Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
dozgonny

początek i koniec

Polecane posty

3 minuty temu, Pstrokrotka napisał:

Okrąg ma inne zdanie 😎

Okrąg można stworzyć i zniszczyć. Zatem będzie miał swój początek i koniec istnienia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, dozgonny napisał:

Okrąg można stworzyć i zniszczyć. Zatem będzie miał swój początek i koniec istnienia. 

I tu mnie masz. 1:0 dla Ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

moje myśli jednak wydają się końca nie posiadać, może gdy przyjdzie kres... może wówczas pozwolą mi odpocząć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nic odkrywczego coś co ma początek ma i koniec, nic nie trwa wiecznie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, dozgonny napisał:

moje myśli jednak wydają się końca nie posiadać, może gdy przyjdzie kres... może wówczas pozwolą mi odpocząć

Kto wie. Może wtedy też to nie minie. Boże. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Lilys napisał:

Nic odkrywczego coś co ma początek ma i koniec, nic nie trwa wiecznie. 

Isaac Newton ze mnie nie jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, BoniBluBojler napisał:

Kto wie. Może wtedy też to nie minie. Boże. 

Twoja wizyta tutaj to mosochizm i sadyzm zarazem.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, dozgonny napisał:

Twoja wizyta tutaj to mosochizm i sadyzm zarazem.  

Podejdź do tego jak do pierdnięcia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Smutno tu było bez Ciebie 🙂 Życie mnie nauczyło, żeby nie dawać drugich szans, bo ludzie się nie zmieniają. Więc nie martw się tym końcem za bardzo🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Coś Ci napisze napisał:

Smutno tu było bez Ciebie 🙂 Życie mnie nauczyło, żeby nie dawać drugich szans, bo ludzie się nie zmieniają. Więc nie martw się tym końcem za bardzo🙂

Ja nie daje szansy nikomu, nawet sam sobie. Wpadłem tylko na chwilę... pomarudzę sobie i zniknę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, dozgonny napisał:

Ja nie daje szansy nikomu, nawet sam sobie. Wpadłem tylko na chwilę... pomarudzę sobie i zniknę.

I to jest Twój największy "problem" Ty nie chcesz nic zmienić. Pisz, pisz lubię Cię czytać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Coś Ci napisze napisał:

I to jest Twój największy "problem" Ty nie chcesz nic zmienić. Pisz, pisz lubię Cię czytać. 

A co ma zmienić człowiek, który nie potrafi inaczej myśleć. Chciałbym czasami coś zmienić, ale dochodzę do wniosku, że tych fundamentalnych rzeczy nawet nie ruszę, nie jestem w stanie. Po co zatem walczyć z wiatrakami i cały czas zderzać się ze ścianą? Uświadamiając sobie zarazem przykrą, szarą rzeczywistość... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, dozgonny napisał:

A co ma zmienić człowiek, który nie potrafi inaczej myśleć. Chciałbym czasami coś zmienić, ale dochodzę do wniosku, że tych fundamentalnych rzeczy nawet nie ruszę, nie jestem w stanie. Po co zatem walczyć z wiatrakami i cały czas zderzać się ze ścianą? Uświadamiając sobie zarazem przykrą, szarą rzeczywistość... 

Ja nie napisałam, że masz coś zmienić, jestem ostatnią osobą, która ma prawo Cię oceniać. Sporo w życiu przeszłam. Sama uważam, że pewnych sytuacji nigdy nie zmienię, musiałam dorosnąć. Jedyny Twój błąd to zatracenie się w Twoim smutku to Cie za bardzo niszczy. Dobranoc 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Coś Ci napisze napisał:

Ja nie napisałam, że masz coś zmienić, jestem ostatnią osobą, która ma prawo Cię oceniać. Sporo w życiu przeszłam. Sama uważam, że pewnych sytuacji nigdy nie zmienię, musiałam dorosnąć. Jedyny Twój błąd to zatracenie się w Twoim smutku to Cie za bardzo niszczy. Dobranoc 

Nie tylko to mnie niszczy... niszczy mnie brak perspektyw na lepsze jutro i wszelkiego rodzaju ograniczenia, a także ludzie, którzy najczęściej uświadamiają mi że ten świat.... ok. nie będę kończył.
W zasadzie to nie wiem po co tu wpadłem... wszelkie moje próby, starania, cokolwiek... nic mi nie wychodzi.
Dobranoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, dozgonny napisał:

Nie tylko to mnie niszczy... niszczy mnie brak perspektyw na lepsze jutro i wszelkiego rodzaju ograniczenia, a także ludzie, którzy najczęściej uświadamiają mi że ten świat.... ok. nie będę kończył.
W zasadzie to nie wiem po co tu wpadłem... wszelkie moje próby, starania, cokolwiek... nic mi nie wychodzi.
Dobranoc

Uwierz mi nie tylko Ty nie masz perspektyw na lepsze jutro. Nie chciałbyś się ze mną zamienić ale nie będziemy się licytować. A teraz już naprawdę stąd spadam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×