Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
sandrunia19905@interia.pl

Nie rozumiem jego zachowania

Polecane posty

Witam, piszę bo chciałabym się poradzić. Rok temu poznałam faceta...oboje mamy 30 lat z początku traktowałam go jako kolegę, za to on już chwilę po zapoznaniu niby zakochał się we mnie, wyznawał miłość, chciał się spotykać, z początku miałam do tego dystans, potem jednak się wkręcałam coraz bardziej. Dogadujemy się super, świetnie nam się rozmawia, kilka razy się spotkaliśmy. Jednak potem czar prysł - gdy ja zaczęłam coś czuć do niego - on zaczął się wycofywać. Kontakt mieliśmy cały czas mimo tego że już nie wyznawał mi miłości itd. Gdy tylko się widzimy padamy sobie w ramiona i jest cudownie (nie spaliśmy jeszcze ze sobą). Nie dawno znowu się widzieliśmy...i było tak jakbyśmy byli parą, miałam wrażenie że po tym spotkaniu w końcu wszystko się ułoży. Jednak na kolejny dzień czar prysł...i znów zaczął się wycofywać, zapytałam go czy to ostatnie spotkanie miało dla niego jakieś znaczenie - powiedział mi, że nie odpowie mi na to pytanie. Powiedział mi tylko że gdy jest ze mną to nie może się opanować, całuje mnie i przytula itd. a gdy już mnie nie widzi to mówi że nie ma chemii...Nie wiem jak ja mam to rozumieć. Czuję się strasznie. Próbuję się do niego nie odzywać..dać mu spokój, ale boję się że w końcu się odezwę bo strasznie mi go brakuje. Zwariuje...

Co myślicie o tej sytuacji?

Co robić? Dać spokój? Jak rozumieć jego zachowanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Gdy kobiecie zacznie zależeć, dla faceta jest już za późno. Po prostu go nie doceniasz i on czuje się odrzucony.

On obarcza winą ciebie bo nie potrafi pewnie zrozumieć twojego zachowania. Gdy facet traci zainteresowanie kobietą to jest jakiś problem i występuje od jakiegoś czasu, pewnie dał Ci to do zrozumienia.

 

Edytowano przez Anieloi9

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
Dnia 13.06.2021 o 18:51, sandrunia19905@interia.pl napisał:

Witam, piszę bo chciałabym się poradzić. Rok temu poznałam faceta...oboje mamy 30 lat z początku traktowałam go jako kolegę, za to on już chwilę po zapoznaniu niby zakochał się we mnie, wyznawał miłość, chciał się spotykać, z początku miałam do tego dystans, potem jednak się wkręcałam coraz bardziej. Dogadujemy się super, świetnie nam się rozmawia, kilka razy się spotkaliśmy. Jednak potem czar prysł - gdy ja zaczęłam coś czuć do niego - on zaczął się wycofywać. Kontakt mieliśmy cały czas mimo tego że już nie wyznawał mi miłości itd. Gdy tylko się widzimy padamy sobie w ramiona i jest cudownie (nie spaliśmy jeszcze ze sobą). Nie dawno znowu się widzieliśmy...i było tak jakbyśmy byli parą, miałam wrażenie że po tym spotkaniu w końcu wszystko się ułoży. Jednak na kolejny dzień czar prysł...i znów zaczął się wycofywać, zapytałam go czy to ostatnie spotkanie miało dla niego jakieś znaczenie - powiedział mi, że nie odpowie mi na to pytanie. Powiedział mi tylko że gdy jest ze mną to nie może się opanować, całuje mnie i przytula itd. a gdy już mnie nie widzi to mówi że nie ma chemii...Nie wiem jak ja mam to rozumieć. Czuję się strasznie. Próbuję się do niego nie odzywać..dać mu spokój, ale boję się że w końcu się odezwę bo strasznie mi go brakuje. Zwariuje...

Co myślicie o tej sytuacji?

Co robić? Dać spokój? Jak rozumieć jego zachowanie?

Facet nie kocha cie, nie ma  zadnych emocji w stosunku  do ciebie , poza przyciaganiem twoimi  feromonami.To tzw zwierzeca milosc 🙂 On cie pozada fizycznie bo pewnie macie przystajace geny i splodzicie doskonale dzieci. Mentalnie jednak nie jest toba zafascynowany.Moze zacznij starac sie aby wgladac bardziej seksi?! Jakies super  ciuszki...makijaz...byc bardziej kobieca, uwodzicielska? 

Gdzies wam ucieka polaczenie na poziomie psychicznym.Zacznij sie interesowac jego praca , zainteresowaniami, poznawaj go jako czlowieka.

Edytowano przez marinero
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
16 minut temu, marinero napisał:

[...] On cie pozada fizycznie [...] Moze zacznij starac sie aby wgladac bardziej seksi?! Jakies super ...enki...makijaz...byc bardziej kobiecam uwodzicielska? [...]

On się do Ciebie lepi i traktuje przedmiotowo? to niech lepi się więcej, pora uprzedmiotowić się jeszcze bardziej!... dobra rada :p

16 minut temu, marinero napisał:

[...] Gdzies wam ucieka polaczenie na poziomie psychicznym.ZAcznij sie intersowac jego praca , zainteresowaniami, poznawaj go jako czlowieka.

Jednostronne zainteresowanie nie ma sensu, skoro facet się dystansuje. Czegoś mu najwyraźniej brak, ale to nie Autorka powinna się domyślać i naciskać.

Dnia 13.06.2021 o 18:51, sandrunia19905@interia.pl napisał:

[...] Jednak na kolejny dzień czar prysł...i znów zaczął się wycofywać, zapytałam go czy to ostatnie spotkanie miało dla niego jakieś znaczenie - powiedział mi, że nie odpowie mi na to pytanie. Powiedział mi tylko że gdy jest ze mną to nie może się opanować, całuje mnie i przytula itd. a gdy już mnie nie widzi to mówi że nie ma chemii...Nie wiem jak ja mam to rozumieć. [...]

Dokładnie tak, jak to przedstawił - nie ma chemii, nie interesujesz go, zaspokaja tylko doraźnie swoje emocje i popędy, kiedy jesteście razem. Nie ma zamiaru nawet poważnie z Tobą porozmawiać na ten temat. W takiej sytuacji nie powinnaś pozwalać się sobą bawić i po prostu pożegnać faceta.

Dnia 13.06.2021 o 18:51, sandrunia19905@interia.pl napisał:

[...] Próbuję się do niego nie odzywać..dać mu spokój, ale boję się że w końcu się odezwę bo strasznie mi go brakuje [...]

Nie brakuje Ci jego, tylko tego, co on Tobie daje, bądź też nie. Zastanów się, co to takiego i daj to sobie sama, bądź poszukaj kogoś, kto będzie w stanie dać więcej, niż złudzenie i pogrywanie na emocjach.

Edytowano przez Nenesh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 13.06.2021 o 18:51, sandrunia19905@interia.pl napisał:

...nie spaliśmy jeszcze ze sobą)...

Więź między kobietą a mężczyzną, buduje się między innymi w oparciu o relację intymną. Spotykacie się od roku, macie po 30 lat a wasze kontakty kończą się na przytulaniu. On wyraźnie sygnalizuje, że oczekuje czegoś więcej ale do niczego nie chce Ciebie zmuszać. To musi wypłynąć w naturalny sposób z Twojej strony. Dobrze o nim świadczy, że nie wywiera presji, jednak daje w delikatny sposób do zrozumienia, że czegoś brak. 

Nie chciałabym, abyś pomyślała, że swoją sugestią namawiam Ciebie do nieprzemyślanych kroków. Nic podobnego. Zwróć uwagę na małżeństwa w których wygasa życie intymne, rozpadają się a partnerzy szukają bliskości w cudzych ramionach. Poruszona przeze mnie kwestia jest bardzo istotna w związku i to jest oczywiste. Zależy Ci na nim? Działaj, bo jeszcze chwila i on wycofa się całkowicie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja bym dala sobie z nim spokoj. Do lozka na pewno z nim nie idz, bo znowu sie wycofa i bedziesz sie czula jeszcze gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja myślę, że traktujecie się jak rzeczy. Potrzebuję? Dzwonię,  spotykam się, dostaje, zapominam. Dzwonię, spotykam się, dostaje, zapominam x455. To taki schemat działania. Jak roboty. Może być tak, że jedno gra na emocjach tego drugiego, po to, żeby dostać to, czego w  danej chwili pragnie, czyli uwagę, zainteresowanie i pieszczoty. Później, kiedy zaspokoi swoje żądze, odstawia człeka, aż do następnej fazy podniecenia, kiedy znowu dzwoni, wabi i kusi, po to, żeby dostać chwilę zainteresowania, odprężenia. Poza tym każde z Was ma swoje życie, nie związane i nie przecięte ani jedną wspólną nicią. Używanie innych do zapełnienia swojej pustki emocjonalnej i każdej innej to zło. To działanie przynosi więcej szkody niż pożytku. Świadomie dajesz się traktować jak rzecz i jego też uprzedmiotowilas. Robicie sobie krzywdę.  Ten emocjonalny balon kiedyś pęknie, a jeśli pójdziesz z nim do łóżka,znaczy z tym chłopakiem, nie z  balonem, to będziesz tego żałowała. Widać jaka emocjonalna jesteś, nie funduj sobie przykrości. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuje wszystkim za odpowiedzi - nie odezwał się. Ja też milczę, choć strasznie mi ciężko...nagle zaczął dodawać relacje że jest w moim mieście tak mnie kusi aby się odezwać...ale boję się...odrzucenia kolejnego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wspomnę jeszcze że podczas ostatniego spotkania tydzień temu, wiele razy wspominał żebyśmy pojechali do hotelu, ale nie zgodziłam się bo obawiałam się właśnie że usłyszę po tym że nie ma chemii itd, ponieważ wcześniej raz mi już powiedział że gdy jest ze mną to jest mu super a gdy np. wraca już sam to chodzą mu po głowie myśli "że wcale tego nie chce" te słowa wtedy bardzo mi utkwiły w głowie i bałam się że po nocy z nim znowu to usłyszę. Nie było nocy - a on i tak dał mi do zrozumienia że nic dla niego nie znaczę. No czuję się strasznie, źle, jak rzecz - zabawka. Mimo że ja nadal chciałabym...aby coś między nami było...:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zwykła chuć z jego strony , z twojej strony rodzi się uczucie 

On traktuje cię jako obiekt do zaspokajania fizycznego pociągu ...

Musisz uważać bo fakcet który chce kobietę do łóżka zaciągnąć jest w stanie obiecać wszystko . Jednak nic się z tych obietnic nie spełni . To jest niemal pewne 

On wyraźnie daje do zrozumienia że związku z tego żadnego nie będzie 

Moim zdaniem nie powinnaś się nim więcej katować bo tylko złamiesz sobie serce . 

Przykro mi 😕

Jakby miał by być z tego związek to już by był...

Moim zdaniem szkoda czasu i szkoda serca na kogoś kto nie kocha 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witajcie, doradźcie proszę od prawie 2 tyg nie mam z nim żadnego kontaktu, raz napisałam do niego czy się na mnie gniewa a on odp że nie gniewa się, ale że na razie nie chce gadać. I więcej kontaktu nie było...przegląda moje wszystkie dodawane relacje itd...

Tęsknię za nim, tak bym chciała go usłyszeć. Zadzwonić? Walczyć? Czy znowu się ośmieszę? Pomóżcie...:( Takie to ciężkie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, sandrunia19905@interia.pl napisał:

Walczyć? 

Ale o co? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Według mnie chęci powinny być z obu stron czy to na spotkanie czy związek. Jeśli nie ma szczerych, dojrzałych rozmów to z każdym kolejnym dnie będzie coraz gorzej. To co opisujesz to czysta gra, manipulacja a przede wszystkim niszczenie życia drugiej osoby- brak szacunku.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 13.06.2021 o 18:51, sandrunia19905@interia.pl napisał:

Powiedział mi tylko że gdy jest ze mną to nie może się opanować, całuje mnie i przytula itd. a gdy już mnie nie widzi to mówi że nie ma chemii..

Nie nadajecie na wspólnych falach, ale chętnie by Cię przeleciał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, sandrunia19905@interia.pl napisał:

Witajcie, doradźcie proszę od prawie 2 tyg nie mam z nim żadnego kontaktu, raz napisałam do niego czy się na mnie gniewa a on odp że nie gniewa się, ale że na razie nie chce gadać. I więcej kontaktu nie było...przegląda moje wszystkie dodawane relacje itd...

Tęsknię za nim, tak bym chciała go usłyszeć. Zadzwonić? Walczyć? Czy znowu się ośmieszę? Pomóżcie...:( Takie to ciężkie...

Czyli widzisz, zemu nie zalezy na kontakcie. Daj sobie spokoj. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, BardziejBrutalnaBabciaBoni napisał:

Same słowa to wiesz, o kant dupy.

Tak wiem ale juz nie daje rady. Myślę o nim ciągle...tyle razy juz wybierałam jego nr i się rozłączałam. Kobieca duma mnie tylko powstrzymuje...wyszukuje sobie ciągle nowe zajęcia ale to kurde nic nie daje i tak w głowie on i tylko on. A on pewnie ma mnie gdzieś...😑

Zwariuje!!! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, sandrunia19905@interia.pl napisał:

Nie raczej nie poznał zawsze mówił że jestem jedyną kobietą z którą rozmawia i się spotyka....ale może jestem albo raczej na pewno jestem naiwna

Mówić to można dużo. Gdy mężczyźnie zależy, to zabiega o kontakt i nic nie stanie mu na przeszkodzie. Choćby pracował cały dzien to znajduje czas na spotkania. Daj sobie z nim spokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie dam rady zablokować...no nie mam takiej mocy narazie numeru nie pamiętam. Mogę usunąć ale zablokowac no nie da rady. Wiem głupia jestem...

Tak wiem że gdyby mu zależało to miał by dla mnie czas i dzwonil by tez. A on nic...teraz zero - wcześniej bez przerwy. 

Mysliscie że się mną zabawił? 

Najgorsze jest to że powiedział mi też ze myslal ze jak się spotkamy (to ostatnie spotkanie nie dawno) że dzięki temu odpali uczucia do mnie. Tylko ze powiedział to po spotkaniu. Po którym ja byłam cała szczęśliwa ze jest cudnie no na prawdę było idealnie. Było wesoło, milo,romantycznie świetnie się dogadywaliśmy mamy mnóstwo tematów itd i te pocalunki itd no on nie mógł się ode mnie odkleić dlatego na następny dzień przezylam straszne rozczarowanie i ten brak wyjaśnienia dlaczego...

Znowu ryczę...

Szlag by to trafił 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To będziemy płakać razem...

No kurde ale on na prawdę nawet nosił mnie na rękach...tańczył ze mną bez muzyki...jeny noo wylumaczcie mi o co chodzi co się stało nagle bo ja tępa jestem!!! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tylko co ja zrobiłam nie tak...?

Nie dałam mu siebie jak na talerzu...

Nie nalegałam o nic...no masakra a potem jak się już wkręciłam to on w tyl zwrot...kurde maskara człowiek jest glupi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, sandrunia19905@interia.pl napisał:

Czyli nie odzywać się?

Ale nawet jestem w szoku ze on nic...zero bo my mieliśmy ciągły kontakt dzwoniliśmy po kilka razy dziennie do siebie...itd 😒

No jest mi strasznie przykro...

A co by ci mial powiedziec?!  skoro nic nie czuje.To samo powiedzil urywajac kontakt.Malo eleganckie!  ale tez cos mowi o czlowieku z ktorym bys chciala 🙂 

Najwyrazniej to tobie bardziej zalezalo na kontakcie niz jemu na tobie a to tez ma swoja wymowe.

Trzeba to uznac za doswiadczenie i wyluskac bledy jakie popelnilas i juz ich nie powtarzac w przyszlych znajomosciach! 

Warto podkreslic ze jak sie tak intensywnie komunikuje  to atrakcyjnosc tej osoby spada bo staje sie ona bliska jak brat czy siostra a z nimi czlowiek sie nie bzyka 🙂 

Wiez  sie buduje poprzez osobisty kontakt a nie poprzez telefon ! 

Edytowano przez marinero

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×