Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Dlugonogasylwia88

Fałszywa koleżanka???

Polecane posty

Cześć.

Mój temat będzie poniekąd kontynuacją tematów które pisałam, dotyczących mojej relacji z facetem który był niższy odemnie i ze mną zerwał. ( w skrócie, moim rodzicom nie podobałsię jego wzrost a jemu nie podobało się to że oni tego nie tolerują i zdecydował się rozstaćze mną)

Po jakimś czasie, spotykał się z inną dziewczyną, młodą blondyką która była kasjerką. W każdym razie o wszystkim tym co działo się po rozstaniu z nim informowała mnie mojąbardzo bliska koleżanka, która robiła to z dobrej woli (jak sama mówiła). Z koleżanką tą bylyśmy zżyte, często razem gdzieś chodziłyśmy, byłśmy na studiach na wymianie zagranicznej, mówiła mi że pójdzie za mną w ogień, ja jej wierzyłam bo bardzo mi pomagała.

Faceta, z którym byłam poznałyśmy razem w naszej wspolnej pracy przed laty, od razu wzbudzil nasze zainteresowanie oraz to ze jest taki zabawny i otwary. Po kilku latach ja zaczelam się z nim spotykać, ogolnie kolezanka o ktorej wspominam mówiła mi że jest fajny, że ma w sobie to coś że dobrze wybrałam, ale... powinnam poszukać kogoś wyższego, że ona mi dobrze życzy ale sama nie zwiazałą by się z kimśniższym od siebie, że sobie tego nie wyobraża, jednak jak sobie przypomne gdy spotykaliśmy się we trójkę, zawsze go słuchała, uśmiechałą sie do niego a czasem nawet dotykła, patrzyła mu głęboko w oczy ( wtedy nie widziałam w tym nic złego bo jak mówiła nie podoba się jej ani trochę !)

W każdym razie....Po moim rozstaniu z nim ciągle  mówiła mi co się z nim dzieje i jak wygląda jego nowa relacja ( ma znajomych którzy znają jego znajomych oraz tamtądziewczynę z którą się spotykał. ) Poinformowała mnie, jakieś dwa lub trzy tygodnie temu że on z tamtą laską zerwał. I co dziwne od tego momentu, zaczęła mnie tak jakby unikąć, coraz rzadziej się z mną kontaktować, bardzo zdawkowo odpisywać, aż od tygodnia wogóle się nie odzywała.

Pomyślałam, że ma swoje sprawy i problemy, ale wczoraj przed marketem widziałam ją jak wychodziła z nim ze sklepu i zanim rozeszli się do swoich aut ona pocalowala go w usta.

I teraz caly szkopul polega na tym ze ona jest jeszcze wyzsza odemnie ! Caly czas mowila co innego a miala inne zamiary, nie wiem doladnie co ten pocalunek moze znaczyc, nie wiem moze przesadzam i dopowiadam sobie, ale chyba raczej nie caluje sie nikogo w usta z wdziecznosci, albo na pozegnanie, pozatym ona znala go tylko przezemnie osobiscie 😕

Teraz czuje to tak jakby ona od poczatku chciala mi go odbic i po prostu wszystko co robila bylo pretekstem zeby sie do niego zblizyc.

Zdaje sobie sprawde ze mogla tez po prostu sie w nim zakochac, bo ona potrafi tak zakrecic w glowie jak malo kto, ale ja w tym wszystkim czuje sie oszukana, czuje sie jakby nasza kilkuletnia przyjazn poszla sie ....... przez jakiegos goscia, ktory w dodatku zmienia panienki co jakis czas, jak mowie pewnosci nie mam ale ta sytuacja wydaje sie byc jednoznaczna.

Teraz pytanie jak to sprawdzic, nie mam sie kogo zapytac czy oni sie spotykaja, a  jesli zapytam jej sie wprost to moze sie tego wyprzec?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jak dobrze umie nakrecac tony makaronu na uszy to nagle wzrost traci na znaczeniu, a ile jest od tamtej nizszy?

w tajlandii znalem amerykanina ktory byl pua, mial 155cm i sciagal nawet laski o 25cm wyzsze !!!

ale gosc faktycznie mial w sobie to cos i bajere w kosmos, kobiety lubia takich gagatkow, skoro sama wciagnelas sie w jego gre to czemu zabraniasz kolezance, nalezy dzielic sie zasobami ziemi, ( ludzkimi takze 😉 )

  • Like 1
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No i fajnie...to raczej tobie caly czas przeszkadzal jego wzrost o czym tu wielokrotnie pisalas. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wychodzi na to, że ten niski facet to niezły żigolak. Ma duże powodzenie u wysokich kobiet. To ewenement. Ja znam tylko jedna parę, gdzie partner był niższy od partnerki. Wszystko było pięknie do czasu gdy ona czuła motylki w brzuchu. Gdy zauroczenie przeszło, zostawiła go. Kolejny jej partner jest wyższy od niej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jak ktos zna sie na kobietach i wie jak budowac atrakcyjnosc to potem tak jest ze siedzi w glowie kobiety i ona obsesyjnie o nim mysli, znam kolege ze studiow ktory ma chyba z158/9 cm i odkad go znam cale zycial mial wyzsze laski ok 170cm.

zreszta jest mala swietnych pickuperow na yt ktorzy maja po 155 - 160cm i robia z kobietami takie rzeczy, zreszta sa infieldy mozna zobaczyc na kanel justin marc, shorty picks up, i chyba byl jeszcze good looking guy, to goscie ponizej 160 i ich zasady dzialaja wiec czar i charzyma potrafia sprawic ze wzrost wchodzi na plan dalszy..

a co do autorki to daj sobie juz z nim spokoj, poznaj kogos nowego i ci przejdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się ze od początku miała zamiar Ci go odbić. Jak sama mówisz jak się spotykaliście w trójkę to się do niego przystawiała, chciała żebyś z nim zerwała i na dodatek niby "dla Ciebie" dowiadywała się co u niego słychać od znajomych. A jak okazało się ze jest sam to od razu widzisz ich razem. Jeśli zależy Ci na przyjaźni to pogadaj z nią o tym i zapytaj czego tak postąpiła. Choć ja nie wiem czy bym chciała dalej przyjaźnić się z tak fałszywą osobą. Tym bardziej, że przyjaźniłyście się od kilku lat i przekreśla to dla jakiegoś Casanovy. 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Uwazam ze nie masz podstaw miec zalu do niej.Ty mialas swe 5 minut i dalas plame,  wiec teraz ona siegnela po swoja szanse.a przeciez sama wiesz ze kobiety kochaja facetow ktorzy maja powodzenie u innych kobiet:) 

Mozesz dzis miec tylko sama do siebie zal ze nie sprostalas wyzwaniu jakim byl atak twoich rodzicow na niego .Mleko sie rozlalo! Trzeba sie z tym pogodzic i poszukac sobie innego faceta.Rozdrapywanie ran  nie ma sensu .Nic ci nie da a tylko uczyni z zycia torture 🙂 

ZAstanow sie tez czy chcilabys miec faceta ktory przeszedl przez inne kolezanki ?

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
39 minut temu, Ja_Magda94 napisał:

Wydaje mi się ze od początku miała zamiar Ci go odbić. Jak sama mówisz jak się spotykaliście w trójkę to się do niego przystawiała, chciała żebyś z nim zerwała i na dodatek niby "dla Ciebie" dowiadywała się co u niego słychać od znajomych. A jak okazało się ze jest sam to od razu widzisz ich razem. Jeśli zależy Ci na przyjaźni to pogadaj z nią o tym i zapytaj czego tak postąpiła. Choć ja nie wiem czy bym chciała dalej przyjaźnić się z tak fałszywą osobą. Tym bardziej, że przyjaźniłyście się od kilku lat i przekreśla to dla jakiegoś Casanovy. 

W milosci jak na wojnie.Ja wcale jej nie uwazam za falszywa kolezanke.Po prostu uznala ze teraz nadeszla jej szansa:) i miala do tego 100% prawo. Natura ma swoje prawa i nie liczy sie z normami ustanawianymi tylko przez ludzi.

W przyrodzie samiec wybiera te samice  ktora mu sie podoba 🙂 a nie te ktora twierdzi ze on jej sie podoba:) a ludzie sa w 95% zwierzetami a wiec w 100% podlegaja prawom dzialania sil Natury 🙂 i nie ma znaczenia ze wysylamy sondy  na Marsa 

Edytowano przez Mariner0
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Dlugonogasylwia88 napisał:

 

Teraz pytanie jak to sprawdzic, nie mam sie kogo zapytac czy oni sie spotykaja, a  jesli zapytam jej sie wprost to moze sie tego wyprzec?

Ja bym odradzal wszelkie "sprawdzanie" .Dla kazdego czlowieka jest ponizajace   zebranie o milosc u osoby ktora tej milosci nam nie chce dac! Gdy on sie dowie o tym stracisz wszelki szacunek u niego! i wyladujesz w "czarnej dziurze" jego swiadomosci czyli zero atrakcji a tak to jakas szansa zawsze istnieje ze po latach co mu sie w glowie odmieni 🙂 Marny to jednak material na towarzysza zycia 🙂 

Edytowano przez Mariner0
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Ja_Magda94 napisał:

Wydaje mi się ze od początku miała zamiar Ci go odbić. Jak sama mówisz jak się spotykaliście w trójkę to się do niego przystawiała, chciała żebyś z nim zerwała i na dodatek niby "dla Ciebie" dowiadywała się co u niego słychać od znajomych. A jak okazało się ze jest sam to od razu widzisz ich razem. Jeśli zależy Ci na przyjaźni to pogadaj z nią o tym i zapytaj czego tak postąpiła. Choć ja nie wiem czy bym chciała dalej przyjaźnić się z tak fałszywą osobą. Tym bardziej, że przyjaźniłyście się od kilku lat i przekreśla to dla jakiegoś Casanovy. 

Dokładnie. Prawda jest taka ze ,,przyjazn" trwa dopóki nie spodoba sie obydwu kobietom ten sam facet. Potem jest knucie, próba odbicia go tej drugiej (chyba w 99% przypadków). Tutaj ona go nie odbiła bo juz dawno nie byliscie razem kiedy oni zaczęli sie spotkać ale jestem prawie pewna ze gdyby wczesniej miała ,,udeptana drogę" do niego (nie miała bo pojawiła się inna z która byl jakis czas) to byłaby z nim zaraz po tym jak Ty z nim zerwalas. Kobiety zwykle nie maja honoru, nie są lojalne gdy w gre wchodzi facet który im sie podoba bo oczywiście faceta stawiaja ponad przyjaźń, nawet wieloletnią, co jest słabe (byle tylko go zdobyć). Ja bym pogadala z nią na Twoim miejscu i powiedziała ze widzialas ich razem i zapytała czemu klamala ze nie mogłaby być z niższym od siebie... Odsepaowalabym sie od takiej koleżanki.  

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Ja_Magda94 napisał:

Wydaje mi się ze od początku miała zamiar Ci go odbić. Jak sama mówisz jak się spotykaliście w trójkę to się do niego przystawiała, chciała żebyś z nim zerwała i na dodatek niby "dla Ciebie" dowiadywała się co u niego słychać od znajomych. A jak okazało się ze jest sam to od razu widzisz ich razem. Jeśli zależy Ci na przyjaźni to pogadaj z nią o tym i zapytaj czego tak postąpiła. Choć ja nie wiem czy bym chciała dalej przyjaźnić się z tak fałszywą osobą. Tym bardziej, że przyjaźniłyście się od kilku lat i przekreśla to dla jakiegoś Casanovy. 

 

1 godzinę temu, Malutka92 napisał:

Dokładnie. Prawda jest taka ze ,,przyjazn" trwa dopóki nie spodoba sie obydwu kobietom ten sam facet. Potem jest knucie, próba odbicia go tej drugiej (chyba w 99% przypadków). Tutaj ona go nie odbiła bo juz dawno nie byliscie razem kiedy oni zaczęli sie spotkać ale jestem prawie pewna ze gdyby wczesniej miała ,,udeptana drogę" do niego (nie miała bo pojawiła się inna z która byl jakis czas) to byłaby z nim zaraz po tym jak Ty z nim zerwalas. Kobiety zwykle nie maja honoru, nie są lojalne gdy w gre wchodzi facet który im sie podoba bo oczywiście faceta stawiaja ponad przyjaźń, nawet wieloletnią, co jest słabe (byle tylko go zdobyć). Ja bym pogadala z nią na Twoim miejscu i powiedziała ze widzialas ich razem i zapytała czemu klamala ze nie mogłaby być z niższym od siebie... Odsepaowalabym sie od takiej koleżanki.  

właśnie tego teżsię obawiam dziewczyny 😕 Ale z drugiej strony nie jestem do końca pewna tego co widziałam, tzn. na pewno go pocałowała, ale może jestem głupia, tylko nie wierze że chciała by narażaćnaszą przyjaźń, gdzie zawsze sobie pomagałyśmy, zawsze trzymałyśmy się razem, dawałyśmy sobie rzeczy osobiste, dla tego faceta, tymbardziej że ona naprawdę jest całkiem wysoka bo ma 174cm, a on 160cm !

Jedank myślę, że po prostu ją od początku do niego ciągneło, a ja nie mogę się z tym pogodzić 😞

Teraz do niej pisałam z prośbą o spotkanie, powiedziała, że przez najbliżyszy czas nie może się spotykać bo ma obowiążki wobec rodziców. Obawiam się, że skłamała, odrzuciła teżmoje połączenie, tylko napisałą wiadomość.

Nawet nie chodzi o niego bo wiem, że pewnie nic z tego nie będzie ale teraz czuję siępodwójnie zdradzona.

Problem polega na tym, że ja nie wierze żę ona mogła to zrobić, niby po co?

Zawsze byłyśmy zżyte, trzymałyśmy sztame a teraz?? Naprawde, dla takiego gościa?

Nie mam odwagi się jej wrpost zapytać bo boję się, że może to ja nie mam racji, może to było nic znaczącego a zrobie afere i zniszcze na zawsze naszą znajomość, a może ta znajomość już nie istnieje?

Na razie poczekam, dziękuje za odpowiedzi. Jak na razie jestem bardzo zawiedziona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, Dlugonogasylwia88 napisał:

 

Jedank myślę, że po prostu ją od początku do niego ciągneło, a ja nie mogę się z tym pogodzić 😞

Teraz do niej pisałam z prośbą o spotkanie, powiedziała, że przez najbliżyszy czas nie może się spotykać bo ma obowiążki wobec rodziców. Obawiam się, że skłamała, odrzuciła teżmoje połączenie, tylko napisałą wiadomość.

Nawet nie chodzi o niego bo wiem, że pewnie nic z tego nie będzie ale teraz czuję siępodwójnie zdradzona.

Problem polega na tym, że ja nie wierze żę ona mogła to zrobić, niby po co?

Zawsze byłyśmy zżyte, trzymałyśmy sztame a teraz?? Naprawde, dla takiego gościa?

Nie mam odwagi się jej wrpost zapytać bo boję się, że może to ja nie mam racji, może to było nic znaczącego a zrobie afere i zniszcze na zawsze naszą znajomość, a może ta znajomość już nie istnieje?

Na razie poczekam, dziękuje za odpowiedzi. Jak na razie jestem bardzo zawiedziona.

Mysle ze niepotrzebnie probujesz znalezc kozla ofiarnego zamiast sama ze soba sie rozliczyc.Zrobilas praktycznie wszystko aby ten chlopak wrocil do ciebie a mimo to on sie odwrocil od ciebie.Oznacza to ze nie  ma juz dla ciebie zadnego uczucia.Prawdopodobnie poczul sie zdradony przez ciebie i upokorzony! Ciezko cos takiego zniesc.ja bym nie liczyl na jakis cudowny "powrot" do ciebie.

To ze jej sie on podobal jest jasne 🙂 co wynika z twojego opisu roznych sytuacji 🙂 kobiety zawsze lgna do facetow majacych  powodzenie u innych kobiet.:) Przeciez to sama wiesz!  wiec nie mozesz  sie dziwic kolezance.

Skoro on juz  nie byl z toba to miala 100% prawo uwodzic go  i nie masz podstaw czuc sie zdradzona.Zdradzona bys byla gdyby uwodzila ci chlopaka gdy on byl z toba ! ale on juz nie byl zaangazowany w zwiazek z toba.Malo! Ona weszla po tamtej dziewczynie  a wiec sporo czasu po tym jak twoj zwiazek sie posypal.Trzeba to jej przypisac na plus.

Uwazam ze daj jej spokoj i nie wciskaj sie miedzy drawi a futryne.Daj jej czas.Zapewne tez tak skonczy jak twoja nastepczyni.Obie wtedy mozecie sobie poplakac, pojednane w bolu po "takim gosciu " 🙂 

A moja rada taka ze im mniej bedziesz o nim rozpamietywac tym szybciej wyjdziesz z dolka.Poszukaj sobie nowego chlopaka  a jak wiesz tego  kwiatu jest pol swiatu 🙂 Glowa do gory! 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Mariner0 napisał:

Mysle ze niepotrzebnie probujesz znalezc kozla ofiarnego zamiast sama ze soba sie rozliczyc.Zrobilas praktycznie wszystko aby ten chlopak wrocil do ciebie a mimo to on sie odwrocil od ciebie.Oznacza to ze nie  ma juz dla ciebie zadnego uczucia.Prawdopodobnie poczul sie zdradony przez ciebie i upokorzony! Ciezko cos takiego zniesc.ja bym nie liczyl na jakis cudowny "powrot" do ciebie.

To ze jej sie on podobal jest jasne 🙂 co wynika z twojego opisu roznych sytuacji 🙂 kobiety zawsze lgna do facetow majacych  powodzenie u innych kobiet.:) Przeciez to sama wiesz!  wiec nie mozesz  sie dziwic kolezance.

Skoro on juz  nie byl z toba to miala 100% prawo uwodzic go  i nie masz podstaw czuc sie zdradzona.Zdradzona bys byla gdyby uwodzila ci chlopaka gdy on byl z toba ! ale on juz nie byl zaangazowany w zwiazek z toba.Malo! Ona weszla po tamtej dziewczynie  a wiec sporo czasu po tym jak twoj zwiazek sie posypal.Trzeba to jej przypisac na plus.

Uwazam ze daj jej spokoj i nie wciskaj sie miedzy drawi a futryne.Daj jej czas.Zapewne tez tak skonczy jak twoja nastepczyni.Obie wtedy mozecie sobie poplakac, pojednane w bolu po "takim gosciu " 🙂 

A moja rada taka ze im mniej bedziesz o nim rozpamietywac tym szybciej wyjdziesz z dolka.Poszukaj sobie nowego chlopaka  a jak wiesz tego  kwiatu jest pol swiatu 🙂 Glowa do gory! 

mam nowego chlopaka, juz drugiego od rozstania, ale niestety tamten ma taki charakter ze malo kto potrafi mu dorownac, z moim nowym facetem bylismy ostatnio u dentysty i klocil sie z mezczyzna z kolejki o godzine wejscia, zupelny prostak, myslalam ze zapadne sie pod ziemie, tamten facet jest po prostu super, kobieta nie powstydzi sie z takim gdzies wyjsc, od razu odzywa sie do ludzi, zagaduje, zartuje, obraca klopotliwe sytuacje w zabawne, ma w sobie to cos, a co do kolezanki, nie mam pojecia jak to sie potoczy ale jesli to prawda to niestety, ale stracila moje zaufanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Dlugonogasylwia88 napisał:

mam nowego chlopaka, juz drugiego od rozstania, ale niestety tamten ma taki charakter ze malo kto potrafi mu dorownac, z moim nowym facetem bylismy ostatnio u dentysty i klocil sie z mezczyzna z kolejki o godzine wejscia, zupelny prostak, myslalam ze zapadne sie pod ziemie, tamten facet jest po prostu super, kobieta nie powstydzi sie z takim gdzies wyjsc, od razu odzywa sie do ludzi, zagaduje, zartuje, obraca klopotliwe sytuacje w zabawne, ma w sobie to cos, a co do kolezanki, nie mam pojecia jak to sie potoczy ale jesli to prawda to niestety, ale stracila moje zaufanie

Czyli pasujesz do tego nowego... 

  • Sad 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, Lolka1975 napisał:

Czyli pasujesz do tego nowego... 

z jakiego to powodu ?

ja jestem miłą osobą. Kiedy kogoś poznaje to nie jestem w stanie od razu ocenić kim jest ten człowiek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 1.12.2021 o 11:49, Ja_Magda94 napisał:

Wydaje mi się ze od początku miała zamiar Ci go odbić. Jak sama mówisz jak się spotykaliście w trójkę to się do niego przystawiała, chciała żebyś z nim zerwała i na dodatek niby "dla Ciebie" dowiadywała się co u niego słychać od znajomych. A jak okazało się ze jest sam to od razu widzisz ich razem. Jeśli zależy Ci na przyjaźni to pogadaj z nią o tym i zapytaj czego tak postąpiła. Choć ja nie wiem czy bym chciała dalej przyjaźnić się z tak fałszywą osobą. Tym bardziej, że przyjaźniłyście się od kilku lat i przekreśla to dla jakiegoś Casanovy. 

Jestem na bieżąco w takim temacie. Toksolka też oczerniała do mnie kumpla tylko dlatego,że sama do niego podbijała.Ja mówiłam prawdę co o nim myślę i nie były to komplementy.Lubila zawsze ze mną i innymi koleżankami rywalizować,prędzej czy później zrywały z nią znajomość z resztą po ostatnim jej zagraniu ja też.No i standardowo najpierw usadzila go na ławce rezerwowych a ten się cieszy bo królowa raczyła go zaszczycić zainteresowaniem😂 No i tak jak w przypadku opisanym powyżej,nie odzywała się kłamiąc że nie miała czasu ale w tym samym czasie co on była aktywna na whattsupie.Do tego jeszcze kłamczucha.Czekam kiedy pan się przejedzie na niej tak jak poprzednicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Dlugonogasylwia88 napisał:

mam nowego chlopaka, juz drugiego od rozstania, ale niestety tamten ma taki charakter ze malo kto potrafi mu dorownac, z moim nowym facetem bylismy ostatnio u dentysty i klocil sie z mezczyzna z kolejki o godzine wejscia, zupelny prostak, myslalam ze zapadne sie pod ziemie, tamten facet jest po prostu super, kobieta nie powstydzi sie z takim gdzies wyjsc, od razu odzywa sie do ludzi, zagaduje, zartuje, obraca klopotliwe sytuacje w zabawne, ma w sobie to cos, a co do kolezanki, nie mam pojecia jak to sie potoczy ale jesli to prawda to niestety, ale stracila moje zaufanie

Mysle ze jestes zbyt surowa.:) Za jakis czas sama to przyznasz .Uwazam ze na razie daj sobie spokoj z nawiazywaniem z nia kontaktow.Niech sie napawa swoja "zdobyczą ":) pewnie nie na dlugo! Narzucanie sie  zas innym gdy tego nie chca jest ponizajace cie jako czlowieka.Jak  ona poczuje potrzebe to  na pewno da znac.:) i skruszona  sie wyplacze  ci w rekaw ! Niestety! nie ma czegos takiego jak idealna przyjazn.Zawsze jest to tylko wymiana interesow :) .Cos za cos ! 

Co  do nowego faceta  to skoro ci nie pasuje pozbadz sie go! Jak dla mnie ,opisana sytuacja, to powazny sygnal ostrzegawszy dla ciebie !aby nie przedluzac znajomosci.

Po ok 100 dniach znajomosci ludzie zdejmuja maski i zachowuja sie w sposob naturalny czyli pokazuja sie takimi jakimi  sa naprawde.Zas po 6ciu miesiacach pokazuja swe "ciemne strony" .Tego sie trzymaj .To wiedza oparta na nauce o spoleczenstwach i ralacjach.

 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 1.12.2021 o 07:42, 84Michal84 napisał:

jak dobrze umie nakrecac tony makaronu na uszy to nagle wzrost traci na znaczeniu, a ile jest od tamtej nizszy?

w tajlandii znalem amerykanina ktory byl pua, mial 155cm i sciagal nawet laski o 25cm wyzsze !!!

ale gosc faktycznie mial w sobie to cos i bajere w kosmos, kobiety lubia takich gagatkow, skoro sama wciagnelas sie w jego gre to czemu zabraniasz kolezance, nalezy dzielic sie zasobami ziemi, ( ludzkimi takze 😉 )

ego zabolało, ze niby taki knypek a ona dobra partia i nic nie wyszlo bo olal. normalnie tragedia. laski takie numery robią facetombod setek lat i nikt nie pisze na forum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 1.12.2021 o 12:29, Mariner0 napisał:

W milosci jak na wojnie.Ja wcale jej nie uwazam za falszywa kolezanke.Po prostu uznala ze teraz nadeszla jej szansa:) i miala do tego 100% prawo. Natura ma swoje prawa i nie liczy sie z normami ustanawianymi tylko przez ludzi.

W przyrodzie samiec wybiera te samice  ktora mu sie podoba 🙂 a nie te ktora twierdzi ze on jej sie podoba:) a ludzie sa w 95% zwierzetami a wiec w 100% podlegaja prawom dzialania sil Natury 🙂 i nie ma znaczenia ze wysylamy sondy  na Marsa 

To ciekawe,a taki samiec co wali do dwóch na raz i patrzy, która z siebie da więcej 😅i tak podpuszcza,gra.Dla mnie osobiście mega toksyczny człowiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Sempre napisał:

To ciekawe,a taki samiec co wali do dwóch na raz i patrzy, która z siebie da więcej 😅i tak podpuszcza,gra.Dla mnie osobiście mega toksyczny człowiek.

ZA bardzo upraszczasz.Scenario jest inne niz ty napisalas.:) Az takiej dramy nie ma.Wszystko wg norm spolecznych !🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Mariner0 napisał:

ZA bardzo upraszczasz.Scenario jest inne niz ty napisalas.:) Az takiej dramy nie ma.Wszystko wg norm spolecznych !🙂 

 Owszem każdy ma swoje standardy i normy społeczne 😂Mnie osobiście to nie odpowiada ale rozumiem,że większe pole do popisu dla samca.Co skutkuje brakiem przestoju.

Edytowano przez Sempre

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Sempre napisał:

 Owszem każdy ma swoje standardy i normy społeczne 😂Mnie osobiście to nie odpowiada ale rozumiem,że większe pole do popisu dla samca.Co skutkuje brakiem przestoju.

Doceniam poczucie humoru ale to wciaz nie ten scenariusz:) Ten temat ma rozne odnogi i ciagnie sie chyba juz  z 1 rok.Trzeba znac fundamenty  problemu aby sie wypowiadac  tak jednoznacznie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, Mariner0 napisał:

Doceniam poczucie humoru ale to wciaz nie ten scenariusz:) Ten temat ma rozne odnogi i ciagnie sie chyba juz  z 1 rok.Trzeba znac fundamenty  problemu aby sie wypowiadac  tak jednoznacznie 

O to przepraszam,że to moda na sukces to nie wiedziałam.Gdzie mogę zgłębić ta materię?.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Walduś w krainie czarów napisał:

Żenująca jesteś. A taka bylas zakochana. Z tego co tu pisałaś to niezły z ciebie pustostan i dobrze że ci koleżanka przyprawiła rogi. Zasłużyłaś sobię .już dwóch dawców znalazłaś? Fetyszyści dużych kopyt jacyś? A co na to twoi konserwatywni  rodzice z ciemnogrodu?

 

nawet sie do tego nie odniose, bo takie cos moglo wyjsc tylko z ust sfrustrowanego prostaka 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Sempre napisał:

Jestem na bieżąco w takim temacie. Toksolka też oczerniała do mnie kumpla tylko dlatego,że sama do niego podbijała.Ja mówiłam prawdę co o nim myślę i nie były to komplementy.Lubila zawsze ze mną i innymi koleżankami rywalizować,prędzej czy później zrywały z nią znajomość z resztą po ostatnim jej zagraniu ja też.No i standardowo najpierw usadzila go na ławce rezerwowych a ten się cieszy bo królowa raczyła go zaszczycić zainteresowaniem😂 No i tak jak w przypadku opisanym powyżej,nie odzywała się kłamiąc że nie miała czasu ale w tym samym czasie co on była aktywna na whattsupie.Do tego jeszcze kłamczucha.Czekam kiedy pan się przejedzie na niej tak jak poprzednicy.

nie tutaj bylo inaczej, my sie lubilysmy, nie doszlo do  mnie nic zeby ona mnie oczerniala, zwykle trzymala moja strone, nigdy nie udawala czegos innego i nie obgadywala mnie do innych, nie jest ona dwulicowa osoba, a ten mezczyzna raczej tez jest w porzadku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, lex napisał:

ego zabolało, ze niby taki knypek a ona dobra partia i nic nie wyszlo bo olal. normalnie tragedia. laski takie numery robią facetombod setek lat i nikt nie pisze na forum

nic nie zabolalo i nigdy nie okreslia bym kogos knypkiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, Powrót Mewy napisał:

Czyli krótko: rozstaliście się, bo nie byłaś w stanie przykrócić rodziców z ich tekstami (to akurat często niezależne od nas, bo w wypadku upartego starszego pokolenia czasem i zerwanie kontaktu nie daje im wystarczająco do myślenia), ale fakt jest taki, że z nikim potem już nie czułaś tej chemii. 

Wiesz jaka jest smutna prawda? Masz tylko dwie opcje: albo spróbujesz odzyskać tamtego albo musisz liczyć że znajdziesz takiego z którym będziesz miała WIĘKSZĄ chemię niż z tym opisywanym. Pierwszy wariant jest trudny, drugi może być jeszcze trudniejszy (w skrajnym wypadku niewykonalny), ale dopóki tamten będzie Ci siedział w głowie, to nie stworzysz szczęśliwego związku...

ja nie jestem taka jak moi rodzicie, pewnie ty tez roznisz sie od swoich, niestety ale tez fakt ze mieszkamy blisko nie jest obojetny.

Niestety ale wielu facetow ma naprawde duze braki w wychowaniu i osobowosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, Powrót Mewy napisał:

Czyli krótko: rozstaliście się, bo nie byłaś w stanie przykrócić rodziców z ich tekstami (to akurat często niezależne od nas, bo w wypadku upartego starszego pokolenia czasem i zerwanie kontaktu nie daje im wystarczająco do myślenia), ale fakt jest taki, że z nikim potem już nie czułaś tej chemii. 

Wiesz jaka jest smutna prawda? Masz tylko dwie opcje: albo spróbujesz odzyskać tamtego albo musisz liczyć że znajdziesz takiego z którym będziesz miała WIĘKSZĄ chemię niż z tym opisywanym. Pierwszy wariant jest trudny, drugi może być jeszcze trudniejszy (w skrajnym wypadku niewykonalny), ale dopóki tamten będzie Ci siedział w głowie, to nie stworzysz szczęśliwego związku...

ja nie jestem taka jak moi rodzicie, pewnie ty tez roznisz sie od swoich, niestety ale tez fakt ze mieszkamy blisko nie jest obojetny.

Niestety ale wielu facetow ma naprawde duze braki w wychowaniu i osobowosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, Mariner0 napisał:

Mysle ze jestes zbyt surowa.:) Za jakis czas sama to przyznasz .Uwazam ze na razie daj sobie spokoj z nawiazywaniem z nia kontaktow.Niech sie napawa swoja "zdobyczą ":) pewnie nie na dlugo! Narzucanie sie  zas innym gdy tego nie chca jest ponizajace cie jako czlowieka.Jak  ona poczuje potrzebe to  na pewno da znac.:) i skruszona  sie wyplacze  ci w rekaw ! Niestety! nie ma czegos takiego jak idealna przyjazn.Zawsze jest to tylko wymiana interesow 🙂 .Cos za cos ! 

Co  do nowego faceta  to skoro ci nie pasuje pozbadz sie go! Jak dla mnie ,opisana sytuacja, to powazny sygnal ostrzegawszy dla ciebie !aby nie przedluzac znajomosci.

Po ok 100 dniach znajomosci ludzie zdejmuja maski i zachowuja sie w sposob naturalny czyli pokazuja sie takimi jakimi  sa naprawde.Zas po 6ciu miesiacach pokazuja swe "ciemne strony" .Tego sie trzymaj .To wiedza oparta na nauce o spoleczenstwach i ralacjach.

 

być może, że przyjaźń to tylko wymiana interesów, ale prawdziwy przjaciel nie powinien tak postępować, a jeśli już to na pewno nie w taki sposob!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Powrót Mewy napisał:

Tak, nieco różnię się. I też może powinienem był wcześniej podjąć bardziej zdecydowane działania; zostało mi doświadczenie...

Owszem, mogą mieć pewne braki, ale są sytuacje w których kobieta nie dostrzega tych braków i są sytuacje, w których widzi je ona szczególnie wyraźnie. Sama sobie dopowiedz kiedy i jak to widzi...

No tak tylko jakie działania mam podjąć ? Sprzedać dom i wyprowadzićsię do innego miasta?

Co to tego faceta, to nie miałam wątpliwości on ma dobre usposobienie, powiedziała bym że idealne, zaś co do wzrostu na to nie ma sie przecież wpływu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×