Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
lolita06

Podobam mu się, ale mnie ignoruje teraz

Polecane posty

Podobam się koledze z pracy, dał mi mnóstwo powodów, abym mogła to zauważyć, jednak od jakiegoś czasu zaczął być złośliwy wobec mnie, możliwe, że chciał zwrócić swoją uwagę,, jednak przy tym zawsze się przypatrywał gdy przechodził, albo chodził celowo w te miejsca gdzie jestem, aby spojrzeć. Jednak przez te złosliwości ja przestałam do niego zagadywać, i od jakiegoś tygodnia on mnie zaczął ignorować, nawet nie mówi mi cześć, czasem tylko spojrzy gdy przechodzę, albo gdzieś jestem. Dlaczego On się tak zachowuje? Trochę mi przykro z tego powodu... ale nie będę za nim latać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No jesli to ten co niby mu sie od 4 lat podobasz, to raczej sobie wmawiasz, ze on cos do ciebie ma.. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem, faceci też chyba myślą, że babeczki czytają w ich myślach i się domyślą : ) a gdyby tak było to tych wszystkich pytań w stylu "co miał na myśli..." by nie było...

nie wiem... szkoda czasu na zastanawianie : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, lolita06 napisał:

Podobam się koledze z pracy, dał mi mnóstwo powodów, abym mogła to zauważyć, jednak od jakiegoś czasu zaczął być złośliwy wobec mnie, możliwe, że chciał zwrócić swoją uwagę,, jednak przy tym zawsze się przypatrywał gdy przechodził, albo chodził celowo w te miejsca gdzie jestem, aby spojrzeć. Jednak przez te złosliwości ja przestałam do niego zagadywać, i od jakiegoś tygodnia on mnie zaczął ignorować, nawet nie mówi mi cześć, czasem tylko spojrzy gdy przechodzę, albo gdzieś jestem. Dlaczego On się tak zachowuje? Trochę mi przykro z tego powodu... ale nie będę za nim latać. 

On jeszcze nie jest na etapie dorosłości i zachowuje się jak pięciolatek. Podobasz mu się ale nie ma pojęcia jak z Tobą rozmawiać i jak Cię poderwać. Spróbował najpierw tak jak umiał i że nie rzuciłaś się mu w ramiona to przeszedł na tryb zaczepek licząc na jakieś efekty. Jak zaczęłaś go ignorować to dalej nie załapał o co Ci chodzi i teraz unosi się honorem licząc że to Ty będziesz o niego zabiegać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, mistrzerotyki napisał:

On jeszcze nie jest na etapie dorosłości i zachowuje się jak pięciolatek. Podobasz mu się ale nie ma pojęcia jak z Tobą rozmawiać i jak Cię poderwać. Spróbował najpierw tak jak umiał i że nie rzuciłaś się mu w ramiona to przeszedł na tryb zaczepek licząc na jakieś efekty. Jak zaczęłaś go ignorować to dalej nie załapał o co Ci chodzi i teraz unosi się honorem licząc że to Ty będziesz o niego zabiegać.

Przeczytaj jej poorzednie tematy. Znaja sie id 4 lat, wspolnie z ludzmi z pracy wychodzili...ona sobie wmowila, ze mu sie podoba...gdyby tak bylo to przez te 4 lata koles by sie zakrecil. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może flirtowałaś z innym facetem, on to widział i się zezłościł.

Może ma jakieś problemy osobiste i to wpływa na jego nastój i zachowanie.

Może po prostu mu się znudziłaś?

A za najbardziej prawdopodobny scenariusz uważam to, że próbował wzbudzić twoje zainteresowanie, ty to poprawnie odczytałaś, ale nie dałaś mu odpowiedniego feedbacku, lub nie odczytał go poprawnie, więc pomyślał, że nie podzielasz jego zauroczenia.

Powodów może być wiele, nikt z nas nie jest wróżką by wiedzieć co komu w głowie siedzi.

Edytowano przez JonnyDaniels

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Lolka1975 napisał:

Przeczytaj jej poorzednie tematy. Znaja sie id 4 lat, wspolnie z ludzmi z pracy wychodzili...ona sobie wmowila, ze mu sie podoba...gdyby tak bylo to przez te 4 lata koles by sie zakrecil. 

Szczerze wątpie, że sobie wmówiłam , bo zawsze byłam ''ślepa'' na takie rzeczy, no ale tutaj było to widać dość ewidentnie, i to też zauważyłam dopiero kilka miesięcy temu. Koleś jest mocno dziwny i ma o sobie złe zdanie. Nie jestem pewna czy nawet miał kiedyś dziewczynę. Także nic sobie nie wmówiłam, bo jestem ostrożna w ocenianiu spraw pod tym kątem, żeby się nie nakręcać niepotrzebnie. 

Edytowano przez lolita06

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Lolka1975 napisał:

No jesli to ten co niby mu sie od 4 lat podobasz, to raczej sobie wmawiasz, ze on cos do ciebie ma.. 

Aaaa... to zmienia postać rzeczy.

Prawdopodobnie jest miłym kolegą lubiącym pożartować i tyle, a autorka widzi w ich relacji coś co nigdy nie istniało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, lolita06 napisał:

Szczerze wątpie, że sobie wmówiłam , bo zawsze byłam ''ślepa'' na takie rzeczy, no ale tutaj było to widać dość ewidentnie, i to też zauważyłam dopiero kilka miesięcy temu. Koleś jest mocno dziwny i ma o sobie złe zdanie. Nie jestem pewna czy nawet miał kiedyś dziewczynę. 

Poprostu on sie tobie podoba i doszukujesz sie czegs czego nie ma. Gdyby chcial to przez te lata, juz by cie poderwal. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

raczej nie podobalas mu sie moze zaczepial Cie, testowal czy odpowiesz na jego sygnaly, chcial sobie podbic ego, i sprawdzal czy podoba sie kobietom, sam tak czasem robie.

alebo po prostu nie potrafi podrywac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Lolka1975 napisał:

Poprostu on sie tobie podoba i doszukujesz sie czegs czego nie ma. Gdyby chcial to przez te lata, juz by cie poderwal. 

Są tacy ultra nieśmiali, którzy przez 10 lat znajomości kroku nie zrobią przez wewn. blokadę, ale autorka pisze, że gadał, żartował z nią, więc ta teoria nie trzymałaby się kupy.

Więc też raczej zaczynam się skłaniać w stronę urojonego zauroczenia.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Lolka1975 napisał:

Przeczytaj jej poorzednie tematy. Znaja sie id 4 lat, wspolnie z ludzmi z pracy wychodzili...ona sobie wmowila, ze mu sie podoba...gdyby tak bylo to przez te 4 lata koles by sie zakrecil. 

No to aż tak głeboko nie szukałem 🙂 to nie ma co sie zastanawiać tylko trzeba szukać kogoś innego i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, mistrzerotyki napisał:

On jeszcze nie jest na etapie dorosłości i zachowuje się jak pięciolatek. Podobasz mu się ale nie ma pojęcia jak z Tobą rozmawiać i jak Cię poderwać. Spróbował najpierw tak jak umiał i że nie rzuciłaś się mu w ramiona to przeszedł na tryb zaczepek licząc na jakieś efekty. Jak zaczęłaś go ignorować to dalej nie załapał o co Ci chodzi i teraz unosi się honorem licząc że to Ty będziesz o niego zabiegać.

😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czy się podobasz, czy mu się wogóle niepodobasz, to jeśli się zachowuje niewłaściwie nie zbliżałabym się do niego, dla własnego dobra. Bałabym się.

Podobać się komuś może dużo osób. Zawsze może to minąć. A jeśli jest zwyczajnie niemiły, to jakie masz podstawy w to wnikać?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
57 minut temu, lolita06 napisał:

Podobam się koledze z pracy, dał mi mnóstwo powodów, abym mogła to zauważyć, jednak od jakiegoś czasu zaczął być złośliwy wobec mnie, możliwe, że chciał zwrócić swoją uwagę,, jednak przy tym zawsze się przypatrywał gdy przechodził, albo chodził celowo w te miejsca gdzie jestem, aby spojrzeć. Jednak przez te złosliwości ja przestałam do niego zagadywać, i od jakiegoś tygodnia on mnie zaczął ignorować, nawet nie mówi mi cześć, czasem tylko spojrzy gdy przechodzę, albo gdzieś jestem. Dlaczego On się tak zachowuje? Trochę mi przykro z tego powodu... ale nie będę za nim latać. 

A po co się zastanawiać? Jego problem. 

Poza tym od podobania do związku jest bardzo długa droga. Mnie się wiele mężczyzn podoba i nic z tego nie wynika. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Klpppoprytty napisał:

Czy się podobasz, czy mu się wogóle niepodobasz, to jeśli się zachowuje niewłaściwie nie zbliżałabym się do niego, dla własnego dobra. Bałabym się.

Podobać się komuś może dużo osób. Zawsze może to minąć. A jeśli jest zwyczajnie niemiły, to jakie masz podstawy w to wnikać?

 

Bo jeśli chodzi o emocje to miałam wyrzuty sumienia, że może ja zrobiłam coś nie tak i zmarnowałam to. Rozum mi jednak mówi, że ciężko było się zachować inaczej w tej sytuacji. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, lolita06 napisał:

Bo jeśli chodzi o emocje to miałam wyrzuty sumienia, że może ja zrobiłam coś nie tak i zmarnowałam to. Rozum mi jednak mówi, że ciężko było się zachować inaczej w tej sytuacji. 

Ale co zmarnowalas??. Halo?? Znacie sie od lat, to nie byla swieza znajimosc. Pogodz sie z tym, ze jestes zwykla znajoma. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Lolka1975 napisał:

Ale co zmarnowalas??. Halo?? Znacie sie od lat, to nie byla swieza znajimosc. Pogodz sie z tym, ze jestes zwykla znajoma. 

Tylko, że wcześniej nie było takich sytuacji i znajomość była koleżeńska, gdy wróciłam po przerwie to zaczęło się dziać więcej i wszystko się popsuło. Dlatego, żałuję, że nie zostało jak było, bo straciłam kolegę. I napewno nic sobie nie wymyśliłam, ale sytuacja jest kuriozalna, więc rozumiem, że może to tak wyglądać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, lolita06 napisał:

Bo jeśli chodzi o emocje to miałam wyrzuty sumienia, że może ja zrobiłam coś nie tak i zmarnowałam to. Rozum mi jednak mówi, że ciężko było się zachować inaczej w tej sytuacji. 

Jeśli byłabyś z nim dopasowana, to coś by zaskoczyło i każde z was zachowałoby sie inaczej i dziś bylibyście blisko. Nie stało się tak, najpewniej bo do siebie nie pasujecie i dlatego nie czujecie co ta druga osoba tak na prawde oczekuje. Nie było "zing"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, lolita06 napisał:

Tylko, że wcześniej nie było takich sytuacji i znajomość była koleżeńska, gdy wróciłam po przerwie to zaczęło się dziać więcej i wszystko się popsuło. Dlatego, żałuję, że nie zostało jak było, bo straciłam kolegę. I napewno nic sobie nie wymyśliłam, ale sytuacja jest kuriozalna, więc rozumiem, że może to tak wyglądać.

Jak chcesz by byl nadal kolegą to pogadaj z nim i zapytaj co zrobiłaś nie tak, wytlumacz że nie rozumiesz jego zmiany zachowania. Jeśli jest zainteresowany naprawą relacji to zrozumie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Powiem ze miałam podobna sytuacje. Koleś się bardzo podobnie zachowywał. Jakiś czas temu dowiedziałam się że w pewnym momencie uświadomil sobie ze może stworzyć ze mną związek bo jestem bardzo w jego typie i się wycofał bo przestraszył się tego że go skrzywdzę i odtrącę a on będzie bardzo cierpiał i się załamie. Więc wolał się całkiem wycofać. 

Edytowano przez Malwina433

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, lolita06 napisał:

Dlaczego On się tak zachowuje?

Bo co sie bawi Tobą kwiatuszku.

2 godziny temu, lolita06 napisał:

Trochę mi przykro z tego powodu... ale nie będę za nim latać. 

To nie lataj, inne będą latac a Ty kwiatuszku będziesz na to patrzec. Thats life.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, marawstala napisał:

Nie wiem, faceci też chyba myślą, że babeczki czytają w ich myślach i się domyślą : ) a gdyby tak było to tych wszystkich pytań w stylu "co miał na myśli..." by nie było...

nie wiem... szkoda czasu na zastanawianie : )

Czy ja wiem? Jako facet nie przykładam uwagi do tego co może myślec kobieta. Może inni faceci robią inaczej, ale nie wydaje mi sie. Czasy sie zmieniły i teraz normalny i w miarę atrakcyjny facet to towar deficytowy, natomiast w tzw. przegrywach można przebierać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, lolita06 napisał:

Szczerze wątpie, że sobie wmówiłam , bo zawsze byłam ''ślepa'' na takie rzeczy, no ale tutaj było to widać dość ewidentnie, i to też zauważyłam dopiero kilka miesięcy temu. Koleś jest mocno dziwny i ma o sobie złe zdanie. Nie jestem pewna czy nawet miał kiedyś dziewczynę. Także nic sobie nie wmówiłam, bo jestem ostrożna w ocenianiu spraw pod tym kątem, żeby się nie nakręcać niepotrzebnie. 

Laska wkręcasz sobie, bo masz ssanie na faceta. Niektórzy faceci umieją żartowac, nawet z kobietą w różny osobisty sposób. Mam podobną akcje z koleżanką, widze ze na mnie leci wiec troche ją podkręcam by caly czas kminila co jest grane. Jestescie łatwe do odczytania i zabawy. Natomiast to nie dziala na laski zupełnie niezainteresowane. Wyluzuj a zobaczysz ze to gra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, lex napisał:

Czy ja wiem? Jako facet nie przykładam uwagi do tego co może myślec kobieta. Może inni faceci robią inaczej, ale nie wydaje mi sie. Czasy sie zmieniły i teraz normalny i w miarę atrakcyjny facet to towar deficytowy, natomiast w tzw. przegrywach można przebierać.

Nie wiem czy dobrze zrozumiałeś... chodziło tylko o to, że to co dla Was jest oczywiste dla nas niekoniecznie takie właśnie jest : ) i wice wersa... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, marawstala napisał:

Nie wiem czy dobrze zrozumiałeś... chodziło tylko o to, że to co dla Was jest oczywiste dla nas niekoniecznie takie właśnie jest : ) i wice wersa... 

No nie bardzo jest oczywiste. My raczej nie analizujemy spojrzeń, gestów, intonacji, uśmiechu, skierowania postawy ciala w tą czy inną strone. Sluchaj albo jest kontakt i wymiana mysli albo ktos sobie cos wkręca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, lex napisał:

Laska wkręcasz sobie, bo masz ssanie na faceta. Niektórzy faceci umieją żartowac, nawet z kobietą w różny osobisty sposób. Mam podobną akcje z koleżanką, widze ze na mnie leci wiec troche ją podkręcam by caly czas kminila co jest grane. Jestescie łatwe do odczytania i zabawy. Natomiast to nie dziala na laski zupełnie niezainteresowane. Wyluzuj a zobaczysz ze to gra.

Każdy tak robi 😂 U faceta to jest obowiązek, w "dobrym tonie" że żartuje sobie z dziewczynami.  Że się patrzy się, uśmiecha i prawi komplementy. Kiedyś się nawet sadzało przy stole co drugie miejsce facet, żeby każda była w ten sposób zabawiana.

Nawet nierobienie tego jest w jakimś sensie niegrzeczne. W jednym regionie Włoch każdy facet się ogląda za kobietami bo nieobejrzeć się to wyraz braku szacunku. Każdy normalny facet który nie jest introwertykiem "udaje trochę" że podrywa. 

A jak któraś sie wkręci to dodatkowo jest to śmiesznie i można mieć z tego dużo zabawy.

Edytowano przez Klpppoprytty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, lex napisał:

No nie bardzo jest oczywiste. My raczej nie analizujemy spojrzeń, gestów, intonacji, uśmiechu, skierowania postawy ciala w tą czy inną strone. Sluchaj albo jest kontakt i wymiana mysli albo ktos sobie cos wkręca.

Ale wszystko to co wymieniłeś bierze udział w wizawi kontakcie : ) nie do końca to miałam na myśli ale chyba inaczej nie potrafię wytłumaczyć o co mi chodzi : ) albo może inaczej... chodzi o niedopowiedzenia przez które sytuacja nie jest do końca jasna dla obu stron

Edytowano przez marawstala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Klpppoprytty napisał:

Każdy tak robi 😂 U faceta to jest obowiązek, w "dobrym tonie" że żartuje sobie z dziewczynami.  

Wśród moich znajomych to niebardzo. Raczej sztywne strucle udające super znawce. Ale takie coś też dziala na nie, a mnie to dziwi ze one łykaja tą pozerke. Zreszta czego one nie łykają?🤣

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, lex napisał:

No nie bardzo jest oczywiste. My raczej nie analizujemy spojrzeń, gestów, intonacji, uśmiechu, skierowania postawy ciala w tą czy inną strone. Sluchaj albo jest kontakt i wymiana mysli albo ktos sobie cos wkręca.

Kłamiesz, hehe, każdy facet którego znałam analizował takie rzeczy, tylko że faceci są mniej wrażliwi/ spostrzegawczy więc gorzej to analizują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×