Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
debbienaper

Wypada się do niego odezwać?

Polecane posty

Minął prawie tydzień od tej mojej nieszczęsnej, nieudanej randki. On milczy się nie odzywa, ja też. Czy wypada mi się odezwać czy zrobię z siebie ...kę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To lepiej nie mieć pewności? Odezwij się. Najwyżej nie odpowie. Nie, nie zrobisz z siebie nikogo.

Nie znam co tam było takiego nieszczęsnego na tym spotkaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, NieznajomyON napisał:

Jesteś typowym typem, który czeka na odzew kobiety po takim czymś.

Zero yay i samokrytyki, dlatego pewnie masz ''powodzenie'' w necie

Nie znam tej sprawy, a tu widzę ocena mnie na maksa już, brawo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, debbienaper napisał:

Minął prawie tydzień od tej mojej nieszczęsnej, nieudanej randki. On milczy się nie odzywa, ja też. Czy wypada mi się odezwać czy zrobię z siebie ...kę?

Skoro w twojej ocenie to byla randka "nieudana" to po co to jeszcze kontynuowac udreczani sie? bo przystojny? Tego kwiatu jest pol swiatu LOL i to kobiety wybieraja a nie faceci 🙂

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, debbienaper napisał:

Minął prawie tydzień od tej mojej nieszczęsnej, nieudanej randki. On milczy się nie odzywa, ja też. Czy wypada mi się odezwać czy zrobię z siebie ...kę?

Zawsze to lepiej, kiedy facet chce bardziej, bo oni z natury są leniwi, ale jeśli takiemu ananasowi, wpadnie w oko losz/ka, to taki staje na lewym uchu, żeby ją mieć. Ten na niczym nie staje, mało tego, jemu być może na Twój widok też nie sta/je. Więc, no więc, daremny trud. Można go zarchiwizować. 

  • Like 1
  • Thanks 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Zpaznokcilakier napisał:

Zawsze to lepiej, kiedy facet chce bardziej, bo oni z natury są leniwi, ale jeśli takiemu ananasowi, wpadnie w oko losz/ka, to taki staje na lewym uchu, żeby ją mieć. Ten na niczym nie staje, mało tego, jemu być może na Twój widok też nie sta/je. Więc, no więc, daremny trud. Można go zarchiwizować

😂 ❤️ genialne 

  • Like 1
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co takiego się wydarzyło, że zaliczasz to spotkanie do nieudanych? Skoro oboje milczycie to znaczy, że nie zaiskrzyło. Nic na siłę, spotkasz kogoś innego. Szkoda życia na nudne spotkania, lepiej sobie poćwiczyć albo obejrzeć film. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
57 minut temu, Srimba napisał:

Co takiego się wydarzyło, że zaliczasz to spotkanie do nieudanych? Skoro oboje milczycie to znaczy, że nie zaiskrzyło. Nic na siłę, spotkasz kogoś innego. Szkoda życia na nudne spotkania, lepiej sobie poćwiczyć albo obejrzeć film. 

Opisałam to spotkanie tak, ono miało miejsce tydzień temu: 

Trzecia randka z facetem. Wczesniejsze miłe i sympatyczne.Wczoraj j poszliśmy na wernisaż, on przyjechał po mnie, umówiliśmy się, że po wernisażu wstąpi do mnie ( mieszkam tuż obok). W galerii OK, bez większych emocji i potem on wyjął komórkę coś sprawdził i nagle zaczął się spieszyć. Nie pójdzie do mnie, bo się nagle okazało, że musi skonczyć pilny projekt na jutro i musi nad tym posiedzieć. Nie wiem czy mówił prawdę, czy nie. Odprowadził pod dom, pożegnaliśmy się mile, mamrocząc coś o kolejnym spotkaniu, on powiedział " Przecież się jeszcze umówimy, spytał jakie mam plany na weekend-powiedziałam, że nie wiem. Pogadaliśmy jeszcze chwilę o kolejnym mglistym spotkaniu i tyle. Zero konkretów. Cały był spięty, spieszący się i zdenerwowany, az czulam dyskomfort. Potem jak mnie odwiózl to wysłał sms-a, że bardzo dziękuje za miły wieczór i życzy dobrej nocy, odpowiedzialam, że cieszę się, że dla niego wieczór był fajny i przesyłam pozdrowienia. On nie odpisał i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Autorko, uwierz mi. Gdyby jemu na tobie zależało nie mogłabyś się od niego opędzić. Smsy , telefony i propozycje spotkań byłyby codziennie. Facet, któremu zależy na danej kobiecie, rzuci wszystko i przełoży nawet ważne terminy aby tylko spotkać się z obiektem zainteresowania. Taki facet na pewno nie będzie siedział cicho nie wykazując zainteresowania i żadnej inicjatywy.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wypada Ci się do niego odezwać; daj sobie spokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Esox napisał:

Autorko, uwierz mi. Gdyby jemu na tobie zależało nie mogłabyś się od niego opędzić. Smsy , telefony i propozycje spotkań byłyby codziennie. Facet, któremu zależy na danej kobiecie, rzuci wszystko i przełoży nawet ważne terminy aby tylko spotkać się z obiektem zainteresowania. Taki facet na pewno nie będzie siedział cicho nie wykazując zainteresowania i żadnej inicjatywy.

Takiego o jakim piszesz, też kiedyś miałam. I tez na początku bylam zachwycona. Tyle, że potem okazał się niebezpiecznym świrem i stalkerem, chorym zazdrośnikiem, zamęczającym mnie na każdym kroku, aż sprawa skonczyła się na policji, a gość skonczył z zarzutami prokuratorskimi. Takich to ja się dopiero boję..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Enolaa napisał:

Nie wypada Ci się do niego odezwać; daj sobie spokój.

Koleżanka stwierdziła, że taki sms jaki mu wysłałam w odpowiedzi oznacza z mojej strony koniec znajomości i że to moja wina.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, debbienaper napisał:

Takiego o jakim piszesz, też kiedyś miałam. I tez na początku bylam zachwycona. Tyle, że potem okazał się niebezpiecznym świrem i stalkerem, chorym zazdrośnikiem, zamęczającym mnie na każdym kroku, aż sprawa skonczyła się na policji, a gość skonczył z zarzutami prokuratorskimi. Takich to ja się dopiero boję..

Nie miałem na myśli świrów ani stalkerów, ale znam kilka takich patologicznych przypadków. Tacy się zdarzają. To fakt. Miałem jednak na myśli facetów, którym naprawdę zależy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Esox napisał:

Nie miałem na myśli świrów ani stalkerów, ale znam kilka takich patologicznych przypadków. Tacy się zdarzają. To fakt. Miałem jednak na myśli facetów, którym naprawdę zależy. 

A co sądzisz o tym sms-ie, którego mu wysłałam w odp? Koleżanka twierdzi, że to było ostrez mojej strony i brzmiało jak zakonczenie znajomości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ostre? Zakończenie znajomości? Ja bym tego tak nie odebrał. Sms był grzecznościowy o neutralnym wydźwięku. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

no raczej chleba z tej mąki nie będzie.

dla "zamknięcia" tematu możesz mu wysłać sms'a w stylu "widzę, że się nie odzywasz. Rozumiem, że mam usunąć Twój numer?". Brak odpowiedz będzie wystarczająco wymowny, będziesz wiedziała na czym stoisz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja bym nie napisała czy mam skasować twój numer bla bla to żenujące i zwykła manipulacja. Nie odzywa się to nie i koniec, zajmij się swoimi sprawami. Jak ktoś chce to znajdzie minutę w ciągu tygodnia by napisać choćby co słychać a jeśli nie to widocznie ma ważniejsze sprawy. Szanuj siebie i nie skomlaj o kontakt bo nic to dobrego nie przyniesie. Masz zamiar czekać ciągle z utęsknieniem kiedy znajdzie czas dla Ciebie? 

  • Like 2
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zawsze możesz się odezwać ale przez niektórych może być to odebrane jako zaproszenie do dalszej gry 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Lilys napisał:

Ja bym nie napisała czy mam skasować twój numer bla bla to żenujące i zwykła manipulacja. Nie odzywa się to nie i koniec, zajmij się swoimi sprawami. Jak ktoś chce to znajdzie minutę w ciągu tygodnia by napisać choćby co słychać a jeśli nie to widocznie ma ważniejsze sprawy. Szanuj siebie i nie skomlaj o kontakt bo nic to dobrego nie przyniesie. Masz zamiar czekać ciągle z utęsknieniem kiedy znajdzie czas dla Ciebie? 

bez jaj, że jeden "rozstrzygający" sms to byłaby taaaaka wielka ujma na honorze. Niektórzy już wyżej srają niż d*pe mają. Co jej szkodzi ? Przynajmniej będzie wiedziała co i jak, choć zgodzę sie, że mało prawdopodobne by mu zależało. 

Trochę z innej beczki ale ostatnio miałam taką sytuację, że "wykonawcy" spóźniali mi się 4 godziny na roboty "bo coś im się popsuło". Wysłałam smsa, że jak ich dziś nie będzie to szukam innej ekipy...przyjechali po 20 minutach...niektórzy czasami potrzebują motywacji 😉 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Zpaznokcilakier napisał:

Zawsze to lepiej, kiedy facet chce bardziej, bo oni z natury są leniwi, ale jeśli takiemu ananasowi, wpadnie w oko losz/ka, to taki staje na lewym uchu, żeby ją mieć. Ten na niczym nie staje, mało tego, jemu być może na Twój widok też nie sta/je. Więc, no więc, daremny trud. Można go zarchiwizować. 

A przeważnie wychodzi na to że goni króliczka a króliczek się śmieje. Biegać za kimś lub za czymś trzeba wiedzieć czy jest tego warte czy nie lepiej na spokojnie poszukać czegoś  lepszego 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, Lilys napisał:

. Nie odzywa się to nie i koniec, zajmij się swoimi sprawami.

Myślę, że każdy woli usłyszeć normalne "nie" czy inne "nie było chemii" ale jakiekolwiek wytłumaczenie co poszło nie tak niż być ofiara ghostingu. Ghosting to mega chamstwo i tchórzostwo - strach przed konfrontacją z czyimiś emocjami. 

Niektórzy wolą się nie odzywać bo wydaje im się, że w taki sposób ktoś będzie mniej cierpiał co jest kompletną bzdurą bo ktoś taki zostaje bez odpowiedzi i z mętlikiem w głowie jak autorka. 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, debbienaper napisał:

Minął prawie tydzień od tej mojej nieszczęsnej, nieudanej randki. On milczy się nie odzywa, ja też. Czy wypada mi się odezwać czy zrobię z siebie ...kę?

Trochę nie wypada jako, że jesteś kobietą, ale pomyśl w ten sposób- jeśli odezwiesz się i da Ci do zrozumienia, że nic z tego nie będzie, to będziesz mieć rozkminy z głowy. Na kogo wyjdziesz mniejsza o to, bo i tak nie będziesz w gruncie rzeczy wiedzieć co on na to, że pierwsza się odezwałaś. Poza tym wtedy więcej się nie spotkacie, to co Cię ma obchodzić co myśli o Tobie obcy facet. Tak zawsze moja najlepsza przyjaciółka mówiła i racja. A efekt jest wart zachodu- rozwiejesz wątpliwości i głowa spokojna.

  • Like 1
  • Confused 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, kejtred napisał:

Myślę, że każdy woli usłyszeć normalne "nie" czy inne "nie było chemii" ale jakiekolwiek wytłumaczenie co poszło nie tak niż być ofiara ghostingu. Ghosting to mega chamstwo i tchórzostwo - strach przed konfrontacją z czyimiś emocjami. 

Niektórzy wolą się nie odzywać bo wydaje im się, że w taki sposób ktoś będzie mniej cierpiał co jest kompletną bzdurą bo ktoś taki zostaje bez odpowiedzi i z mętlikiem w głowie jak autorka. 

Ghosting to największe cha.mstwo. To robią tylko ludzie bez wyobraźni, lub bez empatii, albo bez jaj. Nie doszykiwałabym się tu myślenia:" Nie odezwę się, będzie mniej cierpieć"

Każda prawda, choćby najgorsza, jest na wagę złota. Nie żadne milczenie.

  • Thanks 1
  • Confused 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 godzin temu, debbienaper napisał:

Minął prawie tydzień od tej mojej nieszczęsnej, nieudanej randki. On milczy się nie odzywa, ja też. Czy wypada mi się odezwać czy zrobię z siebie ...kę?

Odzywaj sie czemu nie. Wy macie jakies spaczone podejscie, za dużo kolorowych gazetek dla pseudoksiężniczek pewnie. Widze to codziennie, męczy sie taka bo chce zagadac ale nic nie powie. I potrafi tak caly dzien milczec byle tylko inicjatywa nie wyszla od niej. Skąd wy te bzdury bierzecie?. Nawet nie wiecie ilu facetów przez to tracicie. Z takim mindsetem to bedzicie celami dla PUA albo innych roochaczy, którzy zrobią wszystko byle osiągnąc cel. Masakra.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, kejtred napisał:

Myślę, że każdy woli usłyszeć normalne "nie" czy inne "nie było chemii" ale jakiekolwiek wytłumaczenie co poszło nie tak niż być ofiara ghostingu. Ghosting to mega chamstwo i tchórzostwo - strach przed konfrontacją z czyimiś emocjami. 

Niektórzy wolą się nie odzywać bo wydaje im się, że w taki sposób ktoś będzie mniej cierpiał co jest kompletną bzdurą bo ktoś taki zostaje bez odpowiedzi i z mętlikiem w głowie jak autorka. 

Zachowanie trochę niedojrzałe jak na dorosłych ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, Solero napisał:

A przeważnie wychodzi na to że goni króliczka a króliczek się śmieje. Biegać za kimś lub za czymś trzeba wiedzieć czy jest tego warte czy nie lepiej na spokojnie poszukać czegoś  lepszego 😉

Tak, ale nie zawsze widać, czy obiekt jest wart zainteresowania i czy odwzajemnia, na początku się wąchają, a później w zależności czyj feromon przeważył, ten wygrywa. A później jest kilka niedopowiedzeń, nieporozumień. I to tak trwa. Nikt nikomu nie powie w oczy w co grają i o co i jaka jest stawka. Dobrze żeby była nić porozumienia i żeby grali do 1 bramki. Ale takie cuda z nieba, to dla nielicznych. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
3 minuty temu, BabuszkaBoni napisał:

To niech o te prawdę zatroszczy się ten gość a nie kobieta która jest robiona w bambuko. On ma wywalone jaja a ona ma dopytywac czy na pewno ja olal czy to moze babcia umarla i nie mial czasu przez tydzień sie odezwać. Taa 😂 takie zainteresowanie pompuje tylko ego  jelopom nawet gdy kobieta nie jest w ich typie. 

pewnie masz rację ale skoro i tak już "dostała kosza" to jeżeli  napisze tego wg was "desperackiego" jednego smsa (dla formalnego zamknięcia sprawy) to czy to ma znaczenie co pomyśli sobie o niej facet, z którym i tak się już pewnie nie spotka ? 

Edytowano przez kejtred

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Zpaznokcilakier napisał:

Tak, ale nie zawsze widać, czy obiekt jest wart zainteresowania i czy odwzajemnia, na początku się wąchają, a później w zależności czyj feromon przeważył, ten wygrywa. A później jest kilka niedopowiedzeń, nieporozumień. I to tak trwa. Nikt nikomu nie powie w oczy w co grają i o co i jaka jest stawka. Dobrze żeby była nić porozumienia i żeby grali do 1 bramki. Ale takie cuda z nieba, to dla nielicznych. 

Dlatego każdy zdrowo myślący mężczyzna jak widzi takie zachowanie to idzie dalej, nie ma zamiaru podwyższać samooceny komuś żeby lepiej się poczuła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, BabuszkaBoni napisał:

To niech pisze jej sprawa tylko on może go olac i nawet nie odpisać a to raczej jej nie pomoże. Lepiej teraz juz zacząć zapominać. I tyle. A jak on nagle powie ze jednak jest zainteresowany to jak wyjaśni milczenie? Ludzie jednak są nienormalni.

niektórzy potrzebują chociaż minimalnej rozmowy by móc zamknąć temat. choć fakt, że typ może olać i się nie odezwać...no ale wtedy będzie miała czarno na białym z kim miała do czynienia. I czy ma to jakiekolwiek znaczenie co taki d)upek sobie o niej pomyśli ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 jak facet nie pisze pierwszy to już przestaje mnie interesować w tym momencie

wszyscy się śmieją z tych w mocnym typie beta, czy "simpów" itd. ale oni przynajmniej często mają jaja, aby zarywać pierwsi, a co mi po takim pozornym alfie, ale narcystycznym księciuniu, który uważa że to kobiety powinny się o niego bić (ten typ i tak w ogóle poważnie nie traktuje kobiet) albo po facecie, który stosuje takie gierki i uniki specjalnie - no ale taki też poważnie kobiet nie traktuje, także nie ma co sobie nawet takimi głowy zawracać - bo wtedy to jest właśnie pompowanie ego takim frajerom

jest jeszcze trzecia opcja - facet jest nieśmiałą popierdółką, ALE to też nie wróży zbyt dobrze. ja rozumiem nieśmiałość, ale u nastolatków lub 20-latków. nie u dojrzałych ludzi już. kutwa co taki facet robił wcześniej, przez tyle lat? w wieku 30 lat lub przed 30-stką to już daaawno powinien nieśmiałość przepracować (przynajmniej w dużym stopniu). 

facet ma być facetem i zdobywać, a nie biernie czekać. z resztą jak facetowi NAPRAWDĘ zależy to działa, nawet gdy jest nieśmiały i wiele razy się o tym przekonałam.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×