Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Arecibo

Jaki to jest wymęczony sukces?

Polecane posty

Skoro podobno sukces smakuje tylko wtedy kiedy jest okupiony ciężką pracą i smakuje tym bardziej im więcej wysiłku w niego włożyliśmy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Arecibo napisał:

Skoro podobno sukces smakuje tylko wtedy kiedy jest okupiony ciężką pracą i smakuje tym bardziej im więcej wysiłku w niego włożyliśmy?

Mi wymęczony sukces kojarzy się z sukcesem okupionym tak morderczym wysiłkiem, że człowiek nie ma siły cieszyć się z sukcesu.

Ale jak to się ma do teorii, że sukces smakuje tym bardziej im wiecej trudu musimy włożyć żeby go odnieść?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czy może wymęczony sukces to taki, który, choć trudny do osiągnięcia, jest też małym sukcesem, bo np tylko kompromisem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zauważyłem, że sformulowania wymeczony sukces uzywa sie glownie w sporcie lub w negocjacjach politycznych.

Rozumiem, ze w polityce jako wymeczony sukces moze uchodzic wątpliwy sukces.

Ale przeciez w sporcie, kazdy sukces powinien byc rownie cennym sukcesem, zarowno jesli gol padnie w pierszej, jak i w ostatniej minucie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czy jest tak, ze sukces ktory przychodzi nam zbyt latwo nie smakuje, potem czym trudniejszy tym bardziej smakuje, ale na koncu jest granica, po ktorej sukces nie jest juz wart wysilku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, Arecibo napisał:

Jak rozumiecie sformułowanie wymęczony sukces?

Taki który mimo włożonej pracy nie przyszedł łatwo a wręcz ledwo co, taki wypłakany 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Solero napisał:

Taki który mimo włożonej pracy nie przyszedł łatwo a wręcz ledwo co, taki wypłakany 😉

No ale przeciez podobno tylko wtedy mozna mowic o sukcesie, jesli przychodzi trudno?

Jak cos przychodzi bez albo z malym wysilkiem to nawet nie nazywa sie sukcesem, tylko dostajemy cos na tacy.

To gdzie jest roznica pomiedzy uczciwie zapracowanym sukcesem osiągnietym ciężką pracą, a suksecem, ktory przyszedl zbyt trudno?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jesli dostaniemy prace po wyslaniu 1 cv to nawet nie poczujemy smaku sukcesu, jesli dostaniemy prace po wyslaniu 100 cv to bedzie wielki sukces, ktory bedzie bardzo smakowal, ale jesli dostaniemy prace po wyslaniu 101 cv to bedzie to wymęczony sukces, ktory znowu nie bedzie cieszyl, bo bylo zbyt trudno?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Arecibo napisał:

Skoro podobno sukces smakuje tylko wtedy kiedy jest okupiony ciężką pracą i smakuje tym bardziej im więcej wysiłku w niego włożyliśmy?

To taki sukces, gdy wszyscy widza ze wygral wcale  nie nalepszy ,ale manipulator ! George Bush w pierwszych wyborach prezydenckich tez mial sukces  ale "wymeczony".co zgodnie wszystkie media przyznawaly.Padlo nawet stwierdzenie ze "doczolgal sie do zwycieztwa"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, marinero napisał:

To taki sukces, gdy wszyscy widza ze wygral wcale  nie nalepszy ,ale manipulator ! George Bush w pierwszych wyborach prezydenckich tez mial sukces  ale "wymeczony".co zgodnie wszystkie media przyznawaly.Padlo nawet stwierdzenie ze "doczolgal sie do zwycieztwa"

Czyli wymęczony sukces nie ma nic wspólnego z męczeniem się?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Arecibo napisał:

Jesli dostaniemy prace po wyslaniu 1 cv to nawet nie poczujemy smaku sukcesu, jesli dostaniemy prace po wyslaniu 100 cv to bedzie wielki sukces, ktory bedzie bardzo smakowal, ale jesli dostaniemy prace po wyslaniu 101 cv to bedzie to wymęczony sukces, ktory znowu nie bedzie cieszyl, bo bylo zbyt trudno?

Przeczytałem „wymęczony seks”.

Ja tam bym docenił, gdybym dostał pracę po wysłaniu 1 CV. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Arecibo napisał:

Czyli wymęczony sukces nie ma nic wspólnego z męczeniem się?

Nie! Slowo"wymeczony" zostalo literalnie przetlumaczone z angielskiego a tam ma wieksza game znaczen  i niekoniecznie oznacza to co w jezyku polskim  ale przyjelo sie wiec zyje wlasnym zyciem

.Wiele idiomow przechodzi do jezyka polskiego  ale nie ma juz tego smaczku jaki ma w j.angielskim !

Edytowano przez marinero

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szczerze mówiąc nie spotkalam sie z takim okresleniem. Kojarzy mi się z czymś co kosztowało duzo wysiłku i ledwie się udało (?).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mozna  uznac ze w j.polskim "wymeczony sukces " to malo efektowny sukces .Taki okupiony potwornym wysilkiem  ale niekoniecznie chwalebnym , osiagniety czesto machinacjami., lub nieczysta gra ! 

Sukces kojarzy sie nam z czyms olsniewajacym, blyskotliwym.

Poprzez dodanie mu okreslenia " wymeczony"  degraduje sie range sukcesu jako czegos wyjatkowego i zwrotowi nadaje  status czegos tylko nieznacznie wyrastajacego ponad przecietnosc a wydzwiek  emocjonalny jest pogardliwy 

Jako przeciwwage mozna podac zwrot "Wypracowany sukces" 

Edytowano przez marinero

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
52 minuty temu, marinero napisał:

Nie! Slowo"wymeczony" zostalo literalnie przetlumaczone z angielskiego a tam ma wieksza game znaczen  i niekoniecznie oznacza to co w jezyku polskim  ale przyjelo sie wiec zyje wlasnym zyciem

.Wiele idiomow przechodzi do jezyka polskiego  ale nie ma juz tego smaczku jaki ma w j.angielskim !

A jak to jest po angielsku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Kulfon napisał:

A jak to jest po angielsku?

Extorted

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, marinero napisał:

Extorted

To rzeczywiscie calkiem cos innego. Nie slyszalam wyrazenia extorted success.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Kulfon napisał:

To rzeczywiscie calkiem cos innego. Nie slyszalam wyrazenia extorted success.

W pierwszej kampani Georga .W. Busha  wyborow prezydenckich w USA prasa czesto uzywala tego okreslenia  i pewnie przezylo to do dzis .na pewno w Polszczy! 

Nie masz racji. "Extorted " mozna(!)  przetlumaczyc jako "wymeczone" .Ktos tak zrobil  w Polszczy i w zasadzie oddal  dobrze znaczenie tego zwrotu 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, marinero napisał:

W pierwszej kampani Georga .W. Busha  wyborow prezydenckich w USA prasa czesto uzywala tego okreslenia  i pewnie przezylo to do dzis .na pewno w Polszczy! 

Nie masz racji. "Extorted " mozna(!)  przetlumaczyc jako "wymeczone" .Ktos tak zrobil  w Polszczy i w zasadzie oddal  dobrze znaczenie tego zwrotu 

Byc moze w US tego uzywaja, w UK nie slyszalam. Moze slowo "wymuszony" byloby lepsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Kulfon napisał:

Byc moze w US tego uzywaja, w UK nie slyszalam. Moze slowo "wymuszony" byloby lepsze.

Logika by nakazywala uzyc"wymuszony" ale slowo "extorted "ma bardzo wiele znaczen i kontekstow wiec najblizsze jest polskiemu"wymeczone " zwlaszcza ze odnosi sie do slowa sukces .Oba znaczenia  angielskie i polskie sa pejoratywne  wiec emocjonalny wydzwiek jest taki sam  a wiec  jest OK

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, Arecibo napisał:

Skoro podobno sukces smakuje tylko wtedy kiedy jest okupiony ciężką pracą i smakuje tym bardziej im więcej wysiłku w niego włożyliśmy?

Wymęczony ? pierwsze słysze. Ciężko o sukces bo to wymaga zaangażowania bez potencjalnego pozytywnego zakończenia. Zatem może o to chodzi. Jak wiesz, że skończysz szkołe na ocene 5 to nie masz pozytywnego zakończenia, bo od początku o tym wiedziałeś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Szyderca bezlitosny napisał:

Co to "Polszczy", zakompleksiony ludziku? 😎

Rej I Kochanowski, sie klaniaja ! LOL  niewyksztalcony wyksztalciuchu LOL 

Edytowano przez marinero

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

"Szyderca bezlitosny "jak przystalo na PiS.-uarowego wyksztalciucha nie wie(!)  ze staropolski bardziej przypominal dzisiejszy jezyk czeski  niz wspolczesny. polski . Czesi doskonale sie porozumiewali z "Paliakami" a Piastowie mieli bardzo silne wiezi z tronem czeskim i kultura czeska .Ostatecznie  Polszcza i Czechy byly dwiema wielkimi farmami ktore mialy prznosic dochod wladcom  wiec byli sasiadami i musieli jakios wspolpracowac "o miedze" 

To tak gwoli oswiecenia cie PiSuaraowy ludziku Mam nadzieje ze wciaz sie przypominajac  jak mucha uzupelnisz braki w narodowo-patriotycznym wyksztalceniu LOL 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I d i o t o, podaj mi jakikolwiek cytat z Kochanowskiego lub Reja z tym twoim "Polszczy" a jak nie masz to wypieerdalaj. Forma staropolska jest "w Polszcze" ale o tym twoi mocodawcy z KGB zapomnieli cię poinformować

I nie piee.rdol o Czechach i Piastach, bo to są sprawy doskonale znane, natomiast przytocz mi gdzie jakikolwiek Czech bełkotał po rusku "Paliakami".

Strasznie się wam putinowskim trollom wszystko w tych głowisiach kiełbasi 😂

Edytowano przez Szyderca bezlitosny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wymęczony sukces to nic innego jak generalnie wynik negocjacji czy działań, który można przedstawić jako pozytywny bo coś jakiś tam cel się osiągnęło, a tak na prawdę jest na granicy minimum, które się chciało osiągnąć, do tego często okupiony niewspółmiernym kosztem.

Np. jeśli kiedykolwiek powstanie CPK i będzie stamtąd latała jakaś jedna lina lotnicza to rząd odtrąbi sukces. Mimo, że będzie to kosztowało równowartość kilku takich portów i będzie z kilkunastoletnim poślizgiem. Ale jednak powstanie co jest sukcesem totalnie wymęczonym. Niby coś co było w planie powstało, ale ani nie jest to coś czego oczekiwano ani nie zmieściło się w ramach finansowych i czasowych w jakich miało powstać.

Zmęczenie tu nie ma nic do rzeczy, bardziej chodzi o beznadziejność rozwiązania i jego cenę a nie fizyczne zmęczenie się przygotowaniami. Ewentualnie można myśleć o zmęczeniu drugiej strony z którą się negocjuje, że w końcu się zgodziła mimo, że w cale nie musiała, ale zrobiła to dla świętego spokoju czy jakiegoś innego celu.

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 19.10.2021 o 12:50, Szyderca bezlitosny napisał:

I d i o t o, podaj mi jakikolwiek cytat z Kochanowskiego lub Reja z tym twoim "Polszczy" a jak nie masz to wypieerdalaj. Forma staropolska jest "w Polszcze" ale o tym twoi mocodawcy z KGB zapomnieli cię poinformować

I nie piee.rdol o Czechach i Piastach, bo to są sprawy doskonale znane, natomiast przytocz mi gdzie jakikolwiek Czech bełkotał po rusku "Paliakami".

Strasznie się wam putinowskim trollom wszystko w tych głowisiach kiełbasi 😂

Masz cretino ! narodowa ci.po 

Gramatycznie nazwa Polska wywodzi się od nazwy pola – otwartej przestrzeni znajdującej się na danym terytorium. Składa się z dwóch części: nazwy „Pol” – „pole” oznaczającej otwartą przestrzeń lub uprawne pole oraz przyrostkowego formantu przymiotnikowego „-ska”. Nazwa „Polska” to gramatycznie przymiotnik utworzony od rzeczownika „pole” za pomocą przyrostka „-sk”, który jest formantem przymiotnikowym, kontynuantem z języka prasłowiańskiego -ьskь-jь określającym przynależność do czegoś[3].

Pierwotna forma „-sk” jest bezosobowa jednak występują jej odmiany rodzajowe – rodzaju nijakiego „-sko”, męskiego „-ski” oraz żeńskiego „-ska”. Dodawane jako końcówka rzeczowników tworzą w języku polskim przymiotniki czyli słowa określające przymioty oraz cechy przedmiotów, pojęć oraz zjawisk np. „modelar-ski”, „zielar-ski”, „lniar-ski”. Słowo „niebieski” w XIV wieku oznaczało „przynależny do nieba” zanim stało się również nazwą koloru niebieskiego. Formant ten jest również charakterystyczną cechą polskich nazwisk z końcówką „-ski” jak np. „Tarnowski”, „Zamojski”, „Sobieski”, „Leszczyński” czyli osób wywodzących się z Tarnowa, Zamościa, Sobieszyna, Leszna[4][5].

W nazewnictwie polskim oraz ogólnosłowiańskim jest to również formant produktywny dla nazw topograficznych i dzierżawczych, stanowiąc charakterystyczną cechę polskich geograficznych nazw miejscowych i przestrzennych[4]. Oboczności tego formantu jak „-sk”, „-sko”, „-ck”, „-cko” oraz „-zk”, „-zko” charakterystyczne są dla bardzo dawnych nazw miejscowych nadawanych miejscowościom na terenie Polski, jak ok. 1000 roku – „Gdańsk”[4], a także „Bużesk”, „Łańsk”, „Płońsk”, „Płock”, „Wąchock”, „Rajsko”, „Bielsko”, „Kłodzko”, „Radomsko”, „Sławsko”, „Słupsk” itp[4].

Analogiczne nazwy z końcówką -sk występują także w innych rodzimych nazwach krajów słowiańskich np. w czeskiej i słowackiej nazwie „Czech” i „Słowacji” – „Česko”, „Slovensko” oraz w nazwie „Chorwacji” – „Hrvatska”.

Do wieku XIX funkcjonowała także archaiczna odmiana nazwy Polska według wzorów deklinacji rzeczownikowej „w Polszcze” zamiast „w Polsce”[6]. Jest to wynik procesu językowego, który nastąpił w wyniku wymiany prasłowiańskiej grupy „-sk” na „-sc”

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×