Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Ono

Doskonałe dogadywanie się w związku vs uczucie i pociąg?

Polecane posty

Przed chwilą, Ono napisał:

Że kobieta tak się zachowywała w stosunku do ciebie? Ze nie wiedziała co robić i nie mówiła wprost?

tak a cały czas o to każdą proszę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Monika-- napisał:

Pewnie mnie tu zlinczują ale powiem Ci jak to sie skończyło u mnie

Jesteśmy od 15 lat razem. Po trzech latach wzieliśmy ślub. Po trzech latach było u mnie dokładnie tak samo jak opisujesz. Skończyło sie to dla mnie romansem krótkim ale bardzo burzliwym i niestety sie zakochałam. Kochanek mnie zostawił a ja zostałam z mężem. Jesteśmy razem mamy 4 latnie dziecko i cały ten czas jest tak samo. Przyjaźń i życie bez miłości. A od trzech lat mam romans z dawnym kochankiem bo uczucie do niego nie znikneło. Nie planuje narazie rozwodu ze strachu że sobie nieporadze i że moja  rodzina mnie znienawidzi. Z kochankiem nie bede bo on nie wie czego i jest w trakcie rozwodu. Nie wiem co bedzie dalej ale nienawidze mojego życia odbijam sie ciągle od ściany a do siebie czuje wstręt i obrzydzenie.

😞 to co byś mi radziła?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Ono napisał:

😞 to co byś mi radziła?

Po przeczytaniu tego nie wiesz nadal ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, ShittyKitty napisał:

A jak inni mężczyźni czy zdarza się, że ktoś jest dla Ciebie pociągający?

Oczywiście i to nierzadko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Niby normalny napisał:

tak a cały czas o to każdą proszę.

prosisz o to, żeby mówiła wprost i szczerze od razu, tak?

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Ono napisał:

prosisz o to, żeby mówiła wprost i szczerze od razu, tak?

lepsza brutalna prawda, niż życie w związku bez uczuć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Ono napisał:

Oczywiście i to nierzadko

No to tym bardziej się zastanawiam czemu właściwie zaczęłaś się z nim spotykać? Mi się mega rzadko ktoś podoba i jak np. chcę żeby mama się odczepiła ode mnie czemu nie chciałam się z kimś tam spotykać to mówię, że mi się nie podoba i od razu mam spokój, bo "jak się nie podoba to nie ma co"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rozstan sie z nim i tyle, nie wiem czemu tak robisz... jak dla mnie to zenujace i ochydne bo trzymasz go przy sobie z braku innych opcji lub zainteresowania toba a nie chcesz seksu... no pomysl, odwroc sprawe jakby facet Cie tak unikla bo mu sie nie podobasz ale masz spoko charakter.... boze ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z drugiej strony znam nie jedno super małżenstwo  gdzie ona twierdzi, że on jej się na początku w ogóle nie podobał więc nie wiem już jak to jest:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, ShittyKitty napisał:

Z drugiej strony znam nie jedno super małżenstwo  gdzie ona twierdzi, że on jej się na początku w ogóle nie podobał więc nie wiem już jak to jest:)

i pewnie nadal nie podoba sie tylko jest z nim bo nie bylo lepszej opcji, znam wiele takich aparatek 😕

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przeyebane.

Bo z jednej strony bez pociągu seks to męka, więc w ogóle mija się z celem.

Z drugiej, jak nie ma porozumienia i imponowania - przynajmniej ja tak mam, że facet musi intelektem mi co najmniej dorównywać,  to i seks nie pomoże, nawet jeśli początkowo wystarczy, że ten facet to ciacho.

Faceci mają jednak prościej. Większość wystarczy żeby  była w miarę wyględna, byle młoda, może nawet gnój rękami przenosić czy              nie robić w życiu nic ambitnego ani sensownego, a facet i tak będzie zadowolony przy regularnym lodzie i seksie.

 

Dlatego ja się do związków, takich tradycyjnych, nie nadaje.. To już nie chodzi nawet o to, że mnie byle kalesony nie zadowolą, co mam taka "ambicję", żeby mój przyszły facet nie był takim typem jak wyżej własnie- co to nieważne kto, nieważne co, byle była kobietą w okreslonym wieku.

To jest straszne.

Ale no tak działa świat od zawsze w kwestii relacji damsko-męskich, pozostałe 1% to sapioseksualni i jakiś 15%  prawdziwych szczęściarzy , którzy mają wymagania, które udaje i się spełnić, tzn. miec partnerów na miarę swoich oczekiwan i ..siebie.

 

A co do pytania autorki to w doooope taki "Związek", idź pan w ... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, 90%cacao napisał:

Przeyebane.

Bo z jednej strony bez pociągu seks to męka, więc w ogóle mija się z celem.

Z drugiej, jak nie ma porozumienia i imponowania - przynajmniej ja tak mam, że facet musi intelektem mi co najmniej dorównywać,  to i seks nie pomoże, nawet jeśli początkowo wystarczy, że ten facet to ciacho.

Faceci mają jednak prościej. Większość wystarczy żeby  była w miarę wyględna, byle młoda, może nawet gnój rękami przenosić czy              nie robić w życiu nic ambitnego ani sensownego, a facet i tak będzie zadowolony przy regularnym lodzie i seksie.

 

Dlatego ja się do związków, takich tradycyjnych, nie nadaje.. To już nie chodzi nawet o to, że mnie byle kalesony nie zadowolą, co mam taka "ambicję", żeby mój przyszły facet nie był takim typem jak wyżej własnie- co to nieważne kto, nieważne co, byle była kobietą w okreslonym wieku.

To jest straszne.

Ale no tak działa świat od zawsze w kwestii relacji damsko-męskich, pozostałe 1% to sapioseksualni i jakiś 15%  prawdziwych szczęściarzy , którzy mają wymagania, które udaje i się spełnić, tzn. miec partnerów na miarę swoich oczekiwan i ..siebie.

 

A co do pytania autorki to w doooope taki "Związek", idź pan w ... 

Ciężko o partnera by dorównywał ci inteligencją, by musiałby być naprawdę upośledzony 😥

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Niby normalny napisał:

Ciężko o partnera by dorównywał ci inteligencją, by musiałby być naprawdę upośledzony 😥

PRzecież ty jesteś dokładnie takim "facetem" 🙂

Zero merytoryki, hejt - no tumanisko niespotykane, a mimo to, nie chce cie.

zresztą..która cie chce, przeciez jesteś starym pravikiem , o czm zdaje sie zapominasz 🤣🤣

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Vedma napisał:

Przekichane...ale po co po tylu latach decydowac sie na dziecko, skoro meza juz nie kochasz skoro byl kochanek juz po 3 latach, a jestescie razem 15, dziecko ma 4. Myslalas, ze dziecko poskleja wasza wygasla milosc?Gdzie tu jakis sens? Nie moglas sie rozwiesc i kazdy mialby szanse byc szczesliwy?Teraz masz z nim dziecko,  dorasta w domu, w ktorym jest mama, ktora nienawidzi swojego zycia. 

Te kilka lat temu po rozstaniu z kochankiem postanowiłam ratować małżeństwo i to się okazało było bledem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Ono napisał:

😞 to co byś mi radziła?

Uciekać jak najdalej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×