Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
sebastiian647

Powrót do byłej dziewczyny

Polecane posty

No więc tak dzisiaj napisałem jej czy ma chęć się spotkać za parę dni. Odpisała mi, że raczej. I zaczęliśmy pisać o tym rozstaniu. Zapytała mnie czy mam nadzieję? Odpisałem, że tak a ona mi napisała "rozumiem ale znasz moje zdanie w tej sprawie". Napisałem, że znam to zdanie ale będę się o nią starał cały czas, chce z nią rozmawiać bo cholernie mi zależy. Ona ki odpisała "rozumiem". A po chwili napisała czy możemy zmienić temat. Myślicie że to coś dobrze wróży dla mnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, Stała napisał:

Psychiczna jakaś rozmowa.

Dlaczego? Wyrwana z kontekstu. Przecież nie będę wklejał tutaj słowo w słowo co pisaliśmy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyna Ci wprost pisze, że nie ma szans na powrót a Ty dorabiasz ideologię... Tylko potem nie płacz, że zmarnowałeś czas i się nie udało nic wskórać, bo dziewczyna daje jasne komunikaty i Cię nie zwodzi a Ty mimo to dalej chcesz w to brnąć... Jednak miłość odbiera ludziom logiczne myslenie 🙂

  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
37 minut temu, Mizo napisał:

Jednak miłość odbiera ludziom logiczne myslenie

Miłością nie jest skamlanie i czekanie na kogoś, czekanie aż wróci się do łask. To brak godności i szacunku względem siebie. Taką postawę powinno leczyć się, bo nikt o zdrowych zmysłach takich rzeczy nie robi. Psychoterapia na gwałt. 

Edytowano przez Electra
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, Electra napisał:

Miłością nie jest skamlanie i czekanie na kogoś, czekanie aż wróci się do łask. To brak godności i szacunku względem siebie. Taką postawę powinno leczyć się, bo nikt o zdrowych zmysłach takich rzeczy nie robi. Psychoterapia na gwałt. 

To prawda. Przeraża mnie to, że niektórzy ludzie są aż tak spragnieni miłości, że są w stanie się poniżać albo wręcz błagać o czyjąś atencje. Jak niskie trzeba mieć poczucie własnej wartości, żeby robić takie rzeczy... Dla mnie to niewyobrażalne. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Mizo napisał:

To prawda. Przeraża mnie to, że niektórzy ludzie są aż tak spragnieni miłości, że są w stanie się poniżać albo wręcz błagać o czyjąś atencje. Jak niskie trzeba mieć poczucie własnej wartości, żeby robić takie rzeczy... Dla mnie to niewyobrażalne. 

Dla mnie też.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Właśnie to do mnie dotarło... Całe 2,5 roku poszło w ...u... I te zaręczyny... Napisałem do niej tylko jedno słowo: ...ALAJ! I zablokowałem

  • Sad 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Mizo napisał:

To prawda. Przeraża mnie to, że niektórzy ludzie są aż tak spragnieni miłości, że są w stanie się poniżać albo wręcz błagać o czyjąś atencje. Jak niskie trzeba mieć poczucie własnej wartości, żeby robić takie rzeczy... Dla mnie to niewyobrażalne. 

Zdarzyło mi się niestety, więc sobie wyobrażam. Dobrze, że byłam średnio poczytalna i na fali wariactwa szłam po bandzie. Dlatego mówię - natychmiast leczyć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, sebastiian647 napisał:

ALAJ! I zablokowałem

Niepotrzebne nerwy. Coś się skończyło, nie pykło. Ciesz się, że przed ślubem, a nie po. Wiesz ile to formalności jesteś do przodu? Wyluzuj, wycisz emocje. Nie bądź śmieszny, nerwy sprawiają że nam yebie. W każdym momencie kończą się związki, samo życie. Lepiej późno niż wcale. Nie zmarnowałeś 2.5 roku, wspominaj ciepło, przezyliscie wiele pięknych chwil, nie przekreślaj tego urażona dumą, idź do przodu. Nie bądź odrzuconym chamem. 

Edytowano przez Electra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Electra napisał:

Niepotrzebne nerwy. Coś się skończyło, nie pykło. Ciesz się, że przed ślubem, a nie po. Wiesz ile to formalności jesteś do przodu? Wyluzuj, wycisz emocje. Nie bądź śmieszny, nerwy sprawiają że nam yebie. W każdym momencie kończą się związki, samo życie. Lepiej późno niż wcale. Nie zmarnowałeś 2.5 roku, wspominaj ciepło, przezyliscie wiele pięknych chwil, nie przekreślaj tego urażona dumą, idź do przodu. Nie bądź odrzuconym chamem. 

Ale jak myśleć pozytywnie skoro straciłem dziewczynę która kochałem i nadal kocham... Jeszcze raz pracujemy...Łatwo powiedzieć: weź się w garść... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Druhu
13 minut temu, Electra napisał:

Zdarzyło mi się niestety

No i co wtedy robiłaś? Czego najwięcej poświęciłaś? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, marinero napisał:

Nie milosc!  tylko brak szparki do bzykania 🙂 i ona to doskonale rozumie 🙂 a on w desperacji  traci coraz bardziej jakakolwiek atrakcyjnosc dla niej o ile ja jeszcze miala u niej 🙂 Najgorsze ! 🙂 ze nic nie rozumie ! Nie wie co sie dzieje ! 

Już to do mnie dotarło... W ciągu tych 2,5 lat zmarnowałem na nią jakieś 90 tyś zł... Niech to ... jasny strzeli wszystko... Mam dosyć życia

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, sebastiian647 napisał:

Ale jak myśleć pozytywnie skoro straciłem dziewczynę która kochałem i nadal kocham... Jeszcze raz pracujemy...Łatwo powiedzieć: weź się w garść... 

Ona nie chce z Tobą być. Kiedyś przejdzie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Druhu napisał:

No i co wtedy robiłaś? Czego najwięcej poświęciłaś? 

Nie rozpamiętuje. Nie ciągnę tematu. 

Edytowano przez Electra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, sebastiian647 napisał:

zmarnowałem

 Wyrzygaj jej wszystko - zmarnowany czas, kasę i życie, a ona tylko zrozumie, że dobrze robi sprdalajac od Ciebie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, marinero napisał:

Nie milosc!  tylko brak szparki do bzykania 🙂 i ona to doskonale rozumie 🙂 a on w desperacji  traci coraz bardziej jakakolwiek atrakcyjnosc dla niej o ile ja jeszcze miala u niej 🙂 Najgorsze ! 🙂 ze nic nie rozumie ! Nie wie co sie dzieje ! 

🙂 

4 minuty temu, sebastiian647 napisał:

Już to do mnie dotarło... W ciągu tych 2,5 lat zmarnowałem na nią jakieś 90 tyś zł... Niech to ... jasny strzeli wszystko... Mam dosyć życia

Uwielbiam te męskie kalkulacje... Klasa sama w sobie. Na szczęście dziewczyna wiele nie straciła, teraz dopiero odżyje 🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Druhu
4 minuty temu, Electra napisał:

Nie rozpamiętuje. Nie ciągnę tematu. 

Nie ma w tym nic złego, tak czułaś, tak robiłaś, a że nie wyszło? Może za słabo się starlas. Byłaś pewna swego? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Mizo napisał:

Uwielbiam te męskie kalkulacje...

ahhahahaha

nieźle go wycyckała

😄

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, marinero napisał:

Mozna powiedziec ze jestes o 90 tys madrzejszy ... ale z tego postu widac ze to doswiadczenie jeszcze bedzie cie wiecej kosztowalo 🙂 

Tzn? Co masz na myśli? Kij z kasą... Ale serce boli...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, sebastiian647 napisał:

Tzn? Co masz na myśli? Kij z kasą... Ale serce boli...

kto kogo zostawił ? Ona Ciebie ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, kejtred napisał:

kto kogo zostawił ? Ona Ciebie ? 

Tak. Ale nawet zbytnio nie podała konkretnego powodu... Powiedziała tylko, że chciałem skłócić swoich rodziców z nią. Więcej się dowiedziałem o rozstaniu jak zacząłem z nią potem pisać... Napisała mi, że po czasie zaczęła traktować mnie bardziej jako przyjaciela niż faceta. 

Jak zapytałem to dlaczego przyjęła oświadczyny to powiedziała mi, że to ja miałem na to parcie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, sebastiian647 napisał:

No więc tak dzisiaj napisałem jej czy ma chęć się spotkać za parę dni. Odpisała mi, że raczej. I zaczęliśmy pisać o tym rozstaniu. Zapytała mnie czy mam nadzieję? Odpisałem, że tak a ona mi napisała "rozumiem ale znasz moje zdanie w tej sprawie". Napisałem, że znam to zdanie ale będę się o nią starał cały czas, chce z nią rozmawiać bo cholernie mi zależy. Ona ki odpisała "rozumiem". A po chwili napisała czy możemy zmienić temat. Myślicie że to coś dobrze wróży dla mnie?

Generalnie ta laska też nie zachowuje się w porządku.

Skoro go zostawiła to nie powinna zgadzać sie na żadne spotkania ani reagować na jego pisaniny czy próby nawiązania kontaktu. 

Gdyby była w porządku jedyne co by Ci napisała to "życzę Ci szczęścia z kimś innym , nie pisz do mnie więcej".  A ona chce sobie Tobą pompować ego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, sebastiian647 napisał:

Tak. Ale nawet zbytnio nie podała konkretnego powodu... Powiedziała tylko, że chciałem skłócić swoich rodziców z nią. Więcej się dowiedziałem o rozstaniu jak zacząłem z nią potem pisać... Napisała mi, że po czasie zaczęła traktować mnie bardziej jako przyjaciela niż faceta. 

Jak zapytałem to dlaczego przyjęła oświadczyny to powiedziała mi, że to ja miałem na to parcie...

nie ma opcji, nic z tego nie będzie. a przyjaźń to niech sobie wsadzi w du)pę...nie ma nic gorszego niż zaoferować byłemu partnerowi/partnerce przyjaźń. 

Edytowano przez kejtred

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, marinero napisał:

Boli bo cie odzrucila 🙂 ..ale tak bywa.Im bardziej bedziesz namolny tym ona bardziej bedzie cie odpychac.Okaz ze ci to wisi! Nie zabiegaj! Umow sie z jej najlepsza kolezanka i dobrze sie baw !:) Zdziwisz sie  efektow 🙂 

Żeby to było takie łatwe. Laska starsza ode mnie o 5 lat, po rozwodzie. Ja byłem jej 3 chłopakiem odkąd wzięła rozwód. I jedynym z którym była ponownie zaręczona... Chciałem nawet pogadać z jej siostra ale to byłby denny pomysł i mógłby przynieść odwrotny skutek...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, kejtred napisał:

Generalnie ta laska też nie zachowuje się w porządku.

Skoro go zostawiła to nie powinna zgadzać sie na żadne spotkania ani reagować na jego pisaniny czy próby nawiązania kontaktu. 

Gdyby była w porządku jedyne co by Ci napisała to "życzę Ci szczęścia z kimś innym , nie pisz do mnie więcej".  A ona chce sobie Tobą pompować ego. 

Napisała mi, że lubi ze mną rozmawiać czy pisać ale chcę żebyśmy zostali przyjaciółmi...

Drugi raz już tak zostałem potraktowany... Tylko, że w pierwszej dziewczynie się zakochałem ale ona od początku mi dawała znaki, że nic z tego nie będzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, sebastiian647 napisał:

Napisała mi, że lubi ze mną rozmawiać czy pisać ale chcę żebyśmy zostali przyjaciółmi...

gdyby zerwał ze mną facet, którego kocham a później napisał, że lubi ze mną rozmawiać i zaproponował przyjaźń to powiedziałabym mu by się p)j)erdolił. Proponowanie przyjaźni zakochanemu exowi to znęcanie się psychiczne nad nim. 

Edytowano przez kejtred

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, kejtred napisał:

gdyby zerwał ze mną facet, którego kocham a później napisał, że lubi ze mną rozmawiać i zaproponował przyjaźń to powiedziałabym mu by się p0j)erdolił. Proponowanie przyjaźni zakochanemu exowi to znęcanie się psychiczne nad nim. 

No tak ale zwróć uwagę, że to on nie potrafi totalnie przyjąc odmowy i jest oblesnie natrętny w tym rob ieniu z siebie podnóżka.

Dziewczyna pewnie na odczepnego rzuca tym tekstem o "przyjaźni", mysli ze go to z czasme zniecheci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, 90%cacao napisał:

No tak ale zwróć uwagę, że to on nie potrafi totalnie przyjąc odmowy i jest oblesnie natrętny w tym rob ieniu z siebie podnóżka.

Dziewczyna pewnie na odczepnego rzuca tym tekstem o "przyjaźni", mysli ze go to z czasme zniecheci.

on jest natrętny to jedno , ale jakby laska jasno postawiła sprawę "nie pisz do mnie więcej"  lub gdyby to się okazało nieskuteczne -  zablokowała na wszystkich możliwych platformach,  to szybciej by się od niej odtrynił a tak ona sobie trochę łachta ego nim, że on tak o nią walczy. 

Jak się z kimś zrywa to trzeba to zrobić szybko i brutalnie. Nie można się cackać. Dla własnego dobra i tej drugiej osoby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, 90%cacao napisał:

No tak ale zwróć uwagę, że to on nie potrafi totalnie przyjąc odmowy i jest oblesnie natrętny w tym rob ieniu z siebie podnóżka.

Dziewczyna pewnie na odczepnego rzuca tym tekstem o "przyjaźni", mysli ze go to z czasme zniecheci.

Dokładnie. A typ mało rozgarnięty, więc nie ogarnia tematu i dalej będzie dziewczynę męczył. Z niektórymi rzeczywiście trzeba dosadnie i wprost żeby zrozumieli, że to koniec, bo aluzje nie trafiają. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×