Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Cyganka

Sex bez zobowiązań

Polecane posty

6 godzin temu, Cyganka napisał:

Sex bez zobowiązań

Tylko seks bez zobowiązań, chyba że zobowiązanie do 200 zł za numerek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Cyganka napisał:

Nawet żonaty ma nieraz więcej uczuc 

Bardzo nisko się cenisz jeżeli wystarczy Ci udawane uczucie bo jakiś facet chce zaspokoić swoje żądze. Gdyby to było prawdziwe uczucie to pewnie by był z Tobą a nie z żoną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
4 godziny temu, kejtred napisał:

Nie ma czegoś takiego jak seks bez zobowiązań. Te wszystkie zyyebane  "fwb" czy "ons" to wymysły wybrakowanych emocjonalnie rooohaczy. 

Chciałabyś czegoś więcej i liczysz na to, że coś w nim drgnie. On chce tylko bzykania. Albo mu jasno przedstawisz swoje oczekiwania albo się z tego wypisz bo zawsze będziesz tylko "koleżanką do seksu od czasu do czasu". Z "fwb" równie ciężko wyjść jak z firendzone. 

trochę sprostuję swoją myśl.

Autorka powinna po prostu zerwać kontakt.

Przedstawienie ad hoc swoich oczekiwań facetowi, który ewidentnie związku nie chce i szantażowanie go na zasadzie "albo związek albo koniec z  seksem" raczej nic nie da, bo on wtedy znajdzie inną naiwną. 

Autorko, nie odzywaj się. Napisze raz, milcz, napisze drugi raz, milcz (choćby Cie skręcało... nie odpisuj). Dopiero jak napisze trzeci raz napisz mu co o tym wszystkim myślisz. 

Tak jak pisze Marinero. Facet musi się wysilić. Inaczej nie będzie Ciebie szanować. 

Edytowano przez kejtred

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Cyganka napisał:

Nawet żonaty ma nieraz więcej uczuc 

Od wielu dni wszyscy w kolko pisza ci to samo, a ty nadal masz nadzieje ze jest inaczej. Z tego co opisujesz, to ty nie masz romansu. Masz uklad fwb..Jesli ci to odpowiada to ok, ale to sie w nic wiecej nie przeksztalci.. Jak masz romans, to sa uczucia z fajerwerkami. Nawet facet nie przywykly do wiszenia na telefonie bedzie chcial contaktu..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, falconimeda napisał:

Z kochankiem można jeszcze pogadać, gdzieś pojechać, albo spędzić miło czas. FWB wykorzystać Cię i do wiedzenia. Może jakieś kobiecie to odpowiada, ale większość z nas jednak chce tej bliskości. 

Nawet prostytutkę bardziej się w takim układzie szanuje bo ona chociaż dostaje jakieś pieniądze a ty...nic.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Cyganka napisał:

Nawet żonaty ma nieraz więcej uczuc 

Jak nie ma uczuć to zwyczajnie nie ma uczuć . Po co ci taki "zimny" kochanek ? 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, KorpoSzynszyla napisał:

Jak nie ma uczuć to zwyczajnie nie ma uczuć . Po co ci taki "zimny" kochanek ? 

 

Jak to po co? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, KorpoSzynszyla napisał:

Jak nie ma uczuć to zwyczajnie nie ma uczuć . Po co ci taki "zimny" kochanek ? 

 

Postaram się uprościć. Uczucia są. Są stałe. Tylko obiekty uczuć często się zmieniają. A z tym seksem bez zobowiązań...zawsze zastanawiam się czy chodzi o zobowiązania czy ewentualne konsekwencje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wszyscy macie rację. Tylko  człek naiwny wierzy w.love story..można przeżywać i dobry romans a u mnie cisza ech głupia ty głupia 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Cyganka napisał:

Wszyscy macie rację. Tylko  człek naiwny wierzy w.love story..można przeżywać i dobry romans a u mnie cisza ech głupia ty głupia 

 

Najpierw trzeba coś dać od siebie. Dawanie tylko du/py nie jest najlepszym pomysłem na zainteresowanie faceta. 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dla większości "kochanka", "kochanek" kojarzy się tylko z seksem. Bardziej relacji damsko-męskich nie można już spłycić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Cyganka napisał:

Wszyscy macie rację. Tylko  człek naiwny wierzy w.love story..można przeżywać i dobry romans a u mnie cisza ech głupia ty głupia 

 

Głupia bo tracisz czas i głowę dla gościa który nie rokuje blokując sobie drogę do poznania kogoś innego. Nie ma co rozkminiac i szukać usprawiedliwień dlaczego on tak a nie inaczej się zachowuje poprostu mu nie zależy a najciężej przyznać się przed samą sobą że tu nie ma uczucia. Zajmij się sobą na dobre Ci to wyjdzie a nie popujesz ego jakiegoś kmiotka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, Mieczwpochwie napisał:

Postaram się uprościć. Uczucia są. Są stałe. Tylko obiekty uczuć często się zmieniają. A z tym seksem bez zobowiązań...zawsze zastanawiam się czy chodzi o zobowiązania czy ewentualne konsekwencje. 

No to widocznie masz zamknięte : 💓

A konsekwencje różnych czynów zawsze do nas przychodzą 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, Cyganka napisał:

Wszyscy macie rację. Tylko  człek naiwny wierzy w.love story..można przeżywać i dobry romans a u mnie cisza ech głupia ty głupia 

 

No cóż , ty chcesz , on nie chce . Nic nie poradzisz .... Jeśli będziesz chciała na siłę zrobić z tego love story to raczej bez happy endu 😕 do romansu trzeba dwojga , jedno to za mało , przykro mi 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Mieczwpochwie napisał:

Dla większości "kochanka", "kochanek" kojarzy się tylko z seksem. Bardziej relacji damsko-męskich nie można już spłycić. 

No w moim słowniku to bliżej ukochanego leży niż partner 😛

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, KorpoSzynszyla napisał:

No to widocznie masz zamknięte : 💓

A konsekwencje różnych czynów zawsze do nas przychodzą 

Nie mam zamkniętego serca. Mogę napisać tysiąc razy "kocham". To się dewaluuje. Ile razy tak naprawdę można kochać? Raz. 

Konsekwencje tak, a zobowiązania? Co to dla Ciebie znaczy? Deklaracja, że bzyknę Cię ale nie zakocham się? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
5 minut temu, KorpoSzynszyla napisał:

No w moim słowniku to bliżej ukochanego leży niż partner 😛

No właśnie. Partner kojarzy mi się z biznesem. Przyjaciel i kumpel odpada, bo potrafię to zepsuć w kwadrans. Uzupełniacz? Dobre słowo Korpo? Może nadaję się na uzupełniacza tego co mąż nie daje, lub mu po prostu tego brakuje?

Edytowano przez Mieczwpochwie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Mieczwpochwie napisał:

Nie mam zamkniętego serca. Mogę napisać tysiąc razy "kocham". To się dewaluuje. Ile razy tak naprawdę można kochać? Raz. 

Sam widzisz że masz ...

5 minut temu, Mieczwpochwie napisał:

Konsekwencje tak, a zobowiązania? Co to dla Ciebie znaczy? Deklaracja, że bzyknę Cię ale nie zakocham się? 

Ani to ani to . Jak relacja nie rozkiwta to usycha . Dwoje ludzi musi mieć podobne oczekiwania żeby to była dobra dla obojga relacja 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Mieczwpochwie napisał:

No właśnie. Partner kojarzy mi się z biznesem. Przyjaciel i kumpel odpada, bo potrafię to zepsuć w kwadrans. Uzupełniacz? Dobre słowo Korpo? Może nadaję się na uzupełnia tego co mąż nie daje, lub mu po prostu tego brakuje?

W biznesie to raczej mówi się "zastępca" 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, KorpoSzynszyla napisał:

Sam widzisz że masz ...

Ani to ani to . Jak relacja nie rozkiwta to usycha . Dwoje ludzi musi mieć podobne oczekiwania żeby to była dobra dla obojga relacja 

Konkretnie proszę. Zgoda jest zobowiązaniem, a miało być bez zobowiązań. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Mieczwpochwie napisał:

No właśnie. Partner kojarzy mi się z biznesem. Przyjaciel i kumpel odpada, bo potrafię to zepsuć w kwadrans. Uzupełniacz? Dobre słowo Korpo? Może nadaję się na uzupełnia tego co mąż nie daje, lub mu po prostu tego brakuje?

Tu akurat pytasz się niewłaściwej osoby , ja nigdy męża ani takich dylematów nie miałam , lubię jasne sytuację i nie uznaję półśrodków 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, KorpoSzynszyla napisał:

W biznesie to raczej mówi się "zastępca" 

Partner. Zastępca to hierarchia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, KorpoSzynszyla napisał:

Tu akurat pytasz się niewłaściwej osoby , ja nigdy męża ani takich dylematów nie miałam , lubię jasne sytuację i nie uznaję półśrodków 

A co to konkretnie znaczy? Te jasne sytuację i brak półśrodków? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Mieczwpochwie napisał:

Konkretnie proszę. Zgoda jest zobowiązaniem, a miało być bez zobowiązań. 

Zobowiązaniem na co ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Mieczwpochwie napisał:

Partner. Zastępca to hierarchia. 

No taki koleś z którym załatwiasz sprawy podczas nieobecności partnera 😛

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czyli wszystko sprowadza się do bzykania. Mój pies ma chyba podobne zdanie. Jak na trawniku znajdzie odpowiednie miejsce to będzie inhalował się i godzinę. Nic wtedy dla niego nie istnieje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, Cyganka napisał:

Wszyscy macie rację. Tylko  człek naiwny wierzy w.love story..można przeżywać i dobry romans a u mnie cisza ech głupia ty głupia 

 

Z tego co pamietam to masz meza. Zachcialo ci sie kochanka aby ubarwnic zycie…no ale to co opisujesz to zadne ubarwnianie. To dolowanie sie. Ty czekasz, i udajesz przed nim ze ci zwisa ze on sie nie odzywa. Jemu to na reke - on ci wierzy ze tobie zwisa ze on sie nie odzywa, bo jemu naprawde zwisa Czy ty sie odzywasz czy nie. Numerek raz w tygodniu mu wystarczy. Przeciez mialo byc u Ciebie bez zobowiazan, to i jest bez zobowiazan🤔

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Mieczwpochwie napisał:

Konsekwencje tak, a zobowiązania? Co to dla Ciebie znaczy? Deklaracja, że bzyknę Cię ale nie zakocham się? 

zobowiązanie to deklaracja, że jak spotykam się z Tobą to nie spotykam się z innymi. Zobowiązania to uczestniczenie we wszystkich aspektach życia drugiej osoby i wspieranie jej w nich. 

A bez zobowiązań to znaczy, że " jesteś dla mnie zbyt mało wartościowa bym chciał uczestniczyć w czymkolwiek   z Tobą związanym niż z Twoją szpara". 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×