Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Esjo

Na czym polega postawa wdzięczności?

Polecane posty

W życiu nigdy nie cierpiałem z powodu biedy materialnej i miałem i jeszcze nadal mam kochających rodziców. Ale zawsze byłem nieszczęśliwy, bo nie miałem znajomych ani przyjaciół ani partnerki, bo nie potrafiłem nawiązywać relacji międzyludzkich. I mimo upływu lat i różnych prób z mojej strony nadal mi to nie wychodzi i czuję się nieszczęśliwy. Z wielu źródeł słyszałem poradę, że powinienem być wdzięczny za to co mam i z tego się cieszyć. Dawniej nie zgadzałem się z tą radą, bo uważałem że brak relacji z ludźmi jest najważniejszy i nie pozwala mi się cieszyć z niczego innego. Ale teraz myślę sobie, że może rzeczywiście skoro z ludźmi mi nie wychodzi to powinienem dać sobie spokój z relacjami z ludźmi (pomimo że brakuje mi tych relacji i są one mi potrzebne i dla mnie ważne) i skupić się na cieszeniu się z tego co mam i zajmować się tym co lubię i tym się cieszyć. I postarać się zapomnieć o potrzebie relacji z ludźmi. Zrozumieć, że w życiu nie można mieć wszystkiego. Z kolei może inni mają dobre relacje z ludźmi, ale cierpią biedę materialną albo nie mają już rodziców.

Co o tym sądzicie? Czy na tym polega postawa wdzięczności? Żeby skupić się na cieszeniu się z tego co się ma i staraniu się zapomnieć o niezrealizowanych potrzebach?

Edytowano przez Esjo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak tak czytam ten temat pomijając już samą wdzięczność to chyba chodzi też o brak porównywania się z innymi bo co z tego, że ktoś ma to i to... żyje w jakiś określony sposób, ale to nie są Twoje 'buty' i być może mając to wszystko też nie byłoby Ci dobrze tak naprawdę... a wdzięczność to chyba docenianie drobnych rzeczy typu nie wiem ładna pogoda, otwieranie oczu na to co nas otacza... pojawia się wtedy wewnętrzna głębia (?) i zadowolenie...

Edytowano przez marawstala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mi bardziej chodzi o godzenie się z tym, że nie można mieć wszystkiego czego się pragnie i może rzeczywiście nie powinno się skupiać na tym czego się nie ma, tylko na tym co się ma?

Z moich obserwacji wynika też, że relacje międzyludzkie to coś co może się dziać tylko przy okazji, a celowe dążenie do dobrych relacji międzyludzkich nie przynosi żadnych efektów. Innymi słowy, jeśli dla kogoś relacje z ludźmi nie są celem, tylko skupia się na innych celach, to i będzie miał przy okazji dobre relacje z ludźmi. A jeśli dla kogoś celem są dobre relacje z ludźmi (tak jak dla mnie), to nic z tego nie wyjdzie.

Edytowano przez Esjo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem, ale nie do końca brzmi dobrze bo godzić to się można z tym czego naprawdę nie można zmienić... a tu (?) wszystko może się zmienić życie bywa nieprzewidywalne czasem... ale fakt coś takiego kiedyś słyszałam, że jeśli cały czas nakrecasz się na tym czego nie ma to przekonanie jest tak silne, że chyba człowiek sam się jakoś autosabotuje (?) Lepiej myśleć, że już w tym momencie posiadasz: ....... (Wpisz to co tylko chcesz .))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na codziennym dziękowaniu i docenianiu tego co jest. I na nie boksowaniu się z życiem. Masz dużo ?Potraktuj to jako nagrodę od losu. I dziękuj. Dziękuj ludziom ,których spotykasz na swojej drodze i z którymi rozmawiasz , a którzy dają Ci np garść dobrych rad, tym z którymi przebywasz  codzienne i miło spędzasz czas, zawsze i wszędzie bądź uważny, zobacz i docen drobne gesty innych ludzi. Gdyby nie ludzka życzliwość i właśnie postawa wdzięczności ,to ten świat to byłoby piekło na ziemi. Bądź życzliwy i dobry zupełnie bezinteresownie i nie zapominaj dziękować , za to co już masz i za wszystko co dostaniesz w przyszłości. I nie mów nonszalancko "dzięki ", albo "thanks  " tylko wypowiadaj cały wyraz "dziękuję ". Zobacz jak wibruje. I jak zmienia się  podejście otoczenia do Ciebie, w momencie,kiedy wypowiadasz to magiczne słowo. Znam takich ludzi, którzy pielęgnują wdzięczność , nie są ani zawistni , ani nieprzyjemni , są serdeczni dla innych i co i rusz obdarowywani ,a to uśmiechem innych , a to troska ,a co za tym idzie i rzeczami materialnymi, ale mają człowiecze  podejście do ludzi,  doceniają wielkość cudzych gestów, to ich ścieżka życiowa,nie umniejszać innych , dawać im  nadzieję i otaczać troska.  To takie  Ziemskie Anioły. Można się od nich uczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 8.11.2021 o 11:07, Esjo napisał:

Mi bardziej chodzi o godzenie się z tym, że nie można mieć wszystkiego czego się pragnie i może rzeczywiście nie powinno się skupiać na tym czego się nie ma, tylko na tym co się ma?

Z moich obserwacji wynika też, że relacje międzyludzkie to coś co może się dziać tylko przy okazji, a celowe dążenie do dobrych relacji międzyludzkich nie przynosi żadnych efektów. Innymi słowy, jeśli dla kogoś relacje z ludźmi nie są celem, tylko skupia się na innych celach, to i będzie miał przy okazji dobre relacje z ludźmi. A jeśli dla kogoś celem są dobre relacje z ludźmi (tak jak dla mnie), to nic z tego nie wyjdzie.

Odpowiem dzieląc tekst.

Tak, nie należy się skupiać na tym czego nie mamy, ale gdy chodzi o rzeczy materialne.

To nie prawda. Zobacz ilu ludzi skupiających się latami na nauce, po macoszemu traktowali życie osobiste i są sami. To samo z tymi co skupiali się na karierze. A i są tacy co skupiali się na sobie, na korzystaniu z życia, hulankach i też tak się czują. Trzeba znaleźć równowagę w czasie, energii i uwadze jaką poświęcamy wszystkim stron życia, przy czym relacje rodzinne powinny być priorytetem, później przyjaciele...

To że Tobie czy komuś innemu nie idzie dobrze w relacjach międzyludzkich to nie skutek tego że się na tym za bardzo skupiasz. Podłożem tego może być wiele rzeczy i aby odkryć co, należałoby przeanalizować całe swoje życie. 

Nie da się być do końca szczęśliwym będąc odludkiem, tylko ułamek procenta to potrafi. Jesteśmy gatunkiem społecznym i takie mamy potrzeby by mieć do kogo się odezwać, wymienić opinie, móc liczyć na kogoś i być komyś potrzebnym, no i na koniec - by być kochanym i kochać.

  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×