Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
klaudiax21

Silne stany lękowe w ciąży

Polecane posty

Witam wszystkim którzy zechcą pomoc, wesprzeć, czy podzielić się swoimi historiami. Otóż od Maja tego roku leczę się u psychiatry na napadowe stany lekowe, które wręcz paraliżują mnie, mam w domu 3 letniego synka, i niedawno zaszłam w ciąże (planowana). Moje stany lekowe ustąpili wraz z leczeniem. Gdy zaszłam w drugą ciaze odstawiłam leki z konsultacja z moją panią doktor. Następnego dnia stany lekowe powróciły, mianowicie: zimno, cieplo, szybsze bicie serca, biegunka, strach, lęk przed nie wiem naprawdę czym paraliżował mnie do tego stopnia ze ciezko było mi wykonywać  codziennie czynności. W poniedziałek będę kontaktować się z panią doktor by wprowadzić jakieś leki bezpieczne dla dziecka. Nie mogę w nocy spac, krece się, wierce. Czy ktoś z was stosował leki w ciąży na stany lekowe? Chce czuć się normalnie, cieszyć każdym dniem.. ten stan jest do bani..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem, czy to coś da, ale spróbuj w takich chwilach wypisać albo powtarzać sobie na głos fakty.  Np.: jestem sama w domu, czuję niepokój, dzieci są zdrowe, mąż jest w sklepie. Moja kuzynka ma stany lękowe, ale nie bierze leków, i m.in. tak sobie radzi.

Oprócz leków powinnaś mieć też terapię, masz?

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ComeOnBeybe

Nie będę się dzielić swoją historią, wybacz. Wiedz tylko że wszystko co piszesz ma swoje podłoże podświadomie związane z poczuciem zagrożenia u Ciebie. Faceci to złamane ku..sy i nie są w stanie tego zrozumieć, bo nigdy nie byli i w ciąży nie będą. Serce kołacze, oddech przyśpiesza a Ty masz zapewne uczucie jakby Ci miało wyskoczyć z piersi. Pytanie czy objawy występują w nocy, czy tylko w dzień oraz czy jesteś wtedy sama czy jest ktoś w pobliżu. Jeżeli masz do kogo zadzwonić, porozmawiać czy na kimś polegać to już połowa sukcesu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MOI
6 godzin temu, klaudiax21 napisał:

Witam wszystkim którzy zechcą pomoc, wesprzeć, czy podzielić się swoimi historiami. Otóż od Maja tego roku leczę się u psychiatry na napadowe stany lekowe, które wręcz paraliżują mnie, mam w domu 3 letniego synka, i niedawno zaszłam w ciąże (planowana). Moje stany lekowe ustąpili wraz z leczeniem. Gdy zaszłam w drugą ciaze odstawiłam leki z konsultacja z moją panią doktor. Następnego dnia stany lekowe powróciły, mianowicie: zimno, cieplo, szybsze bicie serca, biegunka, strach, lęk przed nie wiem naprawdę czym paraliżował mnie do tego stopnia ze ciezko było mi wykonywać  codziennie czynności. W poniedziałek będę kontaktować się z panią doktor by wprowadzić jakieś leki bezpieczne dla dziecka. Nie mogę w nocy spac, krece się, wierce. Czy ktoś z was stosował leki w ciąży na stany lekowe? Chce czuć się normalnie, cieszyć każdym dniem.. ten stan jest do bani..

Musisz z lekarzem to ustalić.Pewna grupa leków przeciwlekowych, lekko nasennych, dziecku nie zaszkodzi ale brane doraźnie. Czy codziennie można, tego nie umiem powiedzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, ComeOnBeybe napisał:

Nie będę się dzielić swoją historią, wybacz. Wiedz tylko że wszystko co piszesz ma swoje podłoże podświadomie związane z poczuciem zagrożenia u Ciebie. Faceci to złamane ku..sy i nie są w stanie tego zrozumieć, bo nigdy nie byli i w ciąży nie będą. Serce kołacze, oddech przyśpiesza a Ty masz zapewne uczucie jakby Ci miało wyskoczyć z piersi. Pytanie czy objawy występują w nocy, czy tylko w dzień oraz czy jesteś wtedy sama czy jest ktoś w pobliżu. Jeżeli masz do kogo zadzwonić, porozmawiać czy na kimś polegać to już połowa sukcesu. 

Nie wszyscy faceci to złamańce wybacz.Co do stanów lękowych w ciąży to IMHO jest spowodowane podświadomym lękiem, że laska sobie nie poradzi bo 1) nie ma wsparcia w rodzinie 2)nie ma wsparcia w ojcu dziecka 3) ma niską samoocene i byc może dziecko nie było planowane, może brakuje hajsu itp itd. Staramy sie wypierać ze świadomosci takie sprawy myśląc, że jakos to bedzie. Ale nic sie nie naprawi samo i wtedy wychodzi to jako ataki paniki albo kołatania serca. Leki mogą pomóc by laska mogła normalnie funkcjonowac jedynie po akceptacji lekarza. Różnie leki wpływają na płód i lepiej by sie urodziło w pełni zdrowe z ew. stanami lękowymi zassanymi od matki niż jako kaleka nieuformowany w pełni. Co poradzić? Nic się nie poradzi. Jesli ona czuje ze jej facet to pissda to nic z tym nie zrobi. Było lepiej filtrować kochanków. Ale z drugiej strony nie ma czego sie tak panicznie obawiać, wiekszosc lęków jest urojona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ComeOnBeybe

Tak, z drugiej strony nie ma się czego obawiać, większość lęków jest urojona. Jakiś czas temu moja znajoma będąc w ciąży, mało nie przypłaciła jej swoim zdrowiem i życiem, bo przeczuwała, że jej bliskiej osobie w rodzinie grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Ty wiesz, że miała rację? Przewidziała wszystko, jak tylko dziecko się urodziło, jej bliska osoba zachorowała ciężko i zmarła. Czy to było tylko przeczucie czy może ta znajoma ma jakieś paranormalne zdolności i potrafi przewidzieć przyszłość? Całą ciążę przeczuwała, że to się stanie, tylko starała się nie dopuszczać tej myśli do siebie. Ktoś może się z tego śmiać i nie dawać temu wiary. A ona podświadomie wiedziała, że to nieuniknione. Zresztą każda jej ciąża wiązała się ze śmiercią kogoś bliskiego. Niewiarygodne dla kogoś, kto tego nie przeżył nie widział, nie słyszał albo najzwyczajniej w świecie nie wierzy w takie przypadki. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, ComeOnBeybe napisał:

Tak, z drugiej strony nie ma się czego obawiać, większość lęków jest urojona. Jakiś czas temu moja znajoma będąc w ciąży, mało nie przypłaciła jej swoim zdrowiem i życiem, bo przeczuwała, że jej bliskiej osobie w rodzinie grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Ty wiesz, że miała rację? Przewidziała wszystko, jak tylko dziecko się urodziło, jej bliska osoba zachorowała ciężko i zmarła. Czy to było tylko przeczucie czy może ta znajoma ma jakieś paranormalne zdolności i potrafi przewidzieć przyszłość? Całą ciążę przeczuwała, że to się stanie, tylko starała się nie dopuszczać tej myśli do siebie. Ktoś może się z tego śmiać i nie dawać temu wiary. A ona podświadomie wiedziała, że to nieuniknione. Zresztą każda jej ciąża wiązała się ze śmiercią kogoś bliskiego. Niewiarygodne dla kogoś, kto tego nie przeżył nie widział, nie słyszał albo najzwyczajniej w świecie nie wierzy w takie przypadki. 

Pewnie to zabrzmi dziwnie, ale ja wierze w takie rzeczy. I pewnie było jak piszesz.Sam zauważyłem, że mamy dostęp do pokładów "wiedzy czy cokolwiek to jest" w stanach bardzo dużego stresu/lęku. Wiele z tych rzeczy sami widzimy ale kto sie przyzna że zwariował? hehehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.12.2021 o 17:20, klaudiax21 napisał:

Witam wszystkim którzy zechcą pomoc, wesprzeć, czy podzielić się swoimi historiami. Otóż od Maja tego roku leczę się u psychiatry na napadowe stany lekowe, które wręcz paraliżują mnie, mam w domu 3 letniego synka, i niedawno zaszłam w ciąże (planowana). Moje stany lekowe ustąpili wraz z leczeniem. Gdy zaszłam w drugą ciaze odstawiłam leki z konsultacja z moją panią doktor. Następnego dnia stany lekowe powróciły, mianowicie: zimno, cieplo, szybsze bicie serca, biegunka, strach, lęk przed nie wiem naprawdę czym paraliżował mnie do tego stopnia ze ciezko było mi wykonywać  codziennie czynności. W poniedziałek będę kontaktować się z panią doktor by wprowadzić jakieś leki bezpieczne dla dziecka. Nie mogę w nocy spac, krece się, wierce. Czy ktoś z was stosował leki w ciąży na stany lekowe? Chce czuć się normalnie, cieszyć każdym dniem.. ten stan jest do bani..

Jeżeli tak jak piszesz, niedawno odstawiłaś leki, to może być tak, że Twoje objawy nasiliły się. Jest to typowy objaw odstawienia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ComeOnBeybe
20 godzin temu, lex napisał:

Pewnie to zabrzmi dziwnie, ale ja wierze w takie rzeczy. I pewnie było jak piszesz.Sam zauważyłem, że mamy dostęp do pokładów "wiedzy czy cokolwiek to jest" w stanach bardzo dużego stresu/lęku. Wiele z tych rzeczy sami widzimy ale kto sie przyzna że zwariował? hehehe

Przypuszczam, że nawet sobie nie zdajemy sprawy jakie mamy zdolności, jak funkcjonuje nasz mózg i że nie wykorzystujemy swoich zdolności nawet w kilku procentach. To jednak temat myślę na całkiem odrębną dyskusję 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie to jest dziwne, ze na drugi dzien po odstawieniu lekow juz wszystko wrocilo.  Z tego co ja wiem te leki pozostaja w organizmie przez jakis czas i zajmuje kilka dni, a nawet tygodni zanim efekty ustepuja.  Dodatkowo takich lekow sie nie odstawia z dnia na dzien tylko zmniejsza dawke i robi sie to stopniowo.  Jezeli odstawilas jednego dnia i na drugi mialas juz leki to znaczy, ze lki mialy efekt placebo.  Oznacza to, ze wmowilas sobie, ze dzialaja i czujesz sie lepiej wiec sprobuj sobie teraz wmawiac, ze dobrze sie czujesz rowniez teraz.  Codziennie powtarzaj sobie, ze wszystko jest w porzadku i moze pomoze

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×