Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
elisabeth122

Przyjaciółka faceta z ktorym się spotykam..

Polecane posty

Od dwóch miesięcy spotykam się z facetem, ja 30+, on 40+ rozwiedziony jedno dziecko. Fajnie nam się gada, fajny facet, ale jest jedno, ale. Jego przyjaciółka. Facet od czasów licealnych ma przyjaciółkę, bardzo ładną kobietę- która no po prostu zawsze jest w jego życiu. On twierdzi, że nic ich nie łączy poza przyjaźnią, że nie śpią ze sobą. Ale równocześnie mają dla siebie tyle czułości i dobroci, że aż głupio mi się robi. Niedawno wyprawił imieniny, przyszła ona, jeszcze kilka osób- aż mi przykro było, jak sobie patrzyli w oczy. Są między nimi czułe gesty, ciepłe słowa np wczoraj ona zadzwoniła, to on do niej ciepłym tonem " Co tam Moniś się dzieje?". Podpytałam go trochę, powiedział, że z Monią przyjaźnią się tyle lat, że zawsze się wspierali, że on o niej zawsze ciepło myśli, że jest wspaniała itd itd. Powiedział, że nie spali ze sobą nigdy i nie zamierzają, bo nie chcą popsuć swojej przyjaźni. Nie wiem czy mu wierzyć. Przeglądnęłam ich media społecznościowe- on jej wszystko lajkuje i komplementuje. Tydzień temu byłu niej na urodzinach, niechcący się wygadał, że byli tylko we dwójkę. Jednocześnie słyszę zapewnienia, że to tylko przyjaźń... Sama nie wiem co o tym myśleć..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Według mnie ewidentnie między nimi coś było, a nie mówi ci tego, bo wtedy twoja zazdrość wzrosłaby x100

Musieli zerwać, postanowić zostać przyjaciółmi, ale sentyment wciąż pozostał. Wcale nie musi cię z nią zdradzać w przyszłości, ale bardzo prawdopodobne, że ona zawsze w jego życiu będzie.

Gdybym był kobietą i był na twoim miejscu, to nie angażowałbym się w to.

Edytowano przez SuperKot

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, elisabeth122 napisał:

Mnie się udało dowiedzieć, że ona jemu się zawsze podobała, chcial być jej facetem, ale nie wyszło..

Czyli wieczny friendzone. W sumie żałosne, że daje się tak długo w tym friendzonie trzymać, dla niej to wygodne, bo baby lubią mieć opcje zapasową, takiego "kolegę" który zawsze da komplement, podniesie na duchu, którego trzyma się tak na wszelki wypadek, jakby z tą fajniejszą opcją nie wyszło, lub gdyby inne opcje się wyczerpały. Skoro ładna, to ma zawsze opcje, a on bidulek beta, tak czeka od lat 😄

Kolejny powód by w to nie wchodzić. Dobrze ci radzę...
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A może on ją trzyma we friendzone? bo mi mowił, że ona naszykowała wspaniałą kolację z winem, a on nie chciał z nią spać, bo boi się stracić ich przyjaźń.
Rozmawiałam z jego bratem - powiedział mi, że Monika zawsze była w jego życiu. Częściej, rzadziej, ale była.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Istnieją głębokie przyjaźnie, ale nie chciałbym być w związku z kimś, kto przyjaźni się z niespełnioną miłością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, elisabeth122 napisał:

A może on ją trzyma we friendzone? bo mi mowił, że ona naszykowała wspaniałą kolację z winem, a on nie chciał z nią spać, bo boi się stracić ich przyjaźń.
Rozmawiałam z jego bratem - powiedział mi, że Monika zawsze była w jego życiu. Częściej, rzadziej, ale była.

Przyjaźń damsko-męska nie istnieje - to wiem na pewno z doświadczeń moich, brata, znajomych, po prostu to wiem, no chyba, że mowa o geju i kobiecie, albo o dwóch osobach będących dla siebie nawzajem totalnie nieatrakcyjnymi.

Zawsze w takiej relacji jedna osoba chce czegoś więcej. Friendzonują i faceci i kobiety, ciężko mi tu wyciągać wnioski która strona chce więcej, ale kolacja z winem... przyjęcie we dwoje... sama chyba czujesz jak to dziwnie wygląda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
42 minuty temu, elisabeth122 napisał:

Od dwóch miesięcy spotykam się z facetem, ja 30+, on 40+ rozwiedziony jedno dziecko. Fajnie nam się gada, fajny facet, ale jest jedno, ale. Jego przyjaciółka. Facet od czasów licealnych ma przyjaciółkę, bardzo ładną kobietę- która no po prostu zawsze jest w jego życiu. On twierdzi, że nic ich nie łączy poza przyjaźnią, że nie śpią ze sobą. Ale równocześnie mają dla siebie tyle czułości i dobroci, że aż głupio mi się robi. Niedawno wyprawił imieniny, przyszła ona, jeszcze kilka osób- aż mi przykro było, jak sobie patrzyli w oczy. Są między nimi czułe gesty, ciepłe słowa np wczoraj ona zadzwoniła, to on do niej ciepłym tonem " Co tam Moniś się dzieje?". Podpytałam go trochę, powiedział, że z Monią przyjaźnią się tyle lat, że zawsze się wspierali, że on o niej zawsze ciepło myśli, że jest wspaniała itd itd. Powiedział, że nie spali ze sobą nigdy i nie zamierzają, bo nie chcą popsuć swojej przyjaźni. Nie wiem czy mu wierzyć. Przeglądnęłam ich media społecznościowe- on jej wszystko lajkuje i komplementuje. Tydzień temu byłu niej na urodzinach, niechcący się wygadał, że byli tylko we dwójkę. Jednocześnie słyszę zapewnienia, że to tylko przyjaźń... Sama nie wiem co o tym myśleć..

Dal mnie to nie kandydat na powazny zwiazek. Odstawilbym go na out!

Zwiazek to nie tylko seks ale i emocje a tu ewidentnie widac ze ona drenuje go z tych emocji ktore powinny byc zarezerwowane dla ciebie.

Zwiazek sie rozwija nie tylko poprze zaspokajanie seksualne ale rowniez emocjonalne , poczucie bliskosci a tymczasem  ta "trzecia" drenuje go z tego co najlepsze :). 

Juz na starcie widac ze jestes na przegranej pozycji i ona nawet w lozku bedzie przy was:) .Bolesne!  ale prawdziwe ! Bedziesz miala zero konfortu przy tym facecie . Nawet jak zacierke bedziesz robila dla niego to ona bedzie przy was 🙂 

Edytowano przez Mariner0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja bym nie wytrwał w czymś takim. Związanie emocjonalne powinno łączyć was a nie jego i przyjaciółkę. Zresztą ja w takie bliskie przyjaźnie faceta z kobietą nie wierze. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, elisabeth122 napisał:

A może on ją trzyma we friendzone? bo mi mowił, że ona naszykowała wspaniałą kolację z winem, a on nie chciał z nią spać, bo boi się stracić ich przyjaźń.
Rozmawiałam z jego bratem - powiedział mi, że Monika zawsze była w jego życiu. Częściej, rzadziej, ale była.

Patrz, to dokladnie jak z toba. Ty go zaprosilas na kolacje, on przyniosl wino, ty sie napalilas, a on cie zgasil i poszedl do domu. 

Po co zmyslasz i przedstawiasz historie z innego punktu widzenia???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, elisabeth122 napisał:

Od dwóch miesięcy spotykam się z facetem, ja 30+, on 40+ rozwiedziony jedno dziecko. Fajnie nam się gada, fajny facet, ale jest jedno, ale. Jego przyjaciółka. Facet od czasów licealnych ma przyjaciółkę, bardzo ładną kobietę- która no po prostu zawsze jest w jego życiu. On twierdzi, że nic ich nie łączy poza przyjaźnią, że nie śpią ze sobą. Ale równocześnie mają dla siebie tyle czułości i dobroci, że aż głupio mi się robi. Niedawno wyprawił imieniny, przyszła ona, jeszcze kilka osób- aż mi przykro było, jak sobie patrzyli w oczy. Są między nimi czułe gesty, ciepłe słowa np wczoraj ona zadzwoniła, to on do niej ciepłym tonem " Co tam Moniś się dzieje?". Podpytałam go trochę, powiedział, że z Monią przyjaźnią się tyle lat, że zawsze się wspierali, że on o niej zawsze ciepło myśli, że jest wspaniała itd itd. Powiedział, że nie spali ze sobą nigdy i nie zamierzają, bo nie chcą popsuć swojej przyjaźni. Nie wiem czy mu wierzyć. Przeglądnęłam ich media społecznościowe- on jej wszystko lajkuje i komplementuje. Tydzień temu byłu niej na urodzinach, niechcący się wygadał, że byli tylko we dwójkę. Jednocześnie słyszę zapewnienia, że to tylko przyjaźń... Sama nie wiem co o tym myśleć..

nie ma czegos takiego jak czysta przyjażn d-m. Facet zawsze bedzie liczyl na cos wiecej. Nie wyobrażam sobie, ze gdyby ona byla naga pod kołdra to on by sobie tylko leżal i oglądal TV. po prostu przyjaźn tego typu jest niemożliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wiesz co? zdecydowanie jego wiez emocjonalna z ta koleznaka, powoduje ze chyba zadana inna kobieta nie bedzie dla niego naprawde wazna w zyciu, taki facet z problemami emocjonalnymi jest zdecydowanie zlym wyborem, skoro masz 30 lat to nie ma mlodszych mezczyzn? Rozumiem ze jeszcze tak 5-6 lat roznicy ale az tyle?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×