Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Nova123

Czy są jeszcze mężczyźni, którzy potrafią kochać?

Polecane posty

Napisano (edytowany)
2 godziny temu, Nova123 napisał:

Ale ja nie zdradzam, a jestem zdradzana. Czyli jak to działa w tym przypadku?

W tym przypadku to działa tak jak i w moim przypadku. Nie zdradził bym kobiety nie zrobił krzywdy a one mi to robią. Źle trafiam

Edytowano przez Załamany 43

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Nova123 napisał:

Może dlatego, że jazdy z nas tak naprawdę pragnie miłości ale boi się kolejnego ciosu..

Udajemy twardych, mocno trzymających się,  a wewnątrz serce miękkie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Bluegrey napisał:

W moim odczuciu sporo osób (płci obojga) ma kłopot z określeniem indywidualnej przestrzeni w związku.

Przestrzeń w związku trzeba sobie wspólnie stworzyć i dogadać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Nova123 napisał:

Może dlatego, że jazdy z nas tak naprawdę pragnie miłości ale boi się kolejnego ciosu..

To nie jest powód do tego by poraz kolejny nie spróbować. .... Tylko madrzej.... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Bluegrey napisał:

To oczywiste. Trudno szukać kogoś na drugim końcu Polski, przynajmniej w moim wieku już rzadko kto tak chce 😉

 

Jak bym trafił na kogoś wartościowego to odległość mi nie przeszkadza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Skb napisał:

Jak chcesz być sam to po co ronisz krokodyle łzy? 

W którym miejscu napisałem że chcę być sam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, Załamany 43 napisał:

Po pierwsze kompletnie nic o mnie nie wiesz a po drugie nie pomyślałaś nad tym że może sobie na to zasłużyła

Tak, czy inaczej, twój sposób wyrażania się o ludziach świadczy również o tobie. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, Załamany 43 napisał:

Jak bym trafił na kogoś wartościowego to odległość mi nie przeszkadza

To już macie z autorką tematu podobne spojrzenie 👍

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, Załamany 43 napisał:

Przestrzeń w związku trzeba sobie wspólnie stworzyć i dogadać

Dokładnie. 

A często to bywa właśnie problemem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Vagabunda napisał:

Skoro Ci ciężko ufać, to i będzie Ci ciężko znaleźć sensownego faceta. Proste. Najczęściej posądzamy innych o to, czego sami jesteśmy winni - tak to już działa. Więc facet ucieknie, zapobiegawczo. 

Właśnie w tym problem, że wciąż ufam. Niestety pechowo trafiałam i dlatego stworzyłam ten wątek,  bo zaczynam tracić nadzieję. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Bluegrey napisał:

Dokładnie. 

A często to bywa właśnie problemem.

Dla mnie to nie problem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
5 minut temu, Nova123 napisał:

Właśnie w tym problem, że wciąż ufam. Niestety pechowo trafiałam i dlatego stworzyłam ten wątek,  bo zaczynam tracić nadzieję. 

Nadzieja umiera ostatnia. W twoim przypadku .Jeszcze nie umarła

Edytowano przez Załamany 43

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Nova123 napisał:

. Niestety pechowo trafiałam i 

Ja również pechowo trafiłem.

Problem w tym że na chwilę obecną nie wiem czy mam ochotę na dalsze trafianie.

Chyba że mnie ktoś się trafi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Bluegrey napisał:

Tak, czy inaczej, twój sposób wyrażania się o ludziach świadczy również o tobie. 

Nie o ludziach.....tylko o osobie która mnie skrzywdziła.

Nie wrzucam wszystkich ludzi do jednego worka....ale widzę że ciężko ci to zrozumieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Nova123 napisał:

Właśnie w tym problem, że wciąż ufam. Niestety pechowo trafiałam i dlatego stworzyłam ten wątek,  bo zaczynam tracić nadzieję. 

W takim razie problem jest żaden. Kwestia kręgu, w który się obracasz niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Załamany 43 napisał:

Dla mnie to nie problem

To znaczy, że ty potrafisz drugiej osobie dać przestrzeń? Czy że tobie nie przeszkadza brak przestrzeni? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Załamany 43 napisał:

Nie o ludziach.....tylko o osobie która mnie skrzywdziła.

Nie wrzucam wszystkich ludzi do jednego worka....ale widzę że ciężko ci to zrozumieć

Doskonale to rozumiem. Brzmisz, jak osoba, która nadal ma mnóstwo negatywnych emocji względem eks i w ten sposób też je uzewnętrzniasz. W moim odczuciu, nawet jeśli nie szanujemy kogoś, warto wyrażać się o nim z klasą (a różnych eleganckich określeń w słowniku jest całe mnóstwo, także tych pejoratywnych 😉 ).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
17 minut temu, Bluegrey napisał:

To znaczy, że ty potrafisz drugiej osobie dać przestrzeń? Czy że tobie nie przeszkadza brak przestrzeni? 

A co to za problem. Oczywiście w ramach rozsądku. Bo jak przegina z tą przestrzenią to już jest nie dobrze i ma prawo to się nie podobać partnerowi

Edytowano przez DeletedUser44

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, DeletedUser44 napisał:

A co to za problem?

Wiele osób lubi mieć swoją przestrzeń, nie lubi wypytywania czy kontrolowania... Albo oczekiwania, że cały czas wolny trzeba spędzać razem. 

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
6 minut temu, Bluegrey napisał:

Wiele osób lubi mieć swoją przestrzeń, nie lubi wypytywania czy kontrolowania... Albo oczekiwania, że cały czas wolny trzeba spędzać razem. 

No to powodzonka. W związku ten chory tok rozumowania raczej się nie sprawdzi. Nie sądzę by znalazł się ktoś mądry który na to pójdzie. Chyba że jakiś jelonek. Czyli rozumiem że wg. Jedynie słusznej teorii w związku każdy ma prawo robić co mu się podoba. Ja na takie coś nigdy bym nie poszedł. Mnie właśnie interesuje spędzanie czasu razem. Znałem jedną taką podobnie myślącą która chciała mieć faceta i robić co jej się podoba. I dzisiaj jest sama. I zapewne tak zostanie bo nikt normalny nie łyknie jej filozofii

Edytowano przez DeletedUser44

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, DeletedUser44 napisał:

No to powodzonka. W związku ten chory tok rozumowania raczej się nie sprawdzi. Nie sądzę by znalazł się ktoś mądry który na to pójdzie. Chyba że jakiś jelonek. Czyli rozumiem że wg. Jedynie słusznej teorii w związku każdy ma prawo robić co mu się podoba. Ja na takie coś nigdy bym nie poszedł. Mnie właśnie interesuje spędzanie czasu razem. Znałem jedną taką podobnie myślącą która chciała mieć faceta i robić co jej się podoba. I dzisiaj jest sama. I zapewne tak zostanie bo nikt normalny nie łyknie jej filozofii

Ja akurat napisałam zupełnie coś innego. Ale każdy ma prawo zrozumieć po swojemu 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
1 minutę temu, Bluegrey napisał:

Ja akurat napisałam zupełnie coś innego. Ale każdy ma prawo zrozumieć po swojemu 😉

Ja doskonale widzę to co napisałaś. Ale wy macie w zwyczaju odwracanie kota ogonem. U was to norma.

Edytowano przez DeletedUser44

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, DeletedUser44 napisał:

Bo jak przegina z tą przestrzenią to już jest nie dobrze i ma prawo to się nie podobać partnerowi

Różne osoby powyżej już o tym pisały. W kontekście tego tematu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
13 minut temu, Bluegrey napisał:

Różne osoby powyżej już o tym pisały. W kontekście tego tematu.

Nie nazywam się "różne osoby" i w przeciwieństwie do co niektórych posiadam zdolność samodzielnego formułowania myśli

Edytowano przez DeletedUser44

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, DeletedUser44 napisał:

Nie nazywam się "różne osoby" i w przeciwieństwie do co niektórych posiadam zdolność samodzielnego formułowania myśli

Hm, temat ma już 4 strony, może po prostu przeczytaj, co wcześniej już napisano? Poza tym, masz prawo do własnego zdania. Mnie to nie przeszkadza 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
7 minut temu, Bluegrey napisał:

Hm, temat ma już 4 strony, może po prostu przeczytaj, co wcześniej już napisano? Poza tym, masz prawo do własnego zdania. Mnie to nie przeszkadza 🙂

Przedstawiłem ci pokrótce moją wizję na pewne sprawy dotyczące związku i wiem jedno. Moja wizja znacząco różni się od twojej.Z przedstawicielką płci pięknej która w związku chce mieć swoją przestrzeń nawet nie zaczynam. Prościutkie. Science-fiction w związku mnie nie interesuje

Edytowano przez DeletedUser44

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, DeletedUser44 napisał:

Przedstawiłem ci pokrótce moją wizję na pewne sprawy dotyczące związku i wiem jedno. Moja wizja znacząco różni się od twojej.

Tak i ja przypuszczam. Co nie znaczy, że krórakolwiek jest lepsza czy gorsza. Po prostu każdy szuka tego, co mu odpowiada. W odniesieniu do związków należy więc znaleźć osobę sobie podobną. I wówczas wszystko dobrze funkcjonuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
3 minuty temu, Bluegrey napisał:

. W odniesieniu do związków należy więc znaleźć osobę sobie podobną. I wówczas wszystko dobrze funkcjonuje.

Wyobrażam sobie ten twój związek. Piękna zasada. Każdy sobie rzepkę skrobie. Ty rób co chcesz i ja będę robić co chcę. To będzie super funkcjonowało. Jednym słowem totalna wolność. Hmm. Tylko w takim razie jaki sens ma wtedy przebywanie ze sobą 🤔

Edytowano przez DeletedUser44

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, DeletedUser44 napisał:

Wyobrażam sobie ten twój związek. Piękna zasada. Każdy sobie rzepkę skrobie. To będzie super funkcjonowało 

Nie wiem doprawdy po co masz tracić czas na wyobrażanie sobie cudzych związków? Mnie by się nie chciało - szkoda energii 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×