Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Esjo

Czy też uważacie, że mężczyzna ma dużo większy wpływ na swoją atrakcyjność niż kobieta?

Polecane posty

Atrakcyjność kobiety to głównie wygląd. Oczywiście makijaż, ubiór, praca nad sylwetką i skórą dużo daje, ale mimo wszystko jedne kobiety mają ładniejsze twarze i zgrabniejsze proporcje niż inne. A przede wszystkim, atrakcyjne są dużo bardziej kobiety młode.

Natomiast u mężczyzny co prawda wzrost i twarz ma znaczenie, ale na całą resztę ma on wpływ i może być atrakcyjny dużo starszy.

Mężczyzna też może pracować nad sylwetką, ale to co najważniejsze dla jego atrakcyjności to cechy niezwiązane z urodą: pewność siebie, pozycja społeczna, zawodowa, finansowa, poczucie humoru, wiedza na różne tematy, zaradność.

Zgadzacie się, że mężczyzna w dużo większej mierze niż kobieta, może sam wypracować swoją atrakcyjność?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A po co byc atrakcyjnym tak w ogole? Czy to daje szczescie w zyciu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, 3libed napisał:

p[ewnie nie ale calkowity jej brak daje prawie zawsze nieszczęście.

A czym jest strakcyjnosc? Pewnie dla kazdego cos innego, dla mnie poczucie humoru jest atrakcyjne. A ciagnie mnie do ludzi wlasnie z poczuciem humoru, interesujacych, milych, asertywnych. Co do wygladu to w zasadzie w kazdym potrafie znalezc cos ladnego, zlwaszcza gdy sa sympatyczni.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Esjo napisał:

Atrakcyjność kobiety to głównie wygląd. Oczywiście makijaż, ubiór, praca nad sylwetką i skórą dużo daje, ale mimo wszystko jedne kobiety mają ładniejsze twarze i zgrabniejsze proporcje niż inne. A przede wszystkim, atrakcyjne są dużo bardziej kobiety młode.

Natomiast u mężczyzny co prawda wzrost i twarz ma znaczenie, ale na całą resztę ma on wpływ i może być atrakcyjny dużo starszy.

Mężczyzna też może pracować nad sylwetką, ale to co najważniejsze dla jego atrakcyjności to cechy niezwiązane z urodą: pewność siebie, pozycja społeczna, zawodowa, finansowa, poczucie humoru, wiedza na różne tematy, zaradność.

Zgadzacie się, że mężczyzna w dużo większej mierze niż kobieta, może sam wypracować swoją atrakcyjność?

Widzisz i sama też zaprzeczyłaś temu, facet ma dużo ciężej, bo kobiety patrzą jeszcze na te rzeczy które wymieniłaś czyli pewność siebie.pozycja społeczna itd. A kobieta wystarczy dla większości że jedt atrakcyjna plus to że faceci nie korzystają z kosmetyków które przykrywają też i wady, kobieta po za tym ma znacznie większy wpływ na atrakcyjność, dobrze się ubrać, odpowiednia fryzura itd . A jeśli nie wie to koleżanki jej pomogą a z drugiej strony raczej rzadko, z resztą jak otaczasz się atrakcyjnymi ludzmi to sama zyskujesz na atrakcyjności, oni ci doradzą, z resztą taka rola grup że ciągnie swój do swego. Po za tym jeszcze my np. mamy problem z łysieniem, częściej z trądzikiem (znam takich co mają blizny po nich i też przez tracą mocno na atrakcyjności) albo np. u kobiety okulary mówią facetowi że babka jest inteligentna a facet dostaje łatkę nerda.

Edytowano przez Niby normalny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Esjo napisał:

Atrakcyjność kobiety to głównie wygląd. Oczywiście makijaż, ubiór, praca nad sylwetką i skórą dużo daje, ale mimo wszystko jedne kobiety mają ładniejsze twarze i zgrabniejsze proporcje niż inne. A przede wszystkim, atrakcyjne są dużo bardziej kobiety młode.

Natomiast u mężczyzny co prawda wzrost i twarz ma znaczenie, ale na całą resztę ma on wpływ i może być atrakcyjny dużo starszy.

Mężczyzna też może pracować nad sylwetką, ale to co najważniejsze dla jego atrakcyjności to cechy niezwiązane z urodą: pewność siebie, pozycja społeczna, zawodowa, finansowa, poczucie humoru, wiedza na różne tematy, zaradność.

Zgadzacie się, że mężczyzna w dużo większej mierze niż kobieta, może sam wypracować swoją atrakcyjność?

Ja lecę na wygląd tak jak faceci. Przez lata sami mnie tego nauczyli. Nie szanują kobiet nieatrakcyjnych traktują je jak śmieci a jak w miarę ładna chcą przelecieć to są uroczy robią wszystko, robią z siebie głupków byle zamoczyć.

nie szukam idealnego. Wysokiego. Czy modela. Podoba mi sie szczupły trochę wyzszy ode mnie. Z ładniutka twarzą. No dobra. Zakochałam sie w nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Niby normalny napisał:

Widzisz i sama też zaprzeczyłaś temu, facet ma dużo ciężej, bo kobiety patrzą jeszcze na te rzeczy które wymieniłaś czyli pewność siebie.pozycja społeczna itd. A kobieta wystarczy dla większości że jedt atrakcyjna plus to że faceci nie korzystają z kosmetyków które przykrywają też i wady, kobieta po za tym ma znacznie większy wpływ na atrakcyjność, dobrze się ubrać, odpowiednia fryzura itd . A jeśli nie wie to koleżanki jej pomogą a z drugiej strony raczej rzadko, z resztą jak otaczasz się atrakcyjnymi ludzmi to sama zyskujesz na atrakcyjności, oni ci doradzą, z resztą taka rola grup że ciągnie swój do swego. 

Ja nie patrzę na pozycje społeczna. Sama tez nie mam specjalnej 🙂 wygląd. Albo mi pasuje albo nie. Proste. Pewnosc siebie No cóż ściągam na siebie takich pyskatych chyba trochę zaburzonych. Co do zagadania to tyle mi wystarczy żeby zaczął ze mną kontakt później się jakoś pociągnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Kulfon napisał:

A po co byc atrakcyjnym tak w ogole? Czy to daje szczescie w zyciu?

Wystarczy być chociaż przeciętnym 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, 3libed napisał:

piszesz bzdury i myslisz jak prostytutka.

prosty przyklad jak masz uja 3 cm to wzrost i twarz ci nie wystarczy. jak wazysz 150kg i smierdzisz jak knur w zagrodzie po przejsciu 5 metrow to nawet jak mas zmilaird na koncie mozesz zapomniec.

poczucie humoru i inne cechy odnosza sie do obu plci.

reasumujac plec nie ma znaczenia poza tym ze kobiety sie nieco wczesniej rozpadaja ale pewnie ma to zwiazek z biologia i jest wprost proporcjonalne do posiadania dzieci. kobiety tez sa wyracvhowane bardziej dlatego ci sie wydaje co ci sie wydaje.

 

 

A faceci nie są wyrachowani rozko...ąc nas?

zalezy od faceta i kobiety kiedy się rozpada. Sport nie obżeranie się i geny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Mizoandryczka napisał:

Ja nie patrzę na pozycje społeczna. Sama tez nie mam specjalnej 🙂 wygląd. Albo mi pasuje albo nie. Proste. Pewnosc siebie No cóż ściągam na siebie takich pyskatych chyba trochę zaburzonych. Co do zagadania to tyle mi wystarczy żeby zaczął ze mną kontakt później się jakoś pociągnie.

Przyciągasz właśnie takich bo szukasz atrakcyjnych, atrakcyjni ludzie bardzo często są krnąbrni, egoistczni, i mają zbyt wybujałe ego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Kulfon napisał:

A po co byc atrakcyjnym tak w ogole? Czy to daje szczescie w zyciu?

daje ale to jak brzytwa, jak sie umie korzystac to sie czlowiek dobrze ogoli  ale jeśli tylko sie ją ma to można sie pociąć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Mizoandryczka napisał:

A faceci nie są wyrachowani rozko...ąc nas?

zalezy od faceta i kobiety kiedy się rozpada. Sport nie obżeranie się i geny.

Dla ciebie tylko tyle, a dla niektórych jest to niemożliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Kulfon napisał:

A po co byc atrakcyjnym tak w ogole? Czy to daje szczescie w zyciu?

Nie wszystkie piękne są szczęśliwe. Popatrzcie dookoła. za to faceci maja 100x lepsze życie zwłaszcza przystojni obojętne czy biedni czy bogaci. Nawet brzydki facet ma lepiej niż brzydka kobieta. Kto ma większe szanse na związek? Nie mówię o jakimś zahukanym gościu który boi się spojrzeć ludziom w oczy albo jak na niego zareagują

Chcąc nie chcąc byłam w szpitalu u przystojnego ginekologa. Uważał się za Boga i to było czuć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Niby normalny napisał:

Przyciągasz właśnie takich bo szukasz atrakcyjnych, atrakcyjni ludzie bardzo często są krnąbrni, egoistczni, i mają zbyt wybujałe ego.

Sama jestem egoistyczna, zawzięta mam mnóstwo wad oprócz problemów z głowa. Może przyciągam podobnych do siebie buraków 😕 hmm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Niby normalny napisał:

Dla ciebie tylko tyle, a dla niektórych jest to niemożliwe.

Ale co? Sport? Geny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Niby normalny napisał:

Wystarczy być chociaż przeciętnym 

Lepiej być nawet przeciętna ale normalna. Najgorzej być zaburzonym. Tak ze szpital leki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Mizoandryczka napisał:

 Nie szanują kobiet nieatrakcyjnych traktują je jak śmieci a jak w miarę ładna chcą przelecieć to są uroczy robią wszystko, robią z siebie głupków byle zamoczyć.

to nie jest takie proste. jak nie zrobisz dystansu to taka nieatrakcyjna pomysli ze cos jest na rzeczy i bedzie namolna. wtedy nie trudno o bycie szorstkim. a gdybys sie nawalila do urwanego filmu i budzisz sie w ramionach szreka. trauma czy takie tam glupotki? wy tez potraficie robic facetom takie psikusy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Mizoandryczka napisał:

Nie wszystkie piękne są szczęśliwe. Popatrzcie dookoła. za to faceci maja 100x lepsze życie zwłaszcza przystojni obojętne czy biedni czy bogaci. Nawet brzydki facet ma lepiej niż brzydka kobieta. Kto ma większe szanse na związek? Nie mówię o jakimś zahukanym gościu który boi się spojrzeć ludziom w oczy albo jak na niego zareagują

Chcąc nie chcąc byłam w szpitalu u przystojnego ginekologa. Uważał się za Boga i to było czuć.

Haha 😆 kompletne bzdury raz, czy jesteś kobietą czy mężczyzną jak jesteś ładna to twoje życie z góry jest znacznie prostsze, to ty wybierasz kogo chcesz, to szybciej dostaniesz awans w pracy, to ciebie adorują i dają atencji takie osoby nie doznają samotności.a facet nietrakcjny ma przesrane, wyobraź sobie grubego nerda w przetłuszczonych włosach,łysiejący bez pewności siebie( bo jak miał ją zdobyć z czegoś to się wzieło że jest taki) nie mających za bardzo kolegów mieszkający z rodzicami i z kiepską pracą, a teraz analogicznie pomyśl o kobiecie która ma praktycznie to samo oprócz łysienia, wchodzi na tindera a i tak ma adoratorów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Niby normalny napisał:

Przyciągasz właśnie takich bo szukasz atrakcyjnych, atrakcyjni ludzie bardzo często są krnąbrni, egoistczni, i mają zbyt wybujałe ego.

A nieatrakcyjni zazwyczaj mają problemy emocjonalne, w tym z poczuciem wartości i są leniwi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście ze ładni maja lepiej. Po stokroć. Ale nie gwarantuje to szczęścia w milosci. Owszem pełno psów lata chcą się umawiać ale takie tez są zdradzane bo faceci nie kochają. Chyba ze modelkę jakas. Wiec oni są zaprogramowani by zapłodnić jak najwiecej samic każda się nudzi a my na hipergamie niestety ze mało który nam pasuje. I to jest problem. Ja bym wolała męski mózg. Bo kobieta szuka dobrego dawcy genów nawet podświadomie nie planując dzieci. Zobacz ona więcej ryzykuje ze np dziecko będzie chorowite albo coś innego. A chłop zapłodni następna i kolejna.

Nie mówię o skrajnie zaniedbanych niemytych nerdach z mega nadwaga. To już na własne życzenie. Ale chłop nawet łysy ma szanse idzie na siłownie ogarnie się. Nie musi być piękny. To ze ja się w ładnym zakochałam to raz nie przyszło od razu a dwa on celowo raz adorował raz ignorował dłuższy czas i dopiero później pykło. Tzn z mojej strony tylko 😞

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Mizoandryczka napisał:

Sama jestem egoistyczna, zawzięta mam mnóstwo wad oprócz problemów z głowa. Może przyciągam podobnych do siebie buraków 😕 hmm

A ja jestem dziwakiem i dla mnie jesteś już nie atrakcyjna w moich oczach nie ważne czy wyglądałabyś jak marlin Monroe czy jakaś inna modelka, charakter powoduje że ktoś u mnie staje się atrakcyjny bądź nie. Aczkolwiek też jestem człowiekiem i też przy pierwszych spotkaniach nieco bardziej wybaczam wady tym atrakcyjniejszym, ale tylko nieco. Przykład była babka na imprezie która była egoistyczna,narcystyczna chodzą gwiazda piękna dziewczyna ale w środku zgniła, oczywiście każdy się do niej ślinił ale jak zaczeła rozmawiać ze mną i widziała w moich oczach jak i rozmowie to że mi się nie podoba to była wielce zdziwiona że jak to ona może się komuś nie podobać, do tego wygarnąłem jej zachowanie (dosyć delikatnie bo nie znałem jej za bardzo) oczywiście rycerzyki musiały zaregować że jak to można bo przecież ona taka piękna .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Hubert Czteropak napisał:

Takie osoby nie doznają samotności? Co Ty pleciesz. Sama atrakcyjność nie jest kluczem do szczęśliwego życia, a niekiedy nawet staje się przekleństwem. Atencja bez pokrycia i głębszych relacji emocjonalnych jest jałowa i bez sensu. Dosłownie żałosna. Nie wiem o co tu się spierać. Każdy swój wóz ze sraką targa. Co z tego, że łatwiej o powierzchowne relacje? Polaczenie mentalne nie wiąże się z aparycją. 

Znam dziewczyne której gach nie kochał prawie 20 lat ale mógł się nią pochwalić. Sam mocno nieatrakcyjny starszy. Rzucił ja dla innej. Załamała się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Mizoandryczka napisał:

Ale co? Sport? Geny?

Na geny nie ma się wpływu a i nie każdy lubi sport. To dla mnie strasznie słabe jest myśleć że każdy musi lubić sport.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, inaccessible89 napisał:

A nieatrakcyjni zazwyczaj mają problemy emocjonalne, w tym z poczuciem wartości i są leniwi.

Znam atrakcyjne dziewczyny z psychiatryka. Często z rodzin pato.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Niby normalny napisał:

Na geny nie ma się wpływu a i nie każdy lubi sport. To dla mnie strasznie słabe jest myśleć że każdy musi lubić sport.

No to jak nie sport to dieta. Mż 🙂 działa. Wiem po sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Hubert Czteropak napisał:

To znaczy, ze oboje byli siebie warci. Niska inteligencja emocjonalna ot co.

Ona jest po studiach. I to dobrych. Nie będę pisać po czym. Ale rzeczywiście inteligencja emocjonalna leży.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Hubert Czteropak napisał:

Takie osoby nie doznają samotności? Co Ty pleciesz. Sama atrakcyjność nie jest kluczem do szczęśliwego życia, a niekiedy nawet staje się przekleństwem. Atencja bez pokrycia i głębszych relacji emocjonalnych jest jałowa i bez sensu. Dosłownie żałosna. Nie wiem o co tu się spierać. Każdy swój wóz ze sraką targa. Co z tego, że łatwiej o powierzchowne relacje? Polaczenie mentalne nie wiąże się z aparycją. 

Lepiej mieć jakiekolwiek relacje niż nie mieć ich wcale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Niby normalny napisał:

Lepiej mieć jakiekolwiek relacje niż nie mieć ich wcale.

Lepiej nie mieć wcale relacji, niż byle jakie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Mizoandryczka napisał:

Oczywiście ze ładni maja lepiej. Po stokroć. Ale nie gwarantuje to szczęścia w milosci. Owszem pełno psów lata chcą się umawiać ale takie tez są zdradzane bo faceci nie kochają. Chyba ze modelkę jakas. Wiec oni są zaprogramowani by zapłodnić jak najwiecej samic każda się nudzi a my na hipergamie niestety ze mało który nam pasuje. I to jest problem. Ja bym wolała męski mózg. Bo kobieta szuka dobrego dawcy genów nawet podświadomie nie planując dzieci. Zobacz ona więcej ryzykuje ze np dziecko będzie chorowite albo coś innego. A chłop zapłodni następna i kolejna.

Nie mówię o skrajnie zaniedbanych niemytych nerdach z mega nadwaga. To już na własne życzenie. Ale chłop nawet łysy ma szanse idzie na siłownie ogarnie się. Nie musi być piękny. To ze ja się w ładnym zakochałam to raz nie przyszło od razu a dwa on celowo raz adorował raz ignorował dłuższy czas i dopiero później pykło. Tzn z mojej strony tylko 😞

A ja mówie właśnie o takich to też są ludzie, a ty raczej traktujesz takich jak śmieci. Z resztą sugerujesz że jak ktoś brzydki to znaczy że dzieci będą chore? To chore.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×