Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
debbienaper

Wypada się do niego odezwać?

Polecane posty

Autorko pisałaś w innym wątku, że się przecież odezwał i co masz zrobić... Założyłaś już milion wątków na temat tego spotkania i to z facetem, którego widziałaś trzy razy w życiu. Zalatuje desperacją. Zaczynam myśleć, że to jest zmyślony temat, a jak nie to chyba gościu dobrze zrobił. Nie wiem ile masz lat, ale tak się zachowują nastolatki 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Odważyłam się i napisalam przez IG, zwyczajne co słychać i jak się czuje. Ani słowa o spotkaniu. Na razie ani nie przeczytał, ani nie odpisał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, Solero napisał:

Dlatego każdy zdrowo myślący mężczyzna jak widzi takie zachowanie to idzie dalej, nie ma zamiaru podwyższać samooceny komuś żeby lepiej się poczuła.

Oraz kobieta, z tym, że nie każda. W ogóle bym nie przesadzała pisząc każdy /każda, to tak nie działa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, debbienaper napisał:

Minął prawie tydzień od tej mojej nieszczęsnej, nieudanej randki. On milczy się nie odzywa, ja też. Czy wypada mi się odezwać czy zrobię z siebie ...kę?

Raz, ale tylko raz spróbuj się odezwać. Nie będzie odzewu będziesz wiedziała już co jest grane. A tak zjada Cię niepewność i oczekiwanie.  

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
17 minut temu, debbienaper napisał:

Odważyłam się i napisalam przez IG, zwyczajne co słychać i jak się czuje. Ani słowa o spotkaniu. Na razie ani nie przeczytał, ani nie odpisał.

moim zdaniem to właśnie błąd. Powinnaś konkretnie się zapytać  jak on dalej widzi waszą znajomość. 

Bo  na taką "wymijając" wiadomość on też odpowie wymijająco w stylu "a wszystko ok"...i dalej będziesz w martwym punkcie. 

Nie bój się śmiało i szczerze zapytać na czym stoicie. W najgorszym wypadku nic nie odpowie. Sprawa będzie jasna a co sobie pomyśli o Tobie taki empatyczny zyyyeb naprawdę jest mało istotne. 

Edytowano przez kejtred

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, debbienaper napisał:

Odważyłam się i napisalam przez IG, zwyczajne co słychać i jak się czuje. Ani słowa o spotkaniu. Na razie ani nie przeczytał, ani nie odpisał.

Aha? Czy na IG jest funkcja ukrycia aktywności jak na FC? Może przeczytał tylko Ty  tego nie widzisz abo coś się wydarzyło że nie zagląda  i nie interesuje się.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, MOI napisał:

Aha? Czy na IG jest funkcja ukrycia aktywności jak na FC? Może przeczytał tylko Ty  tego nie widzisz abo coś się wydarzyło że nie zagląda  i nie interesuje się.  

Nie wiem, ale zawsze jak wysyłałam wiadomość do kogoś to otrzymywałam info, że została przeczytana i taki znaczek się pojawiał. A teraz nic, widocznie tam nie zajrzał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, Zpaznokcilakier napisał:

Oraz kobieta, z tym, że nie każda. W ogóle bym nie przesadzała pisząc każdy /każda, to tak nie działa. 

Dlatego napisałem że każdy zdrowo myślący mężczyzna nie pójdzie tą drogą 😉

Czas grzać miejsce na trybunie, miłego wieczoru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
14 minut temu, debbienaper napisał:

Nie wiem, ale zawsze jak wysyłałam wiadomość do kogoś to otrzymywałam info, że została przeczytana i taki znaczek się pojawiał. A teraz nic, widocznie tam nie zajrzał.

Racja, racja. Aktywność można ukryć w ustawieniach jednak odczytane czy nie odczytane wiadomości zawsze widać. Może widział a nie wszedł na wiadomość.Tu na komunikatorze też tak można ustawić że widzisz część  wiadomości w okienku nie otwierając wiadomości. Poczekaj jeszcze trochę.

A to była pierwsza randka? Znaliście się trochę wcześniej?

Edytowano przez MOI

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

eee teraz dopiero zajarzyłam, że to dalsza część skasowanego tematu

w takiej sytuacji, niby odezwać sie RAZ można, ale nadal stoję przy tym, że gdyby facetowi zależało to by on to zrobił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, MOI napisał:

Racja, racja. Aktywność można ukryć w ustawieniach jednak odczytane czy nie odczytane wiadomości zawsze widać. Może widział a nie wszedł na wiadomość.Tu na komunikatorze też tak można ustawić że widzisz część  wiadomości w okienku nie otwierając wiadomości. Poczekaj jeszcze trochę.

A to była pierwsza randka? Znaliście się trochę wcześniej?

Znaliśmy się duuużo wczesniej, byliśmy znajomymi. Dopiero, gdy  się rozstaliśmy ze swoimi partnerami i dokonaliśmy pewnych zmian w życiu- zaczęliśmy się spotykać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
45 minut temu, Muminka napisał:

Autorko pisałaś w innym wątku, że się przecież odezwał i co masz zrobić... Założyłaś już milion wątków na temat tego spotkania i to z facetem, którego widziałaś trzy razy w życiu. Zalatuje desperacją. Zaczynam myśleć, że to jest zmyślony temat, a jak nie to chyba gościu dobrze zrobił. Nie wiem ile masz lat, ale tak się zachowują nastolatki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Klpppoprytty napisał:
1 godzinę temu, Muminka napisał:

Autorko pisałaś w innym wątku, że się przecież odezwał i co masz zrobić... Założyłaś już milion wątków na temat tego spotkania i to z facetem, którego widziałaś trzy razy w życiu. Zalatuje desperacją. Zaczynam myśleć, że to jest zmyślony temat, a jak nie to chyba gościu dobrze zrobił. Nie wiem ile masz lat, ale tak się zachowują nastolatki

Nie koniecznie nastolatki. Zależy od osobowości, wrażliwości danej jednostki 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Teraz IG mnie powiadomił, że przeczytał. Ale nie odpowiedział jeszcze. Może mecz ogląda, ch.. wie. Chyba mieliście rację, ma mnie w d..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, debbienaper napisał:

Odważyłam się i napisalam przez IG, zwyczajne co słychać i jak się czuje. Ani słowa o spotkaniu. Na razie ani nie przeczytał, ani nie odpisał.

Powtórzę co napisałam wyżej...skoro i tak już piszesz do niego pierwsza a jest jasne, że to "co słychać" to tylko pretekst żeby nawiązać z nim kontakt i on to wie to bez ceregieli bym się zapytała dlaczego się nie odzywa i jak masz to rozumieć, jak on widzi waszą znajomość itd. Bo inaczej on odpisze Ci tylko na od)py)r)dhol "wszystko u mnie ok" i na tym będzie waszej gadki koniec.  Nie ma się czego wstydzić. Masz prawo do wyjaśnienia. A czy on je Tobie da to inna sprawa. 

Edytowano przez kejtred

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Qince oczywiście 🙂 Chodzi mi o to, że nastolatek nie jest jeszcze stabilny emocjonalnie. 

Autorko zignorowałaś mój post. Pamiętam, jak pisałaś że dostałaś od niego wiadomość. Pamiętam bo jeszcze udzielałam się w tamtym temacie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No więc, odpisał bardzo miło- powiedział, że jest strasznie przemęczony, ma kupę roboty i czemu się nie odzywam i czy u mnie wszystko ok? No i wstępnie umawiamy się na przyszły tydz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, debbienaper napisał:

No więc, odpisał bardzo miło- powiedział, że jest strasznie przemęczony, ma kupę roboty i czemu się nie odzywam i czy u mnie wszystko ok? No i wstępnie umawiamy się na przyszły tydz.

Błędy komunikacyjne, wyrosły jak grzyby po deszczu. Może to taki typior, który szturchniety zaczyna działać. Jakby miał baterie na wyczerpaniu. A sam z siebie nie mógł się odezwać? Dziwne to. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Zpaznokcilakier napisał:

Błędy komunikacyjne, wyrosły jak grzyby po deszczu. Może to taki typior, który szturchniety zaczyna działać. Jakby miał baterie na wyczerpaniu. A sam z siebie nie mógł się odezwać? Dziwne to. 

Też jestem zdziwiona. Ale może nie bede się cieszyć na zapas, bo może napisał na odwal się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja bym sie nie odezwala. I tak prawdy sie nie dowiesz. Moze to jest taki co pojawia sie i znika. Szkoda czasu i nerwow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, kejtred napisał:

bez jaj, że jeden "rozstrzygający" sms to byłaby taaaaka wielka ujma na honorze. Niektórzy już wyżej srają niż d*pe mają. Co jej szkodzi ? Przynajmniej będzie wiedziała co i jak, choć zgodzę sie, że mało prawdopodobne by mu zależało. 

Trochę z innej beczki ale ostatnio miałam taką sytuację, że "wykonawcy" spóźniali mi się 4 godziny na roboty "bo coś im się popsuło". Wysłałam smsa, że jak ich dziś nie będzie to szukam innej ekipy...przyjechali po 20 minutach...niektórzy czasami potrzebują motywacji 😉 

Robotnicy a relacja to inna galaktyka. Skoro facet nie ma potrzeby przez tydzień lub więcej na kontakt to co tu rozważać i rozstrzygać. Jest ponad 8 miliardów ludzi na świecie, nie on jeden ostatni. Szacunek do siebie to podstawa  nic tu nie ma do rzeczy wywyższanie się lub ksiezniczkowanie trzeba przyjąć do wiadomości ze nie jest dla niego priorytetem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
37 minut temu, debbienaper napisał:

No więc, odpisał bardzo miło- powiedział, że jest strasznie przemęczony, ma kupę roboty i czemu się nie odzywam i czy u mnie wszystko ok? No i wstępnie umawiamy się na przyszły tydz.

Jest tak przemęczony i ma kupę roboty i Ty masz zabiegać bo on nie ma głowy ani siły aby się odezwać. Nikt kto szaleje za drugą osobą nie jest tak przemęczony żeby zainicjować kontakt ale to dojdziesz do tego kiedyś mam nadzieje:) 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, lex napisał:

Odzywaj sie czemu nie. Wy macie jakies spaczone podejscie, za dużo kolorowych gazetek dla pseudoksiężniczek pewnie. Widze to codziennie, męczy sie taka bo chce zagadac ale nic nie powie. I potrafi tak caly dzien milczec byle tylko inicjatywa nie wyszla od niej. Skąd wy te bzdury bierzecie?. Nawet nie wiecie ilu facetów przez to tracicie. Z takim mindsetem to bedzicie celami dla PUA albo innych roochaczy, którzy zrobią wszystko byle osiągnąc cel. Masakra.

Jasne na randce też był zmęczony, spięty i pilna robotę i spieszył się do domu litości o co tu zabiegać, niech chłopak wypocznie rozluźni się i dopiero zawraca kobiecie głowę randkami. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Lilys napisał:

.Nikt kto szaleje za drugą osobą nie jest tak przemęczony żeby zainicjować kontakt ale to dojdziesz do tego kiedyś mam nadzieje:) 

Trudno nie zgodzić się z tym co piszesz.

Ja liczyłam, na to że po prostu wyjaśni jej co poszło nie tak i będzie mogła "w spokoju zamknąć temat". A tu proszę ...nagły, dość dziwny zwrot akcji. Może traktuje ją jako rezerwową. To jest dla mnie prawdopodobna opcja. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, kejtred napisał:

Trudno nie zgodzić się z tym co piszesz.

Ja liczyłam, na to że po prostu wyjaśni jej co poszło nie tak i będzie mogła "w spokoju zamknąć temat". A tu proszę ...nagły, dość dziwny zwrot akcji. Może traktuje ją jako rezerwową. To jest dla mnie prawdopodobna opcja. 

Jest poprostu bardzo przemęczony niektórzy mają tak do śmierci więc szkoda zachodu i dręczenia się. Wiesz może niektórzy potrzebują konkretnej odpowiedzi nawet tej najgorszej ale z wiekiem patrzy się bardziej na zachowanie i więcej analizuje czy taka znajomość rokuje. Lepiej szybciej coś przeciąć niż męczyć się a soptykanie/randki powinny uskrzydlać a nie dołować. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Lilys napisał:

Jest poprostu bardzo przemęczony niektórzy mają tak do śmierci więc szkoda zachodu i dręczenia się. Wiesz może niektórzy potrzebują konkretnej odpowiedzi nawet tej najgorszej ale z wiekiem patrzy się bardziej na zachowanie i więcej analizuje czy taka znajomość rokuje. Lepiej szybciej coś przeciąć niż męczyć się a soptykanie/randki powinny uskrzydlać a nie dołować. 

Dla mnie najprawdopodobniejsza wersja to ta, że ona jest kółkiem zapasowym.

Facet się nie odzywa bo mu nie zależy/ma lepsze opcje na celowniku. Bo jak już tu wszyscy doszliśmy do wniosku - jak facetowi zależy to choćby nie wiem jak był zapracowany, znalazł by minutę na to by napisać do kobiety w ciągu tygodnia. Żaden facet, któremu zależy nie nie czekałby na "pierwszy ruch" kobiety a potem nie pisałby czemu to ona się nie odzywa. Mega to naciągane. 

Jak sama się odezwie to nie ucina kontaktu tylko zwodzi ją "kolejnymi spotkaniami" żeby w razie "w" mieć opcję na seks. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Lilys napisał:

 i dopiero zawraca kobiecie głowę randkami. 

o tym właśnie pisze, Ty wiesz lepiej w jakim stanie był no nie? zapytałaś i powiedział, co nie? no bo przecie wy wiecie wszystko, przy narodzinach dostajecie taką czarodziejską kule w której odczytujecie to czego wam faceci nie mówią, hahaha.

kolejna ksiezniczka której "zmęczony" parobek zawraca głowe randkami. Ty a może on powinien był zapłacic Ci za stracony czas?ale bezczelny typ, jak on śmiał!$%#@&%#

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, kejtred napisał:

 

Facet się nie odzywa bo mu nie zależy/ma lepsze opcje na celowniku. Bo jak już tu wszyscy doszliśmy do wniosku - jak facetowi zależy to choćby nie wiem jak był zapracowany, znalazł by minutę na to by napisać do kobiety w ciągu tygodnia. Żaden facet, któremu zależy nie nie czekałby na "pierwszy ruch" kobiety a potem nie pisałby czemu to ona się nie odzywa. Mega to naciągane.

za kogo Ty czy Wy sie uważacie? Mamy podobno równouprawnienie, tego chciałyscie?

Ja obszczywam roszczeniowe księżniczki i bym na pewno sie pierwszy nie odezwal, gdybym zobaczyl za mam do czynienia z błękitną krwia. Moze tutaj było podobnie...autorka sprawia takie wrażenie  A Kejtred zdaje sie też lubisz gwiazdorzyć i bawic sie facetami, czyż nie? 15 sztuk było na łancuszku, jak pamiętam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
24 minuty temu, lex napisał:

za kogo Ty czy Wy sie uważacie? Mamy podobno równouprawnienie, tego chciałyscie?

Ja obszczywam roszczeniowe księżniczki i bym na pewno sie pierwszy nie odezwal, gdybym zobaczyl za mam do czynienia z błękitną krwia. Moze tutaj było podobnie...autorka sprawia takie wrażenie  A Kejtred zdaje sie też lubisz gwiazdorzyć i bawic sie facetami, czyż nie? 15 sztuk było na łancuszku, jak pamiętam.

no ja wiem, że wy lubicie jak kobiety wychodzą z inicjatywą bo wiadomo...wygoda, nie trzeba się starać, narażać na odrzucenie itd.

problem polega tylko na tym, że takie laski szybko wam sie nudzą, nie szanujecie ich jak te o które trzeba byłoby zabiegać samemu. Jest raczej jasne, że jak coś dostaje się na tacy to nie szanuje sie tego jak o coś o co trzeba byłoby się starać.

jeżeli jednak coś nie daje spokoju, nie można przez to spać i jest taka sytuacja jak w przypadku autorki to nie widzę nic desperackiego w próbie wyjaśnienia sytuacji - chociażby po to, żeby dać sobie z takim panem na dobre spokój. Co nie zmienia faktu, że generalnie inicjatywa powinna wychodzić od faceta.

15 sztuk , w sensie ze partnerów seksualnych ? cos ci sie poyyyebalo. 

 

Edytowano przez kejtred
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie w tym przypadku.

Tu z nią jest problem. Kobieta 2 razy go widziała i zakłada 10 tematów o nim (!!),  nie wygląda na inteligentną, ignoruje odpowiedzi.

On się zachował bez zarzutu. Odezwał się po spotkaniu. To jej odwaliło, po 3 spotkaniu miała pretensje bo nie trwało długo.

Ma obsesję na punkcie kogoś z kim 2 razy się spotkała. Pretensje że on się nie oświadcza. A wy doradzacie że mu nie zależy. Żeby facet się zakochał trzeba na to sobie zasłużyć i umieć go zainteresować sobą,  i to jest proces !?. A ona szaleje po 3 spotkaniu! On się nie zakocha bo go to obrzydzi. 

 

 

 

 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×