i 3.

A możliwe, że poza wzbudzaniem, trzeba by sposiłkować się dietą,
i takie akcje trzeba by prowadzić miesiącami.

 

 

42 minuty temu, Niburdiama napisał:

Enzymy wprowadzają modyfikacje epigenetyczne w obrębie histonów. 😎 Ale zachętę do aktów intymnych przedstawił wyborna, przyznasz?

JA?


Zupełnie inna sprawa, że nie jest powiedziane, że hormony, powodujące zmiany aktywacji epiGenetycznych,
będą działały w symfazie, fazy mogą być przeciwne, czy bardzo różne,
i to tak różne, jak bardzo różnorodne są zboczenia.
A każde zboczenie i czynność generuje inne ustawienie i reakcje z partnerów,
inne po stronie dominującej, inne po pasywnej, inne po agresywnej,
inne po biernej.

Oraz spełnienie jednostronne, obustronne, symultaniczne, sekwencyjne, jego brak, frustracja, gniew itp itd.

To wszystko nazwy hormonów i czasowników odzwierciedlających stany duszy: krwi.
Mało tego, hormony się wtapiają w ciało jak i układ nerwowy.
*(zależy od hormonu)
i to ma za każdym razem inne stopnie i poziomy wyzwalania,
inna wielkość gruczołu.

Często hormony działają w parach, wydzielanie jednego uwarunkowane jest działaniem drugiego (pierwszego → pierwotnego).

Ja generalnie też mógłbym sugerować przytulanie jako środek pobudzający krążenie,
co przydaje się przy głodówce,
bo potem układ krążenia ssie.
A są badania, że głodówki, niedojadanie i stan ketozynowy sprzyja długowieczności.
(choć sugerowałbym na 3tygodnie przebywania w ketozynie, zmienić dietę na nie ketozynową).

Edytowano przez PrawiczekPzn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
47 minut temu, PrawiczekPzn napisał:

 

To nie jest, że hormony przenikają w trakcie sek.su.
One się synchronizują, jak adrenalina z Telewizorem gdzie leci horror.
Hormonami rządzi mózg, tak samo jak w sek.sie jak i podczas oglądania TV i innych działań.
(tańczenia, śpiewania, biegania itp itd)

Nie mówiłamm, że coś przenika. Uwalnia się. Ale głupoty pociskasz. Poczytaj biochemię Stryera lub Harpera czy nawet Bańkowskiego. Fizjologię Konturka. A nie youtube. 

Bardzo upraszczasz tę naukę, naogladałeś się jakiś kanałów niemerytorycznych. Pociskasz jakieś farmazony. 

Jako osoba, co sporo mądrych i nudnych ksiąg przeczytała radzę ci, nie powielać tego, bo to tak nie działa w biologii i trafiasz na kogoś kto się zna, kształcił się w kilku kierunkach i brzmisz jak ludzie, co myślą ze syropek trafia do płuc :///

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, PrawiczekPzn napisał:

Wiele religii w coś takiego wierzyło.
Nawet związeki kyneologiczny.

pl.wikipedia.org/wiki/Telegonia
pl.wikipedia.org/wiki/Epigenetyka

 

Podobno plemniki mogą mieć wpływ na inne komórki niż jajowa komórka.
Chciałem też zaznaczyć, że embrion - zapłodniona komórka jajowa nie spowoduje ciąży jeśli nie będzie w odpowiednim środowisku macicznym. Więc z pewnością, nawet jakby plemniki mogłyby spowodować mutację genetyczną jakiś komórek.
Z pewnością nie spowodują rozwinięcia pełnej ciąży.

 

 

A z pomocą erotycznej, lub nie bardzo erotycznej laktacji,
można powiększyć biust nawet dziewicy 😋

z resztą jest to oficjalne, że nie trzeba mleka jak krowa dawać.
Bo nie o to chodzi.
A to jest w pełni oficjalne, że nawet dziewica może dawać mleko.
Jak się odpowiednio wzbudzi biust.

boze swiety puszka pandory

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
17 minut temu, Mibo napisał:

Nie mówiłamm, że coś przenika. Uwalnia się. Ale głupoty pociskasz. Poczytaj biochemię Stryera lub Harpera czy nawet Bańkowskiego. Fizjologię Konturka. A nie youtube. 

Bardzo upraszczasz tę naukę, naogladałeś się jakiś kanałów niemerytorycznych. Pociskasz jakieś farmazony. 

Jako osoba, co sporo mądrych i nudnych ksiąg przeczytała radzę ci, nie powielać tego, bo to tak nie działa w biologii i trafiasz na kogoś kto się zna, kształcił się w kilku kierunkach

widziałem wykład chirurgów mózgu.
i oni tam też wracali do tego, jak wiele rzeczy wynika z wolnej woli i trybu życia!!!!!

17 minut temu, Mibo napisał:

kształcił się w kilku kierunkach i brzmisz jak ludzie, co myślą ze syropek trafia do płuc :///

w uproszczeniu informatycznym tak właśnie się dzieje...
Niektórzy nie rozumieją różnicy między linkami twardymi a miękkimi w lingwistyce,
A szczycą się tylko tym, że ich słownictwo bazuje na Latino

17 minut temu, Mibo napisał:

Nie mówiłamm, że coś przenika. Uwalnia się. Ale głupoty pociskasz. Poczytaj biochemię Stryera lub Harpera czy nawet Bańkowskiego. Fizjologię Konturka. A nie youtube. 
Bardzo upraszczasz tę naukę, naogladałeś się jakiś kanałów niemerytorycznych. Pociskasz jakieś farmazony. 
Jako osoba, co sporo mądrych i nudnych ksiąg przeczytała radzę ci, nie powielać tego, bo to tak nie działa w biologii i trafiasz na kogoś kto się zna, kształcił się w kilku kierunkach i brzmisz jak ludzie, co myślą ze syropek trafia do płuc :///

Mnie brzmisz na papistę: Nie ma konsensusu naukowego!!!!
A trybiki w tym rzekomym konsensusie zmieniają się pokoleniami!!!
Sorry, nawet nie wiesz, że w USA biegli sądowi, w tym także lekarze zaledwie tylko zeznają przed sądem.
I oskarżenie jak i obrona mogą mieć własnego biegłego.
i to ława przysięgłych uwierzy jednemu lub drugiemu.

Wszystkie te wasze książki są nic nie warte jeśli są zatwierdzane przez dyktaturę medyczną czy inny rodzaj papistów,
Ale czego chcieć od kraju takiego jak Polska,
gdzie nie ma nawet ławy przysięgłych,
a w TVP pokazują serial kasta i nic z tym nie robią.
Cały serial o kaście medycznej też mógłby powstać.

 

Oczywiście inna sprawa, że niektóre ekstremalne rzeczy jak odżywianie praniczne nie są dla dzieci!!!!
Czyli zgodnie ze świętymi księgami: dziecko == niewolnik
A niewolnik to ktoś w gestii Kasty!!!
Gorzej jak normalnie tak słaby mentalnie, że nawet tego nie dostrzega!

 

 

Ja z chęcią posłucham twoich rad matematyki medycznej,
ale pozwól, że punktu autoryzacji deistycznej /administracji medycznej będę dobierał sobie sam.

 

Do tej pory medycyna sobie nie poradziła z korupcją.
Pisma naukowe w wielu krajach są prywatnie edytowane,
a potem sponsorowane lekarzom przez państwo.
(upaństwawianie kosztów, prywatyzacja zysków, oraz prywatyzacja praw do edycji, która potem skutkuje wpływem kogoś na konsensus naukowy, który i tak jest wydumany...)

Edytowano przez PrawiczekPzn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

w USA było tak zawsze, że dawali Ci pełną dokumentację medyczną z napisem:
Skontaktuj się z innym lekarzem w razie jakichkolwiek wątpliwości

A w Polsce nie bardzo chcieli wydać jakąkolwiek dokumentację.
To spora różnica mentalna.
(Choć w USA kasa topi medycynę,
w Polsce wystarczą do tego urzędnicy i kasa pozasystemowa)

24 minuty temu, Mibo napisał:

Bardzo upraszczasz tę naukę, naogladałeś się jakiś kanałów niemerytorycznych. Pociskasz jakieś farmazony. 
Jako osoba, co sporo mądrych i nudnych ksiąg przeczytała radzę ci, nie powielać tego, bo to tak nie działa w biologii i trafiasz na kogoś kto się zna, kształcił się w kilku kierunkach

Zauważyłem, że kobiety lekarki mają problemy.
Jak rozmawiam z facetami to są w stanie zrozumieć alternatywne zdanie o  rzeczywistości prawnej.
i Haking systemu ale mitnik.
Tak da się z całym systemem medycznym i administracyjnym oraz politycznym!!!!

Jak ktoś mi powie, że mam temu ufać,
to robi z siebie większego de.Bila niż politycy!!!
(Którzy robiąc usilnie de.Bila z siebie, robią go z nas wszystkich!!!)

Edytowano przez PrawiczekPzn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Wystarczy tylko trochę Elementarnej wiedzy o systemie prawnym by wiedzieć jak bardzo jest źle.
i jak bardzo nie można wierzyć konsensusowi naukowemu,
(a jeszcze gorzej administracyjnemu czy politycznemu.)

A okazuje się, że potrzebna do tego wiedza o systemie prawnym jest w książkach mających po 2000Lat i więcej....

 

Taki tam Murzyn Thomas Sowell miał wykłady z noblistą prawicowym ekonomii i nie wierzył nic a nic.
Po studiach pracował dla rządu i zobaczył na własne oczy jak bardzo system jest skorumpowany.

 

I nie ma żadnego cudownego parasola nad medycyną,
(a już zwłaszcza medycyna praktyczną, bo teoretyków nie da się łatwo powstrzymać)
że nagle medycyna jest jedyną wolną od korupcji dziedziną działań wewnątrz państwa.

 

 

Bliźniaczki:
youtube.com/watch?v=vsEBYjaAnF0
o totalnie innej karnacji

Mają rodzeństwo o karnacji pośrodku

Edytowano przez PrawiczekPzn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, PrawiczekPzn napisał:

 

Chyba masz problem. Wątki ci się mieszają. Nie odbierz tego jako atak.

Idź do psychiatry, pomóż sobie. Moja bliska znajoma podobnie pisała i mówiła jak była w manii (chad) i miała też uroj.enia. Po lekach jest znowu normalna. 

Powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Mibo napisał:

Idź do psychiatry, pomóż sobie.

Normalnie Slavoj Žižek mówił o tej trosce,
psychóżki też są znane z historii z troski i czyjeś dobro

pl.wikipedia.org/wiki/Slavoj_Žižek

2 minuty temu, Mibo napisał:

Chyba masz problem. Wątki ci się mieszają. Nie odbierz tego jako atak.

Ci się wątki mieszają.
Ja nie mam stopnia w medycynie.
i nie studiuję tego.
Ale też żaden medyk nie jest Alfą czy Omegą.
Oraz to chyba jest rzecz oczywista, że mogę mieć bardzo uzasadniony brak zaufania do systemu medycznego.
Oczywiście zaraz możesz powiedzieć o nieziemskiej konspiracji i kosmitach.
Ale nie trzeba w to wierzyć by mieć bardzo ograniczone zaufanie do medycyny jako całości.
(można mieć większe do niektórych lekarzy).
 

Doprawdy zauważyłem, że męscy lekarze lepiej odbierają nieufność czy alternatywne poglądy,
jak pytam się ich na styl "Negocjatora 1998" ,
o alternatywy bez bull Shitowania.

 

 

Generalnie uważam, że:
mózg, dieta oraz aktywności mogą sterować poziomami hormonów (emocji, emotions), niczym aktor.
i to wszystko ma wpływ na epiGenetykę!!!!

W jaki sposób ma to wpływ, w jakim zakresie, do czego trzeba się posunąć (motion) by to miało jakiś znaczący wpływ to:
pytanie z zupełnie innej beczki.
A także czy w danym przypadku można zewnętrznie hormon, czy enzym zaimplementować to pytanie z innej dziedziny.
Jeśli w organizmie jest za dużo uszkodzeń może być trudno wyprowadzić organizm na prostą tylko zmianą stylu życia i sile woli.

i Tylko te wytłuszczone stanowisko zajmuję z całą stanowczością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

My jesteśmy do siebie podobni z brody i wąsów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

mógłbym dodać, że przytulanie, czy sek.s nawet taki bez wymiany płynów jest bardzo emocjonującą czynnością:
(hormonalną), podobnie jak oglądanie por.no czy horrorów.
(Chyba, że ktoś w trakcie tych czynności zasypia lub jest "impotentką").

Ktoś myśli, że w trakcie sek.su tylko hormony płciowe biorą udział....
Nieprawda, bo biorą też takie same hormony udział jak przy rozmowie i innych aktywnościach:
adrenalina (jak ktoś ma trochę strachu, czy jakąś obawę)
insuliny, endorfiny, serotoniny i mnóstwo innych...

Jak to działa dokładnie i w którym kierunku:
NIE WIEM.

Ale uważam, że jakoś oddziałuje na epiGenetykę,
długość telomerów
jak prawie wszystko łącznie ze spaniem snem twardym.

 

Nie wiem czym się to różni od twierdzenia, że:
mimika twarzy w jakimś stopniu przyczynia się do zmarszczek??????

 

 

Ciekawe, czy już ktoś zgłosił czasem temat do usunięcia.

Edytowano przez PrawiczekPzn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, PrawiczekPzn napisał:

mógłbym dodać, że przytulanie, czy sek.s nawet taki bez wymiany płynów jest bardzo emocjonującą czynnością:
(hormonalną), podobnie jak oglądanie por.no czy horrorów.
(Chyba, że ktoś w trakcie tych czynności zasypia lub jest "impotentką").

Ktoś myśli, że w trakcie sek.su tylko hormony płciowe biorą udział....
Nieprawda, bo biorą też takie same hormony udział jak przy rozmowie i innych aktywnościach:
adrenalina (jak ktoś ma trochę strachu, czy jakąś obawę)
insuliny, endorfiny, serotoniny i mnóstwo innych...

Jak to działa dokładnie i w którym kierunku:
NIE WIEM.

Ale uważam, że jakoś oddziałuje na epiGenetykę,
długość telomerów
jak prawie wszystko łącznie ze spaniem snem twardym.

 

Nie wiem czym się to różni od twierdzenia, że:
mimika twarzy w jakimś stopniu przyczynia się do zmarszczek??????

 

 

Ciekawe, czy już ktoś zgłosił czasem temat do usunięcia.

ciaza podobno skraca telomery ciekawe czy tez seks?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 no ja tam jestem podobna do nikogo więc jestem bez pary nad czym w sumie nie ubolewam. np. prowadzony de facto to mój taki męski ideał w sensie mowy i przekazu 🙂 on kusi taką swobodą samą w sobie  tylko ciut za wysoki albo jak ukucnie - to za niski w ogole faceci są do niczego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, BoniBluBabciaBandzior napisał:

191. Na spowiedzi kłamałam. 

jeju jeju zanim bym zobaczyła twój koniec minoł by przynajmnie kwartał - masz 191 cm> losie to strasznie wysoko, a na którym piętrze obecnie zamieszkujesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×