Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
BoniBluBojler

Czego się baliście jako dzieci?

Polecane posty

1 minutę temu, Poetka napisał:

Brzmi jak wstep do opowiesc z rodzaju I see dead people

Nie. Miałem okno w dość ruchliwym punkcie, przed nim były latarnie i drzewa. Okno było kilkuczęściowe, z firanką. Kiedy wiał wiatr albo ruszało auto, na suficie mej sypialni odbywała się gra świateł, której bardzo się bałem, myśląc, że zaraz nawiedzą mnie jakieś groźne istoty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZOSIA SAMOSIA

balam sie rowniez pajonkow i do dzis sie boje bardzo one za mna ganiaja jak wsciekle niedawno na balkonie u znajomych byl taki jeden pajak .... chcialam uciekac gdy zrobilam krok w prawo to on tez krok w lewo on tez .... przeskoczylam go i wialam nawet sie nie ogladalam i juz na balkon nie wyszlam 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, jamuonmi napisał:

Nic nie zdarza się dwa razy

Też lubię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, BoniBluBojler napisał:

A jednak. 

Musiałaś coś przeoczyć, jakiś szczegół. One są ważne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, BoniBluBojler napisał:

Trzepaka się bałam i akrobacji na nim. Dzieci jak malpy zwisały, a ja się balam, że się połamię. 

Tez sie balam, ale pierwsza wlazilam i jak spadalam na plecy to sie tylko smialam. Dzieci sa dziwne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Poetka napisał:

Też lubię

Jasny i prawdziwy przekaz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Poetka napisał:

Tez sie balam, ale pierwsza wlazilam i jak spadalam na plecy to sie tylko smialam. Dzieci sa dziwne.

To nie dla mnie było. Wolałam rozrywkę intelektualną typu wkręcanie ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, agent of Asgard napisał:

Nie. Miałem okno w dość ruchliwym punkcie, przed nim były latarnie i drzewa. Okno było kilkuczęściowe, z firanką. Kiedy wiał wiatr albo ruszało auto, na suficie mej sypialni odbywała się gra świateł, której bardzo się bałem, myśląc, że zaraz nawiedzą mnie jakieś groźne istoty.

Dobre 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, jamuonmi napisał:

Jasny i prawdziwy przekaz.

To prawda 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Poetka napisał:

Tez sie balam, ale pierwsza wlazilam i jak spadalam na plecy to sie tylko smialam. Dzieci sa dziwne.

Nie bałam się, uwielbiałam włazić na drzewa, patrzeć na świat z szerszej perspektywy.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, BoniBluBojler napisał:

To nie dla mnie było. Wolałam rozrywkę intelektualną typu wkręcanie ludzi.

I jak to wygladalo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Poetka napisał:

I jak to wygladalo?

Gadki szmatki na telefon 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, jamuonmi napisał:

Nie bałam się, uwielbiałam włazić na drzewa, patrzeć na świat z szerszej perspektywy.

 

Tez. Potrafilam godzinami siedziec. Kiedys wpadlam na pomysl, ze bede tam spac, bo mi kocyk w krzakach zgnil, ale sie galezie w du.pe wbijaly, a poza tym serial sie zaczynal 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Do dziś nie wiem jak mi się udało w wieku maks 10 lat nakręcić kolesi po 30. Uwierzyli, że mam 18 lat. Telefon stacjonarny i książka telefoniczna to relikty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, BoniBluBojler napisał:

Gadki szmatki na telefon 

Uuuu xD to tak nigdy nie mialam. Uwazalam, ze to nieladnie xD 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, BoniBluBojler napisał:

Do dziś nie wiem jak mi się udało w wieku maks 10 lat nakręcić kolesi po 30. Uwierzyli, że mam 18 lat. Telefon stacjonarny i książka telefoniczna to relikty.

O cholera. Niezle. Bandyto 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
54 minuty temu, pjerdole szczypionke napisał:

czy to się dzieje gdy lunatykujesz i trafiasz na lustro?

Nie, tak się dzieje gdy dzieci oglądają horrory : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, BoniBluBojler napisał:

Ja odkurzacza. Uciekałam na klatkę z krzykiem.

dentysty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bałam się windy w wieżowcach, miałam często sen że tą windą wyjadę w górę ponad budynek a od zawsze mam lęk wysokości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wysokosci tez mam. Na zwykłym moście nie podejdę bo mnie ściska w środku. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lęk wysokości też... jak jeździłam z mamą do babci to zwykle szłyśmy jakims mostem, gdzie stopnie schodów nie były pełne trochę tak jakby się lewitowało widząc cała przepaść pod sobą... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dźwięku dojarki elektrycznej. Wiem, głupie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak byłam bardzo mała bałam się Świętego Mikołaja, nie chciałam żadnych prezentów, chciałam, żeby sobie jak najszybciej poszedł. Bałam się też lampy sufitowej, której zwis przypominał mi węża, poza tym bałam się cienia na garażu, który kojarzył mi się z twarzą starego wodza indian z wielkim pióropuszem. A jak byłam nastolatką to kiedyś z kolezanką zamiast do szkoły poszłyśmy w odwiedziny do domu innej koleżanki, która była chora i utknęłyśmy w windzie. Moja koleżanka chyba miała klaustrofobię, zaczeła płakać, dusiła się i nagle poczuła, że coś się pali. Ja nic takiego nie czułam, ale w tym całym stresie zaczęłam się bać, że zaraz spłoniemy i wyda się, że byłyśmy na wagarach😜

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, marawstala napisał:

Lęk wysokości też... jak jeździłam z mamą do babci to zwykle szłyśmy jakims mostem, gdzie stopnie schodów nie były pełne trochę tak jakby się lewitowało widząc cała przepaść pod sobą... 

Mi kiedyś utknął łeb na moście między szczeblami i mnie matka wyciągała przed przyjazdem pociągu xD

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przerażały mnie konie, klauny (nie cierpię ich do dziś), a i ojciec zrobił kiedyś taki domek drewniany do zabawy bałam się  ze w nocy coś z niego wyjdzie hehe 🤣

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
7 minut temu, BoniBluBojler napisał:

Mi kiedyś utknął łeb na moście między szczeblami i mnie matka wyciągała przed przyjazdem pociągu xD

Nic dziwnego, że teraz masz pietra : ) dzieci to mają pomysły...

Edytowano przez marawstala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Klauny tak i manekiny. I święte mikołaje w ludzkiej postaci. Dorośli chcą dogodzić, a robią traumę xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, marawstala napisał:

Nic dziwnego, że teraz masz pietra : ) dzieci to mają pomysły...

Wejść wlazł ale wyjąć było ciężko. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, BoniBluBojler napisał:

Wejść wlazł ale wyjąć było ciężko. 

: ) nie wiedzieć czemu zaklinował się... 

  • Sad 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×