Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Bebebe

Jego córka ważniejsza ode mnie?

Polecane posty

55 minut temu, MarcysiaMisia napisał:

Ja też uważam że powinnaś być nr 1 i takie powinno być podejście jeśli chcesz np założyć rodzinkę 

Ja to widzę tak poznaje się kobieta i mężczyzna, zako...ą się, jest między nimi  miłość a potem decydują się na bąbelka 😁 ... Albo moga się nie zdecydować bo to też nie jest obowiązek ... Tak czy inaczej jeśli będzie dziecko to z tych 2 powyzszych osób które są dla siebie nr 1 a dziecko to ich owoc 🤗

😌😌😌😌

Dziękuję. 

Mniej więcej taki model rodzinny miałam,  że rodzice byli dla siebie nr 1 a dzieci nr 2.

Uważam,  że teraz moja kolej być nr 1.

Dziękuję,  życzę miłego popołudnia. 👍

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, Solero napisał:

To lepiej Ciebie nie denerwować bo nastanie piekło 😉 swoje zdanie każdy powinien mieć i go się trzymać. Jednak znam takich co latają z tym swoim zdaniem jak wiatr zawieje 😄

Hmm ścianę należy zburzyć kiedy przez nią same problemy a nie milczeć i na nią patrzeć. 

 

Dziękuję za podbijanie mojego wątku bez odpowiadania na moje posty 👍

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Solero napisał:

To lepiej Ciebie nie denerwować bo nastanie piekło 😉 swoje zdanie każdy powinien mieć i go się trzymać. Jednak znam takich co latają z tym swoim zdaniem jak wiatr zawieje 😄

Hmm ścianę należy zburzyć kiedy przez nią same problemy a nie milczeć i na nią patrzeć. 

 

😄 

Też tak uważam. Powinni iść do polityki 😜 

Pytanie jest czy chcesz w ogóle iść dalej. Może tak naprawdę nie ma niczego ciekawego za tą ścianą i wtedy lepiej jest obejść ją ignorując, albo wręcz zmienić kierunek. Szkoda nerwów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Bebebe napisał:

Dziękuję za podbijanie mojego wątku bez odpowiadania na moje posty 👍

Nie za ma co Bebe, polecam się na przyszłość 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, Bebebe napisał:

Dziękuję. 

Mniej więcej taki model rodzinny miałam,  że rodzice byli dla siebie nr 1 a dzieci nr 2.

Uważam,  że teraz moja kolej być nr 1.

Dziękuję,  życzę miłego popołudnia. 👍

Życzę Ci powodzenia 👌👌👌👌 na pewno znajdziesz swoją drogę 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, MarcysiaMisia napisał:

Życzę Ci powodzenia 👌👌👌👌 na pewno znajdziesz swoją drogę 

Dziękuję,  Tobie też życzę powodzenia,  masz dobrze poukładane i trzymaj się tego 👏👍

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Bebebe napisał:

Dzięki.To po co do mnie dzwonił zamiast od razu do córki?

Chciał hierarchię ważności zademonstrować?

Jeśli tak,  to może się iść ciągnać,  nie dam sie wkopac w takie coś. 

Jeśli wiedziałby ze robisz dramę z takiego powodu pewnie również chciałby ci zakomunikować ze możesz się ciągnąć 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, Bebebe napisał:

Oczywiście!

Wyobraź sobie że "ktoś taki jak ja" wspieram finansowo "te starą krowę" jak ty to określasz moja teściową, bo ma niska emeryturę a nam się lepiej powodzi - taka podła świnia ze 

1 godzinę temu, Bimba napisał:

Oczywiście!

Wyobraź sobie że "ktoś taki jak ja" wspieram finansowo "te starą krowę" jak ty to określasz moja teściową, bo ma niska emeryturę a nam się lepiej powodzi - taka podła świnia ze mnie.

No ale ten twoj się ozenil,  to co innego. 

Czyli twoj facet będzie mógł wspomagać swoją matkę dopiero po ślubie z tobą?

Przed ślubem nie na prawa, tak?

Tak samo z córką?

Edytowano przez Bimba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Bimba napisał:

Czyli twoj facet będzie mógł wspomagać swoją matkę dopiero po ślubie z tobą?

Przed ślubem nie na prawa, tak?

Tak samo z córką?

No tamten kawaler wywalal kupe kasy na matkę a potem chcial ode mnie wiec to zostawilam. 

A z tamtym dzieciatym to nic nie planuje,  niech se sam radzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, Patrycja_GT napisał:

Jeśli wiedziałby ze robisz dramę z takiego powodu pewnie również chciałby ci zakomunikować ze możesz się ciągnąć 

Eeee...ja to już nie chce,  na friendzona najwyzej 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Bebebe napisał:

13 lat to nie małe, żeby miał siedziec i odrabiać za kazdym razem, no daj spokoj,  podobno ta królewna za bardzo nie ma przyjaciol,  wcale się nie dziwię,  pewnie jest pośmiewiskiem/albo trudna i roszczeniowa 

Zasady trzeba ustalać od początku. 

Jeśli już na początku jak ktoś tutaj wspimnial okazal brak szacunku  to mnie to odrzuca. 

Ale jeszcze bardziej ta dysfunkcja,  że córkę wychowyje na roszczeniowa suke, po prostu nie jestem gotowa na takie problemy. 

Pomaga jej w lekcjach. Czyli się nią interesuje. Czyli to dobrze i dla niej i dla niego. A Ty jesteś zwyczajnie zazdrosna. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
42 minuty temu, Zpaznokcilakier napisał:

Pomaga jej w lekcjach. Czyli się nią interesuje. Czyli to dobrze i dla niej i dla niego. A Ty jesteś zwyczajnie zazdrosna. 

No jestem zazdrosna. 

Jestem też draniem,  że jednak doszłam do wniosku,  że wole być nr 1 dla jakiegos bezdzietnego niż marnowac życie na cudze problemy?

Czemu podbijacie temat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, sleeping_crazy_nieblond napisał:

Właśnie, dla mnie o wiele gorzej świadczy o facecie jak olewa własne dziecko i widzi je raz na 2 tyg. O wiele gorzej rokuje imo 

Ta dobrze rokuje na friendzona 🤣🤣👍

Gdy z nią był w tamten weekend to i tak do mnie wypisywał, nie był w stanie się na dziecku skupić 

Teraz też mi wypisuje,  że sobie łeb rozwalił, chociaz został friendzonem. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Bebebe napisał:

Ta dobrze rokuje na friendzona 🤣🤣👍

Gdy z nią był w tamten weekend to i tak do mnie wypisywał, nie był w stanie się na dziecku skupić 

Teraz też mi wypisuje,  że sobie łeb rozwalił, chociaz został friendzonem. 

 

Ja mowie o człowieku, co to o nim świadczy jako o człowieku a nie fanaberiach jego pierwszej czy drugiej kochanki. Wiadomo ze z twojej perspektywy sytuacja jest słaba, ale to sie nie zabieraj za dzietnych, skoro problemem jest dla ciebie to m, ze ojciec interesuje sie córka (zwłaszcza ze z opisu wynika ze matka jest tam nieobecna). A nazywania 13 latki roszczeniowa sooka nawet nie będę komentować 

I nie rozumiem problemu w końcu za bardzo czy za mało do ciebie wypisuje? Nie wiadomo o co ci chodzi tak naprawdę 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
20 minut temu, sleeping_crazy_nieblond napisał:

Ja mowie o człowieku, co to o nim świadczy jako o człowieku a nie fanaberiach jego pierwszej czy drugiej kochanki. Wiadomo ze z twojej perspektywy sytuacja jest słaba, ale to sie nie zabieraj za dzietnych, skoro problemem jest dla ciebie to m, ze ojciec interesuje sie córka (zwłaszcza ze z opisu wynika ze matka jest tam nieobecna). A nazywania 13 latki roszczeniowa sooka nawet nie będę komentować 

I nie rozumiem problemu w końcu za bardzo czy za mało do ciebie wypisuje? Nie wiadomo o co ci chodzi tak naprawdę 

Lol nie jesteśmy kochankami. 

Moj negatywny obraz tego dziecka  jest z jego winy,  bo jej matke nazwal suką. 

Matka jest obecna,  ale ma dwie 6 letnie corki z nowego zwiazku i męża,  ale ta 13 latka jest zazdrosna i sprawia problemy wychowawcze,  nie chce wracać do matki od ojca , a ojciec też jej nie chce (choć mówi, że nie może) jej na stałe zabrac. 

No ale to nie moje problemy i nie beda. 

Zrobil mi przykrość, że zadzwonil,  po minucie przerwał, zeby zadzwonić do corki i poczulam się jak jakiś intruz nie na miejscu .

Edytowano przez Bebebe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Bebebe napisał:

13 lat to nie małe, żeby miał siedziec i odrabiać za kazdym razem, no daj spokoj,  podobno ta królewna za bardzo nie ma przyjaciol,  wcale się nie dziwię,  pewnie jest pośmiewiskiem/albo trudna i roszczeniowa 

Zasady trzeba ustalać od początku. 

Jeśli już na początku jak ktoś tutaj wspimnial okazal brak szacunku  to mnie to odrzuca. 

Ale jeszcze bardziej ta dysfunkcja,  że córkę wychowyje na roszczeniowa suke, po prostu nie jestem gotowa na takie problemy. 

To po co w ogóle wikłasz się w taka znajomość? Wiadomo, że facet z dzieckiem (o ile nie wdowiec) to opcja dla desperatek i masochistek. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, kejtred napisał:

To po co w ogóle wikłasz się w taka znajomość? Wiadomo, że facet z dzieckiem (o ile nie wdowiec) to opcja dla desperatek i masochistek. 

Znajomymi jesteśmy z pracy,  no ale on się zakochal i zaczal przynosic lisciki na biurko,  typu "dzień dobry piękna,"  kawki, dla mnie to raczej była taka przyjazn. 

No ale powiedz tak po ludzku ,czy dzieci się nie śmieją z takich dzieci co mają 13 lat i wymagają z wszystkim pomocy rodziców?czy to nie kaleki społeczne?

Ja w tym wieku mialam dosyc jak matka się za bardzo interesowala czy wtracala.

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Bebebe napisał:

Znajomymi jesteśmy z pracy,  no ale on się zakochal i zaczal przynosic lisciki na biurko,  typu "dzień dobry piękna,"  kawki, dla mnie to raczej była taka przyjazn. 

no to jak się zakochał to żadna przyjaźń i chyba o tym wiesz, że jedno wyklucza drugie.

trzeba było jasno dać koledze do zrozumienia żeby dał sobie spokój, skoro znasz jego sytuacje rodzinną i wiesz, że nie nadajesz się do takich relacji a ty zamiast go zdystansować to go raczej zachęcałaś 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Bebebe napisał:

No ale powiedz tak po ludzku ,czy dzieci się nie śmieją z takich dzieci co mają 13 lat i wymagają z wszystkim pomocy rodziców?czy to nie kaleki społeczne?

Nie, nie śmieją się. 

Poza tym jego córka z tego co piszesz potrzebowała pomocy w matematyce, to nie jest coś niesamowitego zwłaszcza gdy prawie połowa dzieci w wieku szkolnym chodzi na korepetycje. 

14 minut temu, Bebebe napisał:

Ja w tym wieku mialam dosyc jak matka się za bardzo interesowala czy wtracala.

Ty to nie wszyscy, każdy jest inny i ma inne potrzeby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I zupełnie  nie rozumiem co ma na celu oczernianie jego córki i nazywanie jej su/ką?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, kejtred napisał:

no to jak się zakochał to żadna przyjaźń i chyba o tym wiesz, że jedno wyklucza drugie.

trzeba było jasno dać koledze do zrozumienia żeby dał sobie spokój, skoro znasz jego sytuacje rodzinną i wiesz, że nie nadajesz się do takich relacji a ty zamiast go zdystansować to go raczej zachęcałaś 

Zapewniał,  że jego corka jest grzeczna,  samodzielna , ma pełno zainteresowan np taniec, profil na tiktoku i nie sprawia problemów. 

Potem cały weekend gdy z nią byl smsowal mi co z nią robi i o tych problemach wychowawczych. 

No i gdy się rozlaczyl to poczulam się źle,  jak jakiś intruz. 

Wczoraj zadzwoniłam i odwołałam omówione spotkanie tłumacząc, że nie chce być tak traktowana( w pracy odwrócił się do mnie plecami rozmawiajac z kims o kim powiedział że jest atrakcyjna)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Bebebe napisał:

Znajomymi jesteśmy z pracy,  no ale on się zakochal i zaczal przynosic lisciki na biurko,  typu "dzień dobry piękna,"  kawki, dla mnie to raczej była taka przyjazn. 

no i co z tego ? umawiasz się z każdym, który nazywa cie "piękną" i zaprasza na kawkę ? trzeba był od razu, jak tylko to się zaczęło dystansować go a nie zachęcać.

ja na przykład wiem, że nie chciałabym faceta z dzieckiem (no chyba, że wdowca) i na dzień dobry powiedziałabym takiemu by sobie szukał partnerki o sytuacji podobnej do swojej zamiast angażować się w taką relację a potem robić zdziwione oczy, że facet poświęca czas dziecku

facet ma sytuacje taką jaką ma - nie zmieni tego, nie zakopie dzieciaka pod ziemię. i nie ma w tym nic złego ale to nie jest opcja dla dziewczyny z czystą kartą. 

szukaj bezdzietnego a nie idziesz na randkę z każdym kto ci powie, że jesteś piękna

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Bimba napisał:

I zupełnie  nie rozumiem co ma na celu oczernianie jego córki i nazywanie jej su/ką?

Nie nazywam dziecka suką,  nie przekrecaj i nie puszczaj czerwonego śledzia. 

On nazwal jej matkę ... a ja się zastanawiam czy nie wychowuje jej na taka samą sukę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
8 minut temu, Bebebe napisał:

Zapewniał,  że jego corka jest grzeczna,  samodzielna , ma pełno zainteresowan np taniec, profil na tiktoku i nie sprawia problemów. 

no to masz nauczkę (wiadomo, że wszystko powie by zaciągnąć jakąś naiwną do łóżka bo mądrzejsze wiedza, że facet z dzieckiem to przeyyebane) - na szczęście nie jakąś kosztowną.

pamiętaj - kawaler z dzieckiem lub rozwodnik to zawsze czerwona lampka na dzien dobry. 

Edytowano przez kejtred

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jakos wtedy nic nie mówił, że codziennie robi za nią lekcje i że sprawia problemy,  to chyba jego wina, że zatail prawde i ubarwil postać dziecka. 

Skomentowałem,że 13 lat to trudny wiek,  ale on swoje,  że super dziewczynka a teraz wychodzi, ze to jedna wielka rozsypka. 

Może bym ich wziela pod uwage,  gdyby była fajnym człowiekiem,  no ale za dużo problemów, których nie dam rady udźwignąć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, kejtred napisał:

no i co z tego ? umawiasz się z każdym, który nazywa cie "piękną" i zaprasza na kawkę ? trzeba był od razu, jak tylko to się zaczęło dystansować go a nie zachęcać.

ja na przykład wiem, że nie chciałabym faceta z dzieckiem (no chyba, że wdowca) i na dzień dobry powiedziałabym takiemu by sobie szukał partnerki o sytuacji podobnej do swojej zamiast angażować się w taką relację a potem robić zdziwione oczy, że facet poświęca czas dziecku

facet ma sytuacje taką jaką ma - nie zmieni tego, nie zakopie dzieciaka pod ziemię. i nie ma w tym nic złego ale to nie jest opcja dla dziewczyny z czystą kartą. 

szukaj bezdzietnego a nie idziesz na randkę z każdym kto ci powie, że jesteś piękna

Dokładnie tak 🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, kejtred napisał:

no to masz nauczkę - na szczęście nie jakąś kosztowną.

kawaler z dzieckiem lub rozwodnik to zawsze czerwona lampka na dzien dobry. 

 

8 minut temu, Bebebe napisał:

Jakos wtedy nic nie mówił, że codziennie robi za nią lekcje i że sprawia problemy,  to chyba jego wina, że zatail prawde i ubarwil postać dziecka. 

Skomentowałem,że 13 lat to trudny wiek,  ale on swoje,  że super dziewczynka a teraz wychodzi, ze to jedna wielka rozsypka. 

Może bym ich wziela pod uwage,  gdyby była fajnym człowiekiem,  no ale za dużo problemów, których nie dam rady udźwignąć. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
6 minut temu, Bebebe napisał:

Jakos wtedy nic nie mówił, że codziennie robi za nią lekcje i że sprawia problemy,  to chyba jego wina, że zatail prawde i ubarwil postać dziecka. 

ty sama powinnaś to wiedzieć.

chciał cie "zdobyć" wiec wiadomo, że koloryzował sytuację na bardziej korzystną i lepiej brzmiącą by się sprzedać 😄  to tak jak każdy rozwodnik mówi, że "wina była żony", "żona zdradziła", "żona piła", "żona biła"...a potem przypadkowo żona pokazuje ci orzeczenie sądowe gdzie wszystko jest na odwrót 😄 

Edytowano przez kejtred

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z 2 stron powiedziec o dziewczynce ze jest w rozsypce bo ma problem z matma to tez grubo 😂 

sama wyżej pisałaś ze rodziny dysfunkcyjne to syf a piszesz ze matka ci sie nie wtrącała jak miałaś 13 lat. Sorry to jest 6 klasa podstawówki matka w tym momencie przestała ci sie ‚wtracac’? Dzieciakowi? Trochę tutaj dysfunkcja mi to smierdzi 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×