Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Dark Evil👿

Gorączka środowego popołudnia

Polecane posty

Tutaj wyje z rozpaczy, a na koncie pieska kamyczek i wesole spacerki okraszone radosna piosenka. Jaka zaklamana baba…

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kuwa. Była w biedrze to nakupiła żarcia dla siebie. Będzie żreć i paść siebie, Bełta i psa i jednocześnie zaciskać dżdżownice i pierdzielić bueliady o pomocy. Mogła kupić coś dla potrzebujących. To nie wieczne JA JA. Buka najważniejsza. Obrzydliwy człowiek.

  • Like 4
  • Thanks 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Robienie tego cyrku z wojny to dno dna! Proponuje bojkot Buki! Odklikajmy jej konto- zobaczycie zniknie 1/4 obserwatorów ( bo większość to kafeteria) a jak ktoś będzie chciał niech znów ją polubi 

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W sumie zabawnie wyszło, jak coś tam pisała na story, że kiedy jest się internetowym twórcą, o wszystkim trzeba informować, a zwłaszcza o tym, że się pomaga. I dalej było coś w stylu "z tym mam ogromny problem, bo ja nigdy nie pomagam..." i dopiero na kolejnym kafelku reszta zdania, że nie pomaga po to, żeby ktoś ją poklepal po ramieniu, no ale na pierwszy rzut oka myślałam, że to koniec zdania i że napisała, że nie pomaga 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Dark Evil👿 napisał:

Ale sie Buka wkurrrwiła na komentarz o tym jak ona moźe pomóc na koncie Andźeli

Ktoś bardzo  mądrze i dobrze napisał. To realna pomoc. 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
31 minut temu, BuczkaBoczka napisał:

Ktoś bardzo  mądrze i dobrze napisał. To realna pomoc. 

Wiem. W końcu to było na podstawie mojego komentarza napisane 😂

Edytowano przez Dark Evil👿
  • Thanks 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
33 minuty temu, Dark Evil👿 napisał:

Wiem. W końcu to było na podstawie mojego komentarza napisane 😂

I co Buka robi? Buheliade. Wyszła na idi.o.tke, która wie co robić, ale w sumie goowno robi. Ona sama nie pomoże, tylko innym będzie gadać. Pokazała kolejny raz prawdziwą twarz. 

Edytowano przez Kartofelcia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No ale czego oczekiwać po człowieku, który sam siebie określa Aniołem... 🤦🏼‍♀️

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Kartofelcia napisał:

I co Buka robi? Buheliade. Wyszła na idi.o.tke, która wie co robić, ale w sumie goowno robi. Ona sama nie pomoże, tylko innym będzie gadać. Pokazała kolejny raz prawdziwą twarz. 

A przecież nie ona pierwsza nie może pomóc fizycznie. No ale kasy nie wyśle, wiadomo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Evil Bitch napisał:

W sumie zabawnie wyszło, jak coś tam pisała na story, że kiedy jest się internetowym twórcą, o wszystkim trzeba informować, a zwłaszcza o tym, że się pomaga. I dalej było coś w stylu "z tym mam ogromny problem, bo ja nigdy nie pomagam..." i dopiero na kolejnym kafelku reszta zdania, że nie pomaga po to, żeby ktoś ją poklepal po ramieniu, no ale na pierwszy rzut oka myślałam, że to koniec zdania i że napisała, że nie pomaga 

Nawet, jeśli nie ma ochoty na pomaganie, o jakim piszecie (choć ten koc czy karimatę albo środki higieny zabrane z własnej szafki/pawlacza kupione na zapas to nawet ona mogłaby oddać na rzecz) to mogłaby też- po warunkach- oddać jakieś podstawowe kosmetyki, myjadła do twarzy i ciała czy mleczka, kremy niealergizujące (a potem nawet jakąś bazową kolorówkę). A mówię to po wysłuchaniu jakoś na początku tygodnia wypowiedzi koordynatorki pomocy kobietom ratowanym z przemocy: mianowicie jej organizacja zajmuje się zbieraniem i przekazywaniem im właśnie... kosmetyków. Robią takie paczuszki- prezenty dla tych kobiet, niewielkie, ale przemyślane i dobrze przygotowane, a przy tym estetyczne, kolorowe, przewiązane ładną wstążką...itd. Bo inne organizacje/fundacje dbają o te kobiety pod względem żywienia, dostarczają podstawowe środki higieny i jakieś (często używane) ubrania, a nikt nie widzi w nich Kobiet...a to bardzo ważny aspekt pomocy, bo one często w chwilę potem, gdy zostaną już zaopiekowane i poczują się bezpiecznie, stają do pracy z terapeutami nad właśnie takim problemem: nie czują się Kobietami. Ktoś w nich to zabił przemocą...I często jest to JEDYNY prezent, jaki otrzymują w ciągu całego roku, a nawet kilku lat. I mogą poczuć, że ktoś o nich pomyślał, jak o kobietach, a nie "biednych ofiarach" czy wręcz: czyimś worku treningowym. Więc- choć oczywiście tu jest inna sytuacja i te rzeczy, o których pisałyście, są ważniejsze i potrzebniejsze, to jeśli już nic innego nie, to chociaż to?

  • Like 6

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziś już Buka szczęśliwa. Nie ma depłesji i bueliad. Szczęśliwa, bo jedzie się nażreć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Przypau napisał:

Dziś już Buka szczęśliwa. Nie ma depłesji i bueliad. Szczęśliwa, bo jedzie się nażreć.

Hola hola! Jest przepełniona miłością i WDZIĘCZNOŚCIĄ!   

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Przypau napisał:

Dziś już Buka szczęśliwa. Nie ma depłesji i bueliad. Szczęśliwa, bo jedzie się nażreć.

Nie udało się jej pomoc rodzinie z niepełnosprawnym dzieckiem, więc temat upadł. Bo przecież inni nie potrzebują pomocy, bo uciekają silni ludzie. Więc pogadała, że chciała pomoc, no ale się nie udało, ale to przecież nie jej wina. Ona chciała pomoc. Czyimiś rękami oczywiscie, no ale... 

 

1 godzinę temu, Regał na Janki napisał:

Nawet, jeśli nie ma ochoty na pomaganie, o jakim piszecie (choć ten koc czy karimatę albo środki higieny zabrane z własnej szafki/pawlacza kupione na zapas to nawet ona mogłaby oddać na rzecz) to mogłaby też- po warunkach- oddać jakieś podstawowe kosmetyki, myjadła do twarzy i ciała czy mleczka, kremy niealergizujące (a potem nawet jakąś bazową kolorówkę). A mówię to po wysłuchaniu jakoś na początku tygodnia wypowiedzi koordynatorki pomocy kobietom ratowanym z przemocy: mianowicie jej organizacja zajmuje się zbieraniem i przekazywaniem im właśnie... kosmetyków. Robią takie paczuszki- prezenty dla tych kobiet, niewielkie, ale przemyślane i dobrze przygotowane, a przy tym estetyczne, kolorowe, przewiązane ładną wstążką...itd. Bo inne organizacje/fundacje dbają o te kobiety pod względem żywienia, dostarczają podstawowe środki higieny i jakieś (często używane) ubrania, a nikt nie widzi w nich Kobiet...a to bardzo ważny aspekt pomocy, bo one często w chwilę potem, gdy zostaną już zaopiekowane i poczują się bezpiecznie, stają do pracy z terapeutami nad właśnie takim problemem: nie czują się Kobietami. Ktoś w nich to zabił przemocą...I często jest to JEDYNY prezent, jaki otrzymują w ciągu całego roku, a nawet kilku lat. I mogą poczuć, że ktoś o nich pomyślał, jak o kobietach, a nie "biednych ofiarach" czy wręcz: czyimś worku treningowym. Więc- choć oczywiście tu jest inna sytuacja i te rzeczy, o których pisałyście, są ważniejsze i potrzebniejsze, to jeśli już nic innego nie, to chociaż to?

Oczywiscie, że mogłaby, ale po co? Ona sama od siebie nic nie da, tylko gadać potrafi. O pomaganiu, którego nikt nie widzi. Atencjuszka chwali sie wszystkim tylko nie wymysloną praca i pomaganiem innym. 

  • Like 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

czy moge prosic o discorda anielskiego lub redzkiego? tutaj lub priw?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niech ona jednak tych kosmetyków nie daje, wyobrażacie sobie te przeterminowane, zbrylone i zaschnięte śmieci? Zamiast do śmietnika, to zutylizuje udając szlachetną. Przypomnijcie sobie jak sprzedawała używane szminki i nagrody w rozdaniach typu katalog kosmetyków i odsypka pudru. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
37 minut temu, Lavidaloca napisał:

Niech ona jednak tych kosmetyków nie daje, wyobrażacie sobie te przeterminowane, zbrylone i zaschnięte śmieci? Zamiast do śmietnika, to zutylizuje udając szlachetną. Przypomnijcie sobie jak sprzedawała używane szminki i nagrody w rozdaniach typu katalog kosmetyków i odsypka pudru. 

Ok, nie pomyślałam o tym. W wypowiedzi tej koordynatorki pomocy było jasno powiedziane, że są to rzeczy nowe, nieotwarte- prawdziwe prezenty, na dodatek takie na pewno potrzebne, nie jakiś wąskospecjalistyczne mgiełki do łokcia czy ucha czy coś równie zbędnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, Kartofelcia napisał:

Ona się biedulka zaangażowała i jej przykro bo rodzina zrezygnowała. Co to za zaangazowanie? Udostępnienie storiskow? I proszenie ludzi o pomoc? 

Właśnie to pisałam w komentarzu, którego mi moderator nie dopuścił. Boczka jak zwykle wypuszcza stories i "robimy burzę mózgów, dawajcie pomysły". Wymyśliła sobie pomoc rodzinie, która jest na drugim końcu Ukrainy, wiedząc że sama nie zrobi NIC. Pisała, że jest z nimi w stałym kontakcie-ja się pytam jak, jak ona ma problem w wysławianiu się w języku polskim? 🤷‍♀️ No chyba że ta rodzina mówi po polsku. W każdym razie jak pisała, rodzina rzekomo zrezygnowała z pomocy. Też za bardzo nie chce mi się w to wierzyć. W obliczu wojny nie szukać kazdej opcji ucieczki to dziwne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Właśnie to pisałam w komentarzu, którego mi nie dopuścili. By jak zwykle wypuszcza stories i "robimy burzę mózgów, dawajcie pomysły". Wymyśliła sobie pomoc rodzinie, która jest na drugim końcu Uk.ra.iny, wiedząc że sama nie zrobi nic. Pisała, że jest z nimi w stałym kontakcie-ja się pytam jak, jak ona ma problem w wysławianiu się w języku pol.skim? 🤷‍♀️ No chyba że ta rodzina mówi po pol.sku. W każdym razie jak pisała, rodzina rzekomo zrezygnowała z pomocy. Też za bardzo nie chce mi się w to wierzyć. W obliczu wojny nie szukać kazdej opcji ucieczki to dziwne.

Edit. Chyba już wiem jakie słowa są zakazane "Uk.ra.ina" 🤦‍♀️

Edytowano przez Makaron_z_boczkiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak tylko rzuciłam okiem na tę nową rolkę z psem i mignęło mi "przed i po" oraz "survivor" to aż mi przeszło przez myśl, że może Andżelika naprawdę schudła i to o to chodzi... 😄 ale nie, przetarłam oczy i jednak wszystko po staremu, a pies po prostu również poszedł na "pazy"(i skracanie futra).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czy to normalnie, że pies praktycznie cały czas dyszy z językiem na wierzchu? Rzadko w ogóle kiedykolwiek widać na stories Endżelę, żeby była wypoczęta (nawet jak siedzi na kanapie to i tak z jęzorem na wierzchu).

Sorry, że pytam, ale nie mam psa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, GjubyCojgi napisał:

Czy to normalnie, że pies praktycznie cały czas dyszy z językiem na wierzchu? Rzadko w ogóle kiedykolwiek widać na stories Endżelę, żeby była wypoczęta (nawet jak siedzi na kanapie to i tak z jęzorem na wierzchu).

Sorry, że pytam, ale nie mam psa.

No wlasnie to dziwne, ze ona ciągle taka zziajana. No chyba ze Boczki mają 25 stC w domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
25 minut temu, Dark Evil👿 napisał:

No wlasnie to dziwne, ze ona ciągle taka zziajana. No chyba ze Boczki mają 25 stC w domu

Na dworze chłodno, ale Endżela też wiecznie zziajana. Na moje jest spasiona i to z tego powodu ziaje.

Edytowano przez Makaron_z_boczkiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.

×