Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
wim

25 lat i co dalej robić?

Polecane posty

Napisano (edytowany)

Zacznę od tego że, tak, wiem że to forum dla kobiet ale...

Jakby sam nie wiem czego oczekuje, a nie mam zamiaru otrzymywać pseudo porad od "szpeców" czy jak to woli "przegrywów" którzy jedynie co robią to siedzą przed ekranem i nigdzie nie wychodzą.

Mam 25lat jestem sam, nie mam dziewczyny, a jedyną jaką miałem to w gimnazjum na tydzień... Dziwne, głupie i poje*ane ale niestety tak to wygląda. 

W późniejszym czasie były 2 dziewczyny które na mnie leciały ale mając 16lat olewałem panny przez sytuacje w domu i ogólne problemy w życiu (już w tedy było do d*py) bo moja nieśmiałość, brak pewności siebie i depresja która towarzyszy mi od dziecka uniemożliwiały mi jakikolwiek kontakt z płcią przeciwną. Raz sie zakochałem (czasy szkoły) bałem sie zagadać w końcu dziewczyna sie przeprowadziła i człowiek się męczył przez 2 lata bo nie mógł o niej zapomnieć... Żenada i wstyd.

Od jakiś 3 lat zastanawiam się co dalej, bo próbuje znaleźć swoją druga połówkę ale za każdym razem jestem odrzucany 😕 Albo nawet nie podbijam, bo jak widze wzrok takiej to... Wiem że nie mam szans albo jeszcze by mi naubliżała (raz, już tak było) A podszedłem jak człowiek, bez głupich tekstów, czysty, ubrany schludnie.

Więc, mając dość samego siebie, skorzystałem z usług dziewczyny (tak prostytutki, tak wiem że w waszych oczach jestem już przegrany, ale nawet i bez tego i tak bym był) mówiąc całkowicie szczerze była bardzo ładna i miła (Nigdy nie pomyślałbym gdzieś na ulicy mijając taką że pracuje w zawodzie... No wiecie jakim) Tak czy inaczej zrobiła na mnie wrażenie chociaż samej "zabawy" pochwalić nie mogę... Myślałem że będzie fajnie, ale taki typ zabawy mi nie odpowiada, wiecie pozbawiony jakichkolwiek uczuć, no po prostu bezsensu. Dziwie się że są osoby które korzystają z tego typu usług regularnie. Jeszcze bardziej dziwią mnie ci którzy mają żonę, dzieci latają sobie w bok... 

Ja będąc sam chciałem spróbować w myśl że stanę się bardziej... Hmm... Śmiały w kontaktach z kobietami? Ale nic z tego. Nic to nie dało, jedynie przez tę jedną chwile poczułem "namiastkę" tego co mają inni, natomiast mojej głowy to nie zmieniło, nawet w pewien sposób czuje niesmak... Ale olać sprawę seksu (bo nie to jest dla mnie ważne) dziwne co? Mam przecież uczucia, lata robią swoje a ja dalej sam, bez szans i nawet już chyba bez sił... Rodzina kładzie ogromny nacisk, nie mogę nawet z nimi siedzieć przy stole, a kiedy zjeżdża sie cała rodzina no to zaczynam mieć myśli samobójcze i jak najszybciej sie ulatniam czemu? Bo non stop to samo, te same pytania... Czemu nie mam dziewczyny a może wolisz hehe chłopców... JAPIE*DOLE mam dość...

Problem mam spory bo zagadać się boję w dodatku często robie sie czerwony przy ładnej dziewczynie i nie wiem jak sobie z tym poradzić. "Apki" typu tinder, badoo itp odpadają to nie dla mnie, zresztą nie oszukujmy się panny które mają tam konto (wytatuowane z ustami jak karp... Ku*wa co to jest?!) szukają jedynie atencji i poczucia własnej wartości.

Wychodzenie do klubów też odpada, nie czuje sie najlepiej w takich miejscach poza tym nie byłoby z kim iść... Znajomości poszły w bagno, bo osoby którymi nazywałem kolegami okazali się zwykłymi de*ilami powodującymi problemy w moim życiu.

Teraz tak, żeby była jasność, nie jestem ulany, naćpany, nie chodzę po pijaku czy coś. Mam prace, 3 samochody(takie hobby), mieszam z rodzicami bo nie chce mieszkać sam na kwadracie. Odpowiedzi typu "do psychologa" też odpadają byłem i jak słyszę po raz kolejny hasło "proszę się uśmiechać" albo "odświeżyć dawne znajomości" to ch*uj mnie strzela...

Drogie panie, Jest jakaś szansa? czy lepiej "próbować" pogodzić się z losem i ciągnąć to życie, coś czuje że dość krótkie do końca w samotności? 

Edytowano przez wim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, wim napisał:

Zacznę od tego że, tak, wiem że to forum dla kobiet ale...

Jakby sam nie wiem czego oczekuje, a nie mam zamiaru otrzymywać pseudo porad od "szpeców" czy jak to woli "przegrywów" którzy jedynie co robią to siedzą przed ekranem i nigdzie nie wychodzą.

Mam 25lat jestem sam, nie mam dziewczyny, a jedyną jaką miałem to w gimnazjum na tydzień... Dziwne, głupie i poje*ane ale niestety tak to wygląda. 

W późniejszym czasie były 2 dziewczyny które na mnie leciały ale mając 16lat olewałem panny przez sytuacje w domu i ogólne problemy w życiu (już w tedy było do d*py) bo moja nieśmiałość, brak pewności siebie i depresja która towarzyszy mi od dziecka uniemożliwiały mi jakikolwiek kontakt z płcią przeciwną. Raz sie zakochałem (czasy szkoły) bałem sie zagadać w końcu dziewczyna sie przeprowadziła i człowiek się męczył przez 2 lata bo nie mógł o niej zapomnieć... Żenada i wstyd.

Od jakiś 3 lat zastanawiam się co dalej, bo próbuje znaleźć swoją druga połówkę ale za każdym razem jestem odrzucany 😕 Albo nawet nie podbijam, bo jak widze wzrok takiej to... Wiem że nie mam szans albo jeszcze by mi naubliżała (raz, już tak było) A podszedłem jak człowiek, bez głupich tekstów, czysty, ubrany schludnie.

Więc, mając dość samego siebie, skorzystałem z usług dziewczyny (tak prostytutki, tak wiem że w waszych oczach jestem już przegrany, ale nawet i bez tego i tak bym był) mówiąc całkowicie szczerze była bardzo ładna i miła (Nigdy nie pomyślałbym gdzieś na ulicy mijając taką że pracuje w zawodzie... No wiecie jakim) Tak czy inaczej zrobiła na mnie wrażenie chociaż samej "zabawy" pochwalić nie mogę... Myślałem że będzie fajnie, ale taki typ zabawy mi nie odpowiada, wiecie pozbawiony jakichkolwiek uczuć, no po prostu bezsensu. Dziwie się że są osoby które korzystają z tego typu usług regularnie. Jeszcze bardziej dziwią mnie ci którzy mają żonę, dzieci latają sobie w bok... 

Ja będąc sam chciałem spróbować w myśl że stanę się bardziej... Hmm... Śmiały w kontaktach z kobietami? Ale nic z tego. Nic to nie dało, jedynie przez tę jedną chwile poczułem "namiastkę" tego co mają inni, natomiast mojej głowy to nie zmieniło, nawet w pewien sposób czuje niesmak... Ale olać sprawę seksu (bo nie to jest dla mnie ważne) dziwne co? Mam przecież uczucia, lata robią swoje a ja dalej sam, bez szans i nawet już chyba bez sił... Rodzina kładzie ogromny nacisk, nie mogę nawet z nimi siedzieć przy stole, a kiedy zjeżdża sie cała rodzina no to zaczynam mieć myśli samobójcze i jak najszybciej sie ulatniam czemu? Bo non stop to samo, te same pytania... Czemu nie mam dziewczyny a może wolisz hehe chłopców... JAPIE*DOLE mam dość...

Problem mam spory bo zagadać się boję w dodatku często robie sie czerwony przy ładnej dziewczynie i nie wiem jak sobie z tym poradzić. "Apki" typu tinder, badoo itp odpadają to nie dla mnie, zresztą nie oszukujmy się panny które mają tam konto (wytatuowane z ustami jak karp... Ku*wa co to jest?!) szukają jedynie atencji i poczucia własnej wartości.

Wychodzenie do klubów też odpada, nie czuje sie najlepiej w takich miejscach poza tym nie byłoby z kim iść... Znajomości poszły w bagno, bo osoby którymi nazywałem kolegami okazali się zwykłymi de*ilami powodującymi problemy w moim życiu.

Teraz tak, żeby była jasność, nie jestem ulany, naćpany, nie chodzę po pijaku czy coś. Mam prace, 3 samochody(takie hobby), mieszam z rodzicami bo nie chce mieszkać sam na kwadracie. Odpowiedzi typu "do psychologa" też odpadają byłem i jak słyszę po raz kolejny hasło "proszę się uśmiechać" albo "odświeżyć dawne znajomości" to ch*uj mnie strzela...

Drogie panie, Jest jakaś szansa? czy lepiej "próbować" pogodzić się z losem i ciągnąć to życie, coś czuje że dość krótkie do końca w samotności? 

Ja jak miałem 25 wybrałem piwnice portfel minimalizm i gry.

Może idź jeszcze ze sto razy a przed rodziną powiedz że tak wolisz. Będzie beka przy wigilii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Za dużo rozkminy w głowie a mało praktyki. Ja mialem przerwe ok 10 lat od flirtu i luźnych rozmów z randomowymi laskami  i zapomnialem wszystko. To jest umiejętność, skil czy jak to sie nazywa. Na nowo trzeba sie uczyc tego i ćwiczyc. Kolego trzeba w końcu działać, bo one na pewno tego za Ciebie nie zrobią. I tyle w temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tylko trzeba tyle wypić żeby się nie nayebać i żeby nikt nie kapnal się. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, lex napisał:

Za dużo rozkminy w głowie a mało praktyki. Ja mialem przerwe ok 10 lat od flirtu i luźnych rozmów z randomowymi laskami  i zapomnialem wszystko. To jest umiejętność, skil czy jak to sie nazywa. Na nowo trzeba sie uczyc tego i ćwiczyc. Kolego trzeba w końcu działać, bo one na pewno tego za Ciebie nie zrobią. I tyle w temacie.

No właśnie, tylko że ciężko mi pozbyć się tych myśli, tym bardziej kiedy dookoła siebie widzę szczęśliwie idące pary :( 

Z zagajaniem mam problem i przez to jest kicha z resztą większość dziewczyn widząc że sie na nie patrze i uśmiecham odwraca wzrok. Więc fajne mam to życie...

20 godzin temu, BoniBluButler napisał:

Spróbuj po alko. Wtedy jest luz i jakoś leci.

Miałem spore problemy z alko i nie chce do tego wracać, wydaje mi sie że gdybym teraz cos wypił to pociągnęło by mnie to już na samo dno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 25.07.2021 o 20:21, wim napisał:

No właśnie, tylko że ciężko mi pozbyć się tych myśli, tym bardziej kiedy dookoła siebie widzę szczęśliwie idące pary 😞

Z zagajaniem mam problem i przez to jest kicha z resztą większość dziewczyn widząc że sie na nie patrze i uśmiecham odwraca wzrok. Więc fajne mam to życie...

Miałem spore problemy z alko i nie chce do tego wracać, wydaje mi sie że gdybym teraz cos wypił to pociągnęło by mnie to już na samo dno.

Aha. No to zdecydowanie nie. Odpada taka opcja. 

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 25.07.2021 o 00:04, BoniBluButler napisał:

Tylko trzeba tyle wypić żeby się nie nayebać i żeby nikt nie kapnal się. 

Ooooo jaka taktyka 🙂. A Ty jesteś w realu kobita śmiała czy nie śmiała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, lonelyman napisał:

Ooooo jaka taktyka 🙂. A Ty jesteś w realu kobita śmiała czy nie śmiała.

Tu jest wirtual i na tym się skupmy. Trzeba se radzić jakoś 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 25.07.2021 o 20:21, wim napisał:

Z zagajaniem mam problem i przez to jest kicha z resztą większość dziewczyn widząc że sie na nie patrze i uśmiecham odwraca wzrok. Więc fajne mam to życie...

Każdy mial lub ma problem, nawet laski sie blokują jak z nimi gada facet, ktory im sie podoba. Pozbądz sie cechy ofiary, bo to pociągnie Cie w dół.

Dnia 25.07.2021 o 20:21, wim napisał:

Miałem spore problemy z alko i nie chce do tego wracać, wydaje mi sie że gdybym teraz cos wypił to pociągnęło by mnie to już na samo dno.

Tak jak wyżej, trzeba pracowac nad sobą a nie czekac az jakas sie zlituje i Cie poderwie. Ja przed erą tindera pisywalem na sympati do lasek pare zdan i sie umawialem na miescie i tak ćwiczyłem. Znajć swom drogem i tanio skóry nie sprzedawaj.

Zreszta zapytaj sie tutaj dziewczyn czy przeszkadza im jak zablokowany koles sobie na nich ćwiczy flirt czy zwykłą rozmowe. 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Ja nie wiem, może poszukaj takiej która się żali na to, że jest sama : ) wtedy jest spora szansa, że będziesz miał z górki...

Edytowano przez marawstala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Trochę jakbym o sobie czytał 😄 na szczęście już znalazlem💚 im będziesz starszy tym będzie ci trudniej. Ciężki temat, jak nie masz znajomych to tym bardziej. Nie masz jakiś sąsiadek żeby zagadać o byle co? Tylko też musisz szukać kogoś podobnego trochę do siebie a nie podbijać do dziuni bo one to raczej wolą inny typ. Najgorzej z tą pewnością siebie, to Cię blokuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 25.07.2021 o 20:21, wim napisał:

No właśnie, tylko że ciężko mi pozbyć się tych myśli, tym bardziej kiedy dookoła siebie widzę szczęśliwie idące pary 😞

Z zagajaniem mam problem i przez to jest kicha z resztą większość dziewczyn widząc że sie na nie patrze i uśmiecham odwraca wzrok. Więc fajne mam to życie...

Miałem spore problemy z alko i nie chce do tego wracać, wydaje mi sie że gdybym teraz cos wypił to pociągnęło by mnie to już na samo dno.

Powiem Ci tak: Życie w związku nie jest wcale takie cudowne jak myśli osoba, która tego nie ma A te szczęśliwe pary to być może tylko takie szczęśliwe jak inni widzą. Jestem 4 lata w relacji i wiem jak to wygląda. U innych par, które znam też udają wielkie szczęście, a potrafią się lać wyzywac

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@wim

Moim zdaniem, Autorze, to Ty wcale takim przegrywem nie jesteś, tylko po prostu jesteś trochę bardziej wymagajacy wobec siebie i innych. 
Może to nie będzie odkrywcze, ale nie skupiaj sie zbyt mocno na swoich odczuciach, bo nikt inny tak Cię dokładnie nie ocenia i tak naprawdę każdy ma swoje wątpliwości, niepewność w nawiązaniu nowej bliższej znajomości itp.
Te dziewczyny (nie karpie), o których myślisz - też.

Miej luz, w codziennych sytuacjach nie zastanawiaj się jak wypadłeś, nie oczekuj wiele… no i nie uśmiechaj się do obcych dziewczyn, bo chyba to tak nie działa (chyba, że wysiadasz z czerwonego Lambo)… takie czasy.

Nie skreślałabym jeszcze całkiem tych portali randkowych, chociaż fakt, że osoby podobne do Ciebie mają opory by tam być, właśnie z powodu tej większości, która szuka tam łóżkowych przygód.

 Masz te swoje 3 auta wykorzystaj to, masz na coś zajawkę, znasz się na czymś i masz hobby. Może w tym moto środowisku kogoś poznasz? 
Rodzina za stołem nie jest wyznacznikiem tego, kim jesteś. Presja na dziewczynę, rodzinę, to jest ich wyobrażenie. Ty zrobisz ile zdołasz, ile zechcesz i w swoim czasie.

Jeśli chcesz kogoś poznać, to musisz zrobić jakiś krok, internet to też opcja. Tylko na spotkaniu nie zwierzaj się, nie mów o swoich porażkach, nie gadaj ciągle o sobie, co Ty byś chciał, za czym tęsknisz… bądź tu i teraz, miej luz 🙂 to zawsze popłaca. 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 24.07.2021 o 22:34, wim napisał:

 

Drogie panie, Jest jakaś szansa? czy lepiej "próbować" pogodzić się z losem i ciągnąć to życie, coś czuje że dość krótkie do końca w samotności? 

Masz tylko 25 lat, to, ze teraz nie masz dziewczyny nie znaczy, ze zawsze tak bedzie.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Polecam tę drogę: 1 studia, 2 praca, praca, praca, 3. Sport

Wszystki te elementy tworzą silną psychikę, pewność siebie i ciało i u kobiety i u mężczyzny. Reszta sama się znajdzie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, marawstala napisał:

Ja nie wiem, może poszukaj takiej która się żali na to, że jest sama : ) wtedy jest spora szansa, że będziesz miał z górki...

ale taka jest sama bo tylko księcia szuka ( albo psychiczna ), inaczej nie byłaby sama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, klopskakao napisał:

ale taka jest sama bo tylko księcia szuka ( albo psychiczna ), inaczej nie byłaby sama

Nic w tym temacie nie wyczaruje : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, marawstala napisał:

Nic w tym temacie nie wyczaruje : )

może kota ugotować i robić magiczny eliksir

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, klopskakao napisał:

może kota ugotować i robić magiczny eliksir

Biedne kotki... kafe strasznie im złorzeczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, marawstala napisał:

Biedne kotki... kafe strasznie im złorzeczy

bzdury, daje im wyjście z nieszczęścia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

No cóż... im dalej w las, tym większe przekonania że chyba tak ma być. Widać ten wąsacz z góry ciśnie ze mnie bekę i nie chce bym kogoś poznał... Bo skoro nawet dziewczyna 3/10 daje mi kosza to... Nawet będąc w parku, idą 2 fajne panny i jedna sie do mnie uśmiechnęła, jakieś 3-4godziny później spotkałem ją w sklepie, no to podbijam 🙂 a dziewczyna że nie, że zajęta, że nie jestem w jej typie, że śpieszy się i że w ogóle to, no nie... Tłumaczy sie 3 minuty nie wiem po co. Wystarczyło powiedzieć "nie" ehhh... Swoją drogą dziwnie stoi się w kolejce przed dziewczyną która chwile temu cie olała 😬

Mam dość, widać związki, poznawanie kogoś nie jest mi pisane. Szkoda, już nie chce mi sie podbijać nawet do kobiet bo to nie ma sensu, wydaje mi się że na przestrzeni ostatnich 10ciu lat coś poszło nie tak i kobiety mają zbyt wysokie wymagania a niektóre widać wolą bym latał za nimi jak d3bil ... tylko po to by one mogły poczuć się pożądane i mogły czuć się wyjątkowo przy koleżankach. Bezsensu, już z Ukrainkami było lepiej, ale te zazwyczaj już kogoś mają albo średnia wieku wynosi 40+ 🤮

Trudno, nie mam zamiaru już szukać kogoś na siłę, to nie ma sensu i nie o to w tym chodzi... Życie jest piękne, zwłaszcza moje jest takie forever alone 😫

 

Edytowano przez wim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 24.07.2021 o 23:34, wim napisał:

Zacznę od tego że, tak, wiem że to forum dla kobiet ale...

Jakby sam nie wiem czego oczekuje, a nie mam zamiaru otrzymywać pseudo porad od "szpeców" czy jak to woli "przegrywów" którzy jedynie co robią to siedzą przed ekranem i nigdzie nie wychodzą.

Mam 25lat jestem sam, nie mam dziewczyny, a jedyną jaką miałem to w gimnazjum na tydzień... Dziwne, głupie i poje*ane ale niestety tak to wygląda. 

W późniejszym czasie były 2 dziewczyny które na mnie leciały ale mając 16lat olewałem panny przez sytuacje w domu i ogólne problemy w życiu (już w tedy było do d*py) bo moja nieśmiałość, brak pewności siebie i depresja która towarzyszy mi od dziecka uniemożliwiały mi jakikolwiek kontakt z płcią przeciwną. Raz sie zakochałem (czasy szkoły) bałem sie zagadać w końcu dziewczyna sie przeprowadziła i człowiek się męczył przez 2 lata bo nie mógł o niej zapomnieć... Żenada i wstyd.

Od jakiś 3 lat zastanawiam się co dalej, bo próbuje znaleźć swoją druga połówkę ale za każdym razem jestem odrzucany 😕 Albo nawet nie podbijam, bo jak widze wzrok takiej to... Wiem że nie mam szans albo jeszcze by mi naubliżała (raz, już tak było) A podszedłem jak człowiek, bez głupich tekstów, czysty, ubrany schludnie.

Więc, mając dość samego siebie, skorzystałem z usług dziewczyny (tak prostytutki, tak wiem że w waszych oczach jestem już przegrany, ale nawet i bez tego i tak bym był) mówiąc całkowicie szczerze była bardzo ładna i miła (Nigdy nie pomyślałbym gdzieś na ulicy mijając taką że pracuje w zawodzie... No wiecie jakim) Tak czy inaczej zrobiła na mnie wrażenie chociaż samej "zabawy" pochwalić nie mogę... Myślałem że będzie fajnie, ale taki typ zabawy mi nie odpowiada, wiecie pozbawiony jakichkolwiek uczuć, no po prostu bezsensu. Dziwie się że są osoby które korzystają z tego typu usług regularnie. Jeszcze bardziej dziwią mnie ci którzy mają żonę, dzieci latają sobie w bok... 

Ja będąc sam chciałem spróbować w myśl że stanę się bardziej... Hmm... Śmiały w kontaktach z kobietami? Ale nic z tego. Nic to nie dało, jedynie przez tę jedną chwile poczułem "namiastkę" tego co mają inni, natomiast mojej głowy to nie zmieniło, nawet w pewien sposób czuje niesmak... Ale olać sprawę seksu (bo nie to jest dla mnie ważne) dziwne co? Mam przecież uczucia, lata robią swoje a ja dalej sam, bez szans i nawet już chyba bez sił... Rodzina kładzie ogromny nacisk, nie mogę nawet z nimi siedzieć przy stole, a kiedy zjeżdża sie cała rodzina no to zaczynam mieć myśli samobójcze i jak najszybciej sie ulatniam czemu? Bo non stop to samo, te same pytania... Czemu nie mam dziewczyny a może wolisz hehe chłopców... JAPIE*DOLE mam dość...

Problem mam spory bo zagadać się boję w dodatku często robie sie czerwony przy ładnej dziewczynie i nie wiem jak sobie z tym poradzić. "Apki" typu tinder, badoo itp odpadają to nie dla mnie, zresztą nie oszukujmy się panny które mają tam konto (wytatuowane z ustami jak karp... Ku*wa co to jest?!) szukają jedynie atencji i poczucia własnej wartości.

Wychodzenie do klubów też odpada, nie czuje sie najlepiej w takich miejscach poza tym nie byłoby z kim iść... Znajomości poszły w bagno, bo osoby którymi nazywałem kolegami okazali się zwykłymi de*ilami powodującymi problemy w moim życiu.

Teraz tak, żeby była jasność, nie jestem ulany, naćpany, nie chodzę po pijaku czy coś. Mam prace, 3 samochody(takie hobby), mieszam z rodzicami bo nie chce mieszkać sam na kwadracie. Odpowiedzi typu "do psychologa" też odpadają byłem i jak słyszę po raz kolejny hasło "proszę się uśmiechać" albo "odświeżyć dawne znajomości" to ch*uj mnie strzela...

Drogie panie, Jest jakaś szansa? czy lepiej "próbować" pogodzić się z losem i ciągnąć to życie, coś czuje że dość krótkie do końca w samotności? 

Z tego co widzę, to twoje problemy mogą wynikać z twoich kompleksów i traum życiowych. Kobiety nie są wspaniałymi istotami, aniołami, które mają za cel sprawić, że będziesz szczęśliwy. Są egoistyczne, jak mężczyźni, ogólnie ludzie, to one chcą osiąść na twoim szczęściu. Ludzie chcą się z tobą spotkać jeśli po spotkaniu czują się lepiej niż przed jeśli ty jesteś tak negatywnie nastawiony, to raczej im odbierasz, szczęście niż dajesz, zwłaszcza kobietą, które podchodzą do relacji bardziej na poziomie emocjonalnym, bo z "ziomkami" to możesz podziałaś na płaszczyźnie zadań, pracy, pasji, z kobietami jest już tak rzadziej. Może potrzebujesz jakiegoś celu w życiu jeśli go nie masz? Coś, co ocenisz jako sukces i ci ciebie uszczęśliwi? A może, wystarczy zadbać o sen, zdrowo jeść i uprawiać sport - wiem ostatnie brzmi bardzo głupio, ale osobiście od dziecka mam problemy z higieną snu i widzę jak moje podejście i funkcjonowanie się zmiana, jak tylko zaczynam regularnie chodzić spać... Choć pewnie ostatnie zdanie możesz przyjmować z dużą rezerwą, to polecam spróbować, co tobie szkodzi? A poza tym nie nastawiać się na poznawanie panien, bo bardzo często to kobiety decydują, z kim się będą zadawać, to one wysyłaną sygnały czy są otwarte na znajomość, czy nie. Polecam po prostu nastawić się na poznawanie ludzi, w tym mężczyzn, bo oni mają znajomych pośród, których są też kobiety. Poza tym zadbać o zwyczajni zadbaj o siebie jeśli nie jesteś, popracować nad strojem, kobiety zwracają uwagę na dobrze ubranych mężczyzn.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Autor wydaje się rozsądnym 25 latkiem szukającym partnerki. Dużo ode mnie młodsza koleżanka z pracy szuka rozsądnego partnera. Ona ma 21 lat. Ma pecha do chłopaków gdyż startują do niej same palanty. Gdyby te dwie osoby mieszkały w tym samym mieście i gdyby się spotkały ,mogłoby być ciekawie. Autorze, piszę to ku pokrzepieniu serc. Wszędzie są rozsądne dziewczyny szukające rozsądnego chlopaka. Trzeba mieć tylko trochę szczęścia aby trafić na taką. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Kolego drogi, z perspektywy 25 latka Twój wiek to całe życie 🙂 Z mojej to młody jeszcze jesteś. Jak tu już ktoś napisał, za dużo ciśnienia odczuwasz.

Technicznie rzecz biorąc, są portale randkowe, które zrzeszają ludzi naprawdę szukających. Tak jak Ty. Olej te, które wskazałeś. 

Z drugiej strony polecam więcej szczerości wobec siebie. Zawsze szkoląc ludzi tłumaczę im jedną rzecz. Każdy człowiek jest bezsprzecznie najlepszy na świecie w jednej rzeczy - w byciu sobą. Dlatego nigdy nie polecam udawania kogoś innego ale grania tym co masz. Nawet nieśmiałość może być urocza. Jedną rzecz jednak musisz mieć to wytrwałość. 

Nie chcę robić długiego wywodu ale nie spinaj się tak, bo życie to Ci się pod wieloma względami dopiero zaczyna 🙂 ...I nie bój się próbować. Porażki utwardzają dupę 😉 Dojdziesz do miejsca gdzie będziesz miał naprawdę wylane a wtedy staniesz się bardziej autentyczny.

Edytowano przez Wilk_i_Zając
Błąd
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×