Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Miko5555

Zostawiła mnie bo miałem ja gdzieś

Polecane posty

Cześć, ogólnie mam problem, bo za późno doszło do mnie, że olewałem dziewczynę, która była we mnie wpatrzona. Od pół roku nie robiłem nic, żeby się z nią spotkać i po jej namowach na to, żeby gdzies iść zawsze miałem wymówkę i rozstaliśmy się w wyzwyskach, że nie chce mnie znać itp. Ona poleciała za granicę, a miałem lecieć z nia, ale ja oklamywalem i poleciała z kuzynem w moje miejsce. Ogólnie dać jej czas? Coś tam wspominała ze jak ja poczuje się lepiej psychicznie to mogę przylecieć, raz nawet sama od siebie dzwoniła i gadaliśmy 40minut ale jak mówię o powrocie to że lipa bo za dużo złego jej zrobiłem. Ostatnio mi napisała że nie ma sensu utrzymywać kontaktu bo mam swoje życie tu a ona tam i mam się skupić na sobie i że wywołuje i niej złe emocje jaka była glupia. Co. Tym zrobić? Wiem że odpuścić ale mam wyrzuty sumienia. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To nie przez poczucie winy powinieneś z nią być. Jeśli je czujesz to przeproś ją szczerze i powiedz, że wcześniej tego nie rozumiałeś. Jednak puść ją wolno, każdy zasługuje na kogoś u kogo od początku będzie na pierwszym miejscu. Daj jej poznać taką osobę:)

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ona jest w kompletnie innym miejscu już i nic z tym nie zrobisz. Nie da się przeskoczyć siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Teraz już wiesz jakich błędów nie popełnić w nowym związku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, User9915 napisał:

To nie przez poczucie winy powinieneś z nią być. Jeśli je czujesz to przeproś ją szczerze i powiedz, że wcześniej tego nie rozumiałeś. Jednak puść ją wolno, każdy zasługuje na kogoś u kogo od początku będzie na pierwszym miejscu. Daj jej poznać taką osobę:)

No tak, ale kiedyś u mnie była na pierwszym miejscu 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Bimba napisał:

Teraz już wiesz jakich błędów nie popełnić w nowym związku.

Niestety, smutna racja 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Seven napisał:

Ona jest w kompletnie innym miejscu już i nic z tym nie zrobisz. Nie da się przeskoczyć siebie.

No tak teoretycznie masz rację. Ale skoro sama proponowała ze jak poczuje się lepiej to mogę przylecieć.. Myślę że za szybko chciałem żebym wrócił a ona nie umie udawac ze nic się nie stało 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, User9915 napisał:

To nie przez poczucie winy powinieneś z nią być. Jeśli je czujesz to przeproś ją szczerze i powiedz, że wcześniej tego nie rozumiałeś. Jednak puść ją wolno, każdy zasługuje na kogoś u kogo od początku będzie na pierwszym miejscu. Daj jej poznać taką osobę:)

Wiesz, przepraszać przepraszałem, ale wydaje mi się, że za szybko chciałem wrócić a ona nie może też udawac ze nic się nie stało i mieszkać razem po tym wszystkim tak od razu 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, Miko5555 napisał:

Wiesz, przepraszać przepraszałem, ale wydaje mi się, że za szybko chciałem wrócić a ona nie może też udawac ze nic się nie stało i mieszkać razem po tym wszystkim tak od razu 

Ucierpiało Twoje ego i masz ból dupy. Gdyby do Ciebie wróciła po jakimś czasie byłoby to samo, bo należysz do facetów, których trzeba olewać a wtedy najbardziej latają.  Niestety kuku na muniu. Dla Ciebie coś wartościowego to trudno dostępnego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Robiejaklubie napisał:

Ucierpiało Twoje ego i masz ból dupy. Gdyby do Ciebie wróciła po jakimś czasie byłoby to samo, bo należysz do facetów, których trzeba olewać a wtedy najbardziej latają.  Niestety kuku na muniu. Dla Ciebie coś wartościowego to trudno dostępnego. 

Może faktycznie coś w tym jest, ale nie należy wszystkich traktować w ten sam sposób. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, Miko5555 napisał:

No tak teoretycznie masz rację. Ale skoro sama proponowała ze jak poczuje się lepiej to mogę przylecieć.. Myślę że za szybko chciałem żebym wrócił a ona nie umie udawac ze nic się nie stało 

Być może wie, że nie poczujesz się lepiej. Niektórzy po prostu dodają niepotrzebne deklaracje dając złudne nadzieje, żeby nie czuć się winni. A tak po prawdzie wiedzą, że co było już nie wróci. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Seven napisał:

Być może wie, że nie poczujesz się lepiej. Niektórzy po prostu dodają niepotrzebne deklaracje dając złudne nadzieje, żeby nie czuć się winni. A tak po prawdzie wiedzą, że co było już nie wróci. 

Wiesz kazałem się jej zapytać o pracę kierownikowi i mówiła że może zapytać ale nie potrzebują póki co i zaproponowała ze w poniedziałek bo idzie na inny dział. Pokręcone to, 2.5 roku w dupe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Miko5555 napisał:

Wiesz kazałem się jej zapytać o pracę kierownikowi i mówiła że może zapytać ale nie potrzebują póki co i zaproponowała ze w poniedziałek bo idzie na inny dział. Pokręcone to, 2.5 roku w dupe

Najpierw olewasz typiarę a potem chcesz żeby ci robotę u siebie załatwiała ? Dobrze rozumiem ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Miko5555 napisał:

Wiesz kazałem się jej zapytać o pracę kierownikowi i mówiła że może zapytać ale nie potrzebują póki co i zaproponowała ze w poniedziałek bo idzie na inny dział. Pokręcone to, 2.5 roku w dupe

Ściemnia bo jej zawracasz gitarę na lewo. Daj jej spokój i się przekonasz, że pierwsza się nie skontaktuje z tobą. A te lata z nią pokazały ci czego nie robić a co robić w związku i oby kolejny był zdrowy. Wyciągnij lekcję. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Korpo Szynszyla napisał:

Najpierw olewasz typiarę a potem chcesz żeby ci robotę u siebie załatwiała ? Dobrze rozumiem ? 

W sensie, żeby być przy niej o to bardziej mi chodzi 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Miko5555 napisał:

W sensie, żeby być przy niej o to bardziej mi chodzi 

Jak była blisko to miałeś okazję. Nie chciałeś korzystać . Teraz już nie masz po co. A ty chcesz dalej z niej korzystać , oczekujesz  od niej pomocy przy znalezieniu pracy i żeby załatwiła ci miękkie lądowanie za granicą. Tak to wygląda. 

  • Like 1
  • Thanks 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Korpo Szynszyla napisał:

Jak była blisko to miałeś okazję. Nie chciałeś korzystać . Teraz już nie masz po co. A ty chcesz dalej z niej korzystać , oczekujesz  od niej pomocy przy znalezieniu pracy i żeby załatwiła ci miękkie lądowanie za granicą. Tak to wygląda. 

Być może tak to wygląda. Kurde, ale tak nie jest. Na prawde dostałem młotem w glowe i sie ocknąłem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, Miko5555 napisał:

W sensie, żeby być przy niej o to bardziej mi chodzi 

Bo ważne jest to czego Ty chcesz a nie to czego ona chce.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
53 minuty temu, Robiejaklubie napisał:

Ucierpiało Twoje ego i masz ból dupy. Gdyby do Ciebie wróciła po jakimś czasie byłoby to samo, bo należysz do facetów, których trzeba olewać a wtedy najbardziej latają.  Niestety kuku na muniu. Dla Ciebie coś wartościowego to trudno dostępnego. 

Wyciągnij wnioski, bo nie można całe życie gonić króliczka, bo będziesz nieszczęśliwy a ktoś razem z Tobą.

Skoro nie wyszło to nie wracaj do tego, bo widocznie nie było tam wystarczającego zgrania, wspólnych zainteresowań, dążeń, zaangażowania.

Koń się zmęczył i nie chce już za Ciebie wozu ciągnąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Robiejaklubie napisał:

Wyciągnij wnioski, bo nie można całe życie gonić króliczka, bo będziesz nieszczęśliwy a ktoś razem z Tobą.

Skoro nie wyszło to nie wracaj do tego, bo widocznie nie było tam wystarczającego zgrania, wspólnych zainteresowań, dążeń, zaangażowania.

Koń się zmęczył i nie chce już za Ciebie wozu ciągnąć.

Masz rację. Im szybciej to sobie uświadomię tym lepiej. Przeinwestowała i nie dziwię się ze juz sie jej nie chce. Kontakt mieliśmy kiedyś bardzo mega i chyba leciałem na oparach przeszłości. I tak długo walczyła o to wszystko. Daj jej spokój, jeśli będzie chciała to sama się odezwie chociaż wątpię, że to zrobi. Może jak zobaczy ze sie ogarnąłem życiowo i nie siedze na dupie się odezwie. Dzięki za czas! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Miko5555 napisał:

Być może tak to wygląda. Kurde, ale tak nie jest. Na prawde dostałem młotem w glowe i sie ocknąłem. 

Skoro się ocknąłeś to ją uwolnij od swojej osoby. Dziewczyna dosyć wycierpiała i próbuje ułożyć sobie życie na nowo. Jedyne co możesz zrobić to trzymaj się od niej z daleka i pogódź się z tym że ją straciłeś z własnej woli i winy. Za głupotę się płaci, was już nie ma i nie będzie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Magda13 napisał:

Skoro się ocknąłeś to ją uwolnij od swojej osoby. Dziewczyna dosyć wycierpiała i próbuje ułożyć sobie życie na nowo. Jedyne co możesz zrobić to trzymaj się od niej z daleka i pogódź się z tym że ją straciłeś z własnej woli i winy. Za głupotę się płaci, was już nie ma i nie będzie. 

Masz rację im szybciej się z tego wyleczę będzie lepiej dla mnie. Mam nadzieję że ona nie cierpi jak ja. 

8 minut temu, Robiejaklubie napisał:

Wyciągnij wnioski, bo nie można całe życie gonić króliczka, bo będziesz nieszczęśliwy a ktoś razem z Tobą.

Skoro nie wyszło to nie wracaj do tego, bo widocznie nie było tam wystarczającego zgrania, wspólnych zainteresowań, dążeń, zaangażowania.

Koń się zmęczył i nie chce już za Ciebie wozu ciągnąć.

Masz rację. Im szybciej to sobie uświadomię tym lepiej. Przeinwestowała i nie dziwię się ze juz sie jej nie chce. Kontakt mieliśmy kiedyś bardzo mega i chyba leciałem na oparach przeszłości. I tak długo walczyła o to wszystko. Daj jej spokój, jeśli będzie chciała to sama się odezwie chociaż wątpię, że to zrobi. Mam nadzieję że nie cierpi tak samo jak ja. Dzięki za czas! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Magda13 napisał:

Skoro się ocknąłeś to ją uwolnij od swojej osoby. Dziewczyna dosyć wycierpiała i próbuje ułożyć sobie życie na nowo. Jedyne co możesz zrobić to trzymaj się od niej z daleka i pogódź się z tym że ją straciłeś z własnej woli i winy. Za głupotę się płaci, was już nie ma i nie będzie. 

Chciałabym odezwać się do niej za jakiś czas z otucha ze mam nadzieję że sobie radzi. Nic więcej mam nadzieję że to nie będzie nic zlego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Miko5555 napisał:

Chciałabym odezwać się do niej za jakiś czas z otucha ze mam nadzieję że sobie radzi. Nic więcej mam nadzieję że to nie będzie nic zlego

Zawsze sobie radziła to i teraz sobie poradzi, daj jej spokój a tę niby otuchę zostaw dla siebie. Zajmij się swoim życiem tak jak ona się zajmuje swoim. To już nie twoja sprawa jak sobie radzi. Krzywdziłeś ją i niewiele sobie z tego robiłeś. Jej będzie łatwiej zapomnieć o tobie kiedy przestaniesz ją informować o twojej cudownej przemianie. Ran się nie rozdrapuje. Ty się uzależniłeś od jej uwielbienia i próbujesz to desperacko odzyskać. Gdybyś ją kochał a nie tylko siebie to oddałbyś kasę jak najszybciej przelewem na konto i milczał do końca życia. Gdyby chciała Cię poinformować że sobie nie radzi to zna Twój numer. Odczep się od niej!!!! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość serduszkowiec01
Napisano (edytowany)

Myślę że przerwa i tęsknota dobrze robią. Może za jakis czas jeszcze do siebie wrócicie. Daj temu czas. 

Miłość okazuje się nie tylko czułymi gestami, ale i słowami (kochanie, kotku, aniołku) o czym często zapominacie. Poczekaj i spróbuj ponownie. Z miłości nigdy nie powinniśmy rezygnować... 

Edytowano przez serduszkowiec01

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Miko5555 napisał:

Cześć, ogólnie mam problem, bo za późno doszło do mnie, że olewałem dziewczynę, która była we mnie wpatrzona. Od pół roku nie robiłem nic, żeby się z nią spotkać i po jej namowach na to, żeby gdzies iść zawsze miałem wymówkę i rozstaliśmy się w wyzwyskach, że nie chce mnie znać itp. Ona poleciała za granicę, a miałem lecieć z nia, ale ja oklamywalem i poleciała z kuzynem w moje miejsce. Ogólnie dać jej czas? Coś tam wspominała ze jak ja poczuje się lepiej psychicznie to mogę przylecieć, raz nawet sama od siebie dzwoniła i gadaliśmy 40minut ale jak mówię o powrocie to że lipa bo za dużo złego jej zrobiłem. Ostatnio mi napisała że nie ma sensu utrzymywać kontaktu bo mam swoje życie tu a ona tam i mam się skupić na sobie i że wywołuje i niej złe emocje jaka była glupia. Co. Tym zrobić? Wiem że odpuścić ale mam wyrzuty sumienia. 

Już nic nie zrobisz, trzeba było wcześniej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×