Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
kiki57

Anna i Brunczybąk

Polecane posty

1 godzinę temu, meres8 napisał:

No to szef poznał dzikusa i jej dzikiego psa ,swoje sobie pewnie pomyślał, jaka ona jest zalękniona.Psa mogła dać na chwilę na balkon i otworzyć te drzwi. Ja oglądam ją tylko na przyśpieszeniu bo nie da się słuchać tego rozwlekania, usypiającego,monotonnego głosu,jak rozmawiała z Artkiem to na chwilę przełączyłam na normalne odtwarzanie i miałam wrażenie że jakieś "procenty"weszły, dziwnie gada. Poza tym ona z takim pierdołami do niego dzwoni, chłop spokoju nie ma.

 

Może ona nie chciała szefowi od męża otworzyć drzwi. Tylko brunek  ją zdradził :classic_happy: Szybko wzięła smycz i wyszła z psem niby na spacer. Ona tak to opowiadała jakby się tłumaczyła już sama przed sobą.  Sąsiadka jakoś usłyszała jak szef zapukał, a ona głucha :classic_biggrin: Dzikuska jakich mało.  Mnie by było wstyd tak się zachować. Tak jak piszesz mogła dać psa na balkon, albo do łazienki.  

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, meres8 napisał:

No to szef poznał dzikusa i jej dzikiego psa ,swoje sobie pewnie pomyślał, jaka ona jest zalękniona.Psa mogła dać na chwilę na balkon i otworzyć te drzwi. Ja oglądam ją tylko na przyśpieszeniu bo nie da się słuchać tego rozwlekania, usypiającego,monotonnego głosu,jak rozmawiała z Artkiem to na chwilę przełączyłam na normalne odtwarzanie i miałam wrażenie że jakieś "procenty"weszły, dziwnie gada. Poza tym ona z takim pierdołami do niego dzwoni, chłop spokoju nie ma.

 

Mnie to jej pierdzielenie na tyle WKU**IA, że wyrywa ze snu (często słucham czegoś do snu). Tak opisała tego faceta, że wyszedł na zbira, zboczeńca i oszusta. No to ekstra $ może nie być. A zdaje mi się coś, że myśli o nowym ekspresie. Taka bogata i patrzy co by jeszcze z gazetki sobie wybrać (Media Markt). Może kaganiec i szkolenie dla psa? A sobie kurs zawodowy? Nawet maturę (chyba nie ma) mogłaby zdać chociaż dla siebie.

Może poszła z tym psem w celach obronnych 🤔 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Nothing About napisał:

Tak opisała tego faceta, że wyszedł na zbira, zboczeńca i oszusta.

Tak samo pomyślałam :classic_biggrin:

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Milutka napisał:

Tak samo pomyślałam :classic_biggrin:

Myślę, że w tej czapce (prawie wyszła kominiarka i lewarek/młotek/łom pod kurtką) wyglądał subtelniej niż ona z tym hełmem.

Zwabił go zapach racuchów 🤣🤣🤣

  • Haha 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, Nothing About napisał:

Myślę, że w tej czapce (prawie wyszła kominiarka i lewarek/młotek/łom pod kurtką) wyglądał subtelniej niż ona z tym hełmem.

Zwabił go zapach racuchów 🤣🤣🤣

Nieźle :classic_happy: na szefa mówi koleś. Super :classic_biggrin: Jesteś ciekawa jak kolesia zona to ogląda, co ona sobie o tej malince pomyśli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Milutka napisał:

Nieźle :classic_happy: na szefa mówi koleś. Super :classic_biggrin: Jesteś ciekawa jak kolesia zona to ogląda, co ona sobie o tej malince pomyśli

Że teraz wie czemu pewni faceci jeżdżą na TIRach zamiast lecieć do żon. Są domy do których chce się wracać i te, z których chce się uciekać.

Ma wyraz twarzy i wygląd członka plemienia, który wyłaz z buszu i ujrzał inny świat.

  • Thanks 1
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ona zamiast temu szefowi podziękować za troskę to jeszcze go ironicznym tonem wyśmiała, że Artek popsuł tel dlatego nie odbiera. I dziwię się jej mężowi, że on daje tak się wykorzystywać.  Chłop na posyłki i nic więcej. 

Edytowano przez Bieresie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Bieresie napisał:

Ona zamiast temu szefowi podziękować za troskę to jeszcze go ironicznym tonem wyśmiała, że Artek popsuł tel dlatego nie odbiera. I dziwię się jej mężowi, że on tak się wykorzystywać.  Chłop na posyłki i nic więcej. 

Jakbym była szefem tego artka,  i widziała co  ta baba wygaduje to artek by juz był u mnie na dywaniku :classic_happy: Zrobiła z niego kolesia- patola. Źle się tego słuchało. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Milutka napisał:

Jakbym była szefem tego artka,  i widziała co  ta baba wygaduje to artek by juz był u mnie na dywaniku :classic_happy: Zrobiła z niego kolesia- patola. Źle się tego słuchało. 

Anka to taka prosta babka, bez obycia, odizolowana od reszty ludzi, jedyne osiągnięcie to świadectwo szkoły średniej, całymi dniami tylko z kuchni do pokoju i z psem do pobliskiego parku. W sumie się nie dziwię po niej że tak zareagowała. To taka dzikuska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rozwaliło mnie jak opowiadala, że do kuriera kiedyś krzyczała "panie idź pan bo mi pies drzwi z łazienki gryzie. Jaki właściciel taki pies. A swoją drogą niech zamawia paczki na poczte bo podejrzewam że paczkomatu tam nie ma. Współczuję sąsiadom bo ja bym po takich incydentach ją zgłaszała za zakłócanie miru domowego. Taki pies wymaga szkolenia a ona jeszcze utrwala jego zachowania. Kiedys pokazywala na vlogu jak go drażniła stawiając paczkę wysoko na półce i biedny pies z dobrych kilka minut wściekły podskakiwal do góry żeby paczkę zlapac. Kilka zgłoszeń na policję i zamiast wcinać calymi dniami słodkie musiałaby za za się psem zajmować. 

  • Like 5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To jest chore, żeby pies decydował o życiu właścicieli, demolował dom i rzucał się na ludzi włącznie z właścicielami. Oni się go boją dotknąć, gdy jest rozjuszony, bo im łapy poodgryza. W moim rodzinnym domu zawsze były psy i wiem, że dobre wyszkolenie psa to ciężka praca i konsekwentne postępowanie,w przeciwnym razie pies jest udręką, a nie radością. Anka powinna pracować z behawiorystą, bo to już za daleko zaszło. Przy okazji byłaby okazja na fajne filmy i na pewno nowych widzów. 

  • Like 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Karioka napisał:

To jest chore, żeby pies decydował o życiu właścicieli, demolował dom i rzucał się na ludzi włącznie z właścicielami. Oni się go boją dotknąć, gdy jest rozjuszony, bo im łapy poodgryza. W moim rodzinnym domu zawsze były psy i wiem, że dobre wyszkolenie psa to ciężka praca i konsekwentne postępowanie,w przeciwnym razie pies jest udręką, a nie radością. Anka powinna pracować z behawiorystą, bo to już za daleko zaszło. Przy okazji byłaby okazja na fajne filmy i na pewno nowych widzów. 

Anka też potrzebuje tresera ... dzikich kur domowych 🤣

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak właściwie to się zastanawiam czy ona tą historię z szefem nie wymyśliła???? Do waszych domow też przyjezdza szef kiedy nie odbieracie tel?????  I straszy ze prawdopodobnie zdarzył się wypadek waszym partnerom???? Przecież tel można zgubić, można mieć wyłączone dźwięki itd. Coś mi się ta historia wydaje naciągana. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Bieresie napisał:

Tak właściwie to się zastanawiam czy ona tą historię z szefem nie wymyśliła???? Do waszych domow też przyjezdza szef kiedy nie odbieracie tel?????  I straszy ze prawdopodobnie zdarzył się wypadek waszym partnerom???? Przecież tel można zgubić, można mieć wyłączone dźwięki itd. Coś mi się ta historia wydaje naciągana. 

Chyba, że to nie był szef, tylko ktoś kto szuka jej męża. Albo jakiś Ahmed od maila 😂

A no śmierdzi trochę. To już chyba 3cia (2ga na 100%) historia jakby wyssana z palca. To o psie, teraz o szefie, jutro o robalach w ciastku lub dostanie spóźnione kartkę lub upominek od widzi,.bo wiecie "kurierzy"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Bieresie napisał:

Tak właściwie to się zastanawiam czy ona tą historię z szefem nie wymyśliła???? Do waszych domow też przyjezdza szef kiedy nie odbieracie tel?????  I straszy ze prawdopodobnie zdarzył się wypadek waszym partnerom???? Przecież tel można zgubić, można mieć wyłączone dźwięki itd. Coś mi się ta historia wydaje naciągana. 

Artek jeździ niby na tirach. Szef mógł rzeczywiście do niego dzwonić. Dlatego przyjechał do żony się zapytać co i jak? Ja tam też za bardzo w te jej opowiastki nie wierzę :classic_happy:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dalej się wymądrza pod filmem.  Wicka jej napisała, ze powinna poinformować o tym szefa.  Ta jej odpisała, że nie wie gdzie jej mąz pracuje  Malinka Ty uważaj na męża,  aby sobie jakąś tirówkę nie przygruchał  Dalej taka przemądrzała. Gorzej jak to zobaczy żona szefa i się wkurzy. Artek wyleci z hukiem z roboty. Potem będzie płacz 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Milutka napisał:

Artek jeździ niby na tirach. Szef mógł rzeczywiście do niego dzwonić. Dlatego przyjechał do żony się zapytać co i jak? Ja tam też za bardzo w te jej opowiastki nie wierzę :classic_happy:

Ale on przy zatrudnieniu zwłaszcza że jeździ na tirach na pewno w dokumentach podal nr tel do kogoś bliskiego w razie gdyby coś się stało. To normalne przynajmniej w porządnym zakładzie. Więc szef na bank najpierw by dzwonił do niej a nie odrazu przyjeżdżal do domu. I zamiast się spytać czy miała kontakt z mezem to on jej odrazu tekstem, że coś poważnego się stało???? No bez kitu. Ona wymyśla te historie żeby było o czym gadać. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Bieresie napisał:

Ale on przy zatrudnieniu zwłaszcza że jeździ na tirach na pewno w dokumentach podal nr tel do kogoś bliskiego w razie gdyby coś się stało. To normalne przynajmniej w porządnym zakładzie. Więc szef na bank najpierw by dzwonił do niej a nie odrazu przyjeżdżal do domu. I zamiast się spytać czy miała kontakt z mezem to on jej odrazu tekstem, że coś poważnego się stało???? No bez kitu. Ona wymyśla te historie żeby było o czym gadać. 

Albo nie podał. Może się nawet nie przyznał, że ma żonę..Dał nr np..innej kobiety, koleżanki, kolegi i tylko swój adres zamieszkania. Kto by chłopa zatrudnił kiedy t ośmiesza siebie i jego w internecie. Może z poprzedniej firmy wywalili za to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Nothing About napisał:

Albo nie podał. Może się nawet nie przyznał, że ma żonę..Dał nr np..innej kobiety, koleżanki, kolegi i tylko swój adres zamieszkania. Kto by chłopa zatrudnił kiedy t ośmiesza siebie i jego w internecie. Może z poprzedniej firmy wywalili za to.

Mi się wydaje, że z poprzedniej pracy wywalili go za używanie służbowego samochodu do celów prywatnych. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Bieresie napisał:

Mi się wydaje, że z poprzedniej pracy wywalili go za używanie służbowego samochodu do celów prywatnych. 

I pewnie z filmów się dowiedzieli. Np. Artur ma być w pracy. Nie odbiera od szefa. Niedawno woził malyne do lekarza. Wydaje mi się, że on miał często problemy przez nią. Wiele razy mówiła, że gdzieś jadą. Wiele razy wychodziło, że służbowym.

 

Ale dziś to dopiero. Jedna kanapka z jajem smażonym, druga z grzybami. Do tego kwaśna herbata z miodem (i pierdoły, że jej się żyje w tym kraju jakby płynął mlekiem i miodem).

Potem przegląd wiadomości i obrona Pinokio.

Dalej o znajomych i życiu na krzywy ryj (i kto to mówi).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, Nothing About napisał:

Dalej o znajomych i życiu na krzywy ryj (i kto to mówi).

Chyba mocno podkoloryzowała tą historyjkę, lać wodę to potrafi. Kiedyś niby taka otwarta  na ludzi i rodzinę a teraz żyje jak pustelnik odizolowana od wszystkich bo tacy źli i zazdroszczą im, czego niby to ja nie wiem. Innym wytyka fałsz i nieszczerość a na siebie nie popatrzy. 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, meres8 napisał:

Chyba mocno podkoloryzowała tą historyjkę, lać wodę to potrafi. Kiedyś niby taka otwarta  na ludzi i rodzinę a teraz żyje jak pustelnik odizolowana od wszystkich bo tacy źli i zazdroszczą im, czego niby to ja nie wiem. Innym wytyka fałsz i nieszczerość a na siebie nie popatrzy. 

U niej to zawsze inni źli i niedobrzy, znajomi zaszli za skórę, rodzina też. Ona ta niewinna, inni wyrządzają jej krzywdę, ona jest zawsze w porządku. Dlatego pozrywała kontakty, żeby nie mieć toksycznych ludzi wokół sobie. A może jedyną toksyczną osobą jest właśnie ona??? 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, meres8 napisał:

Chyba mocno podkoloryzowała tą historyjkę, lać wodę to potrafi. Kiedyś niby taka otwarta  na ludzi i rodzinę a teraz żyje jak pustelnik odizolowana od wszystkich bo tacy źli i zazdroszczą im, czego niby to ja nie wiem. Innym wytyka fałsz i nieszczerość a na siebie nie popatrzy. 

Ktoś napisał, że uwielbia jej poczucie humoru i sarkazm. To nie sarkazm a złośliwość i zgryzota od tego siedzenia w zamknięciu.

Fałszywa to jest strasznie.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Skowronkowa napisał:

U niej to zawsze inni źli i niedobrzy, znajomi zaszli za skórę, rodzina też. Ona ta niewinna, inni wyrządzają jej krzywdę, ona jest zawsze w porządku. Dlatego pozrywała kontakty, żeby nie mieć toksycznych ludzi wokół sobie. A może jedyną toksyczną osobą jest właśnie ona??? 

A może to inni pozrywali z nią kontakty, bo mieli dosyć wrednej baby, a nie ona z nimi.

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, kiki57 napisał:

A może to inni pozrywali z nią kontakty, bo mieli dosyć wrednej baby, a nie ona z nimi.

No, ale gdzie by teraz mieli znajomi spędzać czas? Na łóżko w salono-sypialni? Ona chyba nie zna terminu "otwarty dom". To, że akurat jakiś okres czasu wpadali znajomi, na tak zwany krzywy r y  j, to nie znaczy, że był to dom otwarty. Ona czyta kafe i dlatego te opowiastki. 

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Milutka napisał:

No, ale gdzie by teraz mieli znajomi spędzać czas? Na łóżko w salono-sypialni? Ona chyba nie zna terminu "otwarty dom". To, że akurat jakiś okres czasu wpadali znajomi, na tak zwany krzywy r y  j, to nie znaczy, że był to dom otwarty. Ona czyta kafe i dlatego te opowiastki. 

To jak czyta to zgłaszam prośbę: 

"Szanowna Anno, vel Malyno proszę zaprzestać pokazywania na filmach żarcia (śniadań, obiadów, kawusia, herbatusi i ciasteczek, czekoladek) i robienia z tego epicentrum vloga. Jak nie masz kobieto o czym nagrywać to przestań. A nie masz. Idź dopisz maturę, idź na szkolenie/studia (nawet dla siebie) i szukaj pracy. Czasy się zmieniły. Wszystko drożeje a ty co? Siedzisz na d**ie i pierdzielisz bzdety do kamery. Jak mąż zostanie bez pracy lub ty bez męża to co? Pod most czy będziesz pasożytować na synu? Sama siedzisz i żresz na krzywy ryj. Igor to syn Artka, uczy się a ty? Stara, durna baba, która nawet języka się nie uczy".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Anka znowu żyje wspomnieniami  z lat 90 i tak trochę mentalnie tkwi w tych latach. Zamiast patrzeć w przód to ciągle ta  przeszłość jak u emerytki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, meres8 napisał:

Anka znowu żyje wspomnieniami  z lat 90 i tak trochę mentalnie tkwi w tych latach. Zamiast patrzeć w przód to ciągle ta  przeszłość jak u emerytki.

Biedna co ma wspominać? Nigdzie nie była i nic nie widziała. Oni chyba tylko raz nad morzem byli. Ale jakby ktoś ją zapytał dlaczego nie była nigdzie coś zwiedzić, to ona na bank by wymówkę znalazła. Trochę mi jej szkoda, bo 40 na karku,  a ona nawet jednej stolicy np: nie zwiedziła. Tyle pięknych miejsc na świecie. Zamiast coś odłożyć i pojechać. To ona tylko wspomina czasy jak mieszkała w tym domku.  Co jej to da :classic_dry: takie wspomnienia ? 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Milutka napisał:

Biedna co ma wspominać? Nigdzie nie była i nic nie widziała. Oni chyba tylko raz nad morzem byli. Ale jakby ktoś ją zapytał dlaczego nie była nigdzie coś zwiedzić, to ona na bank by wymówkę znalazła. Trochę mi jej szkoda, bo 40 na karku,  a ona nawet jednej stolicy np: nie zwiedziła. Tyle pięknych miejsc na świecie. Zamiast coś odłożyć i pojechać. To ona tylko wspomina czasy jak mieszkała w tym domku.  Co jej to da :classic_dry: takie wspomnienia ? 

Mnie też jej czasami szkoda. Codziennie wygląda przez to okno i obserwuje, a to pada śnieg, a to wieje wiatr, a to leje deszcz, potem śniadanie, kawa i łazenie z kąta w kąt. Starsze samotne osoby też tak spędzają całe dnie jak ona, wyglądanie przez okno, picie kawy. Ona to taka emerytka, tylko że bez żadnej emerytury, bo nigdzie nie pracowała lol

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Skowronkowa napisał:

Mnie też jej czasami szkoda. Codziennie wygląda przez to okno i obserwuje, a to pada śnieg, a to wieje wiatr, a to leje deszcz, potem śniadanie, kawa i łazenie z kąta w kąt. Starsze samotne osoby też tak spędzają całe dnie jak ona, wyglądanie przez okno, picie kawy. Ona to taka emerytka, tylko że bez żadnej emerytury, bo nigdzie nie pracowała lol

Mało tego ona się zachowuje jakby była inwalidką. Ludzie na wózkach lepiej potrafią sobie zorganizować czas i gdzieś pojechać. Nie siedzą zamknięci w domach. Jak tylko mogą to wychodzą na świat. Zdrowa kobieta, a ona nigdzie  sama się nie ruszy. Tylko z tym mężem. To naprawdę nie jest normalne.

Edytowano przez Milutka
  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×