Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
LenaN

Z jakich powodów zmieniacie pracę

Polecane posty

Co jest decydujące i przeważa nad podjęciem decyzji oprócz kasy bo to zrozumiałe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chęć jakiś zmian, nie chce cały czas robić tego samego no i chcec rozwoju, jestem na etapie zmiany bo właśnie tu gdzie jestem wyżej już nie podskocze 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
42 minuty temu, LenaN napisał:

Co jest decydujące i przeważa nad podjęciem decyzji oprócz kasy bo to zrozumiałe

Zmieniam pracę gdy coś mi  się  nie podoba , by spokojnie pracować a nie użerać  się. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja od lat mam 2-3 prace. Jedna stacjonarna, tamte online. W ostatnich 3 latach zrezygnowałam z jednej, bo była zbyt męcząca w stosunku do kasy, znalazłam inną, ale też zbyt męcząca w stosunku do kasy i teraz znalazłam mało męczącą online za fajną kasę.. Ograniczyłam więc stacjonarną, na rzecz dwóch online nielimitowanych godzinowo. Dalej mam więc trzy, ale wygodniej to wszystko. I będę bardzo mało poza domem. No ale ja już szukam wygody. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Mieczwpochwie napisał:

Przychodzi taki moment. Najłatwiej można zaorać siebie pod płaszczykiem pracoholizmu. Tak trzymaj. Trzeba kiedyś zacząć odcinać kupony zdobytego doświadczenia. 

Nawet jeśli zarobie 50 euro mniej nie zastanawiam się....idę  gdzie luz , dość ganianki 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Mieczwpochwie napisał:

Trzeba kiedyś zacząć odcinać kupony zdobytego doświadczenia. 

Obiecałam sobie, że po 20 latach pracy zwolnię tempo. Zwolniłam 😀 zresztą nigdy nie lubiłam dużo pracować. 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Karollorak napisał:

Nawet jeśli zarobie 50 euro mniej nie zastanawiam się....idę  gdzie luz , dość ganianki 

Z kolei ja chciałem sprawdzić się w pracy na własny rachunek. Niby te same czynności ale dochodzi do tego jeszcze sprawa pozyskania zleceń. Negocjować potrafię. Bałem się tylko jednego, czy jestem wystarczająco kreatywny w pozyskiwaniu zleceń. Wolę załatwiać to z facetami. Kobiety są upierdliwe. Przeciągają to do granic wytrzymałości. Potrzebują wielu spotkań i niekończących się gadek o du/pie Marynie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, oliaa napisał:

Obiecałam sobie, że po 20 latach pracy zwolnię tempo. Zwolniłam 😀 zresztą nigdy nie lubiłam dużo pracować. 

Jedni żyją po to żeby pracować. Drudzy pracują po to żeby żyć. Ta druga opcja jak widzę jest Ci bliższa sercu🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, błękitnaa napisał:

A Ty nie jesteś już czasem na emeryturze? 

Byłem. Z racji wieku cofnęli mi ją. Za długo już żyję. A Ty ciągle masz osiemnaście lat? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, błękitnaa napisał:

A w życiu, mam prawie dwa razy tyle. 

Nie wnikam bo jest mi to do niczego nie potrzebne. Wczoraj tak pięknie napisałaś: nie lubię Andrzeja. Wzruszyłem się! Czułem łzę, prawem grawitacji, płynącą po moim policzku. Zdecydowanie za rzadko się wzruszam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, Mieczwpochwie napisał:

Jedni żyją po to żeby pracować. Drudzy pracują po to żeby żyć. Ta druga opcja jak widzę jest Ci bliższa sercu🙂

No w jednej pracy usłyszałam, że na pracoholika nie wyglądam.. 🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja poki co tylko kasa. Pracuje z domu, bo covid, wiec wlasciwie w kazdym miejscu warunki mam takie same, to samo mieszkanie 😄 przewazajace sa wzgledy finansowe, ale to juz nie roznica 100-200zl, tylko zeby zmienic prace musialaby to byc roznica przynajmniej 800zl do gory.

Ale ja tez mam tak, ze jeszcze mi sie nie zdarzylo nie dostac oferty pracy, jezeli juz zbiore sie, zeby wziac udzial w jakiejs rekrutacji, wiec moge sobie pozwolic na pomarudzenie na stawke.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, oliaa napisał:

No w jednej pracy usłyszałam, że na pracoholika nie wyglądam.. 🙂 

Już o tym pisałem. Jestem typem totalnego lenia. Wolę myśleć pięć godzin i pracować pięć minut niż myśleć pięć minut i przez pięć godzin zap/ier/dalać że mi pot po tyłku będzie spływał. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, błękitnaa napisał:

No i widzisz? Ktoś Ci pisze, że Cię nie lubi, a Ciebie to wzrusza. Kozetka. 

Bo w życiu najgorszą jest obojętność. Kozetka? Błękitnaa, zdecydowanie za wcześnie na seks. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, Mieczwpochwie napisał:

Bo w życiu najgorszą jest obojętność. Kozetka? Błękitnaa, zdecydowanie za wcześnie na seks. 

Dzień dobry. Zaprosiłam cię na śniadanie. Na obiad. Na kolację. Przyjdź. Pogadamy. Poopowiadam ci. Posłuchasz. Poprzerywasz. Pośmiejesz się. No i zdecydujesz czy chcesz ze mną zamieszkać.

Oj. Dobrze wiesz, że powody są różnorakie dlaczego zachowujemy się w ten a nie w inny sposób. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Stała napisał:

Oj. Dobrze wiesz, że powody są różnorakie dlaczego zachowujemy się w ten a nie w inny sposób. 

 

Właśnie! Chyba nie potrafię rozmawiać, co wyklucza wspólne zamieszkanie. Zbyt łatwy jestem. Kobiety lubią "trudnych" mężczyzn. Lubią ich zdobywać. Ja mam święty spokój a tamci faceci mają przesrane. Po co mi to? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, błękitnaa napisał:

Fałszywość też. 

Dużo rzeczy jest najgorsza. Czasami brakuje tego stopniowania. 

 

2 minuty temu, błękitnaa napisał:

Na seks nigdy nie jest za wcześnie. Ani za późno. 

Nie wiem, nie znam się. W imię świętego spokoju potrafię nawet zrobić z siebie lovelasa. Lubisz jak omijają Cię szerokim łukiem? Ja tak. Patrzaj Błękitnaa, piszemy z sobą a za jakiś czas przeczytasz: on słodzi każdej! I jak tutaj żyć? Ile się znamy? Tylko proszę nie pisz tekstów, które mogłyby być zalążkiem gów/noburzy. Masz już swoje lata a to zobowiązuje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Mieczwpochwie napisał:

Właśnie! Chyba nie potrafię rozmawiać, co wyklucza wspólne zamieszkanie. Zbyt łatwy jestem. Kobiety lubią "trudnych" mężczyzn. Lubią ich zdobywać. Ja mam święty spokój a tamci faceci mają przesrane. Po co mi to? 

Ja będę mówić. Ty słuchać. Dobrze. To nie namawiam. Sam przyjdź jak zechcesz. Miłego dnia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Stała napisał:

Ja będę mówić. Ty słuchać. Dobrze. To nie namawiam. Sam przyjdź jak zechcesz. Miłego dnia. 

Słuchanie jest gorsze od mówienia, wiesz? A jak sobie jeszcze uświadomisz, że masz określoną ilość słów do wypowiedzenia i jak je wypowiesz to umierasz, to już mamy kichę. Będziemy milczeli po grób. 

Miłego i Tobie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Mieczwpochwie napisał:

Słuchanie jest gorsze od mówienia, wiesz? A jak sobie jeszcze uświadomisz, że masz określoną ilość słów do wypowiedzenia i jak je wypowiesz to umierasz, to już mamy kichę. Będziemy milczeli po grób. 

Miłego i Tobie. 

Wierzę, że przed śmiercią słowa zostaną wypowiedziane. Hej. [kwiatek]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Roznie to bywa. Czasem awans, czasem  nuda, czasem przeprowadzka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Stała napisał:

Wierzę, że przed śmiercią słowa zostaną wypowiedziane. Hej. [kwiatek]

Co najwyżej w ostatnim tchnieniu wypowiesz słowa Błękitneej: nie lubię Andrzeja. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Mieczwpochwie napisał:

Co najwyżej w ostatnim tchnieniu wypowiesz słowa Błękitneej: nie lubię Andrzeja. 

Podjudzaj dalej. Robisz to tak, że chce się żyć. A życie ucieka i przez papier przecieka. Idę do lekarza i nie wiem kiedy wrócę. Pa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Stała napisał:

Podjudzaj dalej. Robisz to tak, że chce się żyć. A życie ucieka i przez papier przecieka. Idę do lekarza i nie wiem kiedy wrócę. Pa.

I wypowiadaniem słów dobrowolnie sobie skracasz życie. U lekarza przynajmniej zachowaj umiar. Nie zaczynaj od chwili poczęcia. Wskaż tylko palcem gdzie Cię boli. Pa

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja najczęściej zmieniałam pracę jak atmosfera staje się nie do zniesienie. Zawsze gram fair play ale nie potrafię wytrzymać w toksycznym towarzystwie.

No i raz zmieniłam, kiedy miałam ciągle nadgodziny (po 15 h/7 dni w tygodniu). Nie dałam rady:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, błękitnaa napisał:

Ty jesteś lovelasem. Znam Cię kilka lat i dobrze widzę co robisz. Polujesz. Mogłabym jeszcze dużo napisać, ale dam sobie spokój. Rób swoje. 

Daj sobie spokój. Nie lub mnie zgodnie z deklaracją. Robię swoje. Gotuję zupę fasolową. Nawet wczoraj nie zapomniałem jej namoczyć. Jestem the best! Jakbym mógł to uklęknąłbym teraz przed samym sobą! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Mieczwpochwie napisał:

Gotuję zupę fasolową. 

A szczawiową już wyjadłeś?😀

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Mieczwpochwie napisał:

Daj sobie spokój. Nie lub mnie zgodnie z deklaracją. Robię swoje. Gotuję zupę fasolową. Nawet wczoraj nie zapomniałem jej namoczyć. Jestem the best! Jakbym mógł to uklęknąłbym teraz przed samym sobą! 

Fasolowaaaa!!!!!! Jak ja dawno nie jadłem smaka narobiłeś mi 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Mieczwpochwie napisał:

Gotuję zupę fasolową.

 

10 minut temu, Olimpia napisał:

A szczawiową już wyjadłeś?😀

Rozumiem, że wyjadłeś i głupio Ci się przyznać, że od wczoraj opendzlowałeś cały garnek😀

Jakby co nie było pytania, myślałam, że dzisiaj dzień żartów 😎

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×