Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
olcia16wr

Zdrada emocjonalna

Polecane posty

17 godzin temu, olcia16wr napisał:

Ale więc można przywiązać się do kogoś nawet przez pisanie całymi dniami i prawienie sobie miłych słówek ale jeśli ta osoba ma już żonę to w jakiś sposób

Po prostu najczęściej zdrada emocjonalna poprzedza fizyczną. Of niej już niedaleka droga. Jak ktoś się oprze i ogarnie - szacun - można wymazać zdradę 😜 ale to pozostawia taki niedosyt... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 29.09.2021 o 13:19, LimBoska napisał:

Dla mnie zdrada zazczyna się tam, gdzie jest tajemnica. Dopóki kontakt z drugą osobą jest taki, że bez problemu możemy pokazać (i robimy to!) wszystko partnerowi, to nie ma zdrady. Każdy rąbek tajemnicy jest już zdradą. 

Odbieram to tak z perspektywy czasu i kilkuletniego romansu. Mój się tak właśnie zaczaly, niby nic, ale... robiłam z tego tajemnicę. 

Opowiedz coś więcej o tym romansie? Byłaś w związku małżeńskim? Związku poza małżeńskim?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Electra napisał:

Gdy kochamy inną osobę, a nie tą z którą jesteśmy. 

Gdy poświęcamy komuś przesadnie uwagę, myśli i czas, szukamy z tym kimś do przesady kontaktu i rozmowy, zwyczajnie mówiąc ten ktoś staje się dla nas "za ważny".

Tak- z jednym byłam, a w drugim byłam zakochana. Szukałam rozmowy z kumplami, a nie z mężem. 

 

 

I jak sobie z tym poradziłaś? Jesteś dalej z mezem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, LimBoska napisał:

Z Twoich wypowiedzi. Jak opęta, to będziesz wiedziała o co chodzi. 

Jeszcze ma się rozum więc można zawsze się wycofać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Angel123456 napisał:

jak sobie z tym poradziłaś?

Ale nie wiem o co pytasz, bo wychodziłam za mąż zakochana w innym, a rozwodzi łamie się zakochana w kolejnym, więc... Poradziłam sobie, jestem sama. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, lex napisał:

No właśnie. Tego brakuje, kobiety wolą po najniższej linii oporu, bo wiedzą ze odciecie od sexu boli. Niektórzy od razu pójdą do agencji a niektórzy nie, bo mają staroświeckie przekonania. Troche sadystycznie to rozgrywają a podobno kochają albo kochały.

No, właśnie chyba, i to chyba słyszymy najczęściej. A może tego nie ma, jest tylko popęd, chemia i podświadoma potrzeba przedłużenia gatunku? I ludzie się potem męczą ze sobą po kilkadziesiąt lat, zaszczane życie bo nie wolno sie rozwodzic, nie wolno miec kochanki, nie wolno zdradzac. Bo jakiś podstarzały uzurpator moralny w czarnej spódnicy nie dopuści do cmentarza albo i chrztu dziecka, choc z tym mogę przesadzac. Fajnie by bylo w końcu robić to co czujemy ze jest dobre a nie to co inni nam mówią. Slyszalem o ukladzie, ze żona akceptuje kochanke męża bo wie ze on jest szczesliwy, tamta tez i żona też, bo mimo tego, że nie może mu dac sexu czy milosci to on nie odchodzi, bo po co skoro może mieć je dwie naraz. Tacy są faceci i sie nie dziw temu. Samiec który ma dużo samic przy sobie czuje bardzo męsko, testosteron wali do czachy i dzięki temu cala 3 na tym korzysta 

Zdrada jest dobra ? Co to za układ mąż,kochanka i on ? Nikt o zdrowych zmysłach nie zgodzi się na nic takiego chyba,że ma męża głęboko w ... jak się Kochana chce się byc tylko z ta jedyna osoba. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Electra napisał:

Ale nie wiem o co pytasz, bo wychodziłam za mąż zakochana w innym, a rozwodzi łamie się zakochana w kolejnym, więc... Poradziłam sobie, jestem sama. 

Dlaczego wychodziłaś za mąż zakochana w innym ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, Angel123456 napisał:

Dlaczego wychodziłaś za mąż zakochana w innym ?

Bo wyszłam z założenia, że jak serce tak ciu.lato wybrało to może rozum da rady lepiej. Przyszłemu mężowi podobałam się, wszyscy wkoło mówili jak to skrycie wzdycha do mnie. Był całkowicie inny niż ten który mnie nie chciał, przede wszystkim był mną zauroczony i... tak wyszło. Zawsze wiedziałam, że to nie to. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, Electra napisał:

Bo wyszłam z założenia, że jak serce tak ciu.lato wybrało to może rozum da rady lepiej. Przyszłemu mężowi podobałam się, wszyscy wkoło mówili jak to skrycie wzdycha do mnie. Był całkowicie inny niż ten który mnie nie chciał, przede wszystkim był mną zauroczony i... tak wyszło. Zawsze wiedziałam, że to nie to. 

To szkoda było się w to pakować i mu życie marnować. Dla niektórych osób ślub jest ważny. A tego kościelnego nie weźmiemy 2 raz. 

Jestem zdania,że te pierwszy wybór musi być uważny. Choć mimo uwaznosci tez moze byc nietrafiony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Angel123456 napisał:

mu życie marnować

Byłam wierna i oddana, dbałam, troszczyłam się, pomagałam, wspierałam, opiekowałam się i zazdrościłam wszystkim wkoło facetów, więc nie miał się tak źle, bo miał wszystko, a od siebie nic nie dawał 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Electra napisał:

Byłam wierna i oddana, dbałam, troszczyłam się, pomagałam, wspierałam, opiekowałam się i zazdrościłam wszystkim wkoło facetów, więc nie miał się tak źle, bo miał wszystko, a od siebie nic nie dawał 🙂

Jak nie dawal to rozgrzeszam i rozumie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Angel123456 napisał:

Jak nie dawal to rozgrzeszam i rozumie. 

Dzięki niemu zrozumiałam podstawową rzecz- jak nie naprawie świata tak nie naprawie ludzi. Nie oczekuję nic od nich, bo to rodzi tylko rozczarowania, nie oczekuję że zmienią się, bo po co być z kimś kogo chcesz zmieniać, nie będę zatracać siebie żeby wskrzeszać w kimś iskrę uczuć i człowieczeństwa. Warsztat naprawiania ludzi i chcenia za dwoje zamknięty, tłumaczenia jak krowie na rozdrożu że miłość i rodzina najważniejsze. Inne priorytety, brak miłości w życiu albo egoizm? Sorry, będę dla kogoś takiego jak wrócę czyli nigdy. Tak samo nie oczekuję, że ktoś zrozumie i naprawi mnie, żeby nie było. 

Edytowano przez Electra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O mały włos znów chciałam nawracać, pokazywać że można inaczej. Że miłość, że rodzina, ze czas razem. Dobrze, że człowiek mądrzeje... Chociaż gdyby mów dzieci to pewnie znów  poczułabym misję... 

Edytowano przez Electra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
39 minut temu, Angel123456 napisał:

To szkoda było się w to pakować i mu życie marnować. Dla niektórych osób ślub jest ważny. A tego kościelnego nie weźmiemy 2 raz. 

Jestem zdania,że te pierwszy wybór musi być uważny. Choć mimo uwaznosci tez moze byc nietrafiony.

Duzo osób bierze ślub bo to pierwsza miłość a za rok jednak tyle fajnych kobiet jest a tu nie można zadnej mieć bo już swoją wybrał 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, olcia16wr napisał:

Duzo osób bierze ślub bo to pierwsza miłość a za rok jednak tyle fajnych kobiet jest a tu nie można zadnej mieć bo już swoją wybrał 

Żadna to miłość. Ci co prawdziwie kochają się nie mają wątpliwości ani przed ślubem, ani boli dupy po. Jeśli dobrze dobierzesz się to druga osoba jest dla Ciebie tak wyjątkowa, że inne nie liczą się. Są takie pary, że nie ma na nich *ja. Musisz siedzieć nad kawiorem to naleśniki nie ruszą Cię, a jak bierzesz sobie placki ziemniaczane po których są wzdęcia i niestrawność to potem wszystko wkoło wydaje się pyszne, nawet sucha kromka chleba. 

Edytowano przez Electra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Electra napisał:

Żadna to miłość. Ci co prawdziwie kochają się nie mają wątpliwości ani przed ślubem, ani boli dupy po. Jeśli dobrze dobierzesz się to druga osoba jest dla Ciebie tak wyjątkowa, że inne nie liczą się. Są takie pary, że nie ma na nich *ja.

Dlatego miłość trzeba każdego dnia pielęgnować w dwie strony 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, Angel123456 napisał:

Jak nie dawal to rozgrzeszam i rozumie. 

Styl przywiązania lękowy kłania się. Trzeba zasłużyć na miłość i akceptację więc stajesz jak po.y.eb na głowie. W związku, w pracy, w przyjaźni. Mało się dla Ciebie zarzynam dlatego jesteś niezadowolony. Tak to jest jak ludzie którzy nigdy nie powinni mieć dzieci mają je. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, olcia16wr napisał:

Dlatego miłość trzeba każdego dnia pielęgnować w dwie strony 

Przywiązanie to nić którą tka się codziennie. Nie ma piękniejszej sentencji. Ciche dni, złośliwości, fochy, kłótnie, przekora, egoizm i odsetek rozwodów jest jaki jest. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, olcia16wr napisał:

Duzo osób bierze ślub bo to pierwsza miłość a za rok jednak tyle fajnych kobiet jest a tu nie można zadnej mieć bo już swoją wybrał 

Głupoty gadasz. Jak się kocha prawdziwie to się wie,że chce się tylko ta osobę i innej nie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Electra napisał:

Żadna to miłość. Ci co prawdziwie kochają się nie mają wątpliwości ani przed ślubem, ani boli dupy po. Jeśli dobrze dobierzesz się to druga osoba jest dla Ciebie tak wyjątkowa, że inne nie liczą się. Są takie pary, że nie ma na nich *ja. Musisz siedzieć nad kawiorem to naleśniki nie ruszą Cię, a jak bierzesz sobie placki ziemniaczane po których są wzdęcia i niestrawność to potem wszystko wkoło wydaje się pyszne, nawet sucha kromka chleba. 

Dokladnie tak jest. Mądrze piszesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, Angel123456 napisał:

Głupoty gadasz. Jak się kocha prawdziwie to się wie,że chce się tylko ta osobę i innej nie. 

Wlasnie jeśli się kocha prawdziwie aale ludzie popełnienia błędy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, olcia16wr napisał:

Wlasnie jeśli się kocha prawdziwie aale ludzie popełnienia błędy 

Popełniają. Ale przy dobrej osobie wiemy,że chcemy się z nią zestarzeć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, Angel123456 napisał:

Popełniają. Ale przy dobrej osobie wiemy,że chcemy się z nią zestarzeć.

Każdego to jest marzeniem 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Angel123456 napisał:

Dokladnie tak jest. Mądrze piszesz

Ja teoretyk jestem. W praktyce leżę i kwiczę 😂 ale też lubię poczytać się. Gdybym nie znała się to podejrzewałabym się o mądrość i dojrzałość życiową 😜 jestem najlepszym przykładem, że nie należy poznawać ludzi przez internet, bo można wykreować sobie całkiem niezłą osobowość internetową, a w rzeczywistości tragedyjo😂 i przy spotkaniu baaaam- wtopa 😅

Edytowano przez Electra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Electra napisał:

Faceta, który rozumie, że kobieta pada npysk i nie ma ochoty robić za kłodę tylko woli poczekać albo jest zwyczajnie chora- podziwiam (raz za wyrozumiałość, a dwa za prawdziwy trud przepływu myśli nie przez 'majty'). Faceta, który strzela focha jak małe dziecko i tupie nogami "o Ty podła! to jakbym Ci już naprawił ten kran dzisiaj, 

Tak sie zastanawiam, czy Ty poważnie to piszesz czy tylko udajesz taką? Masz dziecko i męża? Jak nie to nie wymyślaj historyjek z czarnej doopki bo mam wrażenie ze odlatujesz. Widze ze nie masz pojęcia jak wyglądają relacje w małżeństwie po narodzinach. Nie ma to nic wspolnego z padaniem na ryj czy wymuszaniem walenia konia mężowi na zawołanie. Popytaj znajomych jak jestes ciekawa a jak nie to twoja broszka. Mysle, ze temat jest wyczerpany, nie sądzisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, lex napisał:

Tak sie zastanawiam, czy Ty poważnie to piszesz czy tylko udajesz taką? Masz dziecko i męża? Jak nie to nie wymyślaj historyjek z czarnej doopki bo mam wrażenie ze odlatujesz. Widze ze nie masz pojęcia jak wyglądają relacje w małżeństwie po narodzinach. Nie ma to nic wspolnego z padaniem na ryj czy wymuszaniem walenia konia mężowi na zawołanie. Popytaj znajomych jak jestes ciekawa a jak nie to twoja broszka. Mysle, ze temat jest wyczerpany, nie sądzisz?

Pytanie było o zdradę emocjonalna a wyszła wogole inna dyskusja o zdradach o małżeństwie już nawet niewiadomo o co 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, lex napisał:

nie masz pojęcia

No nie mam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 1.10.2021 o 11:19, Electra napisał:

O mały włos znów chciałam nawracać, pokazywać że można inaczej. Że miłość, że rodzina, ze czas razem. Dobrze, że człowiek mądrzeje... Chociaż gdyby mów dzieci to pewnie znów  poczułabym misję... 

Dawno mnie tu nie było. Zaciekłe czytam od 2tyg wszystko. Chyba pomysł o nim bo tyle zmian co on dokonał wychodząc z dna  i jeśli chodzi o niego, to ja wiem że on zawsze dla ciebie był I żeby Ci udowodnić. My tam wiemy że jesteś dla niego wszystkim. Pozdrawiam i uciekam zagramanice

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

On jest za tobą Electra i dziećmi. On wie czego już nie może i wie co ma robić. Ale zawsze był przy tobie i dla ciebie. Trochę wiem.. Kiedyś się jeszcze odezwę jak będę wracała. 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 1.10.2021 o 11:19, Electra napisał:

O mały włos znów chciałam nawracać, pokazywać że można inaczej. Że miłość, że rodzina, ze czas razem. Dobrze, że człowiek mądrzeje... Chociaż gdyby mów dzieci to pewnie znów  poczułabym misję... 

Znam wasza historie Electra..mało zmian przedzedl ? Przejdzie kolejna. Jesteś wszystkim co on ma. A zawsze wybierał ciebie. Do zobaczenia za 2lata 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×