Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Oreoo

Brak akceptacji ?

Polecane posty

Jestem z partnerem długi już czas. Jesteśmy zaręczeni , mamy małe dziecko, ale on ma dziecko z poprzedniego zwiazku. Takie błędy młodości. Problem w tym że z biegiem czasu ja nie umiem jej akceptować nadal i ciągle się z tego powodu kłócimy bo kiedy jest z nami mnie każda rzecz denerwuje. Myślałam że z biegiem czasu to minie ale niestety nie. Ponadto przecież w naszym życiu ciągle gdzieś tam pojawia się jej matka. Zdaje sobie sprawę z tego że to normalne, ale jakoś nie mogę tego nadal zaakceptować. Zastanawiam się nad tym czy to ja powinnam jakoś zmienić nastawienie czy po prostu to normalne ? Czasem sobie myślę że on też nie patrzy na to z mojej perspektywy jakie to wszystko trudne... Wkurza mnie to że ta sytuacja za każdym razem jej pobytu u nas wywraca nam stabilnosc do góry nogami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, Oreoo napisał:

Jestem z partnerem długi już czas. Jesteśmy zaręczeni , mamy małe dziecko, ale on ma dziecko z poprzedniego zwiazku. Takie błędy młodości. Problem w tym że z biegiem czasu ja nie umiem jej akceptować nadal i ciągle się z tego powodu kłócimy bo kiedy jest z nami mnie każda rzecz denerwuje. Myślałam że z biegiem czasu to minie ale niestety nie. Ponadto przecież w naszym życiu ciągle gdzieś tam pojawia się jej matka. Zdaje sobie sprawę z tego że to normalne, ale jakoś nie mogę tego nadal zaakceptować. Zastanawiam się nad tym czy to ja powinnam jakoś zmienić nastawienie czy po prostu to normalne ? Czasem sobie myślę że on też nie patrzy na to z mojej perspektywy jakie to wszystko trudne... Wkurza mnie to że ta sytuacja za każdym razem jej pobytu u nas wywraca nam stabilnosc do góry nogami.

Wchodząc w to wiedziałaś że ma dziecko. To jest problem w twojej akceptacji. Współczuję temu dziecku, bo dzieci zawsze czują podświadomie niechęć. A dziecko nie jest niczemu winne. Już sam fakt, że ma rozbita rodzinę. Popracuj nad akceptacja tej sytuacji, pomysl dlaczego nie możesz jej zaakceptować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oreoo     

 

Napisano wczoraj o 17:31

Macie może jakieś sposoby "oderwania się" od osoby od której jest się uzależnionym. Osoba jest uzależniona od alkoholu. Może jest ktoś to dotknął tego problemu i może doradzić. Wiem, że oczywiście nie podacie mi sposobu na tacy. Ale może coś doradzicie,? Ciągle czekam z na nadzieją na zmianę która nie nadchodzi

xxx

Może problem w tym że nie możesz znieść alkoholizmu partnera?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Oreoo napisał:

Jestem z partnerem długi już czas. Jesteśmy zaręczeni , mamy małe dziecko, ale on ma dziecko z poprzedniego zwiazku. Takie błędy młodości. Problem w tym że z biegiem czasu ja nie umiem jej akceptować nadal i ciągle się z tego powodu kłócimy bo kiedy jest z nami mnie każda rzecz denerwuje. Myślałam że z biegiem czasu to minie ale niestety nie. Ponadto przecież w naszym życiu ciągle gdzieś tam pojawia się jej matka. Zdaje sobie sprawę z tego że to normalne, ale jakoś nie mogę tego nadal zaakceptować. Zastanawiam się nad tym czy to ja powinnam jakoś zmienić nastawienie czy po prostu to normalne ? Czasem sobie myślę że on też nie patrzy na to z mojej perspektywy jakie to wszystko trudne... Wkurza mnie to że ta sytuacja za każdym razem jej pobytu u nas wywraca nam stabilnosc do góry nogami.

ciebie jako kobiete powinny denerwować bachory innych samic, taka jest twoja natura, inne to konkurencja do wyniszczenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×