Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
elisabeth122

Pomóżcie mi ocenić te randkę

Polecane posty

No więc tak jak pisalam w pt spotkalam się z tym facetem na randce. Było fantastycznie, ja zrobiłam dobrą kolację
on przyszedl z winem. Bardzo fajnie nam się rozmawiało, flirtowaliśmy, przerzucaliśmy się słowami patrzyliśmy sobie w oczy, po czym ona cały czas podkreślal, że jesteśmy dobrymi przyjaciólmi i nie możemy tego popsuć. Rownocześnie caly czas opowiadal, że mu się podobam, że jestem piękna, że fascynująca itp. Równocześnie caly czas krażyl wokoł mojego życia osobistego- czy się z kimś spotykam, czy nie. Cały czas mnie uwodził. W Końcu się zaczeliśmy całować i.. do niczego więcej nie doszło. Powiedział, że boi się przekroczyć pewną granicę, że jestem niedostępna itd , że jeszcze moglibyśmy czegoś załować i pożegnał się i wyszedł. No i nie wiem już co o tym myślec? O co chodzi temu facetowi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Widocznie mu twoja ślina nie zasmakowała i to wszystko wyjaśnia.

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ba. Bo mu było łyso po pocałunku i nie wiedział jak wyjść z gracją elegancją. Temu tak mówił... Tacy są mężczyźni. Dwulicowi i przebiegli jak lisy.

  • Sad 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A jak mam się zachowywać wobec niego jak się odezwie? Bo ja mam dziwne poczucie ( do czego on się sam przyznał), że  go fascynuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Napisać ci w podpunktach co robić czy jak. No wiesz, każdy sam decyduje o tym co go uszczęśliwia i daje poczucie spełnienia. Co ja ci będę wykładać białe na czarnym jak i tak zrobisz po swojemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, stała napisał:

Napisać ci w podpunktach co robić czy jak. No wiesz, każdy sam decyduje o tym co go uszczęśliwia i daje poczucie spełnienia. Co ja ci będę wykładać białe na czarnym jak i tak zrobisz po swojemu.

Napisz. Spojrzenie z dystansu czasem pomaga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mowy nie ma. Przejrzałam cię na wylot w tej twojej historyjce. Idę coś zjeść i spać. Albo nie wiem co dalej. W każdym razie nie ze mną te numery Bruner. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, Pokisia napisał:

Moim zdaniem facet ćwiczy na Tobie jakieś gierki.

normalnie jak facet jest zainteresowany to nie robi 1 kroku w przód i 3 w tył.

Daj sobie z nim spokój, no, chyba, że kręcą Cię tego typu  toksycy.

 

Może kręci go mieszanie komuś w głowie i patrzenie jak ten ktoś jest skołowany.

znamy takie przypadki 😉 

No to może być trafna diagnoza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, elisabeth122 napisał:

No więc tak jak pisalam w pt spotkalam się z tym facetem na randce. Było fantastycznie, ja zrobiłam dobrą kolację
on przyszedl z winem. Bardzo fajnie nam się rozmawiało, flirtowaliśmy, przerzucaliśmy się słowami patrzyliśmy sobie w oczy, po czym ona cały czas podkreślal, że jesteśmy dobrymi przyjaciólmi i nie możemy tego popsuć. Rownocześnie caly czas opowiadal, że mu się podobam, że jestem piękna, że fascynująca itp. Równocześnie caly czas krażyl wokoł mojego życia osobistego- czy się z kimś spotykam, czy nie. Cały czas mnie uwodził. W Końcu się zaczeliśmy całować i.. do niczego więcej nie doszło. Powiedział, że boi się przekroczyć pewną granicę, że jestem niedostępna itd , że jeszcze moglibyśmy czegoś załować i pożegnał się i wyszedł. No i nie wiem już co o tym myślec? O co chodzi temu facetowi?

jak by się na ciebie rzucił jak na mięso i chciał wyruhać to źle, nie chciał cie ruhać... też źle? Weź się zdecyduj, bo z wami babami to troche taki kołowrotek. Co ty właściwie chcesz? Wiesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, elisabeth122 napisał:

No więc tak jak pisalam w pt spotkalam się z tym facetem na randce. Było fantastycznie, ja zrobiłam dobrą kolację
on przyszedl z winem. Bardzo fajnie nam się rozmawiało, flirtowaliśmy, przerzucaliśmy się słowami patrzyliśmy sobie w oczy, po czym ona cały czas podkreślal, że jesteśmy dobrymi przyjaciólmi i nie możemy tego popsuć. Rownocześnie caly czas opowiadal, że mu się podobam, że jestem piękna, że fascynująca itp. Równocześnie caly czas krażyl wokoł mojego życia osobistego- czy się z kimś spotykam, czy nie. Cały czas mnie uwodził. W Końcu się zaczeliśmy całować i.. do niczego więcej nie doszło. Powiedział, że boi się przekroczyć pewną granicę, że jestem niedostępna itd , że jeszcze moglibyśmy czegoś załować i pożegnał się i wyszedł. No i nie wiem już co o tym myślec? O co chodzi temu facetowi?

Nawyrazniej uznal ze jestes "ciezkim przypadkiem " na seks.:) i szkoda czasu na ciebie.Pocalunek to klucz do odpowiedzi  .Po nim widac  jak zmyslowa jest partnerka i czy warto sie angazowac.Tu widac nie zdalas egzaminu 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, Mariner0 napisał:

Nawyrazniej uznal ze jestes "ciezkim przypadkiem " na seks.:) i szkoda czasu na ciebie.Pocalunek to klucz do odpowiedzi  .Po nim widac  jak zmyslowa jest partnerka i czy warto sie angazowac.Tu widac nie zdalas egzaminu 🙂

 Eee tam.Akurat całowaliśmy się namiętnie. Bardziej myślę, że padłam ofiarą jakiejś jego gry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, Selenicereus napisał:

Udaje niedostępnego. Wasza "przyjaźń" będzie polegała na tym, że zakochasz się w nim, dzięki czemu będzie mógł spotykać się z innymi i w międzyczasie, dla odskoczni bzyknie Ciebie.... 

Daj mu kosza pierwsza 😉

Jak to? Co zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, Silenzio napisał:

Pachniesz Wirtualna Polską, a nawet bym odpowiedział. Gdyby nie wasz zapaszek.... 😉

 

Przed chwilą, Selenicereus napisał:

Pracownik WP? Tylko oni potrafią pięknie, poprawnie pisać... I tak barwnie...

Co za bzdury!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
49 minut temu, Selenicereus napisał:

Udaje niedostępnego. Wasza "przyjaźń" będzie polegała na tym, że zakochasz się w nim, dzięki czemu będzie mógł spotykać się z innymi i w międzyczasie, dla odskoczni bzyknie Ciebie.... 

Daj mu kosza pierwsza 😉

Piszesz z autopsji 😛

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może mieć problemy z erekcją i stąd stopuje przed konkretnym zakończeniem. A może potrzebuje byś go "zgwałciła". Są różne odchyłki i dewiacje.

  • Confused 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A co, chcialas z nim uprawiac seks? Moze pomysl o tym, czego Ty chcesz, bo to tez jest niejasne 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Selenicereus napisał:

Udaje niedostępnego. Wasza "przyjaźń" będzie polegała na tym, że zakochasz się w nim, dzięki czemu będzie mógł spotykać się z innymi i w międzyczasie, dla odskoczni bzyknie Ciebie.... 

Daj mu kosza pierwsza 😉

Skąd wiesz takie rzeczy bo to prawda najprawdziwsza z prawdziwych. W moim wypadku tak było proszę ja ciebie. A teraz jest na odwrotnie z nim mam urwanie karabinu. Kocha mnie raczej i dowiedział się o tym kiedy się obraziłam na śmierć i na życie. Bo mi wcale nie przeszło ale udaję, że minęło. To mnie denerwuje, że tak się zachowuję ale co. Przejdzie mi i kiedy. Co robić. Wiesz to pisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A Ty czego chcesz, bo najpierw zapraszasz faceta z którym już randkowałaś, ale nie wyszło.  W poprzednim temacie pisałeś, że to koleżeńskie spotkanie, a teraz wygląda na to że jesteś niezadowolona, że nie uprawialiście seksu. Tak więc o co Ci chodzi - zadurzyłaś się w nim ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Margo napisał:

A Ty czego chcesz, bo najpierw zapraszasz faceta z którym już randkowałaś, ale nie wyszło.  W poprzednim temacie pisałeś, że to koleżeńskie spotkanie, a teraz wygląda na to że jesteś niezadowolona, że nie uprawialiście seksu. Tak więc o co Ci chodzi - zadurzyłaś się w nim ?

Nie to, że ja nie jestem niezadowolona, że nie uprawialiśmy seksu, bo lepiej, że nie uprawialiśmy. Ja tylko usiłuję rozkminić o co mu chodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, elisabeth122 napisał:

Nie to, że ja nie jestem niezadowolona, że nie uprawialiśmy seksu, bo lepiej, że nie uprawialiśmy. Ja tylko usiłuję rozkminić o co mu chodzi.

O nic mu nie chodzi, przyszedł nażarł się, napił i poszedł, jeszcze pewnie na coś liczył ale po pocałunku mu się zrobiło niedobrze to się wymigał od kontynuowania tej farsy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, elisabeth122 napisał:

Nie to, że ja nie jestem niezadowolona, że nie uprawialiśmy seksu, bo lepiej, że nie uprawialiśmy. Ja tylko usiłuję rozkminić o co mu chodzi.

To moze sie go zapytaj, bo on pewnie myśli to samo o Tobie. Jeśli nie potraficie się komunikować i gracie w jakies gierki "chcialabym, ale boję się", to moze lepiej nie brac sie za zwiazki tylko zastanowic najpierw nad sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, elisabeth122 napisał:

Nie to, że ja nie jestem niezadowolona, że nie uprawialiśmy seksu, bo lepiej, że nie uprawialiśmy. Ja tylko usiłuję rozkminić o co mu chodzi.

A już rozkminiłaś o co Tobie chodzi, bo z tego co piszesz to ciężko się połapać.  Te wcześniejsze randki nie wyszły bo ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Margo napisał:

A już rozkminiłaś o co Tobie chodzi, bo z tego co piszesz to ciężko się połapać.  Te wcześniejsze randki nie wyszły bo ???

Wcześniejsze randki nie wyszły, bo on był rozzchwiany i ja się zraziłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, Laurittka napisał:

O nic mu nie chodzi, przyszedł nażarł się, napił i poszedł, jeszcze pewnie na coś liczył ale po pocałunku mu się zrobiło niedobrze to się wymigał od kontynuowania tej farsy 

Hahahahaha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, elisabeth122 napisał:

Wcześniejsze randki nie wyszły, bo on był rozzchwiany i ja się zraziłam.

Czyli po co go zaprosiłaś i na co liczyłaś? Po co znowu to zaczynasz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

On cie wystawil poorzednio jak go zaprosilas na obiad, po czym urwal kontakt. Ty zedesperowana go znowu zaprosilas. Teraz sobie pomyslal, ze jak go zapraszasz " na wino", to cie przeleci i juz, no ale jednak nie mogl sie przemoc...czego tu nie rozumiesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może analizując głębiej to rozmowę znajdziesz w niej sens. Myślę że coś mogło zdecydować że decyzja jest taka a nie inną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×