Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Polecane posty

4 minuty temu, marinero napisał:

Wolnosc drugiego czlowiek konczy sie tam gdzie zaczyna sie  nasza wolnosc 🙂 To najwspanialsza definicja wolnosci i warto o tym pamietac! 

Chyba troche zle zrozumiales te definicje. Ona nic nie wspomina o malym ego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
2 minuty temu, Kulfon napisał:

Chyba troche zle zrozumiales te definicje. Ona nic nie wspomina o malym ego.

Dobrze zrozumialem.Ja patrze na ego bardziej ogolnie  a ty szczegolowo 

Edytowano przez marinero

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, robięjaklubię napisał:

Rezygnujesz ze swojej wolności i ja się z tym zgadzam w 100%. Nie rozumiem tylko czemu bliska mi osoba ma czytać moją pocztę. Mojej mamie, która kocham i jej ufam też bym nie dała. To że tak uważam nie czyni ze mnie osoby nieuczciwej. Wiem czym jest związek i do czego czuję się zobowiązana. Poza tym tak jak pisałam związek buduje się stoponiowo. Ja na jego zaufanie też muszę zasłużuć.

Najprosciej mozna ujac to tak.Zyjmy etycznie!  to nie bedziemy mieli powodow do stawiania scian w zwiazku. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, marinero napisał:

Najprosciej mozna ujac to tak.Zyjmy etycznie!  to nie bedziemy mieli powodow do stawiania scian w zwiazku. 

Nie zgodzę się z tym twierdzeniem. To że nie daję komuś dostępu do poczty nie znaczy, że postępuję nieetyczne. Nie widzę powodu dla którego miałabym to robić, bo bez tego ktoś nie będzie mi ufał? To chyba z Tą osobą jest coś nie tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, robięjaklubię napisał:

Nie zgodzę się z tym twierdzeniem. To że nie daję komuś dostępu do poczty nie znaczy, że postępuję nieetyczne. Nie widzę powodu dla którego miałabym to robić, bo bez tego ktoś nie będzie mi ufał? To chyba z Tą osobą jest coś nie tak.

Napisalem ci ze stawiajac sciany braku zaufania  zamykasz droge do poglebiania intymnosci na drodze do tworzenia rodziny.Mowisz partnerowi ze jest w w procesie wymiany uslug a nie zwiazku .W tym mozmencie osiagnlas apogeum swego wl;asnie zalozonegoz wiazku.Od tego momentu zaczyna sie oddalanie partnerow 🙂 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, marinero napisał:

Napisalem ci ze stawiajac sciany braku zaufania  zamykasz droge do poglebiania intymnosci na drodze do tworzenia rodziny.Mowisz partnerowi ze jest w w procesie wymiany uslug a nie zwiazku .W tym mozmencie osiagnlas apogeum swego wl;asnie zalozonegoz wiazku.Od tego momentu zaczyna sie oddalanie partnerow 🙂 

 

Kazdy ma prawo do prywatnosci. To, ze jestesmy w zwiazku nie znaczy, ze pozbywamy sie podstawowych praw ludzkich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Kulfon napisał:

Kazdy ma prawo do prywatnosci. To, ze jestesmy w zwiazku nie znaczy, ze pozbywamy sie podstawowych praw ludzkich.

Zgadzam się z tym. Każdy ma prawo do intymności i prywatności. To że jesteśmy razem nie znaczy, że już wszystko musimy robić razem i we wszystkim uczestniczyć (toaletę w to włączając). Jeśli druga osoba chciałaby abym cały czas udowadniała, że jestem ok, ja nie mam z tym problemu, ale zaczęłabym się zastanawiać czy z Tą osobą wszystko jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
12 minut temu, Kulfon napisał:

Kazdy ma prawo do prywatnosci. To, ze jestesmy w zwiazku nie znaczy, ze pozbywamy sie podstawowych praw ludzkich.

Troche mylisz pojecia.

W momencie gdu wchodzisz na droge do " tworzenia rodziny " musisz uwzgledniac  partnera/ke obok siebie bo wspolnie bedziecie kiedys ,potencjalnie wychowywac dzieci a wiec wspoldzalac jako jednostka.Zamieniasz "ja " na "my" ! bo to najwydajniejszy model wychowania dziecka. Moze sie zdarzyc ze ta "prywatnosc" wam to po prostu uniemozliwi.Polskie prawo mowi ze para ma "wspolnie wychowywac a wiec po rowno ponosza odpowiedzialnosc" za zdrowie i kondycje intelektualna dziecka.Jak ty sobie wyobrazasz wspoldzialanie jesli w pewnym momencie mowisz partnerowi "sorry ! ale  wchodzisz w moj obszar wolnosci " i ja tego nie bede robic! Przerzucasz w tym momencie  100 % ciezaru  wychowania na partnera.Nie wiem czy  zachwyci sie tym.Bardzo prawdopodobne ze pojdzie sobie precz! 

Prawo polskie  jasno okrsla  ze prawa jednostki sa wtorne w stosunku do obowiazku jaki ma rodzina 🙂 

Edytowano przez marinero

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, marinero napisał:

Troche mylisz pojecia.

W momencie gdu wchodzisz na droge do " tworzenia rodziny " musisz uwzgledniac  partnera/ke obok siebie bo wspolnie bedziecie kiedys ,potencjalnie wychowywac dzieci a wiec wspoldzalac jako jednostka.Zamieniasz "ja " na "my" ! bo to najwydajniejszy model wychowania dziecka. Moze sie zdarzyc ze ta "prywatnosc" wam to po prostu uniemozliwi.Polskie prawo mowi ze para ma "wspolnie wychowywac a wiec po rowno ponosza odpowiedzialnosc" za zdrowie i kondycje intelektualna dziecka.Jak ty sobie wyobrazasz wspoldzialanie jesli w pewnym momencie mowisz partnerowi "sorry ! ale  wchodzisz w moj obszar wolnosci " i ja tego nie bede robic! Przerzucasz w tym momencie  100 % ciezaru  wychowania na partnera.Nie wiem czy  zachwyci sie tym.Bardzo parwdopodobne ze pojdzie sobie precz! 

Tylko ze nie kazdy chce wychowywac dzieci. Poza tym wcale nie trzeba ani nie nalezy rezygnowac z "ja" nawet gdy sie ma dzieci. Nawet dla nich. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
2 minuty temu, Kulfon napisał:

Tylko ze nie kazdy chce wychowywac dzieci. Poza tym wcale nie trzeba ani nie nalezy rezygnowac z "ja" nawet gdy sie ma dzieci. Nawet dla nich. 

Dlatego jasno mowie o tym ze zwiazek ktory potencjalnie ma sie stac rodzina staje sie zwiazkiem wymiany uslug 🙂 i jego ewolucja sie zatrzymuje na tym etapie.

Edytowano przez marinero

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, robięjaklubię napisał:

Nie zgodzę się z tym twierdzeniem. To że nie daję komuś dostępu do poczty nie znaczy, że postępuję nieetyczne. Nie widzę powodu dla którego miałabym to robić, bo bez tego ktoś nie będzie mi ufał? To chyba z Tą osobą jest coś nie tak.

ale potencjalnie  stwarzasz sytuacje ze "masz cos do ukrycia a wiec postepujesz nieetycznie ".Czlowiek postepujecy etycznie nie ma sie czego wstydzic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, marinero napisał:

ale potencjalnie  stwarzasz sytuacje ze "masz cos do ukrycia a wiec postepujesz nieetycznie ".Czlowiek postepujecy etycznie nie ma sie czego wstydzic.

Ty chyba zupelnie nie masz pojecia o tym czym jest prawo do prywatnosci oraz czym sa granice przestrzeni osobistej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, marinero napisał:

ale potencjalnie  stwarzasz sytuacje ze "masz cos do ukrycia a wiec postepujesz nieetycznie ".Czlowiek postepujecy etycznie nie ma sie czego wstydzic.

To nie jest kwestia wstydu. Czy Ty swojej córce dasz dostęp do swoich wszystkich spraw? Czego ty nie rozumiesz. Ludzie mają różne rozliczenia np. finasowe, np dzieci z poprzedniego związku. Na jakiej podstawie mam się pchać tam gdzie mi nic do tego. To że Ciebie ktoś skrzywdził nie znaczy, że wszyscy tak postępują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Kulfon napisał:

Ty chyba zupelnie nie masz pojecia o tym czym jest prawo do prywatnosci oraz czym sa granice przestrzeni osobistej.

W tym zdaniu zupelnie nie mam na mysli polskiego prawa  ale socjologiczny model a to dwie rozne sparwy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, robięjaklubię napisał:

To nie jest kwestia wstydu. Czy Ty swojej córce dasz dostęp do swoich wszystkich spraw? Czego ty nie rozumiesz. Ludzie mają różne rozliczenia np. finasowe, np dzieci z poprzedniego związku. Na jakiej podstawie mam się pchać tam gdzie mi nic do tego. To że Ciebie ktoś skrzywdził nie znaczy, że wszyscy tak postępują.

jelsi wchodzac w zwiazek jasno okreslasz  granice wolnosci kazdego z was  to okreslasz tez ramy wspolpracy ktora rowniez obejmuje ograniczenia wspolpracy .Partner ma prawo sie nie zgodzic i odejsc se precz 🙂 To negocjacje jak w handlu 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, marinero napisał:

ale potencjalnie  stwarzasz sytuacje ze "masz cos do ukrycia a wiec postepujesz nieetycznie ".Czlowiek postepujecy etycznie nie ma sie czego wstydzic.

Ale może ludzie, z którymi koresponduje, nie chcą, by to ktoś czytał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zwiazek i wchodzenie w niego to tak jakbys zasiadl do negocjacji handlowych.Kazdy jest rownoprawny i macie do wyboru.

1/ustalic szczegulowo prawa i obowiazki.To hadlowy 'deal"(!) ale dogadywanie sie trwa i trwa ! Kupa czasu! 

2.Oprzec sie na jakims standartowym modelu ,w hadlu mowi sie o" oprzec sie na "konwencji""  Sa takie konwencje ktore jasno okreslaja model wspolpracy i wtedy szybko sie dogadujecie w 1 minute.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, marinero napisał:

 

Dla mnie w zdrowym związku nie ma potrzeby dawać sobie dostępu do komórki, mail. Tak to mogą 15 latki, które nie mają za sobą żadnej historii.

Ja partnerowi wolę wierzyć, że jest uczciwy niż go śledzić. Uważam że śledzenie go jest chore. 

Nie umniejsza to związkowi i nie spłyca do wymiany usług. Jeżeli kogoś kocham jestem skłonna w dużym stopniu się poświęcić, nie oczekując nic w zamian

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
9 minut temu, agent of Asgard napisał:

Ale może ludzie, z którymi koresponduje, nie chcą, by to ktoś czytał.

Tu dziala zasada szacunku dla prywatnosci korespondencji partnera.

Wspomnialem juz wczesniej ze zdrowy zwiazek to rownowaga szacunku i zaufania.

Ja ci ufam ze nie robisz cos nietycznego i nie kontroluje bo szanuje twoja prywatnosc    a ty ufasz mi ze nie bede zagladal do  prywatnej korespondencji i  dajesz mi do niej dostep jako przejaw zaufania  do mnie.

Uwazam ze  budowanie scian  prywatnosci w zwiazku to recepta na niszczenie zwiazku bo zwiazek to dynamiczne "my" jako jednostka wobec swiata zewnetrznego.To" my " ma swoj cel  jakim jest ewolucja do stworzenia  rodziny.

Gdy ewolucja sie zatrzymuje to zwiazek zaczyna stawac sie wymiana uslug a wiec" dealem handlowym" 🙂 

Edytowano przez marinero

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, robięjaklubię napisał:

Dla mnie w zdrowym związku nie ma potrzeby dawać sobie dostępu do komórki, mail. Tak to mogą 15 latki, które nie mają za sobą żadnej historii.

Ja partnerowi wolę wierzyć, że jest uczciwy niż go śledzić. Uważam że śledzenie go jest chore. 

Nie umniejsza to związkowi i nie spłyca do wymiany usług. Jeżeli kogoś kocham jestem skłonna w dużym stopniu się poświęcić, nie oczekując nic w zamian

Musisz wiec zdefiniowac  partnerowi co rozumiesz przez wspolprace z nim 🙂  bo moze sie okazac i na pewno okaze!  ze inaczej to wszystko pojmuje 🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, agent of Asgard napisał:

Ale może ludzie, z którymi koresponduje, nie chcą, by to ktoś czytał.

O tym też pisałam wcześniej. Marinero uważa, ze on by nie czytał tylko chciałby dostęp. Tylko po co wtedy? Wystawiać związek na próbę, żeby się mieć o co kłócić (grzebał albo nie)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, marinero napisał:

Tu dziala zasada szacunku dla prywatnosci korespondencji partnera.

Wspomnialem juz wczesniej ze zdrowy zwiazek to rownowaga szacunku i zaufania.

Ja ci ufam ze nie robisz cos nietycznego i nie kontroluje bo szanuje twoja prywatnosc    a ty ufasz mi ze nie bede zagladal do  prywatnej korespondencji i  dajesz mi do niej dostep jako przejaw zaufania  do mnie.

Uwazam ze  budowanie scian  prywatnosci w zwiazku to recepta na niszczenie zwiazku bo zwiazek to dynamiczne "my" jako jednostka wobec swiata zewnetrznego.To" my " ma swoj cel  jakim jest ewolucja do stworzenia  rodziny.

Gdy ewolucja sie zatrzymuje to zwiazek zaczyna stawac sie wymiana uslug a wiec" dealem handlowym" 🙂 

Dobrze, niech Ci będzie @marinero. To kiedy się do mnie wprowadzasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
8 minut temu, robięjaklubię napisał:

O tym też pisałam wcześniej. Marinero uważa, ze on by nie czytał tylko chciałby dostęp. Tylko po co wtedy? Wystawiać związek na próbę, żeby się mieć o co kłócić (grzebał albo nie)

MNie to zwisa.Mnie nie interesuje  korspondencja ktora nie jest moja !  Ja pisze o tym ze dajac haslo do skrzynki wykonujewsz gest w ktorym zawarta jest informacja "ufam ci  i gotowy jestem do wspolpracy w calym wachlarzu spraw"a wiec nie ma takiej sprawy w ktorej nie udzielilbym ci wsparcia i pomocy!  bo zwiazek to bardzo bliska wpsopraca w obszarze nawet intymnosci obojga!

 

Edytowano przez marinero

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, agent of Asgard napisał:

Dobrze, niech Ci będzie @marinero. To kiedy się do mnie wprowadzasz?

Jestem 100%  i az do bolu hetero 🙂 a fajna masz siostre ?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, marinero napisał:

Musisz wiec zdefiniowac  partnerowi co rozumiesz przez wspolprace z nim 🙂  bo moze sie okazac i na pewno okaze!  ze inaczej to wszystko pojmuje 🙂 

Takie sprawy zawsze trzeba rozstrzyć na bieżąco, tak by obie strony czuły się dobrze. Jeżeli jest miłość i poważne traktowanie związku to zawsze znajdzie się kompromis.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, marinero napisał:

Jestem 100%  i az do bolu hetero 🙂 a fajna masz siostre ?!

Mam tylko starszego brata, ale znajdzie się kilka fajnych, wolnych koleżanek. Tylko musisz mieć do 35 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, marinero napisał:

MNie to zwisa.Mnie nie interesuje  korspondencja ktora nie jest moja !  Ja pisze o tym ze dajac haslo do skrzynki wykonujewsz gest w ktorym zawarta jest informacja "ufam ci  i gotowy jestem do wspolpracy w calym wachlarzu spraw"a wiec nie ma takiej sprawy w ktorej nie udzielilbym ci wsparcia i pomocy! 

 

Ja ufam bez dostępu do jego skrzynki i telefonu, to chyba jeszcze większe zaufanie. Wsparcie i pomoc też mogę bez tego udzielić. Po prostu z góry nie podejrzewam, ze ktoś mi bliski jest ...ujem.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, robięjaklubię napisał:

To nie jest kwestia wstydu. Czy Ty swojej córce dasz dostęp do swoich wszystkich spraw? Czego ty nie rozumiesz. Ludzie mają różne rozliczenia np. finasowe, np dzieci z poprzedniego związku. Na jakiej podstawie mam się pchać tam gdzie mi nic do tego. To że Ciebie ktoś skrzywdził nie znaczy, że wszyscy tak postępują.

Inne sa relacje w rodzinie a inne miedzy   k,   a  m   bedacych w tzw etapie zalotow :_) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, robięjaklubię napisał:

Ja ufam bez dostępu do jego skrzynki i telefonu, to chyba jeszcze większe zaufanie. Wsparcie i pomoc też mogę bez tego udzielić. Po prostu z góry nie podejrzewam, ze ktoś mi bliski jest ...ujem.

Partner moze to zupelnie inaczej odbierac o ile sie z nim nie dogadasz wczesniej i bedziecie wspolnej mysli 🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, agent of Asgard napisał:

Mam tylko starszego brata, ale znajdzie się kilka fajnych, wolnych koleżanek. Tylko musisz mieć do 35 lat.

Spoko ale ze spiwora juz wyroslem i jakies minimum konfortu musze miec.kase mam 🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×