Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
mloda26

Dorosły syn partnera mnie nie akceptuje

Polecane posty

Napisano (edytowany)
11 godzin temu, stary prykacz napisał:

czy twój 30 lat starszy partner jest kasiasty? bo księżniczki tutaj twierdzą że po co młodej jakiś niezaradny stary biedak

Autorka na problemy psychiczne i oczywiste, ze wyrwała się z patologii do starego dziada żeby nie musieć z patologicznymi rodzicami mieszkać a sama nie potrafila stanąć na nogi. Milionerem być nie musi, wystarczy ze stać go było na mieszkanie czy dom i podstawowe utrzymanie. Dla zaburzonych psychicznie to wystarczy. To jest wieczna ofiara. 

Edytowano przez AntyBazyl
  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Problem polega na tym że przy takiej różnicy wieku nikt nie traktuje cię poważnie i pelnowartosciowo bo nie jesteś równorzędnym partnerem w tej relacji , ale to nie jest twoja wina.

Napiszę trochę brutalnie ale o swoją pozycję w stadzie trzeba zadbać i umieć wywalczyć. Musisz ogarnąć swoje wpływy. 

Wiem że wszystkie poradniki odradzają takie manewry ale ja bardzo lubię mieć w życiu czystą sytuację .

Kiedy siostra mojego faceta chciała mnie zignorować i nie zaprosiła na imprezę rodzinną to ja postawiłam sprawę jasno : twoja siostra właśnie zmusiła cię do wybrania jednej ze stron . Zaakceptuje twój wybór ale musisz pamiętać że każda decyzja będzie miała inne konsekwencje dla ciebie . Sam musisz podjąć tą decyzję . 

Takie zagranie siostry skończyło się dla niej zerwaniem kontaktów z bratem . 

Jeśli mój facet zostawił by mnie w tym dniu samą to też bym miała od niego jasny komunikat która relacja jest dla niego więcej warta . 

 

  • Like 3
  • Sad 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, KorpoSzynszyla napisał:

 

Kiedy siostra mojego faceta chciała mnie zignorować i nie zaprosiła na imprezę rodzinną to ja postawiłam sprawę jasno : twoja siostra właśnie zmusiła cię do wybrania jednej ze stron . Zaakceptuje twój wybór ale musisz pamiętać że każda decyzja będzie miała inne konsekwencje dla ciebie . Sam musisz podjąć tą decyzję . 

Takie zagranie siostry skończyło się dla niej zerwaniem kontaktów z bratem . 

Jeśli mój facet zostawił by mnie w tym dniu samą to też bym miała od niego jasny komunikat która relacja jest dla niego więcej warta . 

 

Coś w tym Futrzak zdecydowanie jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
52 minuty temu, zwenus napisał:

Ło matko, dziecko na co Ci stary dziad ,???

Po wyrwaniu się z patologii trzeba gdzieś mieszkać, jeść, żyć. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Bimba napisał:

Po wyrwaniu się z patologii trzeba gdzieś mieszkać, jeść, żyć. 

No i Autorka dostała tyle szczęścia od życia a i tak dalej się szarpie o względy synka partnera. Nie kumam po co. Olać i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, mloda26 napisał:

Witam. Od 5 lat jestem w zwiazku z facetem starszym o ponad 30 lat. Niestety wychowywalam sie w patologicznej rodzinie, stad tez wlasnie wybor tak dojrzalego partnera (to slowa psychiatry). Moje dziecinstwo dalo mi sie we znaki i teraz zmagam sie z depresja i nerwica (kiedys bralam leki, ale zaprzestalam i to byl blad). Moje zdanie o sobie jest bardzo krytyczne, samoocena okropna, a w jej poprawie nie pomaga mi zachowanie syna mojego partnera...To dorosly mezczyzna, zonaty z malym dzieckiem. Wiem ze nigdy mnie nie akceptowal, bo jestem "za mloda". Sama probowalam robic podchody, kupowac jego corce jakies ladne ciuszki, to ja zajmowalam sie szukaniem prezentow na rozne okazje, staralam sie wszystko ladnie zapakowac. Ale teraz peklam. Partner kocha syna i wnuczke, to zrozumiale ze chce miec z nimi kontakt. Ale to wszystko mnie cholernie boli, bo to ja mam byc ta, ktora wszystko zrozumie. Caly czas slysze, ze powinnismy sie liczyc z brakiem akceptacji i kompletnie sie z tym nie zgadzam. Syn jest juz dorosly, partner nigdy sie nie wtracal do jego zycia, wiec dlaczego teraz on ma moralizowac ojca, z kim powinien byc? Jest mi tak strasznie przykro. Jak jestem w domu, to syn nigdy nie wejdzie, partner jezdzi tylko i wylacznie do nich, albo schodzi przed blok zeby sie z nimi zobaczyc. Kiedys zaproponowal synowi i jego zonie, zeby dali mi szanse, bo nawet mnie nie znaja, chcial konfrontacji, ale nie wyrazili na to zgody. Ostatnio nawet dowiedzialam sie, ze jego syn nie dosc, ze nie akceptuje naszego zwiazku, to na domiar zlego ma zamiar traktowac ojca jak singla, a mnie jak powietrze. To mnie szczegolnie urazilo, bo staram sie w siebie uwierzyc, poprawic samoocene, a tutaj takie cos. Tak bliska osoba dla mojego partnera uwaza, ze ja nie istnieje. Taka sytuacja mnie meczy. To przeszkadza w codziennym zyciu. Przeciez ja chcialabym zeby bylo dobrze. Bardzo lubie dzieci, do tej pory myslalam, ze kiedys bede miala okazje i mozliwosc pobawic sie z wnuczka partnera. Niestety coraz bardziej dociera do mnie to, ze zawsze bede cieniem, ta na ostatnim miejscu, ktora MA OBOWIAZEK wyrozumiec syna mojego faceta. Nie rozumiem tej niecheci do mnie i jest mi najzwyczajniej w swiecie przykro, bo to przeciez dorosly chlop, starszy ode mnie, a zachowuje sie jakbym byla jakas tredowata. Partner niestety zawsze staje w jego obronie, a ja zaczynam coraz bardziej czuc sie niepotrzebna...Jak sobie z tym poradzic? Czy partner traktuje mnie powaznie i na cale zycie? Czy zdanie jego doroslego dziecka, jest wazniejsze od jego szczescia? Czy zawsze mam sie uginac i rozumiec niechec syna partnera do mojej osoby? Bo zaczynam wierzyc w to ze powinnam sie podstosowac i coraz czesciej przekladam wlasne szczescie nad szczescie dziecka partnera...

Popelnilas blad okazujac partnerowi ze ci bardzo zalezy na tym zwiazku.On po prostu wie ze ci zalezy na zwiazku a wiec nabral pewnosci i zaczyna cie traktowac z gory bo "przeciez mu i tak nie uciekniesz".

Cala sytuacja jest wlasciwie chora i upokazajaca cie. jedynym spsobem jest pokazanie partnerowi ze przeliczyl sie i powinien zaczac sie starac o ciebie.

Ja bym na twoim miejscu porozmawial z nim i postawil mu warunki , spelnienie ktorych by tworzylo warunek czy zostaniesz nim dalej.

TY jeszcze sobie partnera znahdziesz , on-watpie a wiec to ty jestes na wygranej pozycji i pora siegnac po rozwiazania silowe.

Spakuj sie i badz gotowa do opuszczenia go.Jelsi go nie "zlamiesz" on nigdy cie nie wesprze.On zawsze bedzie bral strone syna ktory zachowuje sie jak i.di.o.ta ale tego n ie zmienisz bo najwyrazniej postanowil rozwalic zwiazek ojca z toba.Moze boi sie o spadek po ojcu?! Dziedziczysz jako zona 50% 

Wlasciwie innej opcji nie ma a wychodzi na to ze ty tez masz slaby charakter i specjalnie o swoje nie umiesz sie zatroszczyc.jelsi nie chcesz cale zycie  byc dolowana to wyjdz z tego zwiazku ktory nie jest chory z powodu roznicy wieku ale z powodu postawy twojego partnera! ktory zachowuje sie wlasciwie jak nie partner ale wroga ci osoba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Znam sytuację w której paetner nie jest akceptowany. Kobieta jeździ do rodziny sama. Gdyby rodzina mojego faceta nie akceptowała mnie nie kazałabym mu wybierać, niech jeździ do nich sam. Nie trzeba mnie akceptować, trudno. 

Gdyby moja rodzina nie akceptowała mojego partnera i nie życzyłaby go sobie pod swoich dachem to z automatu nie pojawiam się pod nim również. Dlaczego? Skoro jesteśmy szczęśliwa z kimś, jeśli kogoś kocham to żądam tolerowania tej osoby. Nie muszą go akceptować, oni z nim życ nie będą, ale oczekuje od nich, że będą szanować człowieka na którym mi zależy. Tylko tyle i aż tyle. 

  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
55 minut temu, marinero napisał:

Dziedziczysz jako zona 50% 

Ona nie jest żoną i nie ma tam mowy o żadnym ślubie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×