Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gabriel Batistuta

Wqrwia mnie to że człowiek pracuje cały rok i ... z tego ma

Polecane posty

1 godzinę temu, agent of Asgard napisał:

Wiemy.

skąd wiecie ? chodzi o te dane które na kafeterii się pojawiały ?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, hRpGcx2bQLY24yyY3 napisał:

etaży to posadzka/podłoga będzie 😛

 Irytują mnie Ukrainki zadające zagadki. 😜

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 6.05.2021 o 23:26, napasiri 200 napisał:

Zależy co konkretnie robisz w swojej pracy bo to też ma znaczenie, ale wydaje mi się, że ogólnie zarobki w PL są słabe nawet jakbyś miał 3000-3500 zł to też by to nie było super duzo kasy patrząc na ceny w PL. Moim prywatnym zdaniem to jeżeli  znasz jakieś języki, masz odwagę to bym polecał wyjazd za granicę, a potem jak byś zarobił kasę jakąś np 40000-50000 euro łącznie to może jakaś własna firma w PL itp. , uważam że na etapcie ogólnie to raczej kokosów nie zarobisz... 

nie znam języka a za granice juz pisalem w tym temacie wielokrotnie ze nigdy bym nie wyjechal, to nie dla mnie.. bycie szczurem na obczyźnie, najgorsza z mozliwych dróg w zyciu czlowieka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, Gabriel Batistuta napisał:

nie znam języka a za granice juz pisalem w tym temacie wielokrotnie ze nigdy bym nie wyjechal, to nie dla mnie.. bycie szczurem na obczyźnie, najgorsza z mozliwych dróg w zyciu czlowieka

Może jako kierowca, ale za granicą? Raczej nie będziesz musiał znać języka, a zawsze możesz nauczyć się np. angielskiego albo niemieckiego. Za granicą podobna praca jak w pls kasa wyższa. 

 

 

Poza tym jakieś inwestowanie kasy można się nauczyć iwnestowania na giełdzie, potem jakbyś coś zarobił z pracy I giełdy to możesz jakiś biznes otworzyć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 10.05.2021 o 13:54, napasiri 200 napisał:

Może jako kierowca, ale za granicą? Raczej nie będziesz musiał znać języka, a zawsze możesz nauczyć się np. angielskiego albo niemieckiego. Za granicą podobna praca jak w pls kasa wyższa

uczę się tego języka od 20 lat i się nie nauczylem to myslisz, ze teraz to zrobie haha.. please..

a co do za granicy to juz pisalem wielokrotnie, ze nie zamierzam nigdzie sie wybierac za granice

Dnia 10.05.2021 o 13:54, napasiri 200 napisał:

Poza tym jakieś inwestowanie kasy można się nauczyć iwnestowania na giełdzie, potem jakbyś coś zarobił z pracy I giełdy to możesz jakiś biznes otworzyć. 

nie znam sie na giełdzie, dla mnie to czarna magia, pomyslu na biznes tez nie mam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Gabriel Batistuta napisał:

uczę się tego języka od 20 lat i się nie nauczylem to myslisz, ze teraz to zrobie haha.. please..

a co do za granicy to juz pisalem wielokrotnie, ze nie zamierzam nigdzie sie wybierac za granice

nie znam sie na giełdzie, dla mnie to czarna magia, pomyslu na biznes tez nie mam

Pracując na etacie w PL za dużo nie zarobisz... , jak uważasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, napasiri 200 napisał:

Pracując na etacie w PL za dużo nie zarobisz... , jak uważasz

Pracując za granicą jako szczur na zmywaku też bym za dużo nie zarobiłA do tegoTutaj jestem u siebieMam tu znajomych i dziewczynę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Gabriel Batistuta napisał:

Pracując za granicą jako szczur na zmywaku też bym za dużo nie zarobiłA do tegoTutaj jestem u siebieMam tu znajomych i dziewczynę

Jakbyś wyjechał z dziewczyną, oboje byście pracowali + wybrałbyś odpowiedni rejon za granicą, gdzie są niskie ceny życia itp., to miałbyś podobną pracę za większe pieniądze. 

Generalnie to nawet w PL by dało radę znaleźć podobną pracę do twojej za wyższa kase, bardziej pod 3000 zł netto. 

Za granicą np. Rejon Saksonii w DE jest tani często cenowo podobny do Polski (Drezno ,Lipsk) a zarobki są ogólnie od 1200 euro w górę , więc jakbyś chociaż coś znalazł za 1500-1600 euro to byś lepiej na tym wyszedł. Poza tym polecam też zainteresować się czymś na przyszłość , że jak zarobisz kasę to co dalej.... , np. Inwesowanie na giełdzie, własna firma, może jakieś mieszkanie w pl na wynajem I z niego kasa. 

Radzę myślec do przodu teraz jest się młodym ale to nie trwa wiecznie warto jakieś zaplecze finansowe budować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, napasiri 200 napisał:

Jakbyś wyjechał z dziewczyną, oboje byście pracowali

ona tak samo jak ja nie ma takich planów

18 godzin temu, napasiri 200 napisał:

Poza tym polecam też zainteresować się czymś na przyszłość , że jak zarobisz kasę to co dalej.... , np. Inwesowanie na giełdzie, własna firma, może jakieś mieszkanie w pl na wynajem I z niego kasa. 

a skad ja mam miec na to pieniadze? litosci..

18 godzin temu, napasiri 200 napisał:

Radzę myślec do przodu teraz jest się młodym ale to nie trwa wiecznie warto jakieś zaplecze finansowe budować.

po pierwsze nie jestem juz taki młody bo mam 35 lat a po drugie, zaplecze finansowe to sobie moze budowac ktos kto zarabia minimum 5k, a nie tka jak ja 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Gabriel Batistuta napisał:

po drugie, zaplecze finansowe to sobie moze budowac ktos kto zarabia minimum 5k, a nie tka jak ja 2

nieprawda. zacznij od małych kwot. do 5% z pensji dasz radę odłożyć? weź kartkę, długopis i zrób sobie zestawienie wszystkich dochodów i wydatków. potem zobacz, z czego ewentualnie mógłbyś zrezygnować.

masz internet - więc zerknij sobie na stronę zaradnyfinansowo.pl (ta stronka dużo mi pomogła)

na naukę edukacji finansowej nigdy nie jest za późno.

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 14.05.2021 o 19:32, Gabriel Batistuta napisał:

ona tak samo jak ja nie ma takich planów

a skad ja mam miec na to pieniadze? litosci..

po pierwsze nie jestem juz taki młody bo mam 35 lat a po drugie, zaplecze finansowe to sobie moze budowac ktos kto zarabia minimum 5k, a nie tka jak ja 2

Mieszkając z rodzicami obecnie to tym bardziej możesz zbierać kasę... , po drugie sam piszesz, że trzeba więcej zarabiać... , więc albo robisz coś by więcej zarabiać albo siedzisz w obecnym stanie i marnujesz swoje życie dalej. 

A co do inwestycji na giełdzie to  jakbyś miał  nawet 2700 USD to możesz spokojnie zacząć inwestować, nawet miałbyś szanse na zarobek jakiś dodatkowy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 10.05.2021 o 11:54, napasiri 200 napisał:

Poza tym jakieś inwestowanie kasy można się nauczyć iwnestowania na giełdzie, potem jakbyś coś zarobił z pracy I giełdy to możesz jakiś biznes otworzyć.  

Z giełdy nie ma ucieczki w biznes tam jest wystarczająco dużo pieniędzy do zarobienia że to bez sensu wyjmowac i tyrać. Przecież na giełdzie jesteś wspolwłaścicielem wielu biznesów to po co robić jeszcze swój. Kwadrant "i" to ostateczny rozwój osobisty...

To prawda że oszczędzanie i inwestowanie jest ważne równie dużo co praca. Od pewnego momentu ważniejsze zwłaszcza gdy się zarabia minimalną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 14.05.2021 o 17:32, Gabriel Batistuta napisał:

po pierwsze nie jestem juz taki młody bo mam 35 lat a po drugie, zaplecze finansowe to sobie moze budowac ktos kto zarabia minimum 5k, a nie tka jak ja 2 

Od tysiąca już są takie same prowizje co przy milionach jeśli chodzi procentowo. A czy wrzuca się co tydzień miesiąc kwartał pół roku rok to nie ma znaczenia. Także budować może każdy, uparty nawet 100 miesięczne. Pamiętam jak btc było po 13zł dzisiaj 50tys dolarów, czyli z zainwestowanych każdych 100zl wtedy było by dzisiaj 1,5mln złotych. Bez inwestycji to według mnie faktycznie nie warto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Leżaczek napisał:

Bez inwestycji to według mnie faktycznie nie warto. 

Teraz bo kiedyś jak było nawet 10% na koncie oszczędności to było warto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, napasiri 200 napisał:

A co do inwestycji na giełdzie to  jakbyś miał  nawet 2700 USD to możesz spokojnie zacząć inwestować, nawet miałbyś szanse na zarobek jakiś dodatkowy.  

Skąd ta kwota? Jakiś broker wymaga minimum?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, napasiri 200 napisał:

A co do inwestycji na giełdzie to  jakbyś miał  nawet 2700 USD to możesz spokojnie zacząć inwestować, nawet miałbyś szanse na zarobek jakiś dodatkowy.  

A dobra przeliczylas 10000zl na dolary pewnie. Niektórzy twierdzą że trzeba od stu. Ja twierdzę że można od zera tylko czasu zejdzie dużo żeby to wybic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Leżaczek napisał:

Z giełdy nie ma ucieczki w biznes tam jest wystarczająco dużo pieniędzy do zarobienia że to bez sensu wyjmowac i tyrać. Przecież na giełdzie jesteś wspolwłaścicielem wielu biznesów to po co robić jeszcze swój. Kwadrant "i" to ostateczny rozwój osobisty...

To prawda że oszczędzanie i inwestowanie jest ważne równie dużo co praca. Od pewnego momentu ważniejsze zwłaszcza gdy się zarabia minimalną.

Niby prawda bo owszem idzie zarobić z giełdy, ale wydaje mi się, że zaczynając z małym kapitałem szybciej można się dorobić na biznesie większych pieniędzy  niż na giełdzie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
11 minut temu, napasiri 200 napisał:

Niby prawda bo owszem idzie zarobić z giełdy, ale wydaje mi się, że zaczynając z małym kapitałem szybciej można się dorobić na biznesie większych pieniędzy  niż na giełdzie. 

Bill gejts 80% majatku ma na giełdzie poza swoimi akcjami własnej firmy oprogramowania, 20% ma w firmie. Głównie reinwestowal dywidendy. Procent składany i wykresy dają lepiej pomnożyć niż marze czy produkt.

Edytowano przez Leżaczek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Leżaczek napisał:

Skąd ta kwota? Jakiś broker wymaga minimum?

Generalnie brokerzy mają różne kwoty wejścia  nawet są z bardzo małymi kwotami. Teoretycznie można co mc inwestować po 200-250 usd  , ale wydaje mi się, że aby stworzyć sobie jakiś konkretny portfel  , na którym będzie można zarabiać jakieś sensowne pieniądze to uważam, że te 10000 zł trzeba by było mieć . Bo tak szczerze mówiąc to te 2700 usd to uważam bardzo szybko można wydać plus warto mieć gotówkę w razie spadków akcji by sobie dokupić trochę albo na ciekawe okazje. 

J znaa akurat korzystam z dif broker minimalna kwota wejścia to 2000 euro, mam znajomych co używają exante z minimlanym depozytem  10000 euro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Leżaczek napisał:

Bill gejts 80% majatku ma na giełdzie poza swoimi akcjami własnej firmy oprogramowania, 20% ma w firmie. Głównie reinwestowal dywidendy. Procent składany i wykresy dają lepiej pomnożyć niż marze czy produkt.

Tak tyle, że dla osoby która nie ma kasy za dużo to uważam, że aż tak dużo się nie zarabia na giełdzie. Chyba, że np ktoś wkłada kasę dajmy 5000 zł I gra bardziej ryzykownie np na lewarze, jakieś kontrakty terminowe, kontrakty różnicowe  to wtedy przez mnożnik można więcej zyskać I więcej stracić. 

 

A jak ma się większy kapitał, to np kupuje się np jakiś etf na np duze spółki chińskie, jakiś etf na reity z dywidenda , może gdxj na spółki wydobywcze, może spółki marihianowe też np etf. I przy dużym kapitale to może działać z zyskami jak firma plus może jakaś spółka w kraju z niższymi podatkami np. w Singapurze, Tajlandii, , Szwajcarii  , Malezji, gdzie nie ma podatków od zysków kapitałowych I w sumie to może działać jako Biznes. 

Przy małych kwotach jakiś to ja bym łączył praca/albo własny biznes + giełda a potem mając więcej kasy można przejść na tylko giełdę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, napasiri 200 napisał:

Tak tyle, że dla osoby która nie ma kasy za dużo to uważam, że aż tak dużo się nie zarabia na giełdzie. Chyba, że np ktoś wkłada kasę dajmy 5000 zł I gra bardziej ryzykownie np na lewarze, jakieś kontrakty terminowe, kontrakty różnicowe  to wtedy przez mnożnik można więcej zyskać I więcej stracić. 

 

A jak ma się większy kapitał, to np kupuje się np jakiś etf na np duze spółki chińskie, jakiś etf na reity z dywidenda , może gdxj na spółki wydobywcze, może spółki marihianowe też np etf. I przy dużym kapitale to może działać z zyskami jak firma plus może jakaś spółka w kraju z niższymi podatkami np. w Singapurze, Tajlandii, , Szwajcarii  , Malezji, gdzie nie ma podatków od zysków kapitałowych I w sumie to może działać jako Biznes. 

Przy małych kwotach jakiś to ja bym łączył praca/albo własny biznes + giełda a potem mając więcej kasy można przejść na tylko giełdę. 

Etat

Specjalista

Biznes

Inwestor

Tak to wygląda, z giełdy się nie wraca do biznesu bo to bez sensu. A tak było napisane wcześniej. Te wszystkie trzy pierwsze to dobre na pierwszą dekadę oszczędności ale nie koniecznie (mi się udało kiedyś zrobić milion złotych z 50k w 8miesiecy co prawda na demie bez emocji ale to dowodzi że droga może być nawet od zera do milionera a biznes to też nic pewnego w czasach kiedy są takie koszty przepisy i wszystko inne).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, napasiri 200 napisał:

Generalnie brokerzy mają różne kwoty wejścia  nawet są z bardzo małymi kwotami. Teoretycznie można co mc inwestować po 200-250 usd  , ale wydaje mi się, że aby stworzyć sobie jakiś konkretny portfel  , na którym będzie można zarabiać jakieś sensowne pieniądze to uważam, że te 10000 zł trzeba by było mieć . Bo tak szczerze mówiąc to te 2700 usd to uważam bardzo szybko można wydać plus warto mieć gotówkę w razie spadków akcji by sobie dokupić trochę albo na ciekawe okazje. 

J znaa akurat korzystam z dif broker minimalna kwota wejścia to 2000 euro, mam znajomych co używają exante z minimlanym depozytem  10000 euro

Na zwykły rachunek gpw nie potrzeba ba można otworzyć i nic nie wpłacić. Więc jeśli ktoś chce może pierwszy rok 500 zl pomnożyć do 10000 później 200k i do nieba teoretycznie w praktyce zmarnuje czas, zjedzą go prowizje i tyle nie zrobi. Ale szczerze ja bym cofajac czas od początku inwestowal, zgubily mnie lokaty po nawet 10%. Gdy w tym samym czasie cdr dało zarobić x80.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
51 minut temu, Leżaczek napisał:

Etat

Specjalista

Biznes

Inwestor

Tak to wygląda, z giełdy się nie wraca do biznesu bo to bez sensu. A tak było napisane wcześniej. Te wszystkie trzy pierwsze to dobre na pierwszą dekadę oszczędności ale nie koniecznie (mi się udało kiedyś zrobić milion złotych z 50k w 8miesiecy co prawda na demie bez emocji ale to dowodzi że droga może być nawet od zera do milionera a biznes to też nic pewnego w czasach kiedy są takie koszty przepisy i wszystko inne).

Można tak, ale też w inwestycjach z realnymi pieniędzmi to jednak dochodzi psychika. Czasem ludzie jak widzą spadek to sprzedają na dołku zamiast poczekac az pójdzie w górę, chyba, że firma lub jakiś sektor ma złą perspektywę spadek zysków, ryzyko  bankructwa itp. 

Ale teoretycznie można, jak piszesz... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, Leżaczek napisał:

Na zwykły rachunek gpw nie potrzeba ba można otworzyć i nic nie wpłacić. Więc jeśli ktoś chce może pierwszy rok 500 zl pomnożyć do 10000 później 200k i do nieba teoretycznie w praktyce zmarnuje czas, zjedzą go prowizje i tyle nie zrobi. Ale szczerze ja bym cofajac czas od początku inwestowal, zgubily mnie lokaty po nawet 10%. Gdy w tym samym czasie cdr dało zarobić x80.

Lokaty obecnie to śmiech na sali, niestety. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 16.05.2021 o 20:54, napasiri 200 napisał:

Mieszkając z rodzicami obecnie to tym bardziej możesz zbierać kasę... , po drugie sam piszesz, że trzeba więcej zarabiać... , więc albo robisz coś by więcej zarabiać albo siedzisz w obecnym stanie i marnujesz swoje życie dalej. 

A co do inwestycji na giełdzie to  jakbyś miał  nawet 2700 USD to możesz spokojnie zacząć inwestować, nawet miałbyś szanse na zarobek jakiś dodatkowy. 

2700usd to z 10koła ... nie mam takich pieniędzy, ja zyje od 1wszego do 1wszego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 5.05.2021 o 14:12, Gabriel Batistuta napisał:

Ja nie mogę sobie pozwolić praktycznie na nic ponadprogramowo moja cała pensja idzie w ciągu miesiąca na opłaty benzynę i jedzenie nawet nie mogę sobie nic do ubrania za bardzo kupić nie wspomnę o jakiś sprzętach a do tego właśnie nigdzie nie mogę wyjechać bo nie mam pieniędzy to mnie po prostu Załamuje A to wsiadam w obecnej robocie jest mi Psychicznie dobrze a nie mam żadnych kwalifikacji abym mógł szukać czegoś lepszego nawet jak bym się pokusił na inną pracę to maksymalnie bym znalazł do 3000 ale byłaby to na przykład na trzy zmiany ciężka fizyczna tyrana produkcji To ja dziękuję bardzo za takie życie

TO BYŁO TRZEBA SIĘ UCZYĆ PRZEGRYWIE BEZ SZKOŁY, A NIE TERAZ NARZEKASZ

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 2.06.2021 o 00:34, goś.ć napisał:

TO BYŁO TRZEBA SIĘ UCZYĆ PRZEGRYWIE BEZ SZKOŁY, A NIE TERAZ NARZEKASZ

Uczyłem się, mam tytuł mgr i nic mi to nie dało 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×