Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Drpaolita

Jak pozbyć się miłości do kogoś kto mnie nie chce

Polecane posty

Mianowicie rok temu spotykalam się z pewnym mężczyzna, on nie jest mną zainteresowany wcale ale nie mogę go zapomnieć mimo tego że widzieliśmy się rok temu ostatni raz , czy to mi kiedyś przejdzie ? 

Miałam kiedyś podobnie z innym ale 3 lata ciągle o nim myślałam boję się zże z tym będzie tak samo a lata lecą i nie mogę ich zmarnować na myślenie o kimś kto ma mnie gdzieś 

Trochę mnie boli że koleżanki biorą ślub rodzą dzieci a ja wisze gdzieś w moich fantazjach o nim i nie umiem pokochać nikogo jak jego 

Edytowano przez Drpaolita

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, piątek napisał:

Sam fakt, że ma wywaloną gucz powinien działać odstręczająco. Chyba nie chcesz być jak mucha, która lata wokół kupy natrętnie.

Co to znaczy wywalona gucz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, piątek napisał:

Że cię nie chce.

Jest jakaś szansa że jednak może kiedyś napiszę i będzie chciał się spotkać? To dziwne uczucie że jestem wierna komuś z kim nie jestem 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To może magii użyj voodoo. Zakop go na parę dni, a gdy się przebudzi to będzie twoim niewolnikiem.😎

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Myślałam o tym ale nie chce żeby był ze mną przez czary bo to nie jest prawdziwe uczucie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Drpaolita napisał:

Myślałam o tym ale nie chce żeby był ze mną przez czary bo to nie jest prawdziwe uczucie...

Ale przynajmniej będziesz miała swojego wiernego niewolnika 😎

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Drpaolita napisał:

Mianowicie rok temu spotykalam się z pewnym mężczyzna, on nie jest mną zainteresowany wcale ale nie mogę go zapomnieć mimo tego że widzieliśmy się rok temu ostatni raz , czy to mi kiedyś przejdzie ? 

Miałam kiedyś podobnie z innym ale 3 lata ciągle o nim myślałam boję się zże z tym będzie tak samo a lata lecą i nie mogę ich zmarnować na myślenie o kimś kto ma mnie gdzieś 

Trochę mnie boli że koleżanki biorą ślub rodzą dzieci a ja wisze gdzieś w moich fantazjach o nim i nie umiem pokochać nikogo jak jego 

Takie typowe rady, to zajmij czymś mocno ręce i głowę. 😉. No ale to jest według mnie takie trochę sztuczne działanie, ale w jakimś tam stopniu to działa. Musisz po prostu przez to przejść, z czasem będzie łatwiej i w końcu będzie rzadkim wspomnieniem... 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Drpaolita napisał:

To uczucie mnie wykańcza 

Chcesz napisać dlaczego wam nie wyszło? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, ami napisał:

Takie typowe rady, to zajmij czymś mocno ręce i głowę. 😉. No ale to jest według mnie takie trochę sztuczne działanie, ale w jakimś tam stopniu to działa. Musisz po prostu przez to przejść, z czasem będzie łatwiej i w końcu będzie rzadkim wspomnieniem... 

Ja myślę o tej osobie już od roku codziennie prawie patrzę na jego zdjęcia, może ja kocham wspomnienie o nim ? Nie wiem ale nie umiem ruszyć dalej 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Był bardzo przystojny elegancki ładnie pachniał, dla niego to były zwykle spotkania dla mnie coś więcej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Drpaolita napisał:

Ja myślę o tej osobie już od roku codziennie prawie patrzę na jego zdjęcia, może ja kocham wspomnienie o nim ? Nie wiem ale nie umiem ruszyć dalej 

Wiesz co rok, to właściwie nie jest dużo. Szczególnie jeśli przynajmniej z twojej strony, to było silne uczucie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, ami napisał:

Wiesz co rok, to właściwie nie jest dużo. Szczególnie jeśli przynajmniej z twojej strony, to było silne uczucie. 

Ale przez to nie udaje mi się z innymi , przy żadnym innym facecie nie umiem się tak starać i być miła...

To był taki mój wymarzony ideał 

Edytowano przez Drpaolita

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Drpaolita napisał:

Ale przez to nie udaje mi się z nimi , przy żadnym innym facecie nie umiem się tak starać i być miła...

Nie zmuszaj się do spotkań z innymi...Daj sobie czas... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, ami napisał:

Nie zmuszaj się do spotkań z innymi...Daj sobie czas... 

Najgorsze że ja od 6 lat jestem sama i nie zanosi się kompletnie na żadne zmiany 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Drpaolita napisał:

Ja myślę o tej osobie już od roku codziennie prawie patrzę na jego zdjęcia, może ja kocham wspomnienie o nim ? Nie wiem ale nie umiem ruszyć dalej 

Czyli robisz w konia tego faceta z którym teraz mieszkasz?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Drpaolita napisał:

Najgorsze że ja od 6 lat jestem sama i nie zanosi się kompletnie na żadne zmiany

Po co zmyślasz?

Parę miesięcy temu pisałaś że ty i twoj partner  z którym mieszkasz świetnie w Polsce zarabiacie.

Na innym wątku pisałaś że jesteś w Niemczech i dopiero z pol roku wrócisz do Polski.

Widzę że rozdwojenie a nawet roztrojenie jaźni ci dokucza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rok - trochę jeszcze mało czasu. Ja pamiętam tak ciemną blondi półtora roku do 2, kiedy ją widziałem. To  chyba dobrze, że dokładnie nie wiem już ile czasu. Nie umiem do kogoś tak zagadać, jak do niej żeby myśleć, żeby mi zależało itd. Ale, nie zaglądam na jej profil ani nie patrzę na zdjęcia. I tak to było bez sensu ale takie coś się czuje bardzo rzadko kiedy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Drpaolita napisał:

Był bardzo przystojny elegancki ładnie pachniał,

Gdzie tu miłość? Opisałaś tylko walory estetyczne, pomijając nawet jakąkolwiek cechę charakteru. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, Bimba napisał:

Po co zmyślasz?

Parę miesięcy temu pisałaś że ty i twoj partner  z którym mieszkasz świetnie w Polsce zarabiacie.

Na innym wątku pisałaś że jesteś w Niemczech i dopiero z pol roku wrócisz do Polski.

Widzę że rozdwojenie a nawet roztrojenie jaźni ci dokucza.

A skąd wiesz że był Polakiem  😉 A w związku byłam owszem rok , ale ja tego do związku nie zaliczam bo żyliśmy jak rodzeństwo bez stosunków  😉 

Do tej pory mamy przyjaźń z tym niby partnerem, po wielkiej prawdziwej miłości nie ma przyjaźni nigdy i ja właśnie o takiej wielkiej miłości tu mówię 

Edytowano przez Drpaolita

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
41 minut temu, Bimba napisał:

Czyli robisz w konia tego faceta z którym teraz mieszkasz?

 

Nie mieszkamy już kochanie razem ale nadal się dobrze rozumiemy to nie była nigdy miłość i teraz oboje to wiemy , nie porównuj mnie do siebue ja bym nigdy nikogo nie zdradziła, nie moja ani jego wina że nic do siebie nie czuliśmy i kocham kogo innego 

Edytowano przez Drpaolita

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kręć dalej, wymyślaj, niech się coś na forum dzieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Drpaolita napisał:

Nie mieszkamy już kochanie razem ale nadal się dobrze rozumiemy to nie była nigdy miłość i teraz oboje to rozumiemy

Straty taty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
38 minut temu, Mariusz4 napisał:

Rok - trochę jeszcze mało czasu. Ja pamiętam tak ciemną blondi półtora roku do 2, kiedy ją widziałem. To  chyba dobrze, że dokładnie nie wiem już ile czasu. Nie umiem do kogoś tak zagadać, jak do niej żeby myśleć, żeby mi zależało itd. Ale, nie zaglądam na jej profil ani nie patrzę na zdjęcia. I tak to było bez sensu ale takie coś się czuje bardzo rzadko kiedy.

Współczuję, czasem aż ręka świeżbi żeby postalkowac ale rozum mówi że nie warto , serce by mi stanęło jakbym go zobaczyła z kimś 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, disclosure napisał:

Gdzie tu miłość? Opisałaś tylko walory estetyczne, pomijając nawet jakąkolwiek cechę charakteru. 

Nie bądź cyniczna dobrze wiemy że największe zauroczenia zaczynają się od pociągu fizycznego a charakter to rozwija , wątpię żebyś się zakochała w kimś kto wygląda jak wiesio z budowy 

Pięknie by było gdyby każdy kochał tylko za serce , ale gdyby to była prawda to by kobiety nie zostawiły tysięcy w salonach urody 

 

Edytowano przez Drpaolita

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Drpaolita napisał:

Współczuję, czasem aż ręka świeżbi żeby postalkowac ale rozum mówi że nie warto , serce by mi stanęło jakbym go zobaczyła z kimś 

Rozumiem dobrze. Mnie tak samo a może życzenia (jutro imieniny) a może na święta albo może sobie przejść obok tego sklepu aa, na razie udało mi się nie wchodzić tam bardzo długo i pisać też nic. Po co mi zdawkowa odpowiedź dzięki. Jak zero rozmowy, na co mi to. Oby mnie nic nie pokusiło. Robie też to radzę. Dyscyplina w tym musi być, zero najmniejszego kontaktu i wykasować rozmowy i zdjęcia.

W tym przypadku, ona z kimś -- normalne, widziałem. Ale samo jej zobaczenie, obawiam się że mogłoby wywołać małe łezki w oczach, że ile to czasu się znaliśmy a potem najepiej zerwać kontakt. I takie tam. Nie umiem znienawidzić, więc może lepiej dla własnego dobra robić to samo czyli zero odzywania się.

Edytowano przez Mariusz4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Mariusz4 napisał:

Rozumiem dobrze. Mnie tak samo a może życzenia (jutro imieniny) a może na święta albo może sobie przejść obok tego sklepu aa, na razie udało mi się nie wchodzić tam bardzo długo i pisać też nic. Po co mi zdawkowa odpowiedź dzięki. Jak zero rozmowy, na co mi to. Oby mnie nic nie pokusiło. Robie też to radzę. Dyscyplina w tym musi być, zero najmniejszego kontaktu i wykasować rozmowy i zdjęcia.

W tym przypadku, ona z kimś -- normalne, widziałem. Ale samo jej zobaczenie, obawiam się że mogłoby wywołać małe łezki w oczach, że ile to czasu się znaliśmy a potem najepiej zerwać kontakt. I takie tam. Nie umiem znienawidzić, więc może lepiej dla własnego dobra robić to samo czyli zero odzywania się.

Brzmi smutno przechodzę to samo ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, piątek napisał:

Sklep aa? W sensie z alkoholami?

Nie, z akcesoriami domowymi do montażu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×