Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
monikapp25

Gdzie się poznaliście z Waszą drugą połówką?

Polecane posty

Nikt nie napisał? Chyba chodzi o to, że ten temat był tu już wielokrotnie. Ponieważ odpowiedź jest krótka i nie potrzeba się wysilać ,mogę poraz n-ty udzielić odpowiedzi. Otóż moją tż poznałem dzięki koledze na kameralnej imprezie- domówce. Dziękuję. To wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, uchacz Polny napisał:

Wypatrzyłem ją sobie na zdjęciu w albumie u naszej wspólnej koleżanki.

A pierwszy raz na żywo spotkałem ją w muzeum 😀

To tak samo jak mój kolega. Jedna z moich klasowych koleżanek była szczególnie urodziwa i do tego bardzo fotogeniczna. Ten kolega zobaczył ją na zdjęciu całej naszej klasy-III LO. On od razu zwrócił na nią uwagę i spytał się jak na imię miała ta dziewczyna. Drugie pytanie dotyczyło tego czy miała chłopaka. Miał szczęście. Ona była wciąż wolna.......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, Zpaznokcilakier napisał:

Na ekranie telewizora!

Intrygujące. Oboje byliście jednocześnie w tv, czy jedno przed ekranem jako widz, a drugie w programie jako celebryta? 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Kindybał ante portas napisał:

Intrygujące. Oboje byliście jednocześnie w tv, czy jedno przed ekranem jako widz, a drugie w programie jako celebryta? 🙂

Jedno jako widz , drugie jako człowiek na ekranie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Strong Man 2022 napisał:

Jedną jeszcze w szkole... potem drugą poznałem przez znajomych... a trzecią w robocie... czyli wychodzi, że ćwiartki, nie połówki xD

Jednotrzeciowki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Strong Man 2022 napisał:

Cała nasza czwórka, miało być 😉

Ha ha, no tak, nie umiem liczyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zone poznalem na przystanku autobusowym, zagadalem do niej w ramach testowych cold approach.

A jej siostre poznalem u nich w domu, ale wtedy byla jeszcze malolata przez dluzszy czas nic sie miedzy nami nie dzialo

  • Confused 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 13.01.2022 o 10:46, Esox napisał:

To tak samo jak mój kolega. Jedna z moich klasowych koleżanek była szczególnie urodziwa i do tego bardzo fotogeniczna. Ten kolega zobaczył ją na zdjęciu całej naszej klasy-III LO. On od razu zwrócił na nią uwagę i spytał się jak na imię miała ta dziewczyna. Drugie pytanie dotyczyło tego czy miała chłopaka. Miał szczęście. Ona była wciąż wolna.......

Mnie kiedyś w ten sposób wyhaczyl koleś,  brat kumpeli, na gronie (dinozaury pamiętają)wsrod dziewczyn które miala pododawane. Jak w jakimś katalogu, miłe to było aczkolwiek można poczuć się jak przedmiot. Ten koleś zreszta był bardzo nudny i w kolko gadał o pogodzie wiec nic z tego nie wyszło. Poza tym po pijaku wskakiwał do morza i siostra musiała go ratować bo tęsknił za była. Dziękuje losowi ze nic nie wyszło mimo ze był nudny to troche się wkręciłam bo był bardzo w moim typie fizycznie. Teraz jak on tym pisze zastanawiam sie co ja miałam w głowie w ogóle biorąc to pod uwagę ale młodość rządzi sie swoimi prawami :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, crazy_little_blond_lady napisał:

Mnie kiedyś w ten sposób wyhaczyl koleś,  brat kumpeli, na gronie (dinozaury pamiętają)wsrod dziewczyn które miala pododawane. Jak w jakimś katalogu, miłe to było aczkolwiek można poczuć się jak przedmiot. Ten koleś zreszta był bardzo nudny i w kolko gadał o pogodzie wiec nic z tego nie wyszło. Poza tym po pijaku wskakiwał do morza i siostra musiała go ratować bo tęsknił za była. Dziękuje losowi ze nic nie wyszło mimo ze był nudny to troche się wkręciłam bo był bardzo w moim typie fizycznie. Teraz jak on tym pisze zastanawiam sie co ja miałam w głowie w ogóle biorąc to pod uwagę ale młodość rządzi sie swoimi prawami :))

Tutaj początkowo sprawa zakończyła się szczęśliwie. Do pierwszego spotkania doszło podczas Sylwestra. Zostali od razu parą. Trzy tygodnie później byli razem na jej studniówce. Ona była bardzo szczęśliwa gdyż mogła być na studniówce już ze swoim chłopakiem, a nie z jakimś kolegą. Trzy lata później był ich ślub. Mają 2 dzieci.  Małżeństwo trwało ok.15 lat. Rozwiedli się. On zostawił ją dla innej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×