Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
vulnerablexgirl

Jak to jest z facetami? Czy jeśli pokaże obojętność ex, to wróci?

Polecane posty

Witam. 

Na wstępie od razu chcę powiedzieć, że proszę tylko i wyłącznie o poradę, a nie o ocenianie moich decyzji. Więc tak. Dokładnie w lutym mój ex zerwał ze mną dlatego, że mnie już nie kochał, nie czuł się ze mną szczęśliwy oraz że nie był już gotowy na związek. Oboje mamy po 22 lata. Byłam w szoku, bo kiedy go poznawałam był takim pewnym siebie, zabawnym mężczyzną. Wiedział czego chce. To smutne jak szybko niektórzy potrafią się zmienić....oczywiście ból po rozstaniu był ogromny, więc przez pierwsze dni próbowałam go namówić do zmiany decyzji, lecz bez skutku. Po jakimś czasie wszystko wydawało się okej, rozmawialiśmy od czasu do czasu i nawet umówiliśmy się na oglądanie razem filmu na internecie. Emocje i ból po pewnym czasie znowu dały o sobie znać i wybucham. Zaczęłam mówić mu jak bardzo tęsknie za nim itp. Widocznie miał już dość i mnie zablokował.....przeczekałam ciężki miesiąc i po tym zdarzeniu wysłałam do niego list z podziękowaniami i przeprosinami. Po paru dniach od otrzymania listu napisał do mnie, że jeśli chcę się kolegować to spoko, nie ma problemu. Pisałam normalnie, nie ulegałam emocjom, nie naciskałam, lecz zapytałam go czy mogę mieć jeszcze jakąś nadzieję dla nas w przyszłości, bo mimo wszystko ciągle był dla mnie ważny. Odpisał mi, że wcześniej chciał pisać ze mną normalnie, ale moje gadania o tęsknocie go wkurzyły, więc przestał pisać. Napisał również, że nigdy nie będziemy już razem oraz, że utrzymanie kontaktu z nim nic mi nie da, bo nie zacznę przez to lepszego jutra. Żegnaj. I zablokował mnie ponownie. Boli mnie to, że nie potrafi wczuć się w moją sytuacje, zero zrozumienia, czegokolwiek...widocznie dla niektórych to takie proste po prostu sobie z dnia na dzień odejść i nie przejmować się uczuciami innych. Po pewnym czasie wysłałam do niego drugi list, lecz już nie taki sam jak wcześniej. Byłam wkurzona co przelałam na papier. Napisałam mu m.in że mówi mi najpierw, że nie zasługiwałam na takie traktowanie (blokadę z jego strony) oraz, że mógł załatwić tą sprawę inaczej, jednak ponownie mnie zablokował. Napisałam mu również, że myśli tylko o sobie itp. Nie oczekiwałam, że odpisze. Byłam wkurzona i chciałam żeby zrozumiał swoje błędy. Nie odpisał już na drugi list, ale to oczywiście nie koniec. Jakiś czas temu napisałam do niego ponownie, lecz oczywiście brak odpowiedzi. Zawsze dawałam z siebie 100%, naprawdę starałam się jak mogłam tylko po to żeby zostać tak potraktowaną. Wiem, że moje zachowanie nie jest dobre i nie powinnam pisać do niego aż tyle razy, lecz ból czasami daje o sobie znać i jest ogromny. Przez ten cały związek oraz problemy rodzinne coś we mnie wybuchło i nie potrafię już kompletnie kontrolować moich emocji. Wiem o tym. Lecz jego zachowanie też nie jest dobre. Nie raz mi powtarzał, że jest niedojrzałym chłopcem, ale wcześniej w to nie wierzyłam i zachowywał się normalnie, lecz teraz zaczynam coraz bardziej w to wierzyć. Zawsze będzie on dla mnie ważną osobą i przykro mi w jaki sposób mnie potraktował. Minęło już dużo czasu, jednak nadal mi go brakuje. Nie pomaga mi w tym również to, że widzę go codziennie online na pewnej platformie jak spędza czas z pewnymi osobami. Widujemy się również na transmisjach na żywo, lecz traktujemy jakbyśmy się kompletnie nie znali. Moje pytanie więc brzmi : czy jeśli przestanę do niego całkowicie pisać to jest szansa, że po jakimś czasie sam się odezwie? czy do którejś z was, były próbował się odezwać po tym jak zaczęłyście pokazywać obojętność? wspomnę jeszcze o tym, że przed całym naszym związkiem pokłóciliśmy się o coś, bo powiedział mi parę nieprzyjemnych słów i przez to nie odzywałam się do niego przez miesiąc. Po miesiącu sam napisał do mnie z przeprosinami. Może warto znowu zacząć pokazywać obojętność, a sam się odezwie jednak będzie bardzo ciężko to zrobić....liczę na waszą pomoc. Dziękuje za przeczytanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przyszło mi na myśl, czy  po nieudanej chęci zabicia, komar lub mucha wróci w to samo miejsce 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, vulnerablexgirl napisał:

liczę na waszą pomoc. Dziękuje za przeczytanie.

🙂

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, ToBezZnaczenia napisał:

Przeczytałem całe. Chcę medal. Nie łudź się i daj sobie i jemu żyć. To wszystko. 

gdyby to było takie proste kiedy się kogoś naprawdę kocha 🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, vulnerablexgirl napisał:

gdyby to było takie proste kiedy się kogoś naprawdę kocha 🙂 

Wiem, ale tak trzeba. Gdybyś przykuła go do kaloryfera i tak nie byłabyś szczęśliwa 😕 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zrób coś dobrego dla siebie i zrezygnuj w całości z tej relacji. Przecież nie od dziś wiadomo, że zakochasz się nie raz, a związek będzie poprawny gdy obojgu będzie zależało na stabilizacji. Ceń się wyżej, jeżeli chcesz czuć się kiedyś doceniona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jest ryzyko, że będzie Cię traktował jako plan B, gdy np. z inną mu nie wyjdzie. Zerwij kontakt calkowicie. Pokaz światu swoją kobiecość ubiorem i zachowaniem i znajdź partnera, który Cię pokocha. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, vulnerablexgirl napisał:

. Moje pytanie więc brzmi : czy jeśli przestanę do niego całkowicie pisać to jest szansa, że po jakimś czasie sam się odezwie? czy do którejś z was, były próbował się odezwać po tym jak zaczęłyście pokazywać obojętność? wspomnę jeszcze o tym, że przed całym naszym związkiem pokłóciliśmy się o coś, bo powiedział mi parę nieprzyjemnych słów i przez to nie odzywałam się do niego przez miesiąc. Po miesiącu sam napisał do mnie z przeprosinami. Może warto znowu zacząć pokazywać obojętność, a sam się odezwie jednak będzie bardzo ciężko to zrobić....liczę na waszą pomoc. Dziękuje za przeczytanie.

To zasada odrzucenia dziala.:) Oczywiscie ze jak nie bedziesz sie odzywala i zablokujesz go ,to on po jakims czasie bedzie szukal z toba kontaktu.To zadzala ! LOL 

Narcizi tak maja ze nie potrafia zyc ze swiadomoscia ze nie sa akceptowani a on jest klasycznym narcyzem ktory w tobie znalazl swoja ofiare:) 

Mysle jednak ze daj sobie z nim spokoj.Pocierp, przemecz ten trudny okres  ale wykresl go ze swego zycia definitywnie bo to uczucie nic dobrego ci nie da.Zniszczy cie ! Widac to jasno ze on cie lekcewazy, poniewiera toba i ogolnie ma cie w doopie .Jestes dla niego nikim.G.lu.pia gesia !Bez obrazy! Pokazuje ci to  jasno i bez zazenowania  a ty tego nie dostrzegasz  i brniesz w sytuacje bez wyjscia dla ciebie.

Nawet jesli poprzez swoje nie odzywanie sie sprowokujesz go do kontaktu to lepiej nie bedzie  miedzy wami, a moze nawet gorzej.Nie licz na to ze on sie zmieni,bedzie ci zadawal bol co raz.

Uwazam ze zerwij z nim i poszukaj sobie innego chlopaka.Szczescia z nim nie zaznasz.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To, ze Cie zablokowal to naprawde najlepsze co mogl dla Ciebie zrobic.

On do Ciebie nie wroci, pogodz sie z tym. To nie jest brak empatii z jego strony, nie da sie wyzebrac milosci. Zajmij sie soba, zaakceptuj fakt, ze to juz koniec zwiazku, posmuc sie, przejdz okres zaloby po zwiazku, a potem zacznij zyc. Zobaczysz, ze z czasem bedzie lepiej. Nie drecz sie jakimis listami i nadziejami na kolezenstwo. Twoje uczucia sa zbyt silne na kolezenstwo, bedziesz sie tylko meczyc.

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

"...Pisałam normalnie, nie ulegałam emocjom, nie naciskałam, lecz zapytałam go czy mogę mieć jeszcze jakąś nadzieję dla nas w przyszłości, bo mimo wszystko ciągle był dla mnie ważny. Odpisał mi, że wcześniej chciał pisać ze mną normalnie, ale moje gadania o tęsknocie go wkurzyły, więc przestał pisać. Napisał również, że nigdy nie będziemy już razem oraz, że utrzymanie kontaktu z nim nic mi nie da, bo nie zacznę przez to lepszego jutra. Żegnaj. I zablokował mnie ponownie. Boli mnie to, że nie potrafi wczuć się w moją sytuacje, zero zrozumienia, czegokolwiek..."

A w jaki sposob powinien wczuc sie w twoja sytaucje, okazac zrozumienie czy cokolwiek? Jakiekolwiek kontakty wzbudzaja w tobie nadzieje, po pewnym czasie zaczynasz o tesknocie itp. Facet nie jest narcyzem, przestal kochac, wiec odszedl, proste i jedynie sluszne, co mozna w takiej sytaucji zrobic. A ty jestes jak rzep, ktory nie daje spokoju i nie jest w stanie zaakceptowac czyjejs decyzji. Zrozumial w koncu, ze dalsze kontakty z toba prowadza do problemow, da palec, za chwile chcesz reke, a jak nie da to zacznie sie jamolenie, ze przeciez robil nadzieje, rozmawial wiec jak to.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, marinero napisał:

To zasada odrzucenia dziala.:) Oczywiscie ze jak nie bedziesz sie odzywala i zablokujesz go ,to on po jakims czasie bedzie szukal z toba kontaktu.To zadzala ! LOL 

Narcizi tak maja ze nie potrafia zyc ze swiadomoscia ze nie sa akceptowani a on jest klasycznym narcyzem ktory w tobie znalazl swoja ofiare:) 

Mysle jednak ze daj sobie z nim spokoj.Pocierp, przemecz ten trudny okres  ale wykresl go ze swego zycia definitywnie bo to uczucie nic dobrego ci nie da.Zniszczy cie ! Widac to jasno ze on cie lekcewazy, poniewiera toba i ogolnie ma cie w doopie .Jestes dla niego nikim.G.lu.pia gesia !Bez obrazy! Pokazuje ci to  jasno i bez zazenowania  a ty tego nie dostrzegasz  i brniesz w sytuacje bez wyjscia dla ciebie.

Nawet jesli poprzez swoje nie odzywanie sie sprowokujesz go do kontaktu to lepiej nie bedzie  miedzy wami, a moze nawet gorzej.Nie licz na to ze on sie zmieni,bedzie ci zadawal bol co raz.

Uwazam ze zerwij z nim i poszukaj sobie innego chlopaka.Szczescia z nim nie zaznasz.

chociaż ktoś mnie rozumie. Dziękuję za poradę. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×