Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zapryszczony ślimak

To miejsce dla wspaniałych kobiet

Polecane posty

9 minut temu, Ahlem napisał:

Ale ona weekendów nie ma wolnych , nawet 11 listopada pracowała a wy nie 🙂 to jej słowa oczywiscie

oczywiście, że jak trzeba to pracuje - chociażby nadganiam domowe sprawy albo fuszki, jak większość normalnych ludzi XD jej przekonanie o własnej zaje bistości jest naprawdę komiczne

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Maseraka partnerka też ciągle mówiła, że nie ma czasu i nie wyrabiała się ze studiami. A tak naprawdę to była totalnie niezorganizowana i non stop wisiała na telefonie z Rafałkiem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, chybaty napisał:

ona jest niereformowalna. Jakby faktycznie byla taka zarobiona to nie mialaby czasu na pol godzinna wstawke w pizamie miedzy otwarta lodowka, a blatem na ktorym miala robic sniadanie, ale sobie przypomniala, ze chciala cos powiedziec, ale nie pamieta co, ale dajcie znac... Tylko musialaby sie skupic, powiedziec skladnie to co miala zaplanowane i jazda dalej.
Jak czlowiek jest zarobiony to odklada rzeczy na miejsce, bo wie, ze nie bedzie mial czasu sprzatac. Gwiazda mokra kurtke rzuca na kanape, bo jeszcze bedzie wychodzic (cycki opadaja dziewczyny!), co ona robi z tymi cennymi 2 sekundami jakie zaoszczedzila na nie wieszaniu plaszcza na haczyku, czy na wieszaku?

Ma tyle sprzetow, ktore tylko leza i zbieraja kurz jak ten robot do mycia okien... Nigdy nie uzyty. A przepraszam. Ponoc raz uzyty, bo pozyczyla komus... 

Najbardziej mnie rozwala jak mowi, ze no wlaczylam pranie, wlaczylam zmywarke... yy wlaczylam suszarke... Ludzie kochani, to nie zadna praca, ani wyczyn jakis... Maszyna wykonuje za nia prace, przeciez nie musiala isc nad Wisle i prac recznie w rzece, a potem dmuchac na to pranie... Wcisnela guzik. Ile jej to zajelo? 7 sekund? I to lacznie z laniem plynu do plukania, we wszystkie otwary jakie znalazla w pralce...

Masakra. Ona i praca. Nie wiem po kiego grzyba jej te organizery i notatniki. Zadnych pomyslow, w kolo macieju to samo. Wspolczuje takiego kiszenia sie, zamiast zycia. Ona nie ma praktycznie zadnych ograniczen, mieszka w duzym miescie, co chwila moglaby robic cos ciekawego, odkrywac nowe miejsca (lokalnie), teatry, kina, koncerty, filharmonia, parki (ponoc tak lubi nature), kursy, a ta siedzi w turbanie i opowiada jak to marzy, zeby sie polozyc i ogladac netflix... Oragnij sie kobieto! Przestan nalogowo i hurtowo kupowac niepotrzebne graty i zacznij zyc

Obserwuje taka starsza babeczke jej profil to Manufaktura splotów na instagramie też jest z Łodzi przez te lata pokazała więcej na instastory tego miasta niż Szusz przez kilkanaście lat vlogowania.

Też poznała kolejnego męża w "kwiecie wieku" jeździ w góry robi taki zlot babski oraz do Norwegi zwiedza okolice, jeździ na rowerze, ma pasje robi na drutach, stworzyła swoja pierwsza książkę, no niebo a ziemia. I naprawdę nie wiem jak bym się starała to nie wierze w to Szuszowe zapracowanie bo nie mam powodów by uwierzyć.

Ma momenty zrywów ale to są dosłownie momenty i potem wszystko wraca do tego samego.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bo to jest kwestia organizacji, no kurczę ona nie musi i się rozłazi, a taka powiedzmy samotna matka nawet jedynaka przedszkolnego albo wczesnoszkolnego, na etacie czy z JDG - siwa by po 1 dniu wylądowała na ioimie z zawałem z zarobienia 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Wyspa na Florydzie napisał:

Ona większość tych gratów dostaje i nie ma pojęcia co później z nimi zrobić. To co gotuje godzinami w tych garach, normalnie udaje się zrobić w pół godziny. Ja jakbym była psychologiem to bym ją kasowała 3000 zł za godzinę terapii bo wysysa energię z człowieka. To jest wstyd, że Ona w wieku 40 lat nie potrafi ogarnąć najprostszych czynności życiowych. 

ona trzesie sie nad kazda czynnoscia jaka zrobila. Oh, oh bo puscila zmywarke i maszyna juz skonczyla program, oh, oh jeszcze miala naczynia powyciagac i kiedys by biegla to zrobic, ale teraz uczy sie odpuszczac... Czy ona slyszy co mowi? Ona opowiada tak jakby o 3 nad ranem malowala sciany, olejowala parkiety, frezowala deski, albo nie wiem prasowala wszystkie rzeczy z garderoby, bo znalazla jedna bluzke odgnieciona... Na litosc boska, to tylko wyciagniecie rzeczy ze zmywarki. Normalni ludzie to po prostu robia i to odruchowo, kto sie nad tym doktoryzuje poza nia?! 

  • Like 6
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Te momenty zrywów, to są normalne czynności, które przeważnie wszystkie kobiety dodatkowo wykonują po pracy zawodowej lub przed nią. Ja to naprawdę teraz podziwiam Lwa, ze tyle z nią wytrzymał. Jak nie piję alkoholu, to z nią zapiłabym się na śmierć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Nie piszmy juz o tym , bo przez  kolejny tydzień sie bedzie tłumaczyła Haha 

Edytowano przez Ahlem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Zniesmaczony napisał:

Bo to jest kwestia organizacji, no kurczę ona nie musi i się rozłazi, a taka powiedzmy samotna matka nawet jedynaka przedszkolnego albo wczesnoszkolnego, na etacie czy z JDG - siwa by po 1 dniu wylądowała na ioimie z zawałem z zarobienia 

No tak !

I jeszcze jedno ci wszyscy w komentarzach pod filmami którzy piszą jej ze jest wzorem itd cudowna och i ach to też specjalnie jej piszą aby nie poszła do przodu ale ona tego nie skuma bo pycha ja zaślepia i widzi tylko jedno, a pochlebstwami tez można kogoś ciągnąć w dół.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czesc Dziewczyny....albo uzywajac narracji psychofanek  " smacznej kawusi"  😉 ....chwile mnie nie bylo, ale juz jestem. Kiedy mnie nie bylo...czytalam kafe regularnie, choc watki lecialy tak szybko, ze nie zawsze zdazylam. Troche nadrabiam wysrywy, ale ciezko mi to idzie, czasem nie do przejscia. Patrzac z boku na ten interes mam takie spostrzezenia.... z nia jest coraz gorzej, zamotala sie kompletnie. Juz od dluzszego czasu odnosi sie wrazenie, ze te zalosne produkcje sa jedynie po to aby " konwersowac" z kafe, bez przerwy sie tlumaczy, bez przerwy nawiazuje do komentarzy. Groteska - obiecuje, ze jak te komentarze nie beda sie pojawiac to ona bedzie o czym innym mowic.......hehe, moze znow poda opis owsianki budyniowej?   ona  nie ma kompletnie co nagrywac .  A  na kafe pojawia sie wiele trafnych i madrych komentarzy, rownoczesnie czesto mozna boki zrywac ze smiechu. Siuska znalazla nisze, moze tym wypelnic calkiem pokazna ilosc minut swoich wysrywow.....i to sa monologi skierowane do kafe, zamiast do swoich wicek.....

  • Like 1
  • Thanks 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
6 minut temu, Ahlem napisał:

Nie piszmy juz o tym , bo przez  kolejny tydzień sie bedzie tłumaczyła Haha 

Jestem za tym aby nie zakładać nowych wątków i zrobić eksperyment o czym będą jej vlogi bo fakt na razie to dajemy jej tematy do pogadanek.

Jeden dobry koment pod filmem ciekawe ile bedzie?

Kamila

Nie, to nie działa tak, że skoro TY możesz mieć taką pracę to każdy może. Albo skoro TY możesz mieć pracę, w której nie wstaje się rano to każdy może taką mieć. Pracowitość, ambitność i pomysł na siebie to jedno. Drugim są warunki do rozwijania tych cech. Osoba wywodząca się ze środowiska patologicznego ma kilka procent szans na zmianę trybu życia i ,,wyrwanie się" z tego co ją otacza. Ta osoba może być najbardziej pracowita i ambitna, ale jej perspektywy skończą się pracy fizycznej, bo nikt jej nie dał możliwości i nikt jej nie pokazał, że można żyć inaczej. Osoba, która nigdy nie wychowała się w pełnej, kochającej się rodzinie zazwyczaj nie otrzyma wsparcia, mieszkania na start i finansów, żeby stworzyć coś swojego.
Nie generalizuj więc proszę, że jeżeli tobie się udało to każdemu się może udać.

13 godzin temu | [YT] | 217

Edytowano przez Biutibłęder
  • Like 5
  • Thanks 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Wyspa na Florydzie napisał:

Te momenty zrywów, to są normalne czynności, które przeważnie wszystkie kobiety dodatkowo wykonują po pracy zawodowej lub przed nią. Ja to naprawdę teraz podziwiam Lwa, ze tyle z nią wytrzymał. Jak nie piję alkoholu, to z nią zapiłabym się na śmierć. 

nie zapomnijmy o bohaterskim wyniesieniu smieci, ktore juz zaczely smierdziec i zmianie poscieli. Co bedzie dalej? Hej kochani, dzisiaj zmienilam majtki! Na prawde nie chce trywializowac, ani umniejszac jesli faktycznie ma depresje, bo wiem, ze nawet najprostsze czynnosci w ciezkiej depresji trzeba swietowac, ale to moze mniej tych filmow i bardziej jakosciowe? Bo zaslanianie sie tym, ze no przeciez ludzie chcieli "prawdy" i ze ona nie bedzie pokazywac jak siedzi przy komputerze przez caly dzien i odpisuje na maile, jest zenujace. Niby snucie sie po domu i szukanie dnia wczorajszego jest ciekawszym kontentem? 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Życie jednak plata figle, znam Narcyza, który tak samo zapracowany i nie mający dla innych czasu, w podeszłym wieku siedzi sam, płacze i zastanawia się czy rzeczywiście był taki okropny i na to zasluguje. Każdemu zepsuł uroczystość, dowalił, kazania jak Szusz prowadził. To się naprawdę obraca przeciwko tej osobie. Człowiek z czasem robi się odporny na takie manipulacje. Jak się dziewoja w porę nie ogarnie to tak skończy, umierając z nudów.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jeszcze sobie wmawia, ze jak jej ludzie pisza, ze jest nieogarnieta, to tak naprawde to oni sa nieogarnieci, a jak pisza, ze jest rozmemlana, to sami maja problem ze swoim wygladem, albo ze ma nudne zycie, to pewnie chcieli by zyc tak jak ona itp. Dokladnie tak to dziala. Lustereczko. Bo jak ktos mowi, ze nie lubi tatuazy to tak naprawde sam chcial by miec tatuaze, a jak mowi, ze nie lubi watrobki, to pewnie zazera sie watrobka jak nikt nie patrzy 

  • Like 2
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

"ło de fak". łodefak 

Edytowano przez chybaty
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, chybaty napisał:

nie zapomnijmy o bohaterskim wyniesieniu smieci, ktore juz zaczely smierdziec i zmianie poscieli. Co bedzie dalej? Hej kochani, dzisiaj zmienilam majtki! Na prawde nie chce trywializowac, ani umniejszac jesli faktycznie ma depresje, bo wiem, ze nawet najprostsze czynnosci w ciezkiej depresji trzeba swietowac, ale to moze mniej tych filmow i bardziej jakosciowe? Bo zaslanianie sie tym, ze no przeciez ludzie chcieli "prawdy" i ze ona nie bedzie pokazywac jak siedzi przy komputerze przez caly dzien i odpisuje na maile, jest zenujace. Niby snucie sie po domu i szukanie dnia wczorajszego jest ciekawszym kontentem? 

Mi jednak jej filmy „pomagają” jak mam lenia. Przypominam sobie Szusz czy inne snujące się od sklepu do sklepu i zaraz coś pożytecznego chce mi się zrobić. Te filmy w tym samym miejscu to najprostsze co można wymyślić i za to się wzięła. A majtki to Ona zmienia jak na randkę idzie, sorry ale cisnęło mi się to na usta. Tacy ludzie będą wredotę swojego charakteru tłumaczyli depresją, nerwicą, za chwile przyjdzie co innego. Ona ma po prostu wczesną menopauzę i z tym związaną wściekliznę. Strzeżcie się luda, bo za chwilę talerze bedą latać w kierunku widzów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
10 minut temu, Wyspa na Florydzie napisał:

Życie jednak plata figle, znam Narcyza, który tak samo zapracowany i nie mający dla innych czasu, w podeszłym wieku siedzi sam, płacze i zastanawia się czy rzeczywiście był taki okropny i na to zasluguje. Każdemu zepsuł uroczystość, dowalił, kazania jak Szusz prowadził. To się naprawdę obraca przeciwko tej osobie. Człowiek z czasem robi się odporny na takie manipulacje. Jak się dziewoja w porę nie ogarnie to tak skończy, umierając z nudów.  

Odpaliłam ten ostatni odcinek i ona nie rozumie jednej rzeczy ciągle mówi, że jej nie wolno być zmęczonym, no sobie bądź ale w kółko o tym rozmawiając daje temu energie o której tak prawi. Totalne samo zapętlenie zrób sobie pozytywna afirmacje 😛  To samo z odpowiadaniem na komentarze służy tylko kolejnym zamiast łagodzić zaognia sytuację.🙈

Edytowano przez Biutibłęder

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Biutibłęder napisał:

Odpaliłam ten ostatni odcinek i ona nie rozumie jednej rzeczy ciągle mówi, że jej nie wolno być zmęczonym, no sobie bądź ale w kółko o tym rozmawiając daje temu energie o której tak prawi. Totalne samo zapętlenie zrób sobie pozytywna afirmacje 😛  To samo z odpowiadaniem na komentarze służy tylko kolejnym zamiast łagodzić zaognia sytuację.🙈

sama o tym prawila! Byla litania o tym, ze trzeba przyciagac to czego sie chce i mowic pozytywne rzeczy tak dlugo, az sie tak w koncu spelnia. "No to jak to jest"? Kilka "produkcji" z wyzszoscia o tym opowiadala, ze ona tak robi i to dziala i co? A w kolko narzeka jaka to ona zmeczona, ile to rzeczy nie zrobila (to wlaczanie 4 guzikow, moze zmeczyc!) no to gdzie te jej afirmacje? Gdzie te pozytywy i sygnal dla kosmosu? Kacik s. radzi, ale sama sie nie stosuje 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na story wjechało narzekanie. CIężka noc. DAWNO! takiej nie miała. Od wysiłku aż naczynko w oku jej pękło.

Cyrk

Gwiazda poleży dzisiaj, niech odpoczywa, bidulka

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Biutibłęder napisał:

Odpaliłam ten ostatni odcinek i ona nie rozumie jednej rzeczy ciągle mówi, że jej nie wolno być zmęczonym, no sobie bądź ale w kółko o tym rozmawiając daje temu energie o której tak prawi. Totalne samo zapętlenie zrób sobie pozytywna afirmacje 😛  To samo z odpowiadaniem na komentarze służy tylko kolejnym zamiast łagodzić zaognia sytuację.🙈

Dolewa oliwy do ognia. Ale zgadzam się, że jakby tego z kafe nie miała, to już zupełnie nie miałaby o czym nagrywać i szla by w zapomnienie. Ona nie walczy z „hejterami” czy komentarzami, Ona walczy ze sobą i jak narazie to przegrywa. Im bardziej tupie nogami, tym bardziej grunt jej się z pod nich usuwa. 

  • Thanks 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, chybaty napisał:

sama o tym prawila! Byla litania o tym, ze trzeba przyciagac to czego sie chce i mowic pozytywne rzeczy tak dlugo, az sie tak w koncu spelnia. "No to jak to jest"? Kilka "produkcji" z wyzszoscia o tym opowiadala, ze ona tak robi i to dziala i co? A w kolko narzeka jaka to ona zmeczona, ile to rzeczy nie zrobila (to wlaczanie 4 guzikow, moze zmeczyc!) no to gdzie te jej afirmacje? Gdzie te pozytywy i sygnal dla kosmosu? Kacik s. radzi, ale sama sie nie stosuje 

Hah! Właśnie miałam to na myśli no samo zapętlenie 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Biutibłęder napisał:

Hah! Właśnie miałam to na myśli no samo zapętlenie 😉

Bo Ona myśli tylko pieniądze i rzeczy materialne, a to według niej jej się udało. A jeszcze, mnie te jej filmy na maxa usypiają. Tyle z tego mam dobrego, lol. 

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

1. na wszystko sama zapracowalam! 2. Kicie i Suszi dostalam. Nie kupilam tych zwierzakow

jej sie zdarza powiedziec prawde tylko jak cos przypadkiem chlapnie 

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

polecam wykład na YT- 'Jeszcze smutek, czy już depresja - prof. Bogdan de Barbaro", co do jej stanu

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To jest jedna z rzeczy, ktore mnie wpieniaja. Opowiada andromy jak to ludzie nie biora odpowiedzialnosci za swoje slowa i ze wszyscy sie maja za ekspertow i nie powinni opowiadac o rzeczach na ktorych sie nie znaja. Sama biadoli o depresji, zdazyla opowiedziec o wrozkach, o numerologii, ukladach planet, ale nic ponad to, ze planety... no sa... istnieja (ale zeby o nich faktycznie poczytac, to juz nie, bo to nie ma zwiazku z magia), ze jest ze swoim lekarzem (?) na ty (profesjonalizm 100%) i to jest przez nia polecana metoda walki z depresja. No to gdzie branie odpowiedzialnosci za swoje slowa? Przeciez to jest szkodliwe, nie ma nic o leczeniu, o tym, ze powinno sie isc do lekarza i to moze nie byc pierwszy strzal, trzeba przerobic ilus specjalistow, zeby trafic na takiego, ktory Ci pasuje, ze to nie powinna byc pojedyncza wizyta i nara, tylko staly proces, pod kontrola... 

Chandra, przygnebienie i zal to nie jest automatycznie depresja bo wujek google podaje takie symptomy. Dziwnym przypadkiem ona ma same choroby i przypadlosci, ktore trudno udowodnic, ale latwo sie nimi zaslaniac. Wczesniej migreny i okres. Teraz dolaczyla depresja, ale ani slowa o tym, ze chodzi na wizyty, ze sie leczy, ze bierze leki. Nope. Ale ile wydala na wrozke - prosze bardzo macie pelny cennik 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, chybaty napisał:

ona jest niereformowalna. Jakby faktycznie byla taka zarobiona to nie mialaby czasu na pol godzinna wstawke w pizamie miedzy otwarta lodowka, a blatem na ktorym miala robic sniadanie, ale sobie przypomniala, ze chciala cos powiedziec, ale nie pamieta co, ale dajcie znac... Tylko musialaby sie skupic, powiedziec skladnie to co miala zaplanowane i jazda dalej.
Jak czlowiek jest zarobiony to odklada rzeczy na miejsce, bo wie, ze nie bedzie mial czasu sprzatac. Gwiazda mokra kurtke rzuca na kanape, bo jeszcze bedzie wychodzic (cycki opadaja dziewczyny!), co ona robi z tymi cennymi 2 sekundami jakie zaoszczedzila na nie wieszaniu plaszcza na haczyku, czy na wieszaku?

Ma tyle sprzetow, ktore tylko leza i zbieraja kurz jak ten robot do mycia okien... Nigdy nie uzyty. A przepraszam. Ponoc raz uzyty, bo pozyczyla komus... 

Najbardziej mnie rozwala jak mowi, ze no wlaczylam pranie, wlaczylam zmywarke... yy wlaczylam suszarke... Ludzie kochani, to nie zadna praca, ani wyczyn jakis... Maszyna wykonuje za nia prace, przeciez nie musiala isc nad Wisle i prac recznie w rzece, a potem dmuchac na to pranie... Wcisnela guzik. Ile jej to zajelo? 7 sekund? I to lacznie z laniem plynu do plukania, we wszystkie otwary jakie znalazla w pralce...

Masakra. Ona i praca. Nie wiem po kiego grzyba jej te organizery i notatniki. Zadnych pomyslow, w kolo macieju to samo. Wspolczuje takiego kiszenia sie, zamiast zycia. Ona nie ma praktycznie zadnych ograniczen, mieszka w duzym miescie, co chwila moglaby robic cos ciekawego, odkrywac nowe miejsca (lokalnie), teatry, kina, koncerty, filharmonia, parki (ponoc tak lubi nature), kursy, a ta siedzi w turbanie i opowiada jak to marzy, zeby sie polozyc i ogladac netflix... Oragnij sie kobieto! Przestan nalogowo i hurtowo kupowac niepotrzebne graty i zacznij zyc

Brawo, idelanie podsumowanie. 

Jakby poszła do ,,normalnej" pracy, to może by się ogarnełą. Własna działalność w ogóle jej nie służy, ona musi mieć edidentnie kogoś nad sobą. Wyjście do ludzi też by jej dobrze zrobiło, bo ja z jej produkcji kojarzę 3 znajomycj: kicię, Suszi i Dajsona.

  • Haha 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nie zapominajmy, że wychodzi, była na randce w knajpie, myślę, że jednak spotyka się z ludźmi, mężczyznami przynajmniej.

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Biutibłęder napisał:

Jestem za tym aby nie zakładać nowych wątków i zrobić eksperyment o czym będą jej vlogi bo fakt na razie to dajemy jej tematy do pogadanek.

Jeden dobry koment pod filmem ciekawe ile bedzie?

Kamila

Nie, to nie działa tak, że skoro TY możesz mieć taką pracę to każdy może. Albo skoro TY możesz mieć pracę, w której nie wstaje się rano to każdy może taką mieć. Pracowitość, ambitność i pomysł na siebie to jedno. Drugim są warunki do rozwijania tych cech. Osoba wywodząca się ze środowiska patologicznego ma kilka procent szans na zmianę trybu życia i ,,wyrwanie się" z tego co ją otacza. Ta osoba może być najbardziej pracowita i ambitna, ale jej perspektywy skończą się pracy fizycznej, bo nikt jej nie dał możliwości i nikt jej nie pokazał, że można żyć inaczej. Osoba, która nigdy nie wychowała się w pełnej, kochającej się rodzinie zazwyczaj nie otrzyma wsparcia, mieszkania na start i finansów, żeby stworzyć coś swojego.
Nie generalizuj więc proszę, że jeżeli tobie się udało to każdemu się może udać.

13 godzin temu | [YT] | 217

Tylko co się jej udało? Chyba urodzić w dobrej rodzinie bo mało kto dostał własne mieszkanie na start. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, NatNat napisał:

Brawo, idelanie podsumowanie. 

Jakby poszła do ,,normalnej" pracy, to może by się ogarnełą. Własna działalność w ogóle jej nie służy, ona musi mieć edidentnie kogoś nad sobą. Wyjście do ludzi też by jej dobrze zrobiło, bo ja z jej produkcji kojarzę 3 znajomycj: kicię, Suszi i Dajsona.

W życiu, jak była w normalnej pracy to albo ją szybko wywalili albo współpracownicy ją cisnęli żeby raczyła swoją działkę zrobić. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Zapryszczony ślimak napisał:

W życiu, jak była w normalnej pracy to albo ją szybko wywalili albo współpracownicy ją cisnęli żeby raczyła swoją działkę zrobić. 

To wiele mówi. Ja tak danwo jej nie oglądam, więc nie wiem, dopiero po rozstaniu zaczęłam. Leniuch i tyle. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem to ona ma świadomość beznadziejności swojego życia, tego ze nic nie robi ,że została sama jak palec  odkąd odszedł Lew , ale duma jej nie pozwala się do tego przyznać wiec brnie w te swoje wymyślone historie

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×