Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
komukot

Dowiedziałam się, że ma żonę.

Polecane posty

Dowiedziałam się, że ma żonę. Napisałam mu wczoraj o tym. A on na to, "że nie ma zamiaru mi niczego tłumaczyć, i że mogę sobie myśleć co chcę i że mam więcej do niego nie pisać". Odwrócenie kota ogonem level 1000000+  Odpisałam, że nie ma potrzeby niczego tłumaczyć bo nie wierzę w już żadne jego słow. Koniec historii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na szczęście tym zakończeniem stracił w moich oczach i będzie mi łatwiej  o nim zapomnieć mam nadzieję.

  • Thanks 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, komukot napisał:

Na szczęście tym zakończeniem stracił w moich oczach i będzie mi łatwiej  o nim zapomnieć mam nadzieję.

I tego się trzymaj. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja bym w ramach podziękowania za takie potraktowanie poinformowała jego małżonkę z jakim to miłym i kulturalnym facetem dzieli życie.

Jeśli nic nie zrobisz to on wykorzysta kolejne dziewczyny.

A dopiero po tym możesz sobie zapominać.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Bimba napisał:

Ja bym w ramach podziękowania za takie potraktowanie poinformowała jego małżonkę z jakim to miłym i kulturalnym facetem dzieli życie.

Jeśli nic nie zrobisz to on wykorzysta kolejne dziewczyny.

A dopiero po tym możesz sobie zapominać.

Ty też masz męża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Bimba napisał:

Ja bym w ramach podziękowania za takie potraktowanie poinformowała jego małżonkę z jakim to miłym i kulturalnym facetem dzieli życie.

Jeśli nic nie zrobisz to on wykorzysta kolejne dziewczyny.

A dopiero po tym możesz sobie zapominać.

Chodzą mi po głowie takie myśli, tym bardziej, że "chwalił" się swoimi podbojami miłosnymi, które jak teraz wiem musiały być także zdradami bo z żoną są od studiów. Powstrzymuje mnie to, że mają roczną córeczkę. Kiedy o niej myślę to boli mnie serce, że ona by bardzo cierpiała gdyby straciła ojca, bo ojcem może będzie dobrym mimo, że jest zakłamanym słabym niedowartościowanym tchórzem. Myślę, że chciał się tylko dowartościować tym romansem ze mną.  Ja pójdę dalej. Może karma zajmie się nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, komukot napisał:

Chodzą mi po głowie takie myśli, tym bardziej, że "chwalił" się swoimi podbojami miłosnymi, które jak teraz wiem musiały być także zdradami bo z żoną są od studiów. Powstrzymuje mnie to, że mają roczną córeczkę. Kiedy o niej myślę to boli mnie serce, że ona by bardzo cierpiała gdyby straciła ojca, bo ojcem może będzie dobrym mimo, że jest zakłamanym słabym niedowartościowanym tchórzem. Myślę, że chciał się tylko dowartościować tym romansem ze mną.  Ja pójdę dalej. Może karma zajmie się nim.

Dokładnie.

Nie zaangażowałaś się, więc nie ma co tracić na niego więcej energii.

Pozostaw to karmie 😉 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Incelariusz napisał:

W czym problem? Dzięki temu, że ma żonę jest raczej hihi doświadczony w łóżkowych sprawach

Serio? Gdybym wiedziała,że ma żonę to bym nie weszła w nim w żadna relację a po jego pierwszych próbach poderwania mnie wiedziałabym ze nie mam ochoty mieć nawet do czynienia z kimś kto ma żonę a na boku sobie rwie inne laski i jeszcze kłamie że jest sam. No ale może komuś to nie przeszkadza zupełnie 😐 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Incelariusz napisał:

Dla większości k0biet większym problemem jest facet, który jest sam. Wolą żonatego, bo to, że ma żonę świadczy o tym, że jakaś go chciała a jak facet jest singlem to nie ma powodzenia, czyli wg p0lek z gadzimi mózgami nie warto tracić czasu na takiego nieudacznika.

No ja do takich nie należę na to wygląda, bo odrzuca mnie od takich typów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Incelariusz napisał:

To jesteś raczej wyjątkiem. Widzę w swoim otoczeniu, że jak facet ma na palcu obrączkę to p0lkom uaktywniają się ich gadzie mózgi i nagle przestają widzieć w nim karła185cm z zakolami i uważają go za atrakcyjny obiekt seksualny. Wielu mężczyzn to w ogóle idąc na podryw celowo zakłada jakąś obrączkę mimo, że to są single.

Nie jestem. Znam wiele osób o takich samych poglądach, w sumie to tylko takich mam znajomych i przyjaciół, więc  może kwestia otoczenia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, komukot napisał:

Chodzą mi po głowie takie myśli, tym bardziej, że "chwalił" się swoimi podbojami miłosnymi, które jak teraz wiem musiały być także zdradami bo z żoną są od studiów.

Dojechałbym gnoja. A żona im wcześniej się dowie tym prędzej rozpocznie ewakuację i urządzanie sobie życia bez zdrajcy.

  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Woźny Ollivier napisał:

Dojechałbym gnoja. A żona im wcześniej się dowie tym prędzej rozpocznie ewakuację i urządzanie sobie życia bez zdrajcy.

Jakaś inna bardziej odważna go urządzi na pewno. Ja nie mam na tyle odwagi żeby się w to mieszać. A ani pierwsza nie jestem ani zapewne ostatnia. Szkoda mi go, jak sobie teraz przypomnę jakie rzeczy opowiadał o sobie. Musi być bardzo niedowartościowana osobą, która nawet nie potrafi sie przyznać tylko dalej gra porządnego i pierwsza odrzuca bo wie że jest w moich oczach skończony. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Woźny Ollivier napisał:

Będzie zdradzał dalej aż przywlecze żonie syfa albo hiva.

I tak wykręci się z tego jakoś. Taki typ. Nie przyzna się się do błędu. Zrobi wszystko żeby utrzymać swój wizerunek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, komukot napisał:

Dowiedziałam się, że ma żonę. Napisałam mu wczoraj o tym. A on na to, "że nie ma zamiaru mi niczego tłumaczyć, i że mogę sobie myśleć co chcę i że mam więcej do niego nie pisać". Odwrócenie kota ogonem level 1000000+  Odpisałam, że nie ma potrzeby niczego tłumaczyć bo nie wierzę w już żadne jego słow. Koniec historii.

Njawyrzniej nie szal za toba 🙂 i dalas mu szanse urwania znajomosci.

Zdeklasowalas sie. wykonujac zbedny wysilek piszac o swoim odkryciu i na dodatek mu odpowiadajac 🙂 

Latalby za toba jak pies , nie wiedzac co sie stalo a ty bys miala satysfakcje czolgajac go takze ! LOL 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, marinero napisał:

Njawyrzniej nie szal za toba 🙂 i dalas mu szanse urwania znajomosci.

Zdeklasowalas sie. wykonujac zbedny wysilek piszac o swoim odkryciu i na dodatek mu odpowiadajac 🙂 

Latalby za toba jak pies , nie wiedzac co sie stalo a ty bys miala satysfakcje czolgajac go takze ! LOL 

Ale po co ma latać i zawracać głowę dziewczynie? Okazał się ch/a/m/e/m i tyle. Dobrze, że urwał to brutalnie , a nie karmił  jej głodnymi kawałkami w stylu "żona mnie nie rozumie" Teraz kobitka może iść dalej i oczywiście nie radziłabym informowania żony o wyskokach męża, bo różnie to może się skończyć dla autorki posta. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, zojuchna napisał:

Ale po co ma latać i zawracać głowę dziewczynie? Okazał się ch/a/m/e/m i tyle. Dobrze, że urwał to brutalnie , a nie karmił  jej głodnymi kawałkami w stylu "żona mnie nie rozumie" Teraz kobitka może iść dalej i oczywiście nie radziłabym informowania żony o wyskokach męża, bo różnie to może się skończyć dla autorki posta. 

Ona by wiedziala dlaczego nie chce z nim byc a on by nie wiedzial! i szalal  bo tak to dziala na takich facetow  i to byloby "odplacenie pieknym za nadobne":) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, marinero napisał:

Ona by wiedziala dlaczego nie chce z nim byc a on by nie wiedzial! i szalal  bo tak to dziala na takich facetow  i to byloby "odplacenie pieknym za nadobne":) 

Ale po co mi to? Gierki nie są w moim stylu. Ja stawiam na szerzą otwarta relację a nie na to jaki efekt wywołam u kogoś,. Nie tędy droga. Nie chcę żeby szalał za mną ktoś taki, kto ma w dupie że rani tym kilka osób. Budować coś na kłamstwach? Serio, mam ciekawsze rzeczy do robienia w życiu niż bycie w jakiejś fikcyjnej relacji i granie 🙂 Poczekam na kogoś normalnego z kim mogę stworzyć zdrowy związek. W ten sposób zniżyłabym się do jego poziomu i straciła masę zdrowia i nerwów. Z resztą robię jesienne porządki i pozbywam się toksyn w moim życiu więc nie mam czego żałować. A to że usłyszał prawdę i co o tym myślę. Może chociaż trochę sra teraz po gaciach ze żona się dowie i jego idealny wizerunek ulegnie zachwianiu bo to taki pan idealny. A z tego co wiem ma dużo do stracenia. 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
46 minut temu, zojuchna napisał:

Ale po co ma latać i zawracać głowę dziewczynie? Okazał się ch/a/m/e/m i tyle. Dobrze, że urwał to brutalnie , a nie karmił  jej głodnymi kawałkami w stylu "żona mnie nie rozumie" Teraz kobitka może iść dalej i oczywiście nie radziłabym informowania żony o wyskokach męża, bo różnie to może się skończyć dla autorki posta. 

Zgadzam się. Wiem że nieźle obraca kota ogonem i mógłby mi narobić jakiegoś syfu gdybym na niego doniosła. Zwyczajnie się tego boję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, komukot napisał:

Ale po co mi to? Gierki nie są w moim stylu. Ja stawiam na szerzą otwarta relację a nie na to jaki efekt wywołam u kogoś,. Nie tędy droga. Nie chcę żeby szalał za mną ktoś taki, kto ma w dupie że rani tym kilka osób. Budować coś na kłamstwach? Serio, mam ciekawsze rzeczy do robienia w życiu niż bycie w jakiejś fikcyjnej relacji i granie 🙂 Poczekam na kogoś normalnego z kim mogę stworzyć zdrowy związek. W ten sposób zniżyłabym się do jego poziomu i straciła masę zdrowia i nerwów. Z resztą robię jesienne porządki i pozbywam się toksyn w moim życiu więc nie mam czego żałować. A to że usłyszał prawdę i co o tym myślę. Może chociaż trochę sra teraz po gaciach ze żona się dowie i jego idealny wizerunek ulegnie zachwianiu bo to taki pan idealny. A z tego co wiem ma dużo do stracenia. 

Mysle ze ten facet nie zaslugiwal na uslyszenie"paru slow prawdy" .To bylo moja intencja,  gdy sugerowalem  ci ze zle zrobilas w ogole do niego  piszac.On sie niczego nie nauczyl ani nie obeszlo go to specjalnie.Patrz jak sie zachowal , odpisujac   ci w sposob arogancki i bezczelny.

Skoro nie jest twoja intencja odgrywanie sie i zadawanie "zemsty niewiesciej" 😉 to wycofuje moja sugeste 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, komukot napisał:

Zgadzam się. Wiem że nieźle obraca kota ogonem i mógłby mi narobić jakiegoś syfu gdybym na niego doniosła. Zwyczajnie się tego boję.

Dobrze myślisz dziewczyno, tak trzymaj. Szkoda czasu (nawet na pisanie tutaj ) na takie barachło), a plątanie się w jazdy z żoną zawsze źle kończy się dla tej trzeciej. Albo żona uwierzy jemu i będziesz miała dwóch wrogów, albo on uprzykrzy Ci życie jeśli żona kopnie go w 4 litery (co jest mało prawdopodobne zważywszy,że mają roczne dziecko)     

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, marinero napisał:

Mysle ze ten facet nie zaslugiwal na uslyszenie"paru slow prawdy" .To bylo moja intencja,  gdy sugerowalem  ci ze zle zrobilas w ogole do niego  piszac.On sie niczego nie nauczyl ani nie obeszlo go to specjalnie.Patrz jak sie zachowal , odpisujac   ci w sposob arogancki i bezczelny.

Skoro nie jest twoja intencja odgrywanie sie i zadawanie "zemsty niewiesciej" 😉 to wycofuje moja sugeste 

Okay 🙂 Już tak mam że walę prawdę z mostu bo inaczej duszenie tego w sobie odbija się na moim zdrowiu. Wiele lat uczyłam się uwalniać złość  i dawać sobie do niej prawo więc taki trening trochę przy okazji 🙂 Może po to go spotkałam żeby się sprawdzić 🙂 A moim zdanie to że się tak zachował na koniec świadczy tylko że samemu ze sobą mu średnio bo nie umie przyznać się do błędu i jest od razu postawa obronna  i odrzucenie kogoś. A niech tkwi sobie w tej iluzji pana idealnego. Nikt mądry się na to nie nabierze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, zojuchna napisał:

Dobrze myślisz dziewczyno, tak trzymaj. Szkoda czasu (nawet na pisanie tutaj ) na takie barachło), a plątanie się w jazdy z żoną zawsze źle kończy się dla tej trzeciej. Albo żona uwierzy jemu i będziesz miała dwóch wrogów, albo on uprzykrzy Ci życie jeśli żona kopnie go w 4 litery (co jest mało prawdopodobne zważywszy,że mają roczne dziecko)     

Wszytskp prawda. A napisałam tutaj żeby wypuścić to z siebie bo jeszcze przyszło by mi do głowy powyżywac się na nim i napisać mu parę słów a już nie chcę 🙂 Pamiętam jak kiedyś już coś mi nie grało i rozmawiałam z nim o tym i on mi zarzucił że bardzo mu się nie podoba że sugeruję mu  że nie jest ze mną szczery i próbował wbić mnie w poczucie winy.  Także taki to typ. Chyba narcyz 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, komukot napisał:

Chodzą mi po głowie takie myśli, tym bardziej, że "chwalił" się swoimi podbojami miłosnymi, które jak teraz wiem musiały być także zdradami bo z żoną są od studiów. Powstrzymuje mnie to, że mają roczną córeczkę. Kiedy o niej myślę to boli mnie serce, że ona by bardzo cierpiała gdyby straciła ojca, bo ojcem może będzie dobrym mimo, że jest zakłamanym słabym niedowartościowanym tchórzem. Myślę, że chciał się tylko dowartościować tym romansem ze mną.  Ja pójdę dalej. Może karma zajmie się nim.

Następnym razem nie ignoruj tego, gdy ktoś się chwali swoimi podbojami... gdyby zataił ten temat to insza inszość, a tu otwarcie przyznał się, że jest kobieciarzem i nawet jeśli ma żonę to w niczym mu ona nie wadzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

22 minuty temu, marawstala napisał:

Następnym razem nie ignoruj tego, gdy ktoś się chwali swoimi podbojami... gdyby zataił ten temat to insza inszość, a tu otwarcie przyznał się, że jest kobieciarzem i nawet jeśli ma żonę to w niczym mu ona nie wadzi...

To może było bardziej na zasadzie że kilka jego eks robiło coś tam, coś tam...nie odebrałam wtedy tego jakoś źle, jako zwykłe opowiadanie o wcześniejszych związkach.....teraz sobie dopiero myślę, jakie kurde eks skoro byłeś w małżeństwie już wtedy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, marawstala napisał:

Następnym razem nie ignoruj tego, gdy ktoś się chwali swoimi podbojami... gdyby zataił ten temat to insza inszość, a tu otwarcie przyznał się, że jest kobieciarzem i nawet jeśli ma żonę to w niczym mu ona nie wadzi...

A może być, że żona wie jakiego plejboja ma w domu. Ona wie i  jest ślepa na jedno oko i jedno ucho. A on podbija, bo może. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, komukot napisał:

 

To może było bardziej na zasadzie że kilka jego eks robiło coś tam, coś tam...nie odebrałam wtedy tego jakoś źle, jako zwykłe opowiadanie o wcześniejszych związkach.....teraz sobie dopiero myślę, jakie kurde eks skoro byłeś w małżeństwie już wtedy. 

Chyba, że tak... chyba też ma wprawę w kończeniu/ucinaniu niewygodnych relacji... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, marawstala napisał:

Chyba, że tak... chyba też ma wprawę w kończeniu/ucinaniu niewygodnych relacji... 

Jestem tępy,  o kim piszecie? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×