Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Kasandra222

Nadal nie potrafię go odpuścić

Polecane posty

Już pisałam tu wiele wàtkow.. ale jak go widzę tk po prostu wymiękam 😞 jest taki fajny.. dlaczego ja to zrobiłam.. popełniłam błąd i teraz za to cierpię. Napisałam mu jakiś czas temu ze chce czegoś poważniejszego to mi odp ze on nie chce się angażować itd ze mam iść do przodu ale ze chce się ze mną widywać i spoko. No ja się bardZo oddaliłam i do tego stopnia ze nie odp mu albo zdawkowo i w końcu się umówiliśmy. No mega.. ale bez tematu jakiegoś powaznego 

a co znajomi gadali ze mną co GO znają.. ocenili sytuacje ze to przez Tindera.. ze już raz się zawiódł na poprzedniej (6 lat związku) No i drugi raz się zawiódł ze nowa dziewczyna i takie numery odwala. Masakra ja z nim spałam (co prawda nigdy na noc mnie nie zostawiał albo on u mnie) No ale jednak.. a tu pisałam z innymi i trafiło ze się znali. Wiesz co wstyd mi i nie potrafię sobie tego wybaczyć ze tym zniszczyłam coś co mogło być spoko. Spotkałam się z nim No i traktuje mnie jak znajomą bez jakiś wyznań itd. Wyjaśnił mi wtedy w smsie ze nie chce się angażować wiec tematu już nie podejmuje ale nie wiem tak na serio jak postępować 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najwyrazniej trafilas na faceta ktory trzyma sie schematow  a wiec nie jest elastyczny.

Z takimi ludzmi trzeba bardzo ostroznie i budowac im poczucie bezpieczenstwa  przede wszystkim.Jak sie beda czuli bezpiecznie to wtedy okaze sie ze potrafia byc emocjonalni .

Trudno ci bedzie odbudowac cos co kolejny raz zatrzaslo jego poczuciem bezpieczenstwa .Teraz mleko sie rozlalo i koniec.

Pozostaje ci traktowac go jak kolege  i to wszystko.Bez poufalosci , bez intymnosci.Oficjalka 🙂 To koniec waszej relacji! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, marinero napisał:

Najwyrazniej trafilas na faceta ktory trzyma sie schematow  a wiec nie jest elastyczny.

Z takimi ludzmi trzeba bardzo ostroznie i budowac im poczucie bezpieczenstwa  przede wszystkim.Jak sie beda czuli bezpiecznie to wtedy okaze sie ze potrafia byc emocjonalni .

Trudno ci bedzie odbudowac cos co kolejny raz zatrzaslo jego poczuciem bezpieczenstwa .Teraz mleko sie rozlalo i koniec.

Pozostaje ci traktowac go jak kolege  i to wszystko.Bez poufalosci , bez intymnosci.Oficjalka 🙂 To koniec waszej relacji! 

I uważasz ze już nic nie jestem w stanie zrobić? Jakoś teraz mu to pokazać coś odkręcić? 😞

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Kasandra222 napisał:

I uważasz ze już nic nie jestem w stanie zrobić? Jakoś teraz mu to pokazać coś odkręcić? 😞

Poszedlem spac, zmeczony bylem 😉

Mysle ze nawet nie proboj "cos zrobic" .Po prostu przejdz nad tym do porzadku i zachowuj  sie jakby nic sie nie stalo.Nie nawiazuj z nim  kontaktu.

Ta metoda spowoduje ze ze  jesli cos tam do ciebie poczul to odczuje "pustke" po tobie i bedzie po jakims czasie chcial ja wypelnic , nwiazujac z toba kontakt.Wtedy wyjasnicie sobie wszytsko na spokojnie.

Jesli nic nie czul to szkoda czasu i energii

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Kasandra222 napisał:

.. a tu pisałam z innymi i trafiło ze się znali...

 

Zawiodłaś jego zaufanie i ciężko będzie to odbudować. Jeżeli nadal macie możliwość kontaktu, to uważam, że nic straconego. Nie mniej jednak, dużo wody musi upłynąć. Nie zadręczaj się. Jesteś bogatsza o to doświadczenie. 

Nic nie możesz zrobić. Narzucanie się, przyniesie odwrotny do oczekiwanego skutek. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, marinero napisał:

Poszedlem spac, zmeczony bylem 😉

Mysle ze nawet nie proboj "cos zrobic" .Po prostu przejdz nad tym do porzadku i zachowuj  sie jakby nic sie nie stalo.Nie nawiazuj z nim  kontaktu.

Ta metoda spowoduje ze ze  jesli cos tam do ciebie poczul to odczuje "pustke" po tobie i bedzie po jakims czasie chcial ja wypelnic , nwiazujac z toba kontakt.Wtedy wyjasnicie sobie wszytsko na spokojnie.

Jesli nic nie czul to szkoda czasu i energii

 

No była cisza i mimo to on zaczął pisać ciagle pierwszy kilka razy proponował spotkania ja oporna bo odpowiedział mi na smsa zd chce czegoś więcej i dobrze o tym wie a nic nie ma zd nie chce się angażować i to nie teraz czas na to itd.. to było z 1,5 mies temu. Pare dni temu się spotkalismy No i było normalnie po prostu jak kumple.. nie wiem co robić? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
13 minut temu, Kasandra222 napisał:

No była cisza i mimo to on zaczął pisać ciagle pierwszy kilka razy proponował spotkania ja oporna bo odpowiedział mi na smsa zd chce czegoś więcej i dobrze o tym wie a nic nie ma zd nie chce się angażować i to nie teraz czas na to itd.. to było z 1,5 mies temu. Pare dni temu się spotkalismy No i było normalnie po prostu jak kumple.. nie wiem co robić? 

Nic.Czekac.

Jesli skomunikujesz sie z nim to bedzie oznaka ze bardzo ci na nim zalezy a wiec bedziesz ta slabsza strona w negocjacjach 

a jesli on da znac  to odczekaj z 1-2 godz i odpowiedz ze zgadzasz sie i spotkajcie sie na neutralnym gruncie np w parku i przegadajcie problem.

Edytowano przez marinero

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, marinero napisał:

Nic.Czekac.

Jesli skomunikujesz sie z nim to bedzie oznaka ze bardzo ci na nim zalezy a wiec bedziesz ta slabsza strona w negocjacjach 

a jesli on da znac  to odczekaj z 1-2 godz i odpowiedz ze zgadzasz sie i spotkajcie sie na neutralnym gruncie np w parku i przegadajcie problem.

Ale w jaki sposób przegadać problem? Widzieliśmy się i on nic nie zaczął gadać nie wrócił do tematu z mojego smsa.. on najwyraźniej chce się tylko kumplować? Mam ja zaczekać na kolejne spotkanie? I co wtedy mówić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Kasandra222 napisał:

Ale w jaki sposób przegadać problem? Widzieliśmy się i on nic nie zaczął gadać nie wrócił do tematu z mojego smsa.. on najwyraźniej chce się tylko kumplować? Mam ja zaczekać na kolejne spotkanie? I co wtedy mówić?

Nic nie mowic w sprawie waszego konfliktu.Wszystko jest jasne.Jakby chcial sie z toba spotkac to by sie kontaktowal.Widac nie chce.Na razie.Musi mu troche opasc "wkoorw" 🙂 i  musi zaczac myslec racjionalnie.Daltego mowie ci o ok 3 miesiacach milczenia z twojej strony aby mu nie zaklocac "myslenia" .

Chce byc kumplem?!  to niech bedzie kumplem! ale bez seksu i spotkan ! 

To on powinien wykazac sie inicjatywa co on chce.Powiedzial juz   wystarczajaco i sytuacja jasna.Jego stanowiska nie zmienisz .To musi wyplynac od niego samego, to on musi zmiec stanowisko wewnatrz .

Jedyne co ty mozesz zrobic to stworzyc mu "pustke " po swojej osobie nie kontaktujac sie przez zadne media a on niech ma czas aby to sobie przemyslec , przeanalizowac a to trwa ! Nawet i 3 miechy.Tobie wersja "kumpla " nie pasuje wiec  nie ma co rozpaczac.Zajmij sie poszukiwaniem nowego faceta a on niech "trawi" swoja decyzje .

Jesli on zadzwoni pierwszy to pierwsze pytanie powinno pasc od ciebie " W jakim celu sie ze mna kontaktujesz?".Po odpowiedzi  dowiesz sie jakie on ma intencje.Gdyby chcial  pogadac to zaproponuj, park, spacer. i nie zadawaj pytan, nie ulatwiaj mu  sprawy.To on ma ci zaproponowac cos co by cie satysfakcjonowalo.Tylko sluchaj i nie przerywaj .Jak skonczy powiedz ze musisz to przemyslec i spotkajcie sie za 3-7 dni .Wtedy dasz mu odpowiedz.

Wasze stanowiska sa odmienne a kompromis ciezka znalezc wiec ktos musi ustapic z calym bagazem konsekwencji a  nie sadze abys chciala zwiazku kumplowskiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, marinero napisał:

Nic nie mowic w sprawie waszego konfliktu.Wszystko jest jasne.Jakby chcial sie z toba spotkac to by sie kontaktowal.Widac nie chce.Na razie.Musi mu troche opasc "wkoorw" 🙂 i  musi zaczac myslec racjionalnie.Daltego mowie ci o ok 3 miesiacach milczenia z twojej strony aby mu nie zaklocac "myslenia" .

Chce byc kumplem?!  to niech bedzie kumplem! ale bez seksu i spotkan ! 

To on powinien wykazac sie inicjatywa co on chce.Powiedzial juz   wystarczajaco i sytuacja jasna.Jego stanowiska nie zmienisz .To musi wyplynac od niego samego, to on musi zmiec stanowisko wewnatrz .

Jedyne co ty mozesz zrobic to stworzyc mu "pustke " po swojej osobie nie kontaktujac sie przez zadne media a on niech ma czas aby to sobie przemyslec , przeanalizowac a to trwa ! Nawet i 3 miechy.Tobie wersja "kumpla " nie pasuje wiec  nie ma co rozpaczac.Zajmij sie poszukiwaniem nowego faceta a on niech "trawi" swoja decyzje .

Jesli on zadzwoni pierwszy to pierwsze pytanie powinno pasc od ciebie " W jakim celu sie ze mna kontaktujesz?".Po odpowiedzi  dowiesz sie jakie on ma intencje.Gdyby chcial  pogadac to zaproponuj, park, spacer. i nie zadawaj pytan, nie ulatwiaj mu  sprawy.To on ma ci zaproponowac cos co by cie satysfakcjonowalo.Tylko sluchaj i nie przerywaj .Jak skonczy powiedz ze musisz to przemyslec i spotkajcie sie za 3-7 dni .Wtedy dasz mu odpowiedz.

Wasze stanowiska sa odmienne a kompromis ciezka znalezc wiec ktos musi ustapic z calym bagazem konsekwencji a  nie sadze abys chciala zwiazku kumplowskiego.

Dziękuje. Bardzo.. naprawdę.

Ja milczałem 3 tyg on tez i odezwał się i wtedy może miałam właśnie nir odpisywać.. ja byłam oschła i krótko niechętnie odpisywalam No i on nalegał na spotkania.. i spotkałam się właśnie tr kilka dni temu i tak jakby konfliktu nje ma i jest właśnie ta relacja kumpelska która właśnie jak piszesz mi nje odpowiada. To jak on napisze za dwa trzy dni to napisac coś w stylu ze mi to nie służy ze kumplowanje się z nim jednak nie jest dla mnie dobre? Szkoda ze nie dostałam tej wiadomości od ciebie te 3 tyg temu.. wtedy była okazja tak powiedzieć. A teraz? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Kasandra222 napisał:

Już pisałam tu wiele wàtkow.. ale jak go widzę tk po prostu wymiękam 😞 jest taki fajny.. dlaczego ja to zrobiłam.. popełniłam błąd i teraz za to cierpię. Napisałam mu jakiś czas temu ze chce czegoś poważniejszego to mi odp ze on nie chce się angażować itd ze mam iść do przodu ale ze chce się ze mną widywać i spoko. No ja się bardZo oddaliłam i do tego stopnia ze nie odp mu albo zdawkowo i w końcu się umówiliśmy. No mega.. ale bez tematu jakiegoś powaznego 

a co znajomi gadali ze mną co GO znają.. ocenili sytuacje ze to przez Tindera.. ze już raz się zawiódł na poprzedniej (6 lat związku) No i drugi raz się zawiódł ze nowa dziewczyna i takie numery odwala. Masakra ja z nim spałam (co prawda nigdy na noc mnie nie zostawiał albo on u mnie) No ale jednak.. a tu pisałam z innymi i trafiło ze się znali. Wiesz co wstyd mi i nie potrafię sobie tego wybaczyć ze tym zniszczyłam coś co mogło być spoko. Spotkałam się z nim No i traktuje mnie jak znajomą bez jakiś wyznań itd. Wyjaśnił mi wtedy w smsie ze nie chce się angażować wiec tematu już nie podejmuje ale nie wiem tak na serio jak postępować 

Pisalas z innymna tinderze, bo on cie olal. Sama pisalas. Potem jak mu niby kolega napisal, ze tam jestes, to mieliscie rozmowe i on niby mial sie zaangazowac, ale i tak tego nie zrobil. Jak po roku czasu i po tym jak kilka razy ci powiedzial, ze jego nie interesuje zwiazek z toba ty dalej masz nadzieje??? Wyraznie piwiedzial, ze on chce tylko relacji kumpelskiej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Kasandra222 napisał:

Dziękuje. Bardzo.. naprawdę.

Ja milczałem 3 tyg on tez i odezwał się i wtedy może miałam właśnie nir odpisywać.. ja byłam oschła i krótko niechętnie odpisywalam No i on nalegał na spotkania.. i spotkałam się właśnie tr kilka dni temu i tak jakby konfliktu nje ma i jest właśnie ta relacja kumpelska która właśnie jak piszesz mi nje odpowiada. To jak on napisze za dwa trzy dni to napisac coś w stylu ze mi to nie służy ze kumplowanje się z nim jednak nie jest dla mnie dobre? Szkoda ze nie dostałam tej wiadomości od ciebie te 3 tyg temu.. wtedy była okazja tak powiedzieć. A teraz? 

Przeciez ja ci to kilka msc temu napisalam i ty mu napisalas, ze masz inne oczekiwania i on ci jasno odpowiedzial, ze chce tylko KUMPLOWANIA!!!!!! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
41 minut temu, marinero napisał:

Nic nie mowic w sprawie waszego konfliktu.Wszystko jest jasne.Jakby chcial sie z toba spotkac to by sie kontaktowal.Widac nie chce.Na razie.Musi mu troche opasc "wkoorw" 🙂 i  musi zaczac myslec racjionalnie.Daltego mowie ci o ok 3 miesiacach milczenia z twojej strony aby mu nie zaklocac "myslenia" .

Chce byc kumplem?!  to niech bedzie kumplem! ale bez seksu i spotkan ! 

To on powinien wykazac sie inicjatywa co on chce.Powiedzial juz   wystarczajaco i sytuacja jasna.Jego stanowiska nie zmienisz .To musi wyplynac od niego samego, to on musi zmiec stanowisko wewnatrz .

Jedyne co ty mozesz zrobic to stworzyc mu "pustke " po swojej osobie nie kontaktujac sie przez zadne media a on niech ma czas aby to sobie przemyslec , przeanalizowac a to trwa ! Nawet i 3 miechy.Tobie wersja "kumpla " nie pasuje wiec  nie ma co rozpaczac.Zajmij sie poszukiwaniem nowego faceta a on niech "trawi" swoja decyzje .

Jesli on zadzwoni pierwszy to pierwsze pytanie powinno pasc od ciebie " W jakim celu sie ze mna kontaktujesz?".Po odpowiedzi  dowiesz sie jakie on ma intencje.Gdyby chcial  pogadac to zaproponuj, park, spacer. i nie zadawaj pytan, nie ulatwiaj mu  sprawy.To on ma ci zaproponowac cos co by cie satysfakcjonowalo.Tylko sluchaj i nie przerywaj .Jak skonczy powiedz ze musisz to przemyslec i spotkajcie sie za 3-7 dni .Wtedy dasz mu odpowiedz.

Wasze stanowiska sa odmienne a kompromis ciezka znalezc wiec ktos musi ustapic z calym bagazem konsekwencji a  nie sadze abys chciala zwiazku kumplowskiego.

Ale ja jej dokladnie to samo pisalam 2 msc temu!!!! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli byłby przystojny, wierny, bogaty a przy tym nie byłby chytry, Byłby spoko w łóżku i miał super podobny charakter to by mi było szkoda. W inny, przypadku niech spier...:) W końcu poznaliście się na tinderze więc nie wiem co sobie zarzucasz, nikt nie powiedział że na tinderze się szuka jednego kochanka. Ja bym do siebie pretensji nie miała.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Lolka1975 napisał:

Ale ja jej dokladnie to samo pisalam 2 msc temu!!!! 

Nie czytalem ! Sorki! ale to oznacza ze mamy wspolny poglad na sprawe i autorka powinna sie glebiej sie zastanowic czy nie mamy racji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Sylwia1991 napisał:

Jeśli byłby przystojny, wierny, bogaty a przy tym nie byłby chytry, Byłby spoko w łóżku i miał super podobny charakter to by mi było szkoda. W inny, przypadku niech spier...:) W końcu poznaliście się na tinderze więc nie wiem co sobie zarzucasz, nikt nie powiedział że na tinderze się szuka jednego kochanka. Ja bym do siebie pretensji nie miała.

 

Popieram  wcalej rozciaglosci! Dobre podejscie !;)

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nic z tego nie będzie. Facetowi jak zależy, to będzie się odzywał, angażował a nie bawił w jakieś gierki. Mówię to z doświadczenia. Też przerabiałam taką relację. Na początku wszystko super fajnie, starał się zabiegał. Ale jak przyszło do konkretów, w sensie rozmowy co dalej itd, to nagle, że on się angażować nie chce, że po kilkuletnim związku itd. Kontakt coraz rzadszy. Przecierpiałam swoje, w końcu poznałam kogoś i zaczęliśmy się spotykać, a on, cóż odezwał się po jakimś czasie, że chce się spotkać, tylko ja już nie chciałam. Teraz wiem, że na nic więcej nie mogłam liczyć, a na relację kumpelską z nim nie miałam siły ani ochoty. Może kiedyś będę mogła z nim normalnie porozmawiać jak z kolegą, ale nie teraz. Wiem od znajomych, że on nie pierwszy raz spotyka się z tak dziewczynami, po prostu taki typ. Szkoda czasu, chyba, że kobieta też nie chce się wiązać i będą się spotykać raz na jakiś czas i obojgu to będzie odpowiadać to spoko. Aa i też na początku mówiłam, że szkoda mi odpuścić, bo on taki fajny, tak mi odpowiadał pod każdym względem, wyglądu, charakteru, podobne poglądy w wielu kwestiach, pomagał mi też dużo, ale teraz sobie myslę, że może to była taka jego taktyka na laski. Klapki z oczu spadają prędzej czy później, więc na pocieszenie powiemTobie, że kiedyś będziesz w stanie odpuścić 🙂 To przechodzi i wtedy spojrzysz na niego z innej strony, czego Tobie życzę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, marinero napisał:

Nie czytalem ! Sorki! ale to oznacza ze mamy wspolny poglad na sprawe i autorka powinna sie glebiej sie zastanowic czy nie mamy racji

Tak No pewnie macie.. ale czy do kumpeli się pisze ze wow super wyglądała i czy pisze się codziennie? Fakt opowiadał o imprezach itd 

ja w sumie postąpiłam jak twoja rada wyżej z tym ze on nie zaczął tematu jak on po ciszy 3 tyg zaczął pisać Odp nawet po kilku dniach ! Mimo to przeszedł do stanu przed smsem i zachowywał się jakby nigdy nic to dlaczego on mi to robi ?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, marinero napisał:

Nic nie mowic w sprawie waszego konfliktu.Wszystko jest jasne.Jakby chcial sie z toba spotkac to by sie kontaktowal.Widac nie chce.Na razie.Musi mu troche opasc "wkoorw" 🙂 i  musi zaczac myslec racjionalnie.Daltego mowie ci o ok 3 miesiacach milczenia z twojej strony aby mu nie zaklocac "myslenia" .

Chce byc kumplem?!  to niech bedzie kumplem! ale bez seksu i spotkan ! 

To on powinien wykazac sie inicjatywa co on chce.Powiedzial juz   wystarczajaco i sytuacja jasna.Jego stanowiska nie zmienisz .To musi wyplynac od niego samego, to on musi zmiec stanowisko wewnatrz .

Jedyne co ty mozesz zrobic to stworzyc mu "pustke " po swojej osobie nie kontaktujac sie przez zadne media a on niech ma czas aby to sobie przemyslec , przeanalizowac a to trwa ! Nawet i 3 miechy.Tobie wersja "kumpla " nie pasuje wiec  nie ma co rozpaczac.Zajmij sie poszukiwaniem nowego faceta a on niech "trawi" swoja decyzje .

Jesli on zadzwoni pierwszy to pierwsze pytanie powinno pasc od ciebie " W jakim celu sie ze mna kontaktujesz?".Po odpowiedzi  dowiesz sie jakie on ma intencje.Gdyby chcial  pogadac to zaproponuj, park, spacer. i nie zadawaj pytan, nie ulatwiaj mu  sprawy.To on ma ci zaproponowac cos co by cie satysfakcjonowalo.Tylko sluchaj i nie przerywaj .Jak skonczy powiedz ze musisz to przemyslec i spotkajcie sie za 3-7 dni .Wtedy dasz mu odpowiedz.

Wasze stanowiska sa odmienne a kompromis ciezka znalezc wiec ktos musi ustapic z calym bagazem konsekwencji a  nie sadze abys chciala zwiazku kumplowskiego.

To mam po tym ostatnim spotkaniu jak teraz za kilka dni się odezwie do nnie tak jeszcze zrobić? Za w jakim to jest celu? Powiedzidc zd tak jak było ostatnio to ja kumpela nie chce być ze wtedy od niego nic nie usłyszałam j tersz tez nic nie usłyszę wiec nie ma sensu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

TAK!!!! to nie ma sensu, bo on xhce sie tylko kumplowac, a ciebie rozdziera od srodka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Kasandra222 napisał:

To mam po tym ostatnim spotkaniu jak teraz za kilka dni się odezwie do nnie tak jeszcze zrobić? Za w jakim to jest celu? Powiedzidc zd tak jak było ostatnio to ja kumpela nie chce być ze wtedy od niego nic nie usłyszałam j tersz tez nic nie usłyszę wiec nie ma sensu ?

Urwij z nim kontakt to najlepsze co mozesz zrobic dla siebie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, marinero napisał:

Urwij z nim kontakt to najlepsze co mozesz zrobic dla siebie .

Ale on będzie pisał pewnie normalnie jakby nigdy nic on wgl nie widzi problemu. To znaczy ze on wgl robi to specjalnie? On chce żebym teraz żałowała ? Ze mam patrzeć jak ma się dobrze itd i żałować ze go nie mogę mieć przez moj błąd - Tinder? On to robi po to? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, Kasandra222 napisał:

Ale on będzie pisał pewnie normalnie jakby nigdy nic on wgl nie widzi problemu. To znaczy ze on wgl robi to specjalnie? On chce żebym teraz żałowała ? Ze mam patrzeć jak ma się dobrze itd i żałować ze go nie mogę mieć przez moj błąd - Tinder? On to robi po to? 

Byc moze  to zemsta.Dlatego nie odpowiadaj na jego smsy czy telefony.Jelsi potrafisz to zablokuj mu numer.Na pewno nic dobrego ci nie przyniesie wymiana  trocin prze telefon.Wiezi miedzyludzklie buduje sie poprzez osobisty kontakt  a nie przez bezduszny telefon.

Latwiej ci bedzie sie z tym pogodzic ze sie posypalo.Zreszta wejsc w zwiazek w ktorym "zazgrzytalo" to trzeba byc desperatem  lub samobojca.Nigdy dobrze juz nie bedzie ! Trzeba byc naprawde wielka osobowscia  aby umiec nie wracac do sprawy.

Z psychologicznego wiec punktu widzenia szukaj sobie innego faceta a tego skresl .Wyjdzie ci na zdrowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, Kasandra222 napisał:

Ale on będzie pisał pewnie normalnie jakby nigdy nic on wgl nie widzi problemu. To znaczy ze on wgl robi to specjalnie? On chce żebym teraz żałowała ? Ze mam patrzeć jak ma się dobrze itd i żałować ze go nie mogę mieć przez moj błąd - Tinder? On to robi po to? 

Na Tinderze pisalas po tym jak on cie zaczal olewac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
51 minut temu, Kasandra222 napisał:

Ale on będzie pisał pewnie normalnie jakby nigdy nic on wgl nie widzi problemu. To znaczy ze on wgl robi to specjalnie? On chce żebym teraz żałowała ? Ze mam patrzeć jak ma się dobrze itd i żałować ze go nie mogę mieć przez moj błąd - Tinder? On to robi po to? 

Mam wrazenie ze za duzo mu ujawnilas o sobie, swoich uczuciach a wiec za wczesnie!!!!!!. I on toba w tej chwili manipuluje(!)  .Sama to posrednio potwierdzasz a wiec masz jakies podejrzenia bo lepiej go znasz od nas 

Swiadczy to o jego osobowsci narcystycznej a wiec jeszcze jeden argument aby wiac z tego zwiazku a nie zalowac i tym bardziej rozpaczac:)

Zycie z narcyzem to pieklo na ziemi.Zawsze musisz sie pilnowac bo wszystko! absolutniwe wszystko!  wykorzysta  aby cie zranic lub zmanipulowac! Nie daruje  ci najmniejszego potkniecia ! i juz widac ze nie daruje bo zaczal z toba gre na niszczenie cie poprzez "granie kumpla"  wiedzac cos wiecej niz nam powiedzilas.

.Jak sie zwiazek konczy to zamyka sie kontakty !  a nie meczy jalowo klawiature,  z czego nic nie wynika poza tym ze szarpie ci to nerwy.Zdecydowanie wiej od niego.Moze to jest atrakcyjny facet ale poznajesz wlasnie jego druga twarz.Mniej atrakcyjna. Brzydka ! 

Zwykle ludzie dopiero po 100 dniach  znajomosci zaczynaja pokazywac swoja prawdziwa twarz.Przestaja uzywac masek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, marinero napisał:

Mam wrazenie ze za duzo mu ujawnilas o sobie, swoich uczuciach a wiec za wczesnie!!!!!!. I on toba w tej chwili manipuluje(!)  .Sama to posrednio potwierdzasz a wiec masz jakies podejrzenia bo lepiej go znasz od nas 

Swiadczy to o jego osobowsci narcystycznej a wiec jeszcze jeden argument aby wiac z tego zwiazku a nie zalowac i tym bardziej rozpaczac:)

Zycie z narcyzem to pieklo na ziemi.Zawsze musisz sie pilnowac bo wszystko! absolutniwe wszystko!  wykorzysta  aby cie zranic lub zmanipulowac! Nie daruje  ci najmniejszego potkniecia ! i juz widac ze nie daruje bo zaczal z toba gre na niszczenie cie poprzez "granie kumpla"  wiedzac cos wiecej niz nam powiedzilas.

.Jak sie zwiazek konczy to zamyka sie kontakty !  a nie meczy jalowo klawiature,  z czego nic nie wynika poza tym ze szarpie ci to nerwy.Zdecydowanie wiej od niego.Moze to jest atrakcyjny facet ale poznajesz wlasnie jego druga twarz.Mniej atrakcyjna. Brzydka ! 

Zwykle ludzie dopiero po 100 dniach  znajomosci zaczynaja pokazywac swoja prawdziwa twarz.Przestaja uzywac masek.

Chyba to jest to.. chyba racja ;( smutno mi, ciężko.. czyli naprawdę teraz jak napisze to z mojej strony tylko i wyłącznie cisza? To chyba jest jedyne wyjście z tego.. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Kasandra222 napisał:

Chyba to jest to.. chyba racja ;( smutno mi, ciężko.. czyli naprawdę teraz jak napisze to z mojej strony tylko i wyłącznie cisza? To chyba jest jedyne wyjście z tego.. 

Mysle ze trzeba sie z tym pogodzic ze ta znajomosc to byla "porazka" i nawet jakby cos drgnelo w ralacjach to jak juz raz sie zepsulo to wcale nie bedzie lepiej.

A swoja droga ja cie usprawiedliwiam a on powinien sie stukac lbem w sciane .Powinien na "goraco" sprawe wyjasnic , obgadac i by byla jasnosc .Zrobil inacze a wiec jego strata!  ale tez widac ze nie wchodzil w ten zwiazek przekonany ze warto i gdy sie pojawil problem to wycofal

Na przyszlosc to trzymaj jezyk za zebami.Spotykaj sie, baw i kochaj ! ale z deklaracjami to sie wstrzymaj do 6 miesiecy.Na ogol w 99%  sparwa sie klaruje na tyle ze wiesz z kim jestes i zawsze mzoesz sie wycofac.A atrakcyjnych facetow mnostwo na swiecie.

Na dzis po prostu nie odpowiadaj na jego kontakty lub nawet zablokuj numer .Ta znjaomosc nic ci nie daje .Zeby choc umial ci kran naprawic ! A jak sobie o nim wspomnisz to natychmiast mysl o czyms innym.Pare razy tak zrobisz i mozg sie przyzwyczai ze temat tego pana jest "niestrawny":).Trzymaj sie !

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, marinero napisał:

Mysle ze trzeba sie z tym pogodzic ze ta znajomosc to byla "porazka" i nawet jakby cos drgnelo w ralacjach to jak juz raz sie zepsulo to wcale nie bedzie lepiej.

A swoja droga ja cie usprawiedliwiam a on powinien sie stukac lbem w sciane .Powinien na "goraco" sprawe wyjasnic , obgadac i by byla jasnosc .Zrobil inacze a wiec jego strata!  ale tez widac ze nie wchodzil w ten zwiazek przekonany ze warto i gdy sie pojawil problem to wycofal

Na przyszlosc to trzymaj jezyk za zebami.Spotykaj sie, baw i kochaj ! ale z deklaracjami to sie wstrzymaj do 6 miesiecy.Na ogol w 99%  sparwa sie klaruje na tyle ze wiesz z kim jestes i zawsze mzoesz sie wycofac.A atrakcyjnych facetow mnostwo na swiecie.

Na dzis po prostu nie odpowiadaj na jego kontakty lub nawet zablokuj numer .Ta znjaomosc nic ci nie daje .Zeby choc umial ci kran naprawic ! A jak sobie o nim wspomnisz to natychmiast mysl o czyms innym.Pare razy tak zrobisz i mozg sie przyzwyczai ze temat tego pana jest "niestrawny":).Trzymaj sie !

Dzięki… No ale u mnie pojawiły się jakieś chęci wyjaśnień po 6 miesiącach,. Teraz będzie rok jak się znamy. No on od początku miał ciężko zaufać przez były związek. Miał kontakt z była z reszta ma do teraz, ale niby się kumplują ona od dwóch lat jest z facetem i z nim mieszka. 
Okej.. ciężko ale trudno, ciężko mi sobie wybić z głowy to ze to nie moja wina. Mam wrażenie ze próbował ze mną coś na poważnie a js przez to ze od razu nie usunęłam Tindera to on stwierdził ze jestem hmm „łatwa” albo „niedojrzała” nie wiem.. ja mu powiedziałam ostatni tak przez przypadek ze mam problem z zaufaniem i tak tylko spojrzał i tematu żadnego jak zwykle nie zaczął., 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, Kasandra222 napisał:

Dzięki… No ale u mnie pojawiły się jakieś chęci wyjaśnień po 6 miesiącach,. Teraz będzie rok jak się znamy. No on od początku miał ciężko zaufać przez były związek. Miał kontakt z była z reszta ma do teraz, ale niby się kumplują ona od dwóch lat jest z facetem i z nim mieszka. 
Okej.. ciężko ale trudno, ciężko mi sobie wybić z głowy to ze to nie moja wina. Mam wrażenie ze próbował ze mną coś na poważnie a js przez to ze od razu nie usunęłam Tindera to on stwierdził ze jestem hmm „łatwa” albo „niedojrzała” nie wiem.. ja mu powiedziałam ostatni tak przez przypadek ze mam problem z zaufaniem i tak tylko spojrzał i tematu żadnego jak zwykle nie zaczął., 

Jestes w bledzie.Projektujesz cos co nie ma miejsca.Twoje pierwsze zdania pokazuja jasno ze powinnas od poczatku uciekac od tego faceta gdyz takie "ogony" z przeszlosci tylko mieszaja w nowym zwiazku a ja mam podejrzenie ze on sie tak do konca nie rozstal z ta byla.To co ci mowi to jedno a praktyka mowi cos innego.

To jedno zdanie mowi jak bardzo sie wkrecilas  w zwiazek, a on nie! Bylas od poczatku kumpela .  Cyt." No on od początku miał ciężko zaufać przez były związek."

A wiec od poczatku byly jakies zgrzyty a ty sie zangazowalas niepotrzebnie.Teraz masz klopot.

Moim zdniem dla twojej psychiki najlepsze wyjscie to uciac kontakt .Definitywnie ! i poszukac sobie naprawde "wolnego" faceta i z czystym kontem , bez "ogonow" po bylych  i z problemami "zaufania":)  No! ale niech cie to doswiadczenie czegos nauczy.

To ze "ciezko ci wybic sobie z glowy ...."to dowod na to ze on juz cie wpedzil w poczucie winy swoimi manipulacjami.Pora sie otrzasnac i zebrac sily.Szukaj sobie faceta ktory jest rozliczony z przeszloscia i jestes  dla niego naprawde atrakcyjna a nie tylko "kumpela".Wiem ze krew nie woda  ale po co sie angazowac  tak szybko?! Daj sobie to 100-120 dni  aby sie dokladnie przyjrzec facetowi.Powodzenia 

Edytowano przez marinero
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×