Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
NiebieskiKot

Kupiłam mieszkanie

Polecane posty

I jeszcze jedno mi się przypomniało - Ania miał chyba jakiś kompleks związany z rodzicami i ich wykształceniem. Wysunęła wtedy śmiałą tezę, że to zupełnie zrozumiałe, że jej rodzice nie poszli na studia ponieważ przed 89 na studia dostawali się tylko członkowie partii i pupilkowie władzy 😂.  Jej rodzice musieli być wielkimi antysystemowcami. 

  • Haha 7
  • Confused 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ona ma wytłumaczenie na wszystko i nic nie jest jej winą:

- wyjazd do Tanzania w środku pandemii - „Z zalecenia lekarza (i po dodatkowej konsultacji z lekarką medycyny podróży) wyjechałam w lutym do Tanzanii.” - pojechała bo lekarz kazał 

- łażenie ciagle w tym samym dresie - „czy spodnie nadal u ciebie oznaczają kiepski dzień? Cóż miałam powiedzieć? Siedziałam w ciepłym dresie, który nijak nie pasował do charakteru spotkania (świętowaliśmy coś ważnego w większym gronie)” - dres, bo złe się czuje

- wyrywkowe zaburzenia sensoryczne - „Np. noszę wisiorek. Dla mnie to kamień milowy, bo wcześniejsze próby były na chwilę i nie wynikały do końca ze mnie, a z żałosnej próby dopasowania się do społeczeństwa, w którym nosi się biżuterię i skarpetki. ” - ja wisiorków nie nosze, bo nie lubię i nie czuje się niedopasowana do społeczeństwa 🤷‍♀️

- „ z różnych powodów wylądowałam na tomografii,” - kolejne podkreślanie jak straszny jest jej stan zdrowia - no nie wiem, ale tomografia wydaje się dość rutynowym zabiegiem przed operacja zatok

- Ania nie mowi o tajemniczym zabiegu, ale wstawia dokładny opis -  „Nie chcę za wiele mówić, ale ponieważ wpływa to na to, w jaki sposób mówię, uśmiecham (…) z okolic nosa chirurg wyjął mi dwie małe śruby, które cały czas nie pozwoliły się ranie zagoić i zrosnąć, ale były potrzebne z zupełnie innych powodów.”

Ona taka niezależna i wyzwolona, a jednak opinia innych to jej tak bardzo nie wisi jak mówi. Poza tym wiadomo już, ze Ania podczytuje co my tu piszemy…

  • Like 8
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wątek autyzmu pojawił się u Anki jak zaczęła kumplować się z Doktorową.  WYczuła grunt jak wcisnąć kit obserwującym i uzasadnić swoją flejozę. Skoro jest po studiach pedagogicznych to tym bardziej na tym kierunku pojawia się wątek takich chorób jak autyzm czy zespół aspergera. Mając wiedzę ze studiów powinna się sama udać do specjalisty już na studiach. A nie paradować na insta z  tzytzami i świecić pupcią w laserowo ciętych stringach. Przyjechała z małej mieściny do wielkiego stołecznego miasta. Zobaczyła ludzi którzy wyglądają świetnie. Zaczęła zamawiać ciuchy z ali i sheina, żeby doskoczyć do ich poziomu. A jak już pomieszkała,  teraz wróciła do swojego flejowatego stylu, który miala od zawsze na czele z wypchanym dresem i paskudnymi klapkami ze sztucznym futerkiem, z bałaganem na głowie i tłumaczy to spektrum. Atencjuszka i nic poza tym.

  • Like 13
  • Thanks 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A też bardzo ciekawe strategicznie posunięcie z nazywaniem tego "autyzmem" - na blogu tłumaczy się, że ma aspergera, ale asperger to był nazista i nie będzie tego nazwiska używać. A ja myślę, że raczej dlatego, że to przyznanie się że to najłagodniejsze spektrum. Teraz w każdej klasie jest po 2-3 dzieci z aspergerem - nie wymaga to normalizowania, ponadto każdy widzi, że te dzieci w większości nie zachowują się jakoś inaczej, funkcjonują dobrze w społeczeństwie. Zaraz się "zapomni" asperger i okaże się, że ania miała głęboki autyzm tylko wyszła z niego - oczywiście dzięki własnej wspaniałości. 

 

Jeszcze jedno - Anka jako "autystyk" dowiedziała się "wszystkiego" o podróżach. Spotkałam autystykow, którzy interesowali się dinozaurami, kosmosem, motoryzacja i ich serio nie dało się zagiąć. A co niby anka wie o podróżach? Chyba nie więcej niż przeciętny kowalski, który był w Egipcie. Teraz każdy sam organizuje wyjazdy. 

  • Like 7

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, 123nnn napisał:

Jeżeli influ buduje popularność (i kapitał) na tematach około zdrowotnych, bierze się za polecanie różnego rodzaju metod leczenia i suplementów, bo przecież jej pomogły, opisuje spektakularne rezultaty odtruwania organizmu z metali ciężkich kolendrą, czy leczenia poprzez okadzaniem się dymem to pytania są nie są niczym dziwnym. A tak przecież zaczynała Ania.

O własnie mi się przypomniały te posty. To były pierwsze posty które u niej przeczytałam, jeszcze lata temu o tym jak wyleczyła gronkowca dymem z brzozy. Pomyślałam sobie wtedy że to jest jakaś nawiedzona laska:D Potem zaczęłam ją obserwować na fali popularności. Dużo osób ją polecało, a ona poruszała ciekawe dla nie tematy. Potem jakoś to się wszystko rozjechalo, zdjęcia coraz mniej estetyczne, jakby od niechcenia i ciagłe gadanie o zabiegu, o którym nic nie może powiedzieć. I sporo reklam, przez co straciła u mnie na wiarygodności.

 

Ale autyzmu absolutnie nie podważam, pamiętam że w którymś wątku który już poleciał jakaś dziewczyna pisała że A pewnie będzie sobie diagnozować aspergera. I miała nosa. Jak się A dłużej obserwuje to mogło się wychwycić takie drobne rzeczy, które o autyźmie świadczyły

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, kawowowa napisał:

O własnie mi się przypomniały te posty. To były pierwsze posty które u niej przeczytałam, jeszcze lata temu o tym jak wyleczyła gronkowca dymem z brzozy. Pomyślałam sobie wtedy że to jest jakaś nawiedzona laska:D Potem zaczęłam ją obserwować na fali popularności. Dużo osób ją polecało, a ona poruszała ciekawe dla nie tematy. Potem jakoś to się wszystko rozjechalo, zdjęcia coraz mniej estetyczne, jakby od niechcenia i ciagłe gadanie o zabiegu, o którym nic nie może powiedzieć. I sporo reklam, przez co straciła u mnie na wiarygodności.

 

Ale autyzmu absolutnie nie podważam, pamiętam że w którymś wątku który już poleciał jakaś dziewczyna pisała że A pewnie będzie sobie diagnozować aspergera. I miała nosa. Jak się A dłużej obserwuje to mogło się wychwycić takie drobne rzeczy, które o autyźmie świadczyły

Bosz, to ona chwytała się wszystkich chodliwych tematów, bo parę lat temu była przecież moda na to całe okadzanie. Pamiętam aferę z Izą Miko, to jej okadzanie krocza 😂

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Kasja78 napisał:

A też bardzo ciekawe strategicznie posunięcie z nazywaniem tego "autyzmem" - na blogu tłumaczy się, że ma aspergera, ale asperger to był nazista i nie będzie tego nazwiska używać. A ja myślę, że raczej dlatego, że to przyznanie się że to najłagodniejsze spektrum. Teraz w każdej klasie jest po 2-3 dzieci z aspergerem - nie wymaga to normalizowania, ponadto każdy widzi, że te dzieci w większości nie zachowują się jakoś inaczej, funkcjonują dobrze w społeczeństwie. Zaraz się "zapomni" asperger i okaże się, że ania miała głęboki autyzm tylko wyszła z niego - oczywiście dzięki własnej wspaniałości. 

 

Jeszcze jedno - Anka jako "autystyk" dowiedziała się "wszystkiego" o podróżach. Spotkałam autystykow, którzy interesowali się dinozaurami, kosmosem, motoryzacja i ich serio nie dało się zagiąć. A co niby anka wie o podróżach? Chyba nie więcej niż przeciętny kowalski, który był w Egipcie. Teraz każdy sam organizuje wyjazdy. 

Z tym Aspergerem to jest tak, że od 2022 nie wolno już mówić zespół Aspergera, na całym świecie wycofano to nazewnictwo i teraz jest po prostu autyzm. Wchodzi nowe ICD11. Tak więc tutaj nie ma co Anki piętnować. W umysłach ludzi pewnie pozostanie to przez dłuższy czas ale potem zapomną tak jak było z psychozą depresyjnao- maniakalną dziś prawie nikt nie pamięta, że ta chorobą kiedyś się tak niefortunnie nazywała.

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

smieszne, ze w starych wątkach na kafe już pare miesięcy temu było rozkminiane, że Anka przygotowuje grunt pod ogłoszenie jakiejś choroby typu autyzm czy asperger xD ona jest czytelna jak książka

  • Like 2
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem jak z Anką ale dobrze, że również ludzie dorośli diagnozują się w kierunku autyzmu. Oni czują przez całe życie, że są niedopasowani do otoczenia a otoczenie uważa ich za dziwaków. Diagnoza autyzmu może pomóc im w zrozumieniu siebie. Kiedyś nie było takiej świadomości na temat autyzmu. 

Popularne seriale takie jak Good doctor i dokument Miłość w Spektrum przyczyniają się do popularyzacji wiedzy o autyzmie. 

  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, 123nnn napisał:

I jeszcze jedno mi się przypomniało - Ania miał chyba jakiś kompleks związany z rodzicami i ich wykształceniem. Wysunęła wtedy śmiałą tezę, że to zupełnie zrozumiałe, że jej rodzice nie poszli na studia ponieważ przed 89 na studia dostawali się tylko członkowie partii i pupilkowie władzy 😂.  Jej rodzice musieli być wielkimi antysystemowcami. 

Co ona wie o tamtych czasach. G.wNo. Właśnie komuś ze wsi wbrew pozorom latwo się było dostać na studia. To nie to było problemem, ponprostu studia nie były powszechne. Czy ta wszechwiedząca zaora sie w końcu tak jak kaczmarkowa, czy będzie juz zawsze pajacowac w SM i robić z siebie błazna.

  • Like 1
  • Thanks 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

przecież właśnie władza ludowa wprowadziła tzw. punkty za pochodzenie, czyli dodatkowe punkty przy rekrutacji na studia dla kandydatów mających pochodzenie chłopskie lub robotnicze 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Możecie se gadać co chcecie z tym, że Anka teraz będzie edukować i robić na tym szmal, ale zaczęłam szukać głębiej przez to, że ten temat wjechał i najprawdopodobniej sama się w to całe spektrum łapię 😂😂😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, kotklakier napisał:

Możecie se gadać co chcecie z tym, że Anka teraz będzie edukować i robić na tym szmal, ale zaczęłam szukać głębiej przez to, że ten temat wjechał i najprawdopodobniej sama się w to całe spektrum łapię 😂😂😂

Na każdego znajdzie się paragraf 😉 Tak samo jest z tymi zaburzeniami, albo chorobami. To jak z czytaniem w Google o raku, zaczynasz samemu myśleć, że go masz 😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, 123nnn napisał:

I jeszcze jedno mi się przypomniało - Ania miał chyba jakiś kompleks związany z rodzicami i ich wykształceniem. Wysunęła wtedy śmiałą tezę, że to zupełnie zrozumiałe, że jej rodzice nie poszli na studia ponieważ przed 89 na studia dostawali się tylko członkowie partii i pupilkowie władzy 😂.  Jej rodzice musieli być wielkimi antysystemowcami. 


Wtf????

 

Moi rodzice, oboje "klasa robotnicza" z malutkiego miasta, o prostu dobrze się uczyli i skończyli studia 🤷‍♀️. Władza w takie zadupia nie zaglądała, więc.. 😁

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Asuana napisał:


Wtf????

 

Moi rodzice, oboje "klasa robotnicza" z malutkiego miasta, o prostu dobrze się uczyli i skończyli studia 🤷‍♀️. Władza w takie zadupia nie zaglądała, więc.. 😁

Ania chyba nie przeżyłaby faktu, że jej rodzice po prostu nie poszli na studia (jak wielu innych). U niej zawsze musi być coś niezwykłego - wielkie przeciwności, niezwykli ludzie, wyjątkowość sytuacji i niezwykła Ania która sobie z tym radzi jak nikt.  

  • Like 8

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, Lola9090 napisał:

Na każdego znajdzie się paragraf 😉 Tak samo jest z tymi zaburzeniami, albo chorobami. To jak z czytaniem w Google o raku, zaczynasz samemu myśleć, że go masz 😂

Niekoniecznie, ale prawdą jest, że trzeba pilnować by zachować obiektywizm i dobrze jest pytać osoby obok itp., czy aby na pewno pewnych rzeczy sobie nie wmawiamy, nie naciągamy. No i ostatecznie to i tak zespół specjalistów orzeka pełnoprawną diagnozę (na szczęście) 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Hauayudoin napisał:

Co ona wie o tamtych czasach. G.wNo. Właśnie komuś ze wsi wbrew pozorom latwo się było dostać na studia. To nie to było problemem, ponprostu studia nie były powszechne. Czy ta wszechwiedząca zaora sie w końcu tak jak kaczmarkowa, czy będzie juz zawsze pajacowac w SM i robić z siebie błazna.

Zgadzam się, wielu ludzi w tamtych czasach robiło zawodowe, średnie, czesto technikum, i szło do pracy po prostu. Niektórzy nawet robiąc same srednie nawet do matury nie podchodzili, bo wiedzieli, że na studia się nie wybierają lecz od razu do pracy. To były inne czasy, ale z tymi wybrańcami władzy pojechała, ze ho ho 😄

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, WarszawskaLALA napisał:

A czy u Ani nie ma jakiejś dramy z jej bratem? 

Ktoś w którymś wątku o tym wspominał, ale może lepiej nie wchodzić w ten temat, bo znów temat poleci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, WarszawskaLALA napisał:

A czy u Ani nie ma jakiejś dramy z jej bratem? 

O co kaman? Możecie napisać na discordzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nienawidzę takie romantyzowania autyzmu, co Anka teraz robi, tępa strzała

  • Like 1
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Kenailik napisał:

Nienawidzę takie romantyzowania autyzmu, co Anka teraz robi, tępa strzała

Ona zaraz zrobi z siebie geniuszkę, to idzie w tym kierunku. Pięknie jej peron odjechał.

  • Haha 4

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dam order temu, kto policzy ile razy w ciagu tygodnia na stories padnie slowo "autyzm", tak jak to kiedyś ktoś zrobił z "gotówką" 😑

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, NudnaNazwa napisał:

dam order temu, kto policzy ile razy w ciagu tygodnia na stories padnie slowo "autyzm", tak jak to kiedyś ktoś zrobił z "gotówką" 😑

Albo "diagnoza" 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Ailoma napisał:

Ktoś w którymś wątku o tym wspominał, ale może lepiej nie wchodzić w ten temat, bo znów temat poleci.

A. sama o tym kiedyś opowiedziała cała zapłakana na IG. Kojarzę to story, byłam wtedy mocno zdziwiona bo w ogóle nie pasowało mi do niej takie zachowanie. Niezły cringe. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Ggość napisał:

A. sama o tym kiedyś opowiedziała cała zapłakana na IG. Kojarzę to story, byłam wtedy mocno zdziwiona bo w ogóle nie pasowało mi do niej takie zachowanie. Niezły cringe. 

A co mówiła? Ten jej brat to jakiś alkoholik? Bo coś takiego mi się kojarzy, że w którymś temacie było to wspomniane. Tylko nie wiem czy mi się coś nie miesza teraz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No i znowu podkreślanie jaka to ona jest niepowtarzalna i odmienna 🥴

"Mój bardzo specyficzny profil sensoryczny" 

🤦

Kurde, ona jest zwykłą Grażyną jak wiele z nas, a pieści się z sobą jakby była jakimś ewenementem, wybrykiem czy wynaturzeniem. Mam wrażenie, że Anka będąc w związku potrzebowałaby ciągłego zapewniania, że jest wyjątkowa, że innym dziewczynom daleko do niej. Chyba brakuje jej uwagi drugiej osoby, nie ma nikogo bliskiego, dlatego prowokuje sytuacje, w której to jej widzki przejmują rolę osoby, która się nią przejmuje i ją chwali/podziwia. 

  • Like 9

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×