Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
DarK Evil

Hanna i szał kalendarzy adwentowych

Polecane posty

10 minut temu, AnYaa napisał:

A teraz w temacie: skusiłam się na paletę Kaszmir. Z kalendarzy adwentowych mam ten z Zalando i Douglasa więc te z Glamshopu odpuszczam 😀

Oooo...... to koniecznie daj znać jak do Ciebie dojdzie i się nią pomalujesz. Ja im dłużej przyglądam się tej palecie tym więcej widzę w niej ciekawych dla mnie kolorów, mimo ze mam mnóstwo palet i zaczęłam się nad nią zastanawiać. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, BlaBlaBla napisał:

Oooo...... to koniecznie daj znać jak do Ciebie dojdzie i się nią pomalujesz. Ja im dłużej przyglądam się tej palecie tym więcej widzę w niej ciekawych dla mnie kolorów, mimo ze mam mnóstwo palet i zaczęłam się nad nią zastanawiać. 

Dam znać 😊 Ja tak myślałam nad nią i jednak stwierdziłam, że jest ładna i jej potrzebuje 😀

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja sie skusiłam na kalendarz, tylko będę musiała go wzbogacić czymś fajnym 😜 a co nie bedzie mi sie podobać wystawie na OLX. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, DarK Evil napisał:

Ja sie skusiłam na kalendarz, tylko będę musiała go wzbogacić czymś fajnym 😜 a co nie bedzie mi sie podobać wystawie na OLX. 

Nie żartuj, kupiłaś duży kalendarz GS???? 😯

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, BlaBlaBla napisał:

Nie żartuj, kupiłaś duży kalendarz GS???? 😯

Tak. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, DarK Evil napisał:

Tak. 

Ale przecież tam jest skrobaczek, którego nie lubisz??? I jeden cień jest sino-fioletowy!

Ale to ja również proszę o opinię nt tego kalendarza jak dojdzie 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, BlaBlaBla napisał:

Oooo...... to koniecznie daj znać jak do Ciebie dojdzie i się nią pomalujesz. Ja im dłużej przyglądam się tej palecie tym więcej widzę w niej ciekawych dla mnie kolorów, mimo ze mam mnóstwo palet i zaczęłam się nad nią zastanawiać. 

Mi też się podoba tylko nie wiem czy potrzebne mi kolejne brązy i inne takie raczej neutralne kolory. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, BlaBlaBla napisał:

Ale przecież tam jest skrobaczek, którego nie lubisz??? I jeden cień jest sino-fioletowy!

Ale to ja również proszę o opinię nt tego kalendarza jak dojdzie 🙂

To Co bedzie mi się nie podobało sprzedam na olx czy vinted. Z inną marką bym nie zaryzykowała, Glamshop to jedyna marka, z której rzeczy naprawdę schodzą na takich portalach. Zwłaszcza jak jest tania wysylka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, bella_again napisał:

Mi też się podoba tylko nie wiem czy potrzebne mi kolejne brązy i inne takie raczej neutralne kolory. 

Zależy czy dobrze wyglądasz w takich kolorach i czy taka paleta coś wniesie ciekawego kolorystycznie do Twojego makijażu 🙂

Mnie się wydaje, że ja jako zgaszona jesień, czyli ciepła, ale jednak na pograniczu z chłodnym latem powinnam dobrze wyglądać w chłodniejszych, a może nawet i sinych kolorach, a chyba takich odcieni brązów i fioletów nie mam. Jak patrzę na tę paletę na zdjęciach i tych swatchach to wydaje mi się podobna kolorystycznie do Kokosanki, Esencji i Walentynki, a żadnej z tych palet nie mam, więc gdybym mogła wzbogacić swoją kolekcję o tę paletę będącą jakby miksem tych trzech wymienionych (jeżeli dobrze mi się wydaje) to mogłoby to być ciekawe, poza tym ja dobrze wyglądam w szarych cieniach. I do tego te szaro-srebrzyste połyskujące na różne kolory (ja tam widzę i zimne złoto i fiolet) odcienie - nie mam takich kolorów na bank 🙂 Ale nie spieszę się, poczekam na swatche u innych osób i zobaczę co mi podpowie intuicja 🙂

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, DarK Evil napisał:

To Co bedzie mi się nie podobało sprzedam na olx czy vinted. Z inną marką bym nie zaryzykowała, Glamshop to jedyna marka, z której rzeczy naprawdę schodzą na takich portalach. Zwłaszcza jak jest tania wysylka

A tak z ciekawości, co w tym kalendarzu przekonalo cie do zakupu? Bo ja szczerze nie widzę tam nic czego wczesniej nie byłoby w gs i czego bym juz w sumie nie miała...

Edytowano przez EvaLos
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, EvaLos napisał:

A tak z ciekawości, co w tym kalendarzu przekonalo cie do zakupu? Bo ja szczerze nie widzę tam nic czego wczesniej nie byłoby w gs i czego bym juz w sumie nie miała...

Cienie, gąbka, mydło, baza pod cienie, ten błyszczący kosmetyk(rozswietlacz?), kosmetyczka, opakowanie, pedzle do sprzwdzenia, perfumy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Te glamshopowe mydła do pędzli (próbowałam obu) są fajne, tylko nieco drogie, ale wygodnie się myje i dobrze domywają. Myślę, że pędzle z kalendarza powinny być ok, bo w zeszłorocznym były dobre i ogólnie GS ma spoko pędzle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No mnie te pedzle z zeszłorocznego kalendarza bardzo rozczarowały, wzielam je raz na wyjazd i nie dało się tym malować. Mam tez te z zestawu esencji i nawet jakoś nie ciągnie mnie aby je wypróbować po tamtych. Jednak ja musze mieć  naturalne wlosie. 

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, DarK Evil napisał:

Cienie, gąbka, mydło, baza pod cienie, ten błyszczący kosmetyk(rozswietlacz?), kosmetyczka, opakowanie, pedzle do sprzwdzenia, perfumy. 

Tez mialam skojarzenie ze to małe blyszczace coś to jakaś miniaturka rozswietlacza, przypomina mi ten z esencji jeśli chodzi o tandetne plastikowe różowe opakowanie. I jeszcze coś w małym słoiczku, może ten brokat co byl w zestawie z esencji? W sumie z tego kalendarza to mi się wizualnie tylko kosmetyczka podoba:)

Nie wiedziałam że są tam perfumy...myslalam ze to plastikowe biale w gwiazdki to mgielka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A to nie wiedziałam, że miałaś ten zeszłoroczny duży kalendarz. Dla mnie te pędzle były atrakcyjne głównie z powodu tego, że są małe, ale dobrze mi się nimi maluje, jedynie trzeba się przyzwyczaić do tych króciutkich trzonków, ale nie drapią, jak np. Zoeva. Wiadomo, ze nie są tak fajne jak Hakuro J, ale też nie kosztują tyle. Ja lubię syntetyki, mój ulubiony do pudru to pędzel z Donegala za 15 złotych 😉, a z GS to T 100.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, BlaBlaBla napisał:

A to nie wiedziałam, że miałaś ten zeszłoroczny duży kalendarz. Dla mnie te pędzle były atrakcyjne głównie z powodu tego, że są małe, ale dobrze mi się nimi maluje, jedynie trzeba się przyzwyczaić do tych króciutkich trzonków, ale nie drapią, jak np. Zoeva. Wiadomo, ze nie są tak fajne jak Hakuro J, ale też nie kosztują tyle. Ja lubię syntetyki, mój ulubiony do pudru to pędzel z Donegala za 15 złotych 😉, a z GS to T 100.

Nieeee, ja zawsze twierdziłam ze te glamszopowe kalendarze nie sa warte swoich pieniędzy, nie utopiłabym 400 zl w coś takiego:) Odkupilam tylko te pedzle:) myslalam ze mi się fajnie sprawdzą na wyjazdach bo małe. No ale nie. Ślizga mi się to wlosie syntetyczne, nie podoba mi się efekt. Jeszcze do twarzy okej ale do oczu musze mieć naturalne. I nawet nie hakuro czy mbrushe, ktore mam (hakuro j caly zestaw). W sumie to moze dziwne ale najczęściej  maluje oczy takim zestawem z aliexpress, ale one są naturalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, DarK Evil napisał:

Mala buteleczka nad kredkami na zdjęciu

a faktycznie, na początku myslalam ze to blyszczyk ale sie jakos nie przypatrywalam. Obstawiam jakąś kwiatową słodką mieszankę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, EvaLos napisał:

Nieeee, ja zawsze twierdziłam ze te glamszopowe kalendarze nie sa warte swoich pieniędzy, nie utopiłabym 400 zl w coś takiego:) Odkupilam tylko te pedzle:) myslalam ze mi się fajnie sprawdzą na wyjazdach bo małe. No ale nie. Ślizga mi się to wlosie syntetyczne, nie podoba mi się efekt. Jeszcze do twarzy okej ale do oczu musze mieć naturalne. I nawet nie hakuro czy mbrushe, ktore mam (hakuro j caly zestaw). W sumie to moze dziwne ale najczęściej  maluje oczy takim zestawem z aliexpress, ale one są naturalne.

Ja najbardziej lubię Mbrushe ale jestem ciekawa jakie sa pędzelki z GS. Żadnego nigdy nie miałam.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, DarK Evil napisał:

Ja najbardziej lubię Mbrushe ale jestem ciekawa jakie sa pędzelki z GS. Żadnego nigdy nie miałam.

 

Pędzle GS są spoko, ale takie milusie jak MBrushe nie są 🙂 Ale dla mnie lepsze niż Zoeva, bo nie drapią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, BlaBlaBla napisał:

Pędzle GS są spoko, ale takie milusie jak MBrushe nie są 🙂 Ale dla mnie lepsze niż Zoeva, bo nie drapią.

To prawda. Te z Zoevy trochę są szorstkie, nawet jak się je porządnie nawozi odżywką. 
Jak mnie rozdrażnią, to je sprzedam jak zestaw z Blendit(używany komplet poszedł w godzine na olx)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, DarK Evil napisał:

To prawda. Te z Zoevy trochę są szorstkie, nawet jak się je porządnie nawozi odżywką. 
Jak mnie rozdrażnią, to je sprzedam jak zestaw z Blendit(używany komplet poszedł w godzine na olx)

Odżywka nic nie daje. Zoeva była dobra kilka lat temu, kiedy jeszcze nie było takiego wyboru w pędzlach. Teraz są lepsze opcje. Poza tym Zoeva nawet nie jest z naturalnego włosia, tylko jest to mieszanka naturalnego i syntetyków, a cenowo wcale tania nie jest. I do tego te rose goldowe skuwki obłażą co wyglada mega nieestetycznie 😖

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, DarK Evil napisał:

Ja najbardziej lubię Mbrushe ale jestem ciekawa jakie sa pędzelki z GS. Żadnego nigdy nie miałam.

 

Ooo, to ja znowu pierwsze pedzle jakie mialam, po krótkim epizodzie z donegalem, to właśnie te glamszopowe, tyle że naturalne. I uważam, że nie są zle, mam je do tej pory i te do twarzy nadal używam do kosmetykow słabiej napigmentowanych gdzie trzeba porządniej tym pedzlem przejechać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A tymczasem na horyzoncie nowa paleta glam face od ND, taki miks cieni i produktow do twarzy...no nie wiem, ostatnio, oprócz retro, mam wrażenie, że marka powtarza to, co już było. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, BlaBlaBla napisał:

I do tego te rose goldowe skuwki obłażą co wyglada mega nieestetycznie

Mi sie nic nie łuszczy, tyle że włosie zmieniło kolor od cieni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, EvaLos napisał:

A tymczasem na horyzoncie nowa paleta glam face od ND, taki miks cieni i produktow do twarzy...no nie wiem, ostatnio, oprócz retro, mam wrażenie, że marka powtarza to, co już było. 

Meh, cienie ładne ale ta część do twarzy jakaś dziwna, bardzo ciemna. 
Wg mnie kosmetyki do twarzy typu róż powinny być osobno sprzedawane. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No te plastikowe opakowania GS czy to białe w holo gwiazdki, czy też różowe niestety są tandetne. One mi przypominają podobnie tandetne opakowania rossmannowskiego Wibo albo też Paese ma paletki cieni w podobnych kasetkach. Ale moim zdaniem gdyby Hanka chciała naprawdę podnieść jakość opakowań to musiałaby zlecić komuś profesjonalnemu zaprojektowanie charakterystycznego wyglądu glamshopowych opakowań (coś takiego jak ma Semilac - te opakowania są bardzo ładne, takie poduszeczki i zdecydowanie nie są tandetne, chociaż same cienie tych dwóch podłużnych paletek niczego mi nie urwały). Ale takie rzeczy wiążą się z dość dużymi kosztami, duże firmy płacą spore sumy za zaprojektowanie charakterystycznych dla nich opakowań, żeby się wyróżnić i jest to podobnie ważne jak logo marki. A te plastikowe opakowania GS to takie no name'y, bo inne polskie marki korzystają z takich samych, co najwyżej w innym kolorze, np. Mexmo ma białe, a Paese beżowe. Ale Hanka musiałaby skalkulować czy zarobi na dotychczasowych fankach, jeżeli będzie musiała podnieść cenę ze względu na dodatkowe koszty opakowań, czy też powoli uderzyć w inną klientelę, bardziej zamożną, której jednakże nie będzie mogła serwować palet z tłustymi plamami. Tandeta nie jest do końca zła, bo jeżeli klientela jest młoda, niezamożna to może przymknąć oko na pewne niedociągnięcia w zamian za niższą cenę (chociaż oczywiście GS nie jest wcale taki tani), ale ja sama widzę po sobie, ze z wiekiem mam coraz większe wymagania i lubię jak coś ładnie wygląda, cieszy oko i jestem w stanie za to więcej zapłacić 🙂 Na takiej zasadzie kupiłam tę kosmetyczkę Niezapominajkę i mimo, że jest to totalnie zbytkowny (dałam 70 zł w promocji) i niepotrzebny (mam sporo kosmetyczek) wydatek to ona mi się tak podoba, ze w ogóle nie żal mi wydanej kasy i może nawet kupię też tę różową. Ja myślę, że Hanka chyba będzie próbowała wejść ze swoimi produktami gdzieś stacjonarnie, bo po jej wycofaniu się z SM (nie liczę tych irytujących pseudo raportów i livów) nie wiadomo jak długo na dotychczasowych fankach pojedzie. To też jest takie ograniczające ją, bo gdyby chciała podnieść jakość to podnosząc cenę nie zarobi na jutubowych klientkach, musiałaby dotrzeć do zamożniejszych kobiet.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, DarK Evil napisał:

Meh, cienie ładne ale ta część do twarzy jakaś dziwna, bardzo ciemna. 
Wg mnie kosmetyki do twarzy typu róż powinny być osobno sprzedawane. 

Nie wiem co to ma niby być to ciemne...róż? Moze bronzer? Mam dość ambiwalentne odczucia odnośnie produktow do twarzy ND. Mam te duzą paletę Daria i duo rozow i jakoś często po nie nie sięgam. To nie jest ta jakoś wow co w przypadku cieni. No i ona zawsze wali te kremowe kosmetyki do swoich palet a ja tego nie używam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dajcie jakiegoś linka do tych nowości, bo nie wiem gdzie szukać.

Ja w tej promocji sephorowej zamówiłam tę paletę Gold, bo jakieś plotki chodzą po jutubie, że już ma jej nie być, na stronie oficjalnej też jej nie ma (w amerykańskiej Sephorze jest wykupiona), nie wiem, może będzie przerobiona w nowej wersji (??) No ale tak czy siak kolory tej palety 100% moje, do tego kocham złoto, więc się szarpnęłam 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

odnośnie tego, jakie klientki kupuja w gs to mi się wydaje, że one jednak aż tak biedne nie są bo tych produktów wychodzi sporo i często i jak się to zsumuje, to przeciętna klientka gs kilka stow tam zostawia co dwa trzy miesiace. Kiedyś dziewczyny na fejsie pokazywaly bilans zakupow ze strony gs i wychodziły grube tysiące jakie tam zostawialy. Mysle ze gs po prostu prowadzi taka politykę, duzo, szybko i trochę taniej niż np w sephorze, bo przecież w sephorze mozna upolowac paletki za 150-200 zl w promkach a te glamszopowe tak średnio kosztują ok 130 zl . Tylko ze w sephorze kupuje się paletke raz na pol roku a w gs co miesiąc wychodzi nowa. 

Chce powiedziec, ze finalnie czy w gs czy w takiej sephorze zostawia się sporo kasy tyle ze wiekszosc tych sephprowych kosmetykow jest dopracowana wizualnie, często tez po prostu lepszej jakości. I mowie to jako i klientka glamszopu i tych tzw wysokopolkowych kosmetykow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×