Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Polecane posty

Witam, chciałbym się trochę wyżalić, bo już dosłownie nie mogę sobie poradzić. Ciężko mi nawet zacząć, ponieważ moje życie to pasmo porażek, bólu i ciągłych niepowodzeń. Jednak najbardziej z nich to wieczna samotność. Mam 28 lat, nie pije, nie palę, nie mam rodziny, nie mam socjal mediów, bo nie przepadam za wirtualnym światem, bardziej preferuje aktywny tryb życia. Uwielbiam sport, góry to moja ucieczka od szarej rzeczywistości. Zmierzam do tego, że nie mogę złapać kontaktu z ludźmi. Większość to zraża, odpycha lub na starcie skreślają, bo uważają, że "pewnie nudny". Co gorsza, wiele razy wyjeżdżałem za granicę (obecnie również jestem poza krajem) i wiecznie trafiam na patologie lub "dom starców". To nie jest tak, że selekcjonuje ludzi, ale gdy ma się dwadzieścia parę lat to ciężko złapać kontaktu z osobą przed 60-siatka lub ćpunem, co ledwo kontaktuje. Przywykłem już, że za granicą mam pecha, ale gdy przebywam w Polsce jest podobnie. Cały czas aktywnie spędzam czas, czy to podróże, czy siłownia, a i tak jestem sam. Nie mam problemu z rozmową, z obcą osobą. Jednak jak czasem zagadać, gdy jest "odłączona" od świata rzeczywistego i pochłonięta wirtualnym? Choć czasem zaczynam wierzyć, że to przez moj nieatrakcyjny wygląd (chociaż za brzydala się nie uważam, ani za ciacho, przeciętny), ponieważ w akcie desperacji założyłem konto na portalu randkowym i praktycznie po miesiącu zero efektów. Dzisiaj dosłownie chce mi się ryczeć. 28-latek nie ma z kim wyjść na głupi spacer lub pogadać przez telefon.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A jaki sport lubisz i czemu przy okazji jego uprawiania nikogo nie poznales?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak jesteś taki aktywny i wygadany to aż dziwne że nikogo nie możesz poznać🤔

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, Spartan300 napisał:

Witam, chciałbym się trochę wyżalić, bo już dosłownie nie mogę sobie poradzić. Ciężko mi nawet zacząć, ponieważ moje życie to pasmo porażek, bólu i ciągłych niepowodzeń. Jednak najbardziej z nich to wieczna samotność. Mam 28 lat, nie pije, nie palę, nie mam rodziny, nie mam socjal mediów, bo nie przepadam za wirtualnym światem, bardziej preferuje aktywny tryb życia. Uwielbiam sport, góry to moja ucieczka od szarej rzeczywistości. Zmierzam do tego, że nie mogę złapać kontaktu z ludźmi. Większość to zraża, odpycha lub na starcie skreślają, bo uważają, że "pewnie nudny". Co gorsza, wiele razy wyjeżdżałem za granicę (obecnie również jestem poza krajem) i wiecznie trafiam na patologie lub "dom starców". To nie jest tak, że selekcjonuje ludzi, ale gdy ma się dwadzieścia parę lat to ciężko złapać kontaktu z osobą przed 60-siatka lub ćpunem, co ledwo kontaktuje. Przywykłem już, że za granicą mam pecha, ale gdy przebywam w Polsce jest podobnie. Cały czas aktywnie spędzam czas, czy to podróże, czy siłownia, a i tak jestem sam. Nie mam problemu z rozmową, z obcą osobą. Jednak jak czasem zagadać, gdy jest "odłączona" od świata rzeczywistego i pochłonięta wirtualnym? Choć czasem zaczynam wierzyć, że to przez moj nieatrakcyjny wygląd (chociaż za brzydala się nie uważam, ani za ciacho, przeciętny), ponieważ w akcie desperacji założyłem konto na portalu randkowym i praktycznie po miesiącu zero efektów. Dzisiaj dosłownie chce mi się ryczeć. 28-latek nie ma z kim wyjść na głupi spacer lub pogadać przez telefon.

Coś w Twoim zachowaniu musi tych ludzi od Ciebie odsuwać. Jesteś młody, więc nie ma takiej siły, żebyś kogoś se nie poznał. Pewno gdybyś tu dłużej popisał, to by wyszły jakieś " kwiatki". 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Sexy Eggplant napisał:

A jaki sport lubisz i czemu przy okazji jego uprawiania nikogo nie poznales?

Wszystko po trochu, nawet w badmintona. Jednak aktualnie to tylko siłownia i hiking. Może przez nieśmiałośc. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Liliana_35 napisał:

Jak jesteś taki aktywny i wygadany to aż dziwne że nikogo nie możesz poznać🤔

Mozliwe, że te wyjazdy zagraniczne miały na to wpływ. Praktycznie każda moja praca na obczyźnie była z patologia lub osobami 45+, a gdy wracałem do Polski to często zamykałem się w sobie lub miałem system silownia-dom i spontaniczny wypad w góry, czy nad morze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
50 minut temu, Zpaznokcilakier napisał:

Coś w Twoim zachowaniu musi tych ludzi od Ciebie odsuwać. Jesteś młody, więc nie ma takiej siły, żebyś kogoś se nie poznał. Pewno gdybyś tu dłużej popisał, to by wyszły jakieś " kwiatki". 

Jest takie podejrzenie. Stąd poniekąd tutaj się znalazłem, aby to odkryć, chociaż w małej części

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
5 minut temu, Spartan300 napisał:

Jest takie podejrzenie. Stąd poniekąd tutaj się znalazłem, aby to odkryć, chociaż w małej części

wspaniale, nowy przybyszu ze tu przybyles. latwo ci bylo zalozyc pierwsze konto?

Edytowano przez rokabaska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
27 minut temu, rokabaska napisał:

wspaniale, nowy przybyszu ze tu przybyles. latwo ci bylo zalozyc pierwsze konto?

Dziękuję, czy trudno? Hmm...po przeczytaniu paru tematów i wpisów, wnioskuje, że wiele osób ciśnie bekę z czyjegoś problemu lub wyładowuje swoją frustrację, albo zwiększa swoje ego. Stąd dylemat miałem, czy również ja będę tylko zbluzgany i wyśmiany. Jednak to wciąż Internet, więc jesteśmy anonimowi, a ryzykować trzeba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Spartan300 napisał:

Witam, chciałbym się trochę wyżalić, bo już dosłownie nie mogę sobie poradzić. Ciężko mi nawet zacząć, ponieważ moje życie to pasmo porażek, bólu i ciągłych niepowodzeń. Jednak najbardziej z nich to wieczna samotność. Mam 28 lat, nie pije, nie palę, nie mam rodziny, nie mam socjal mediów, bo nie przepadam za wirtualnym światem, bardziej preferuje aktywny tryb życia. Uwielbiam sport, góry to moja ucieczka od szarej rzeczywistości. Zmierzam do tego, że nie mogę złapać kontaktu z ludźmi. Większość to zraża, odpycha lub na starcie skreślają, bo uważają, że "pewnie nudny". Co gorsza, wiele razy wyjeżdżałem za granicę (obecnie również jestem poza krajem) i wiecznie trafiam na patologie lub "dom starców". To nie jest tak, że selekcjonuje ludzi, ale gdy ma się dwadzieścia parę lat to ciężko złapać kontaktu z osobą przed 60-siatka lub ćpunem, co ledwo kontaktuje. Przywykłem już, że za granicą mam pecha, ale gdy przebywam w Polsce jest podobnie. Cały czas aktywnie spędzam czas, czy to podróże, czy siłownia, a i tak jestem sam. Nie mam problemu z rozmową, z obcą osobą. Jednak jak czasem zagadać, gdy jest "odłączona" od świata rzeczywistego i pochłonięta wirtualnym? Choć czasem zaczynam wierzyć, że to przez moj nieatrakcyjny wygląd (chociaż za brzydala się nie uważam, ani za ciacho, przeciętny), ponieważ w akcie desperacji założyłem konto na portalu randkowym i praktycznie po miesiącu zero efektów. Dzisiaj dosłownie chce mi się ryczeć. 28-latek nie ma z kim wyjść na głupi spacer lub pogadać przez telefon.

Introwertyk pewnie jesteś, może też nieśmiałość i parę innych podobnych. Nie przeżywaj braku zainteresowania na portalu bo to nic nie znaczy, facet który tam ma powodzenie ostatecznie wychodzi jak i Ty- okazuje się że te dziewczyny albo chcą się tylko zabawić, albo są wręcz zajęte, albo szukają sponsora.. Trudno trafić w takim miejscu na kogoś w porządku. No chyba że to portal jakiś mniej popularny. 

Tutaj zakładać konto to błąd bo to bagno, no ale cóż.. 

  • Sad 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Iskra* napisał:

Introwertyk pewnie jesteś, może też nieśmiałość i parę innych podobnych. Nie przeżywaj braku zainteresowania na portalu bo to nic nie znaczy, facet który tam ma powodzenie ostatecznie wychodzi jak i Ty- okazuje się że te dziewczyny albo chcą się tylko zabawić, albo są wręcz zajęte, albo szukają sponsora.. Trudno trafić w takim miejscu na kogoś w porządku. No chyba że to portal jakiś mniej popularny. 

Tutaj zakładać konto to błąd bo to bagno, no ale cóż.. 

Jak to bagno? Przecież tu latają całkiem dobre rady. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Zpaznokcilakier napisał:

Jak to bagno? Przecież tu latają całkiem dobre rady. 

Też.. ale też sraki tu pełno lata co ryje beret.

  • Sad 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Spartan300 napisał:

Jest takie podejrzenie. Stąd poniekąd tutaj się znalazłem, aby to odkryć, chociaż w małej części

Może zwyczajnie jeszcze nie trafiłeś na tę jedyną. I może wcale nie wyjdą  żadne " kwiatki ". 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Iskra* napisał:

Też.. ale też sraki tu pełno lata co ryje beret.

Trzeba czytać wybiórczo. To co nas interesuje. Reszta omijać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Zpaznokcilakier napisał:

Trzeba czytać wybiórczo. To co nas interesuje. Reszta omijać. 

Dojście do tego wniosku zajęło mi 2 lata😂

  • Sad 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Iskra* napisał:

Dojście do tego wniosku zajęło mi 2 lata😂

 Zatem gratuluję, że Ci się udało. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No i tu też jest pełno podszywów, nie wiadomo z kim sie pisze, kto mówi serio a kto się  bawi czyimś kosztem bo też tu są trolle i hejterzy  również incognito, nazwijmy to.. Generalnie tu można spotkać to co na innych forach  złe, tylko że tu jest skondensowane.

  • Like 1
  • Confused 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Iskra* napisał:

No i tu też jest pełno podszywów, nie wiadomo z kim sie pisze, kto mówi serio a kto się  bawi czyimś kosztem bo też tu są trolle i hejterzy  również incognito, nazwijmy to.. Generalnie tu można spotkać to co na innych forach  złe, tylko że tu jest skondensowane.

Zgadzam się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jesli libisz hiking to moze zacznij sie umawiac w grupie, czesto ludzie zwoluja sie w internecie na takie wypady. Tam moze poznasz ludzi podobnych do siebie.

Nie trzeba byc dusza towarzystwa ani klaunem by z kims sie zakolegować.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Iskra* napisał:

Introwertyk pewnie jesteś, może też nieśmiałość i parę innych podobnych. Nie przeżywaj braku zainteresowania na portalu bo to nic nie znaczy, facet który tam ma powodzenie ostatecznie wychodzi jak i Ty- okazuje się że te dziewczyny albo chcą się tylko zabawić, albo są wręcz zajęte, albo szukają sponsora.. Trudno trafić w takim miejscu na kogoś w porządku. No chyba że to portal jakiś mniej popularny. 

Tutaj zakładać konto to błąd bo to bagno, no ale cóż.. 

Introwertyk? Może z przymusu, ale nie z własnego wyboru. Mnie zawsze ciągnie do ludzi 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Spartan300 napisał:

Introwertyk? Może z przymusu, ale nie z własnego wyboru. Mnie zawsze ciągnie do ludzi 

Za granicę trafiasz biznesowo? Bo dziwne że tam poznajesz tylko tylu 60latkow. Ale też  dziwne że patologia sama się trafia z mlodych, choć to jeszcze mogę sobie wyobrazić. 

Piszesz:"Zmierzam do tego, że nie mogę złapać kontaktu z ludźmi" i że myślą że jesteś nudny oraz o swoich życiowych porażkach, a nawet posunąłeś się do wątpienia w swoją atrakcyjność. Nie jest czasem tak, że masz niaką samoocenę i to rzutuje na tym jak podchodzisz do ludzi? Może co prawda inicjujesz kontakt, tak jak piszesz, ale bez większej wiary więc i polotu, nie wkładasz w to dość serca, zagadasz krótko i jest: Ty-oni, oni-Ty i na tym koniec bo rozmowa jest miałka, a tu by trzeba było dalej rozwinąć, tylko że brak Ci chęci bo albo uznajesz po pierwszej wymianie zdań że nic z tego nie będzie, bo np jak mówisz:"Większość to zraża, odpycha lub na starcie skreślają, bo uważają, że "pewnie nudny", albo bo znowóż Ty po chwilowej wymianie zdań uznajesz że te osoby nie są warte tego?

  • Sad 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie rozumiem jak ktoś uczęszczający na siłownie może mieć tak negatywną energię, która aż emanuje od Twojego wpisu. Ja mam praktycznie zero znajomych również i szczerze tyle razy mnie znajomi wychuchu, że przestałem się w ogóle ludźmi przejmować. Są i zaraz ich nie ma, obrabiają Ci tyłek przy każdej możliwej okazji, a im jesteś dla nich milszy tym bardziej to wykorzystują. 

Na Twoim miejscu przede wszystkim skupiłbym się na Twoim wyglądzie i gadce z kobietami. Jednak z Twoim wyglądem jest coś nie tak bo na portalach randkowych mimo, że to ja jestem średni miałem sporo połączeń. Na Tinderze po dobie zawsze miałem ponad 100 co i tak to nie jest dużo. Także jak miałeś zerowe zainteresowanie tzn. że głównie WYGLĄD. To możesz zawsze zmienić.

Także jak wygląda Twoje sylwetka? W co się ubierasz? Kobiety najbardziej lubią estetyczne sylwetki bliższe sprinterowi, aniżeli trójboisty także fajnie jakbyś nawet bez twarzy wrzucił fotkę do oceny i coś może poradzimy. Bez wyglądu nie ma szans praktycznie. Będziesz tylko zbierał ochłapy. Także do roboty i koniec płakania. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Spartan300 napisał:

Wszystko po trochu, nawet w badmintona. Jednak aktualnie to tylko siłownia i hiking. Może przez nieśmiałośc. 

I znowu ta cholerna nieśmiałość czyli główny wróg miłości. Miałem to samo. Ja jednak marnowałem okazje z powodu nieśmiałości gdy miałem 18-19 lat. Potem już było lepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Załóż na tinderze konto, na badoo i na randkach z fb, bo tam więcej osób dopasowuje. Umawiaj się na randki i chodź na nie bez oczekiwań i nabieraj wprawy traktując takie spotkanie jako zwykłe doświadczenie. Pokilku-kilkunastu zmniejszy ci się nieśmiałość z czasem, bo też tak miałem. Tylko poza samym rozmawianiem postaraj się dotknąć, czy pocałować, chyba że się odsuwała będzie, bo inaczej będą się nudziły i nie wazne ile byś gadał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×