Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Dlaczego ja?

Czy już nic nie da się zrobić?

Polecane posty

Eh, nie wiem tak na prawdę od czego zacząć. Jestem facetem z trzydziestką na karku, a moje życie to koszmar. Jestem kanalarzem z zawodu, moim zdaniem to nie jest praca marzeń, ani zarobki nie są zadowalające, albo to ja jestem już aż tak skrzywiony. To wszystko dało by się przetrawić, gdyby nie fakt, że w swoim żałosnym życiu nie miałem ani jednej dziewczyny. W moim wieku zapewne większość ludzi ma swoją drugą połówkę, a może nawet dzieci, a ja cóż, mieszkam sam, bez żony, która by nie we wszystkim mogła wspierać i ja ją. Co prawda nie chcę na razie aż tak bardzo małżeństwa, ale chciałbym chociaż zasmakować miłości dziewczyny, która szczerze coś do mnie czuje. Za każdym razem jak coś poczułem do jakiejś, to w najlepszym wypadku usłyszałem tekst w stylu, że jestem fajny i że jestem spoko gościem, ale ona nie jest mną zainteresowana jako ktoś więcej, ewentualnie jako przyjaciel, ale nic więcej. Najbardziej jednak mnie bolało nie jak mnie odrzucały, ale jak dodawały bez sensu tekst w stylu, że na pewno jeszcze jakąś znajdę. Przez to wszystko nabawiłem się niezłej depresji. Praktycznie bez przerwy myślę o tym, że jestem beznadziejny, moje życie to porażka i najchętniej bym się zabił, tylko nigdy nie miałem na tyle odwagi, by wreszcie skończyć tę błazenadę, którą inni nazywają życiem.  Zazwyczaj w piątki i soboty chleję do nieprzytomności, żeby o tym wszystkim zapomnieć i z reguły to najszczęśliwsze dni tygodnia. Zaczynam już powoli przestać wierzyć, że będę miał szczęśliwe życie i założę rodzinę. Nie widzę już sensu życia, skoro jedyne co daje mi radość to picie w samotności. Czy jest coś, co mogę zmienić w swoim życiu? Czy może w końcu ze sobą skończyć? Bo przyzwyczaić się nie mogę do mojej sytuacji, choć próbowałem. Co sądzicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zamiast pic w weekendy to zapisz sie na jakis kurs, albo znajdz sobie hobby. Moze nawet kogos poznasz, jesli nie dziewczyne to moze jakichs wartosciowych znajomych.

Posiadanie zony i rodziny to niekoniecznie warunek szczescia, sa wtedy inne problemy na glowie i nie zawsze jest tak rozowo jak w marzeniach. Na pewno wielu zonatych chetnie by sie z Toba zamienilo wiec nie przesadzaj z tym beznadziejnym zyciem.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, marineru napisał:

Za bardzo nastawiasz  sie na poznanie kogos!  wiec dziewczyny wyczuwaja w tobie desperacje. a to je mega odrzuca.Podchodz do tego jak do zabawy , kogos z kim chcesz fajnie spedzic czas na glupotkach.Duzo zartuj , nie staraj sie jej nie urazic. Walnij cos krytycznego pod jej adresem  ale bez przesady, nie za czesto . Na spotkanie 1-2 razy .Nie napieraj tez za bardzo na ponowne spotkanie.Poczekaj az sama zainicjuje drugi kontakt.Zwykle zrobi to po ok 3-4 dniach i wtedy dopiero proponuj konkretnia date!  Na pewno jak bedziesz wesoly i usmiechal sie "do niej"to wydasz sie jej atrakcyjniejszy! Zadawaj jej pytania o "jej zycie, co lubi itp"pokazujace ze interesuje cie jej zycie i jej osobowosc.Sam za bardzo nie opowiadaj o sobie.Raczej krotko i  oszczedzaj informacje.Nie pytany nie rozpowiadaj o sobie! swieta zasada! Tylko to co niezbedne !  Moja babcia zawsze mi mowila "kazda potwora znajdzie amatora"wiec ty nie upadaj na duchu i szukaj cierpliwie a tego kwiatu jest pol swiatu 🙂 

Tia, i będę jak głupi szukał na spokojnie tej jedynej aż do 40, kiedy będzie w życiu jeszcze gorzej. Umówmy się, znalezienie dziewczyny, która szczerze by mnie chciała graniczy z códem. A ja już przestałem wierzyć we wszelakie códa. Najpierw musiałbym chyba sobie zrobić operację plastyczną i się wyrzeźbić, ale na to pierwsze mnie nie stać, a na to drógie jestem za słaby psychicznie i fizycznie. I tak na marginesie, nie chcę się już rozwijać w niczym, nawet w rzeczach, które lubię i mnie ciekawią, bo szkoła, do której chodziłem dosadnie wybiła mi z głowy takie pomysły i chęci do tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, Toilet Syndrome napisał:

Cuda chyba

Panie, ja kończyłem hydraulikę, a nie polonistykę😅

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Toilet Syndrome napisał:
4 minuty temu, Toilet Syndrome napisał:

Jestem dziewczyna

 

W takim razie pani.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, TANCERZ NA TRUCHLE napisał:

JESTEŚ DRUGI OD DOŁU W HIERACHI SPOŁECZNEJ NIŻEJ JEST TAKI JAK TY TYLKO ŻE Z BĘKARTEM I KURRWĄ NA KARKU

Tak, wiem, jestem do niczego i nic w życiu mi nie wyszło i nie wyjdzie i muszę się okłamywać, że niby mam jakieś zalety i jeszcze wszystko się ułoży

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, TANCERZ NA TRUCHLE napisał:

INTERNET TO DO TEGO SUPER MIEJSCE AN TYM FORUM JEST AMSA TAKICH PRZEGRYWÓ JAK TY DOKTOR SIUR, WIDMOK, BICU STRONG MEN ONI WSZYSCY SĄ JEEBANYMI STULEJARZAMI PODEJRZEWAM ŻE WIĘKSZOŚĆ Z NICH NIGDY NIE MIAŁA W SWOJEJ WŁĄDZY CIAŁA KOBIETY NIE WSPOMINAJĄC O UMYŚLE ANI DUSZY. W INTERNECIE MOŻESZ DO LEPSZYCH OD SIEBIE PISAĆ ŻE SĄ PRZEGRYWAMI, MOŻESZ MITOMANIĆ I BŁAGAĆ KOBIETY O ZDJĘCIA CYCKÓW I WMAWIAĆ SOBIE ŻE COŚ UGRAŁEŚ JAK UDA CI SIĘ WYŻEBRAĆ. MOZESZ UDAWAĆ ŻE NIE JESTEŚ SOBĄ ŻE MASZ DUŻO PIENIĘDZY. KTOŚ WSTAWIA FOTĘ Z CZASOZNACZKIEM ŻE MA 300 TYSIĘCY? CHUUJ PISZESZ MU ŻE MASZ 400 I NIKT NIE MOŻE CI UDOWODNIĆ ŻE JEST INACZEJ A JAK ZACZYNAJĄ PYTAC O DOWODY TO IGNORUJESZ I WYMYŚLASZ INNE MITOMAŃSTWA.

No ok, tylko ja przynajmniej nie kryję się z ta beznadziejnością, nie kłamię że dobrze zarabiam i nie chce, żeby dziewczyny robiły mi"łaskę", albo że robią coś dla mnie z litości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Dlaczego ja? napisał:

No ok, tylko ja przynajmniej nie kryję się z ta beznadziejnością, nie kłamię że dobrze zarabiam i nie chce, żeby dziewczyny robiły mi"łaskę", albo że robią coś dla mnie z litości.

Nie jest problemem, że pracujesz w hydraulice. Problemem jest to, że ty siebie nie lubisz to jak może Cię ktoś polubić. Kiedy ktoś częstuje Cię  czekoladką, ale mówi że smakuje okropnie to się skusisz?

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, robięjaklubię napisał:

Nie jest problemem, że pracujesz w hydraulice. Problemem jest to, że ty siebie nie lubisz to jak może Cię ktoś polubić. Kiedy ktoś częstuje Cię  czekoladką, ale mówi że smakuje okropnie to się skusisz?

Nie no, moim zdaniem problem jest w tym, że mam za dużo wad wewnętrznych i zewnętrznych i praktycznie brak zalet. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Dlaczego ja? napisał:

Nie no, moim zdaniem problem jest w tym, że mam za dużo wad wewnętrznych i zewnętrznych i praktycznie brak zalet. 

 

Wydajesz sie dla siebie zbyt surowy, chyba masz tez jakies zalety?

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Żaba Monika napisał:

Wydajesz sie dla siebie zbyt surowy, chyba masz tez jakies zalety?

Nie wiem, może jakieś by się znalazły, ale są tak na prawdę nikomu nie potrzebne, w tym mnie, jest ich niewiele i za każdą zaletę można wymienić kilka wad. Im dłużej o tym myślę tym bardziej nie chce mi się żyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

problemem jest to ze nie umiesz nawiazywac znajomosci z kobietami i ich ustrzymywac

idz piorunem na kurs uwodzenia, zobaczysz ze sie nie poznasz!

jak znasz dobrze angielski moge ci podeslac fajne materialy super coachow, polecam sam poznalem goscia w tajlnadii ktory byl pua mial dokladnie 157cm i mial takie umiejtnosci ze potrafil zaliczac modelki 180cm, wiec jak to mowia zawodowcy twoj wyglad jest niczym w porownaiu do tego co mozesz osiagnac dobra gra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
52 minuty temu, Dlaczego ja? napisał:

Nie no, moim zdaniem problem jest w tym, że mam za dużo wad wewnętrznych i zewnętrznych i praktycznie brak zalet. 

 

Może za bardzo krytycznie się oceniasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Powinieneś  przestać zakochiwać się w kobietach które cię zwyczajnie nie chcą, nie utrzymywać kontaktów z ludźmi którzy cię traktują źle ( w tym rodzina), jeśli widzisz że jakaś kobieta na pewno cię nie chce, nie angażować się. Zacznij rozróżnić jaki ktoś ma do ciebie stosunek. Umieć odroznić prawdziwe zainteresowanie od udawania.  Kobiety z reguły są bardziej miłe nawet jak cię nie lubią. ( Udają) Dawaj szansę różnym osobom.

Po to żeby jasno myśleć nie możesz marnować czasu na niewłaściwe osoby, bo przegapisz inne okazje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Dlaczego ja? napisał:

Nie no, moim zdaniem problem jest w tym, że mam za dużo wad wewnętrznych i zewnętrznych i praktycznie brak zalet. 

 

nie powedziałam bym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

może chociaż autorze masz covid ?

po pierwsze zmień środowisko. Nie wiem jak wyglądasz ale może zacznij przebywać wśród ludzi, którzy ogarniają świat trochę inaczej... Może zacznij biegać?  Tylko to akurat może wciągnąć. Na biegach nie ma brzydkich kobiet 😛 I tak zaczniesz biegać w wieku 40+ albo rozsiądziesz się na kanapie do poniedziałku. Może zacznij chodzić po górach? nawet nie wiesz jak łatwo znaleźć kobietę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Musisz myśleć trzeźwo, jak babka jest od razu za miła to logiczne że żartuje, nie angażować się. Idź tam gdzie masz szanse. Realia są takie że nawet jak którejś zależy to i tak będziesz ty musiał zaproponować. Nie zrobi za ciebie wszystkiego, mała szansa że któraś będzie cię podrywać i za tobą biegać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak odpadną niepotrzebne osoby to się ma tyle czasu, że jest co robić. Tam gdzie wiadomo że ona cię nie chce od razu to ucinaj, interesuj się w jakikolwiek sposób tylko osobami gdzie widać jakaś szanse że ta osoba może się tobą zainteresować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, OnGrudziądz napisał:

może chociaż autorze masz covid ?

po pierwsze zmień środowisko. Nie wiem jak wyglądasz ale może zacznij przebywać wśród ludzi, którzy ogarniają świat trochę inaczej... Może zacznij biegać?  Tylko to akurat może wciągnąć. Na biegach nie ma brzydkich kobiet 😛 I tak zaczniesz biegać w wieku 40+ albo rozsiądziesz się na kanapie do poniedziałku. Może zacznij chodzić po górach? nawet nie wiesz jak łatwo znaleźć kobietę.

No nie wiem, zmieniałem nie raz środowiska,  w jakich się obracałem, ale i tak nic z tego nie było. Mogłem liczyć tylko i wyłącznie na przyjaźń, a nie na nic więcej, a jeśli chodzi o sport, to już mówiłem, że się nie nadaję do tego.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zapewne mieszkasz w większym mieście.. możliwe że jest tam parkrun. Nie nadajesz się do biegania ? Pieprzysz głupoty. To zgłoś się jako wolontariusz. Co tydzień o 9. Zamiast pić , zajmij się sobą. negowanie wszystkiego nic  nie daje 😛

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, Dlaczego ja? napisał:

Eh, nie wiem tak na prawdę od czego zacząć. Jestem facetem z trzydziestką na karku, a moje życie to koszmar. Jestem kanalarzem z zawodu, moim zdaniem to nie jest praca marzeń, ani zarobki nie są zadowalające, albo to ja jestem już aż tak skrzywiony. To wszystko dało by się przetrawić, gdyby nie fakt, że w swoim żałosnym życiu nie miałem ani jednej dziewczyny. W moim wieku zapewne większość ludzi ma swoją drugą połówkę, a może nawet dzieci, a ja cóż, mieszkam sam, bez żony, która by nie we wszystkim mogła wspierać i ja ją. Co prawda nie chcę na razie aż tak bardzo małżeństwa, ale chciałbym chociaż zasmakować miłości dziewczyny, która szczerze coś do mnie czuje. Za każdym razem jak coś poczułem do jakiejś, to w najlepszym wypadku usłyszałem tekst w stylu, że jestem fajny i że jestem spoko gościem, ale ona nie jest mną zainteresowana jako ktoś więcej, ewentualnie jako przyjaciel, ale nic więcej. Najbardziej jednak mnie bolało nie jak mnie odrzucały, ale jak dodawały bez sensu tekst w stylu, że na pewno jeszcze jakąś znajdę. Przez to wszystko nabawiłem się niezłej depresji. Praktycznie bez przerwy myślę o tym, że jestem beznadziejny, moje życie to porażka i najchętniej bym się zabił, tylko nigdy nie miałem na tyle odwagi, by wreszcie skończyć tę błazenadę, którą inni nazywają życiem.  Zazwyczaj w piątki i soboty chleję do nieprzytomności, żeby o tym wszystkim zapomnieć i z reguły to najszczęśliwsze dni tygodnia. Zaczynam już powoli przestać wierzyć, że będę miał szczęśliwe życie i założę rodzinę. Nie widzę już sensu życia, skoro jedyne co daje mi radość to picie w samotności. Czy jest coś, co mogę zmienić w swoim życiu? Czy może w końcu ze sobą skończyć? Bo przyzwyczaić się nie mogę do mojej sytuacji, choć próbowałem. Co sądzicie?

spędzaj ze mną czas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, OnGrudziądz napisał:

zapewne mieszkasz w większym mieście.. możliwe że jest tam parkrun. Nie nadajesz się do biegania ? Pieprzysz głupoty. To zgłoś się jako wolontariusz. Co tydzień o 9. Zamiast pić , zajmij się sobą. negowanie wszystkiego nic  nie daje 😛

 

Heh, wybacz, ale mam już za mocno skrzywiony obraz samego siebie i wątpię żebym się nadawał do czegokolwiek co ma zmienić mnie na lepsze. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, flavia napisał:

spędzaj ze mną czas

A co, też masz takie koszmarne życie jak ja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, Dlaczego ja? napisał:

A co, też masz takie koszmarne życie jak ja?

weź nie pytaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Icran_ napisał:

PUA nie jest dobrym motywem w ogóle, tym bardziej dla samorozwoju.

jest bardzo dobrym, tzn ogolnie uwodzenie nie wiem jaki obszar tematu zglebia pua, bo nie tylko samo zaliczanie ale pozwala czlowiekowi wogole jakos zaczac z kobietami, wiec widze ze nie masz zadnego praktycznego pojecia o tym wiec nie powinienes za duzo sie wypowiadac, ja mase prakytkowalem cold approach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sam już nie wiem, o mam myśleć o tym wszystkim. Przestaje już wierzyć, że znajdę tą jedyną, bo większość dziewczyn i tak by mnie nie chciała, a cała reszta to skrajności, których z kolei ja bym nie chciał. A na tym świecie jak widać romantyczek już nie ma. Już prędzej natknę się na oszustkę, która tylko wyłudzi ode mnie kasę, ucieknie i najpewniej zrani. Ale nikt nie będzie mnie naciągać i okłamywać! No chyba że upadłem aż tak nisko, że to będzie jedyna możliwa forma otrzymania uczuć od kogoś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dobrze wiem, co czujesz mam podobnie. Jakiś czas temu pogodziłam się z tym że moje życie inne nie będzie. Jest trochę lepiej zaakceptowałam to czego nie moge zmienić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 16.01.2022 o 20:52, Dlaczego ja? napisał:

Eh, nie wiem tak na prawdę od czego zacząć. Jestem facetem z trzydziestką na karku, a moje życie to koszmar. Jestem kanalarzem z zawodu, moim zdaniem to nie jest praca marzeń, ani zarobki nie są zadowalające, albo to ja jestem już aż tak skrzywiony. To wszystko dało by się przetrawić, gdyby nie fakt, że w swoim żałosnym życiu nie miałem ani jednej dziewczyny. W moim wieku zapewne większość ludzi ma swoją drugą połówkę, a może nawet dzieci, a ja cóż, mieszkam sam, bez żony, która by nie we wszystkim mogła wspierać i ja ją.

z tym wspieraniem to nie jest tak kolorowo. to zależy od laski jaką wybierzesz. A to zależy od Twojego doświadczenia z nimi. Możesz miec szczescie i trafic na cudowną kobiete ale na takie to polują już inni. Wiec może byc tak, ze bedziesz żałowal i zatęsknisz do kawalerskiego.

Dnia 16.01.2022 o 20:52, Dlaczego ja? napisał:

Co prawda nie chcę na razie aż tak bardzo małżeństwa, ale chciałbym chociaż zasmakować miłości dziewczyny, która szczerze coś do mnie czuje. Za każdym razem jak coś poczułem do jakiejś, to w najlepszym wypadku usłyszałem tekst w stylu, że jestem fajny i że jestem spoko gościem, ale ona nie jest mną zainteresowana jako ktoś więcej, ewentualnie jako przyjaciel, ale nic więcej. Najbardziej jednak mnie bolało nie jak mnie odrzucały, ale jak dodawały bez sensu tekst w stylu, że na pewno jeszcze jakąś znajdę. Przez to wszystko nabawiłem się niezłej depresji.

Sluchaj każdy to przechodzi. Jak cie odpuszczaja znaczy twoja aparycja albo mindset kuleje. Tutaj trzeba popracowac. One kieruja sie emocjami i wystarczy ze cos kiepskiego powiesz albo bedziesz chodzil jak łazęga to juz po tobie.

Dnia 16.01.2022 o 20:52, Dlaczego ja? napisał:

Praktycznie bez przerwy myślę o tym, że jestem beznadziejny, moje życie to porażka i najchętniej bym się zabił, tylko nigdy nie miałem na tyle odwagi, by wreszcie skończyć tę błazenadę, którą inni nazywają życiem.  Zazwyczaj w piątki i soboty chleję do nieprzytomności, żeby o tym wszystkim zapomnieć i z reguły to najszczęśliwsze dni tygodnia.

Sorry ale zajeżdza to przegrywem z depresją. Warto jednak zacząc dzialac i pracowac nad soba. Jest wiele kanałow na YT.

Dnia 16.01.2022 o 20:52, Dlaczego ja? napisał:

Zaczynam już powoli przestać wierzyć, że będę miał szczęśliwe życie i założę rodzinę. Nie widzę już sensu życia, skoro jedyne co daje mi radość to picie w samotności. Czy jest coś, co mogę zmienić w swoim życiu? Czy może w końcu ze sobą skończyć? Bo przyzwyczaić się nie mogę do mojej sytuacji, choć próbowałem. Co sądzicie?

Wez sie ogarnij, 30 lat to mlody wiek, za 2-3 lata możesz byc innym czlowiekiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hmm, ostatnio zastanawiałem, się nad tym wszystkim i doszedłem do wniosku, że niektórzy po prostu nie są stworzeni do związków. Najlepsze lata życia szybko minęły, a znając moje szczęście nic dobrego mnie już nie czeka. Jedyne co mogę zrobić z życiem, to pracować, albo ewentualnie starać się rozwijać i odpuścić sobie temat z miłością, bo wiem, że i tak nigdy jej nie spotkam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×