Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Jaaktozbyinny

Czy pracowaliscie kiedys z kims z Aspergenem?

Polecane posty

zatrudnilem ostatnio "dziwnego" czlowieka ale specjaliste w swoim fachu.  Problem jest taki ze zaczyna rozwalac zespol. Ktos mi powiedzial ze tak zachowuje sie czlowiek z zespolem aspergena. Jak poczytalem qszystko sie zgadza.  Czy ta sie go przystosowac do normalnych ludzi czy lepiej sobie darowac i od razu zwolnic 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak zachowuje czyli jak? Mój ojciec ma aspergera i funkcjonuje całkiem normalnie w społeczeństwie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, Poetka napisał:

Tak zachowuje czyli jak? Mój ojciec ma aspergera i funkcjonuje całkiem normalnie w społeczeństwie

Generalnie wszyscy go nie lubia to pierwsza rzecz no ale to sie zdarza. Ma problemy w relacjach miedzyludzkich, jest niemiły, itp.

Ale przede wszystkim kurczowo trzyma sie jakis przepisow, regulaminow, zasad. Np.  Potrafi powiedziec ze nie dotarly do niego dokumenty bo mialy byc odkladane na 3 polke od gory a ktos odlozyl na 4.  I on uznal ze skoro byly nie na tej polce co powinny to tak jakby do niego nie dotarly.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Jaaktozbyinny napisał:

Generalnie wszyscy go nie lubia to pierwsza rzecz no ale to sie zdarza. Ma problemy w relacjach miedzyludzkich, jest niemiły, itp.

 

Niemiły czyli brutalnie szczery o to chodzi? Czy masz na mysli co innego? Moze to cham po prostu

5 minut temu, Jaaktozbyinny napisał:

 

Ale przede wszystkim kurczowo trzyma sie jakis przepisow, regulaminow, zasad. Np.  Potrafi powiedziec ze nie dotarly do niego dokumenty bo mialy byc odkladane na 3 polke od gory a ktos odlozyl na 4.  I on uznal ze skoro byly nie na tej polce co powinny to tak jakby do niego nie dotarly.

Spytam inaczej - czy rozumie zarty, metafory, aluzje, emocje innych ludzi? A rozmawiales z nim o tym tak w ogole? Bo tacy ludzie nie sa uposledzeni intelektualnie i da im sie takie rzeczy jak odkladanie papierow wytlumaczyc. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak czytam o brutalnej szczerości, trzymaniu się przepisów czy nieumiejętności budowania relacji to sam się zastanawiam czy nie jestem trochę aspi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Poetka napisał:

Niemiły czyli brutalnie szczery o to chodzi? Czy masz na mysli co innego? Moze to cham po prostu

Spytam inaczej - czy rozumie zarty, metafory, aluzje, emocje innych ludzi? A rozmawiales z nim o tym tak w ogole? Bo tacy ludzie nie sa uposledzeni intelektualnie i da im sie takie rzeczy jak odkladanie papierow wytlumaczyc. 

tak, brutalnie szczery i tak bez powodu. Przychodzi do pracy, przechodzi kolo grubego wspolpracownika i potrafi to skomemtowac. Albo ze ktos brudnym samochodem przyjechal to pewnie i w domu ma brudno, tylko uzywa do tego chamskich slow. 

Zartow nie rozumie, metafor, aluzji nic. Nawet jesli ktos chce mu sie odgryzc jakas aluzja to nie zalapie. 

Wiem ze oni nie sa uposledzeni, a z papierami ktos mu qytlumaczyl to skomentowal ze w calej firmie jest balagan i polowe trzeba wystrzelac jak nie rozumie co to 3 polka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Jaaktozbyinny napisał:

tak, brutalnie szczery i tak bez powodu. Przychodzi do pracy, przechodzi kolo grubego wspolpracownika i potrafi to skomemtowac. Albo ze ktos brudnym samochodem przyjechal to pewnie i w domu ma brudno, tylko uzywa do tego chamskich slow. 

Zartow nie rozumie, metafor, aluzji nic. Nawet jesli ktos chce mu sie odgryzc jakas aluzja to nie zalapie. 

Wiem ze oni nie sa uposledzeni, a z papierami ktos mu qytlumaczyl to skomentowal ze w calej firmie jest balagan i polowe trzeba wystrzelac jak nie rozumie co to 3 polka. 

Niech sie dostosuje albo wypad, majac jakąś forme autyzmu jest ciezko i trzeba sie wysilic zeby sie do normalnych ludzi dopasowac i powinien isc na wspolprace. W koncu uposledzony intelektualnie nie jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Miss Czepek napisał:

Trzeba się dostosować to prawda 

No wlasnie i wiekszosc ludzi na to idzie nawet wtapiajac sie tak ze tylko lekkich dziwakow przypominaja 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Miss Czepek napisał:

Ja akurat umiem się dostosować ale tylko jeżeli nikt mi nie dokucza tylko i wyłącznie w ty. Przypadku

Jak dokuczaja to sami maja poprane berety i lej na nich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Jaaktozbyinny napisał:

tak, brutalnie szczery i tak bez powodu. Przychodzi do pracy, przechodzi kolo grubego wspolpracownika i potrafi to skomemtowac. Albo ze ktos brudnym samochodem przyjechal to pewnie i w domu ma brudno, tylko uzywa do tego chamskich slow. 

Zartow nie rozumie, metafor, aluzji nic. Nawet jesli ktos chce mu sie odgryzc jakas aluzja to nie zalapie. 

Wiem ze oni nie sa uposledzeni, a z papierami ktos mu qytlumaczyl to skomentowal ze w calej firmie jest balagan i polowe trzeba wystrzelac jak nie rozumie co to 3 polka. 

Tak jak mówisz to zespół aspergera ciężko z takimi ludzmi zwłaszcza na takim poziomie tej choroby, ogólnie to rodzice też powinni go przystosować do życia, on może nie rozumieć pewnych rzeczy, odniesień,żartów itd. nie muszą go wszyscy lubić ale musi jakoś się zachować.Ewentualnie jak jest dobry w tym co robi, to spróbować go rozdzielić od innych by nie miał zbytnio integracji z innymi, gdyż może dojść do fajtów jak będzie ktoś mniej cierpliwy.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Miss Czepek napisał:

Teraz nie dokuczają w pracy na szczęście tylko mi pomagają dlatego ja jestem też dostosowana ale już na rozmowie kwalifikacyjnej powiedziałam że mnie nie wolno denerwowac

I git

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ma wiedze i uprawnie ia ktore mi sa potrzrbne w firmie. Myslalem ze da sie go wychowac ale chyba szybciej zaczna odchodzic inni wiec bedzie zwolnienie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nadal pracuję, dobry człowiek. Zero jakichkolwiek problemów.

19 godzin temu, Jaaktozbyinny napisał:

Zartow nie rozumie, metafor, aluzji nic. Nawet jesli ktos chce mu sie odgryzc jakas aluzja to nie zalapie. 

No nie, ale w pracy to się pracuje a nie dowcipkuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×