Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
taktak

Pogubiłam się już totalnie

Polecane posty

Naprawdę nie wiem co ja powinnam zrobić mam chłopaka od dwóch lat niby jest fajnie i spoko ale czuje się jak śmieć czuje ze to nie ma przyszłości i nie będę nigdy szczęśliwa a i w życiu nic nie osiągnę, on ogólnie jest naprawdę kochany i miły i wiecie jak to jest wspiera mnie przytula zawiezie do maka.. w...ia mnie tylko ze co tydzień jak się widzimy musi być seks, a jak nie ma to siedzi obrażony bo ja nie miałam ochoty. A potem to ja mam wyrzuty sumienia ze mu nie dałam mimo ze to często jednostronna przyjemność :,) jeszcze tam kilka innych rzeczy mi przeszkadza ale to raczej kwestia zrozumienia albo dogadania chociaż widzę ze ma z tym problemy bo nadal wypierdala kasę na lewo i prawo. Mimo wszytko nawet jak myślałam żeby go zostawic TO NIE POTRAFIĘ czuje się jak uwiązana na smyczy czy w jakiejś bańce.. niby go kocham ale bardziej podoba mi się np mój kolega z którym czasem popisze ale sprawia mi to więcej radości :/ czy jest jeszcze jakaś szansa żeby to naprawić bo mamy zamieszkać razem a nie chce się w to pakować jeśli nie ma być lepiej 🥲 niby go kocham ale szczerze to sama już nie wiem 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, taktak napisał:

Naprawdę nie wiem co ja powinnam zrobić mam chłopaka od dwóch lat niby jest fajnie i spoko ale czuje się jak śmieć czuje ze to nie ma przyszłości i nie będę nigdy szczęśliwa a i w życiu nic nie osiągnę, on ogólnie jest naprawdę kochany i miły i wiecie jak to jest wspiera mnie przytula zawiezie do maka.. w...ia mnie tylko ze co tydzień jak się widzimy musi być seks, a jak nie ma to siedzi obrażony bo ja nie miałam ochoty. A potem to ja mam wyrzuty sumienia ze mu nie dałam mimo ze to często jednostronna przyjemność :,) jeszcze tam kilka innych rzeczy mi przeszkadza ale to raczej kwestia zrozumienia albo dogadania chociaż widzę ze ma z tym problemy bo nadal wypierdala kasę na lewo i prawo. Mimo wszytko nawet jak myślałam żeby go zostawic TO NIE POTRAFIĘ czuje się jak uwiązana na smyczy czy w jakiejś bańce.. niby go kocham ale bardziej podoba mi się np mój kolega z którym czasem popisze ale sprawia mi to więcej radości 😕 czy jest jeszcze jakaś szansa żeby to naprawić bo mamy zamieszkać razem a nie chce się w to pakować jeśli nie ma być lepiej 🥲 niby go kocham ale szczerze to sama już nie wiem 

To chyba najbardziej szczere wyznanie jakie kiedykolwiek tu przeczytałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zacznij żyć dla siebie, nie dla kogoś 

Pomyśl co jest dla ciebie ważne, czego chcesz i zacznij konsekwentnie po to sięgać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziwię się facetowi. To faceci powinni kończyć takie bezsensowne "związki", a nie zostawiać to kobietom. Jak baba nie chce robić loda, nie chce seksu, to nie ma pożądania, wypaliło się! Tkwienie w takim związku, proszenie się za każdym razem o seks jest uwłaczające... wtedy trzeba to skończyć i tyle.

Nigdy nie zrozumiem co w życiu kieruje takimi facetami. Być z kimś, kto nie daje absolutnie podstawowych benefitów dla faceta wynikających z bycia w związku i dochowywania jej wierności - jeżeli ona tego nie jest w stanie docenić, to trzeba ruszać z życiem dalej, a nie zostawiać jej decyzję, która i tak jest już tylko kwestią czasu...

 

Edytowano przez SuperKot

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, SuperKot napisał:

Dziwię się facetowi. To faceci powinni kończyć takie bezsensowne "związki", a nie zostawiać to kobietom. Jak baba nie chce robić loda, nie chce seksu, to nie ma pożądania, wypaliło się! Tkwienie w takim związku, proszenie się za każdym razem o seks jest uwłaczające... wtedy trzeba to skończyć i tyle.

Nigdy nie zrozumiem co w życiu kieruje takimi facetami. Być z kimś, kto nie daje absolutnie podstawowych benefitów dla faceta wynikających z bycia w związku i dochowywania jej wierności - jeżeli ona tego nie jest w stanie docenić, to trzeba ruszać z życiem dalej, a nie zostawiać jej decyzję, która i tak jest już tylko kwestią czasu...

 

Pewnie zależy mu tak mocno że nie chcę jej puścić 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Mumin23 napisał:

Pewnie zależy mu tak mocno że nie chcę jej puścić 😁

No to jest fr@jerem, nie facetem. Zwłaszcza, że typiara już pisze z innym, który "podoba się bardziej". Kobiety to hipergamistki, gdy znajdzie się taki, który lepiej jej odpowiada powodów znajdzie się tuzin, by zerwać z obecnym. Tutaj mamy dokładnie taką sytuację, idę o zakład, że problemy z seksem zaczęły się tuż po tym jak rozpoczęła się bliższa znajomość z "kolegą" z pracy.

Mężczyzna musi być tak samo samolubny jak kobieta inaczej będzie obrywać w życiu po dupie. Nie chce seksu, na 90% szuka innej gałęzi, albo już ją znalazła, wtedy dziękuje się za wspólnie spędzony czas i idzie szukać następnej.

Czas działa na niekorzyść kobiet. One z wiekiem tylko tracą, my zyskujemy, więc obracajmy to zawsze na naszą korzyść. 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Gina napisał:

Ile masz lat, 17? Bo taka rozchwiana jakaś jesteś ze wszystkim, że nawet sama nie wiesz, czego chcesz. Tu piszesz ze jest taki kochany, wspaniały, a potem że cię wkurza i bardziej podoba ci się twój kolega. Dam ci radę, zostaw go i zajmij się chodzeniem do kina z przyjaciółkami, a seksy, związki i mieszkanie razem zostaw do momentu, aż trochę wydoroślejesz. Poza tym te spotkania na tydzień - chyba jakiś związek na odległość, co również zazwyczaj jest słabe. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Skarbie mam 22lata. I nie jestem rozchwiana tylko nie wiem co zrobić 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, taktak napisał:

Skarbie mam 22lata. I nie jestem rozchwiana tylko nie wiem co zrobić 

Skończyć to. Już spałaś z kolegą, czy jesteś jeszcze przed? Jeśli jeszcze nie, to pokaż się z lepszej strony niż większość kobiet i zerwij teraz, skończ to. Zobaczysz,  że chłopak po latach, gdy będzie w innym miejscu w życiu to doceni. 

Edytowano przez SuperKot

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, SuperKot napisał:

No to jest fr@jerem, nie facetem. Zwłaszcza, że typiara już pisze z innym, który "podoba się bardziej". Kobiety to hipergamistki, gdy znajdzie się taki, który lepiej jej odpowiada powodów znajdzie się tuzin, by zerwać z obecnym. Tutaj mamy dokładnie taką sytuację, idę o zakład, że problemy z seksem zaczęły się tuż po tym jak rozpoczęła się bliższa znajomość z "kolegą" z pracy.

Mężczyzna musi być tak samo samolubny jak kobieta inaczej będzie obrywać w życiu po dupie. Nie chce seksu, na 90% szuka innej gałęzi, albo już ją znalazła, wtedy dziękuje się za wspólnie spędzony czas i idzie szukać następnej.

Czas działa na niekorzyść kobiet. One z wiekiem tylko tracą, my zyskujemy, więc obracajmy to zawsze na naszą korzyść. 😉

Kolega z "pracy" XD słońce chyba ktoś ciebie zranił ze cię tak boli. Mojego kolegę znam dłużej niż chłopaka wiec nie seks się nie zepsuł przez niego, poprostu on mnie nie umie zaspokoić. A żeby nie było daje mu zawsze i wszędzie bo jestem "dobra dziewczyna" a moje rozterki nie wynikają tylko z spraw łóżkowych. Nie lubię osób które sobie zawsze z góry coś zakładają. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, SuperKot napisał:

Skończyć to. Już spałaś z kolegą, czy jesteś jeszcze przed? Jeśli jeszcze nie, to pokaż się z lepszej strony niż większość kobiet i zerwij teraz, skończ to. Zobaczysz,  że chłopak po latach, gdy będzie w innym miejscu w życiu to doceni. 

Przepraszam Co XD co to za atak jakiś. Nigdy bym go z nikim nie zdradziła jakby wiem jak to jest i co robi w życiu taka zdrada i jestem zbyt mięka faja żeby ktogos tak skrzywdzić i żeby nie było to z kolega się nie widuje bo mieszka daleko sie nie zobaczymy bo wyjeżdżać w delegacje na drugi koniec świata XD a ja nie chce z chlopakiem zrywać tylko to naprawić nie chce ranić ani go ani siebie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, taktak napisał:

Kolega z "pracy" XD słońce chyba ktoś ciebie zranił ze cię tak boli. Mojego kolegę znam dłużej niż chłopaka wiec nie seks się nie zepsuł przez niego, poprostu on mnie nie umie zaspokoić. A żeby nie było daje mu zawsze i wszędzie bo jestem "dobra dziewczyna" a moje rozterki nie wynikają tylko z spraw łóżkowych. Nie lubię osób które sobie zawsze z góry coś zakładają. 

Powtarzam, zamiast być nieszczęśliwą, forumową "dziewczyną", zrób przysługę sobie i jemu i zakończ to, skoro on nie potrafi. Zobaczysz, że po latach to doceni. Młodzi faceci potrzebują terapii szokowej, im wcześniej w ich życiu nastąpi tym lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, SuperKot napisał:

Powtarzam, zamiast być nieszczęśliwą, forumową "dziewczyną", zrób przysługę sobie i jemu i zakończ to, skoro on nie potrafi. Zobaczysz, że po latach to doceni. Młodzi faceci potrzebują terapii szokowej, im wcześniej w ich życiu nastąpi tym lepiej.

To co powinnam sobie szukać faceta koło 30 XD? Skoro każdy młody facet ma być taki jak mój? Znając siebie i tak tego nie zrobię bo jestem zwyczajnie p1zda a mu jest tak dobrze przecież ma laske co pracuje chate ogarnie ugotuje dupy da kiedy chce i jeszcze mam podobne zainteresowania to po co szukac innej? Kiedyś zapytałam czemu akurat ja to mi powiedział coś w tym stylu XDDDD

Edytowano przez taktak
Ortografia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, taktak napisał:

To co powinnam sobie szukać faceta koło 30 XD? Skoro każdy młody facet ma być taki jak mój? Znając siebie i tak tego nie zrobię bo jestem zwyczajnie ... a mu jest tak dobrze przecież ma laske co pracuje chate ogarnie ugotuje dupy da kiedy chce i jeszcze mam podobne zainteresowania to po co szukac innej? Kiedyś zapytałam czemu akurat ja to mi powiedział coś w tym stylu XDDDD

Faceci po 30 są cwańsi, nauczeni doświadczeniem, stąd też są zdecydowanie mniejszymi dupami życiowymi niż młodziaki. Jak nie lubisz robić dobrze chłopakom, to lepiej trzymaj się facetów w swoim wieku, bo ci trochę starsi młodym siksom szybko dają do zrozumienia co i jak ma działać. Oni są w stanie więcej dać, zwłaszcza finansowo, ale też bardziej się cenią, więc jak nie ma seksu, to nie ma też sentymentu, bo za młodziaka każdy swoje przeżył z kobietami by na "starość" trzymać się sentymentalizmu. 😉

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, SuperKot napisał:

Faceci po 30 są cwańsi, nauczeni doświadczeniem, stąd też są zdecydowanie mniejszymi dupami życiowymi niż młodziaki. Jak nie lubisz robić dobrze chłopakom, to lepiej trzymaj się facetów w swoim wieku, bo ci trochę starsi młodym siksom szybko dają do zrozumienia co i jak ma działać. Oni są w stanie więcej dać, zwłaszcza finansowo, ale też bardziej się cenią, więc jak nie ma seksu, to nie ma też sentymentu, bo za młodziaka każdy swoje przeżył z kobietami by na "starość" trzymać się sentymentalizmu. 😉

Mówisz chyba za siebie bo nie wierze by każdy był taki sam i chodziło mi o takich koło a nie po 30 mnie trochę przeraza taka duża różnica wieku 😅 i nie wiem skąd wniosek ze nie lubię robić dobrze chłopakom ja lubię, tylko oni niezbyt lubią robić dobrze mi 😕 co do "są w stanie dać więcej finansowo" polemizowałabym bo to naprawdę taka kwestia indywidualna bo znam ludzi w moim wieku co zarabiają po 5-8tysiecy miesięcznie i takich co maja mniej niż ja XD a mi się wydaje ze to bardziej kwestia tego ze moje pokolenie w większości to miękkie faje w przeciwieństwie do milenialsow inaczej nas wychowano i teraz taka ja mam na bani problemy których nie powinnam mieć XD 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, taktak napisał:

Mówisz chyba za siebie bo nie wierze by każdy był taki sam i chodziło mi o takich koło a nie po 30 mnie trochę przeraza taka duża różnica wieku 😅 i nie wiem skąd wniosek ze nie lubię robić dobrze chłopakom ja lubię, tylko oni niezbyt lubią robić dobrze mi 😕 co do "są w stanie dać więcej finansowo" polemizowałabym bo to naprawdę taka kwestia indywidualna bo znam ludzi w moim wieku co zarabiają po 5-8tysiecy miesięcznie i takich co maja mniej niż ja XD a mi się wydaje ze to bardziej kwestia tego ze moje pokolenie w większości to miękkie faje w przeciwieństwie do milenialsow inaczej nas wychowano i teraz taka ja mam na bani problemy których nie powinnam mieć XD 

Mówię o średniej, oczywiście, że zawsze są wyjątki, jak w każdym zagadnieniu w życiu.

Tak, wasze pokolenie to miękkie fajne - dokładnie!, które mocno będzie obrywać po dupach, bo życie jest brutalne i bezwzględne dla mięczaków. Część z was się nauczy i ogarnie z czasem, a część będzie w życiu bardzo cierpieć. Już moje pokolenie, te wczesnych lat 90tych, było uważane za zbyt rozmiękczone i dla wielu  z nas start w życiu był trudny i bolesny jak zderzenie z pociągiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, SuperKot napisał:

Mówię o średniej, oczywiście, że zawsze są wyjątki, jak w każdym zagadnieniu w życiu.

Tak, wasze pokolenie to miękkie fajne - dokładnie!, które mocno będzie obrywać po dupach, bo życie jest brutalne i bezwzględne dla mięczaków. Część z was się nauczy i ogarnie z czasem, a część będzie w życiu bardzo cierpieć. Już moje pokolenie, te wczesnych lat 90tych, było uważane za zbyt rozmiękczone i dla wielu  z nas start w życiu był trudny i bolesny jak zderzenie z pociągiem.

Teraz to się wogole zdemotywowalam do życia bo to brzmi jakby miało być już tylko gorzej. Typowy gen Z xD ale i tak wstanę pójdę do pracy i bede zapierdalac za śmieciowe pieniądze bo "jestem za młoda na awans" i to są słowa typa z HR'u mimo ze i tak muszę robić wszytko to co bym robiła na stanowisku wyżej xD dobra koniec bo już zaczynam się żalić a nie chce tu nikogo zanudzać. Konkluzja jest prosta powinnam z nim zerwać i się ogarnąc, żebym tylko jeszcze była w stanie. Dziękuje bardzo 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, taktak napisał:

Konkluzja jest prosta powinnam z nim zerwać i się ogarnąc, żebym tylko jeszcze była w stanie. Dziękuje bardzo 

Ja dołożyłabym jeszcze do tej konkluzji - wiecej zdrowego egoizmu, więcej asertywności, więcej optymizmu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Bimba napisał:

Ja dołożyłabym jeszcze do tej konkluzji - wiecej zdrowego egoizmu, więcej asertywności, więcej optymizmu.

Tylko ze ja poprostu nie umiem taka być 😅

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, taktak napisał:

Tylko ze ja poprostu nie umiem taka być 😅

Nie doradze Ci czy masz z nim zerwac czy nie, bo sama musisz podjac taka decyzje jesli bedziesz na to gotowa.

Moge Ci doradzic jedno - nie uprawiaj seksu wbrew sobie, nie daj sie emocjonalnie szantazowac, to sie odbije na Tobie i Waszym zwiazku, bo seks zacznie Ci sie kojarzyc z nieprzyjennym obowiazkiem, ktorego zaczniesz unikac.

To, ze masz chlopaka nie znaczy, ze nie masz juz prawa zarzadzac swoim cialem, ono nadal nalezy do Ciebie, a nie chlopaka.

Lepiej w tym zwiazku raczej nie bedzie, jestes mloda, na razie sie uczysz jak byc w zwiazku, masz duzo czasu na nauke i jeszcze mozesz miec pare innych relacji zanim znajdziesz tego swojego, wiec uszy do gory i nie martw sie 🙂 A jesli czujesz sie w zwiazku tak ---> 😞 to nie jest to dobry znak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
45 minut temu, taktak napisał:
52 minuty temu, Bimba napisał:

Ja dołożyłabym jeszcze do tej konkluzji - wiecej zdrowego egoizmu, więcej asertywności, więcej optymizmu.

Tylko ze ja poprostu nie umiem taka być 😅

To sie wypracowuje!

Czasem latami.

Edytowano przez Bimba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, taktak napisał:

Kolega z "pracy" XD słońce chyba ktoś ciebie zranił ze cię tak boli. Mojego kolegę znam dłużej niż chłopaka wiec nie seks się nie zepsuł przez niego, poprostu on mnie nie umie zaspokoić. A żeby nie było daje mu zawsze i wszędzie bo jestem "dobra dziewczyna" a moje rozterki nie wynikają tylko z spraw łóżkowych. Nie lubię osób które sobie zawsze z góry coś zakładają. 

Wygląda to tak, jakbyś dawała mu po szantażu. Że wiesz,zdajesz se sprawę z tego ,że królewicz będzie ofochany i niezadowolony i dla świętego spokoju mu dajesz. Stawiasz się tym co robisz, na przegranej pozycji. On z Ciebie korzysta , a Ty z niego . Jak kukły. Jak szmaciane lalki w kącie , które zostały postawione przez przypadek obok siebie. Takie to bez uczuć ( nie wiem co czuje ) jakbyś już wiedziała ,że to nie to ,bo to,że to nie to ,to się wie! A jeśli się nie wie ,to się czuje ! Nie spełnia Twoich nazwijmy to wymagań. Nie czuć fascynacji. Zainteresowania. Więc jest obok ,bo jest ,a w zasadzie przyjeżdża kiedy mu się zachce i z miną kota ( wiadomo jakiego ) domaga się zaspokojnienia. Nie mogę , a może nie chce napisać jak to wygląda z boku. Ale w sumie go rozumiem , Roksa.pl została zamknięta. No cóż.  W takich  pseudo zwiazkach, to kobieta traci najwięcej i omajgad ,żebyś tylko nie zaszła w ciążę z takim ancymonem , bo teraz to byłby stres pomnożony razy 1o.ooo Daj se spokój. Szkoda się eksploatować. I mentalnie i fizycznie. Oczywiście można się oszukiwać ,tylko po co ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Kulfon napisał:

Nie doradze Ci czy masz z nim zerwac czy nie, bo sama musisz podjac taka decyzje jesli bedziesz na to gotowa.

Moge Ci doradzic jedno - nie uprawiaj seksu wbrew sobie, nie daj sie emocjonalnie szantazowac, to sie odbije na Tobie i Waszym zwiazku, bo seks zacznie Ci sie kojarzyc z nieprzyjennym obowiazkiem, ktorego zaczniesz unikac.

To, ze masz chlopaka nie znaczy, ze nie masz juz prawa zarzadzac swoim cialem, ono nadal nalezy do Ciebie, a nie chlopaka.

Lepiej w tym zwiazku raczej nie bedzie, jestes mloda, na razie sie uczysz jak byc w zwiazku, masz duzo czasu na nauke i jeszcze mozesz miec pare innych relacji zanim znajdziesz tego swojego, wiec uszy do gory i nie martw sie 🙂 A jesli czujesz sie w zwiazku tak ---> 😞 to nie jest to dobry znak.

Ja jestem za stara na bawienie się w latanie z kwiatka na kwiatek, nie tego potrzebuje w życiu.. albo nie tego w nim chce. Nie chce wiecznie siedzieć u rodziców a sama tez nie bede w stanie się utrzymać z tymi kosmicznymi cenami za wynajem i moja pensja xD cokolwiek teraz nie zrobię to i tak będzie źle POGCHAMP POGCHAMP 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Zpaznokcilakier napisał:

Wygląda to tak, jakbyś dawała mu po szantażu. Że wiesz,zdajesz se sprawę z tego ,że królewicz będzie ofochany i niezadowolony i dla świętego spokoju mu dajesz. Stawiasz się tym co robisz, na przegranej pozycji. On z Ciebie korzysta , a Ty z niego . Jak kukły. Jak szmaciane lalki w kącie , które zostały postawione przez przypadek obok siebie. Takie to bez uczuć ( nie wiem co czuje ) jakbyś już wiedziała ,że to nie to ,bo to,że to nie to ,to się wie! A jeśli się nie wie ,to się czuje ! Nie spełnia Twoich nazwijmy to wymagań. Nie czuć fascynacji. Zainteresowania. Więc jest obok ,bo jest ,a w zasadzie przyjeżdża kiedy mu się zachce i z miną kota ( wiadomo jakiego ) domaga się zaspokojnienia. Nie mogę , a może nie chce napisać jak to wygląda z boku. Ale w sumie go rozumiem , Roksa.pl została zamknięta. No cóż.  W takich  pseudo zwiazkach, to kobieta traci najwięcej i omajgad ,żebyś tylko nie zaszła w ciążę z takim ancymonem , bo teraz to byłby stres pomnożony razy 1o.ooo Daj se spokój. Szkoda się eksploatować. I mentalnie i fizycznie. Oczywiście można się oszukiwać ,tylko po co ? 

Możliwe ze mu daje dla "świetego spokoju", a on do mnie nie jezdzi to ja grzecznie robię kilometry co tydzień do niego. A skoro powinnam wiedzieć lub czuć ze to nie, to czemu tego nie czuje XD? Co ze mną nie tak? Chyba człowiek nie jest sobie w stanie wmówić sobie aż tak bardzo ze coś jest okej ze tak powinno być ze nie wierzy ze może być inaczej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, taktak napisał:

Ja jestem za stara na bawienie się w latanie z kwiatka na kwiatek, nie tego potrzebuje w życiu.. albo nie tego w nim chce. Nie chce wiecznie siedzieć u rodziców a sama tez nie bede w stanie się utrzymać z tymi kosmicznymi cenami za wynajem i moja pensja xD cokolwiek teraz nie zrobię to i tak będzie źle POGCHAMP POGCHAMP 

A wiec bedziesz tkwic w zwiazku, bo jestes za stara na szukanie czegos lepszego?

Dziewczyno, masz 22 lata, jak teraz sie wpakujesz w zly zwiazek to za 10 lat skonczy sie rozwodem, a to bedzie jeszcze bardziej problematyczne. Znajdz lepsza prace, usamodzielnij sie i wtedy bedziesz mogla wybrzydzac, bo jak na razie to wyglada na to, ze jestes w tym zwiazku z wygodnictwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No wiec ,problem z chlopakiem to chyba taki standardowy jak na ten wiek, plus dla niego ze chyba ogarnia fajnie inne sprawy skoro tylko ci ten ciagly seks przeszkadza.

Ciezka sprawa w sumie bo takiemu jest ciezko wytlumaczyc , a jemu ciezko jest zrozumiec ze wasze spotkania co tydzien ,nie musza sprowadzac sie do seksu. Chlopak musi do tego dorosnac (moze to potrwac).

Wiec jezeli ogolnie jest dla ciebie dobry , to mozesz odczekac i zobaczyc ,czy po rozmowach chlopak w koncu zrozumie.

Mysle ze jak byscie zaczeli mieszkac razem,to przygotuj sie na to ze bedzie chcial prawie codziennie.

I nie boj sie podejmowac decyzji , bo to twoje zycie ,a chyba nie chcesz miec je spier/dolone. 

 

Po burzy zawsze wychodzi slonce. 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, taktak napisał:

Możliwe ze mu daje dla "świetego spokoju", a on do mnie nie jezdzi to ja grzecznie robię kilometry co tydzień do niego. A skoro powinnam wiedzieć lub czuć ze to nie, to czemu tego nie czuje XD? Co ze mną nie tak? Chyba człowiek nie jest sobie w stanie wmówić sobie aż tak bardzo ze coś jest okej ze tak powinno być ze nie wierzy ze może być inaczej. 

Na tym polega wychowanie dziewcząt w katolickiej tradycji.

Bardzo ciężko później pozbyc się tego garba.

I nie oszukujmy się, niewielu się to udaje.

A jak już się uda to reszta społeczeństwa chce cię zadziobać.

Edytowano przez Bimba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Bimba napisał:

Na tym polega wychowanie dziewcząt w katolickiej tradycji.

Bardzo ciężko później pozbyc się tego garba.

I nie oszukujmy się, niewielu się to udaje.

A jak już się uda to reszta społeczeństwa chce cię zadziobać.

Chcesz linki z reditta z USA z rodzin NIEKATOLICKICH, gdzie laski piszą o podobnych praktykach?

Zanim nasr@sz na coś to zastanów sie czy to ma związek z danym tematem, bo dziewczyny dają d*py na odczepnego w Japonii, USA, zlaicyzowanej Holandii i wszędzie na świecie i robią to tak długo jak świat stary.

W Polsce takie małpie, prymitywne myślenie, albo wina Kościoła, albo Tuska lub Kaczora, albo LGBT... nigdy nie potraficie ruszyć waszymi makówami i szukać głębiej niż najbliższego punktu zaczepnego, którego nie lubicie...

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, LoveSexOrgasm napisał:

No wiec ,problem z chlopakiem to chyba taki standardowy jak na ten wiek, plus dla niego ze chyba ogarnia fajnie inne sprawy skoro tylko ci ten ciagly seks przeszkadza.

Napisałam "jeszcze tam kilka innych rzeczy mi przeszkadza ale to raczej kwestia zrozumienia albo dogadania chociaż widzę ze ma z tym problemy" wiec tu nie tylko o to chodzi o seks, poporostu to chyba ja jestem faktycznie ślepa a chce być tylko szczęśliwa XD 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Koncząc, jak jej się nie podoba niech to skończy i szuka sobie innego. Zamiast dopisywać do wszystkiego filozofię, trzeba ruszyć tyłek i iść z życiem dalej, a płakać... a to wina rządu, a to wina tego LGBT i propagandy, a to wina Kościoła... dobre dla nieudaczników

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×