Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Polecane posty

Napisano (edytowany)

Wiem, że temat jest oklepany ale nie znalazłam nowych wątków po 2019 o tym.Czy któraś z Was urodziła dziecię po 40tce? Czy urodziło się zdrowe? Jak się rozwija? Jak samopoczucie mamy dziecka? 

Edytowano przez kryska77
Kliknęło mi się, a chciałam więcej napisać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chyba jakis rok temu bywala tu Agnieszka.ona urodzila dziecko kolo 40 roku zycia. Ja syna urodzilam majac 38 lat. Wszystko ok, swietny dzieciak, milosc mego zycia razem ze strasza corka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, kryska77 napisał:

Wiem, że temat jest oklepany ale nie znalazłam nowych wątków po 2019 o tym.Czy któraś z Was urodziła dziecię po 40tce? Czy urodziło się zdrowe? Jak się rozwija? Jak samopoczucie mamy dziecka? 

Moje dziecko urodziło się  zdrowe. Rozwijaa się bardzo  dobrze. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam w dalszej rodzinie taki przypadek. 

Matka miała 45 lat jak urodziła, dziecko z in vitro.

Z racji że matka moherowy beret więc to wielka tajemnica i wszędzie opowiada że dziecko wymodliła i Bóg jej zesłał.

Oczywiście totalne "odpieluchowe zapalenie mozgu" które trwa już czwarty rok, dziecko terroryzuje wszystkich w domu, zero dyscypliny i wchowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja urodziłam synka mając już w domu starsze dzieci, planowaliśmy ciążę, miesiąc przed swoimi 41 urodzinami ,dziecko duże zdrowe. Moje samopoczucie też było dobre do czasu jak miał roczek, zaczęły się moje problemy z kręgosłupem oraz neurologiczne coś mam z błędnikiem ciągłe bóle kręgosłupa zawroty głowy,wyszło zwyrodnienie kręgów szyjnych, ciśnienie śródczaszkowe, ciągle źle się czuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja znam przypadek gdzie zaszla w ciaze w wieku 45 lat i stracila po kilku tygodniach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
6 godzin temu, Dobrosułka napisał:

Ja znam przypadek gdzie zaszla w ciaze w wieku 45 lat i stracila po kilku tygodniach.

Nie wiem czemu ma służyć ta odpowiedź. 

Edytowano przez Skb

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Znam sporo mam po 40 teraz i tych które kiedyś urodziły majac 40 lat i nie pamiętam by któraś miała problemy z ciąża lub urodziła chore dziecko. Moja babcia 55 lat temu urodziła w wieku 42 lat pierwsze dziecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
Dnia 12.06.2022 o 06:20, kryska77 napisał:

Wiem, że temat jest oklepany ale nie znalazłam nowych wątków po 2019 o tym.Czy któraś z Was urodziła dziecię po 40tce? Czy urodziło się zdrowe? Jak się rozwija? Jak samopoczucie mamy dziecka? 

O! Mam koleżankę, ona ma 43 lata i troje malych dzieci.  Różnica wieku między nimi to jakoś tak na styk. Że rodziła i zaraz zachodziła  w kolejną ciążę.  Wszystkie dzieci są zdrowe i prawidłowo się rozwijają. 

Edytowano przez Zpaznokcilakier

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja nie mogłam zajść długo w ciążę, a jak już zaszłam to poroniłam w 3 miesiącu. Już traciłam nadzieję że kiedyś będę miała swoje dzieci. Wtedy pomogła mi pewna Pani z polecenia. Która zajmowała się magią. Wróżeniem itp. 2 tygodnie później byłam w ciąży i urodziłam dziecko wieku 40 lat. Potem zaszłam w ciążę jeszcze raz i urodziłam kolejne dziecko. 

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 12.06.2022 o 06:20, kryska77 napisał:

Wiem, że temat jest oklepany ale nie znalazłam nowych wątków po 2019 o tym.Czy któraś z Was urodziła dziecię po 40tce? Czy urodziło się zdrowe? Jak się rozwija? Jak samopoczucie mamy dziecka? 

Ja w styczniu 2020 skończyłam 45 lat, a w lipcu, dzień przed terminem urodziłam, to było czwarte dziecko (dla mojego partnera pierwsze), starsze dzieci miały 25, 20 i 7 lat.

Córeczka, 3180g, 51cm, 10 punktów, poród (od pierwszych skurczy) trwał 3 i pół godziny, cały czas miałam nieregularne skurcze, do szpitala pojechaliśmy, bo odeszły mi wody, a tam się okazało, że mam pełne rozwarcie i za niecałej pół godziny miałam już dziecko.

Rozwija się prawidłowo, bardzo mądre, spokojne, wesołe i towarzyskie dziecko, a ja przy niej odmłodniałam o jakieś 5 lat co najmniej. To była wpadka, ale nie żałuję ani trochę.

Trzecie dziecko (planowane) urodziłam mają 38 lat i również rozwija się prawidłowo.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, KateZRzeszowa napisał:

Znam sporo mam po 40 teraz i tych które kiedyś urodziły majac 40 lat i nie pamiętam by któraś miała problemy z ciąża lub urodziła chore dziecko. Moja babcia 55 lat temu urodziła w wieku 42 lat pierwsze dziecko

Moja jedna babcia w wieku 42 lat, a druga w wieku 45 lat 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Znam kilka osób które urodziły po 40 stce i dzieciaki zdrowe. Znam też młode które mają chore dzieci. Myślę, że jeśli mama jest zdrowa czuje się na siłach to dlaczego nie. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja mam 44 lata i dwie córki: dwulatkę i prawie roczną. Obie ciąże znosiłam dobrze, dzieci są zupełnie zdrowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Znam sporo kobiet po 40, ktore zostały mamami. W zasadzie to w dzisiejszych czasach raczej nikogo nie powinno dziwić macierzyństwo w tym wieku. Sama jestem blisko 40 i czekam na rozwiązanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja jestem dzieckiem rodziców po 40. Nawet mam młodsza siostrę. I wiecie co? W dzieciństwie miałam o wiele większy rygor niż rówieśnicy, ale najgorsze jest to, że nie mam nawet 30 lat, a moi rodzice to starsi schorowani ludzie. Żyją w sumie od sanatorium do sanatorium. To nie jest fajne niestety. A o zdrowie zawsze bardzo dbali, styl życia mieli i mają zdrowy. Już muszę się oswajać z myślą o niedalekiej śmierci jednego z rodziców, bo choroba postępuje niestety. To nie jest nic fajnego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Eva napisał:

Ja jestem dzieckiem rodziców po 40. Nawet mam młodsza siostrę. I wiecie co? W dzieciństwie miałam o wiele większy rygor niż rówieśnicy, ale najgorsze jest to, że nie mam nawet 30 lat, a moi rodzice to starsi schorowani ludzie. Żyją w sumie od sanatorium do sanatorium. To nie jest fajne niestety. A o zdrowie zawsze bardzo dbali, styl życia mieli i mają zdrowy. Już muszę się oswajać z myślą o niedalekiej śmierci jednego z rodziców, bo choroba postępuje niestety. To nie jest nic fajnego...

Na swiecie sa tylko dwie pewne rzeczy: smierc i podatki. Kazdy kiedys umrze i kazde dziecko musi sie pogodzic z mysla, ze zostanie sierota. Czasem nadejdzie to predzej, czasem pozniej. Oczywiscie mozna gdybac, ze jak sie ma dzieci po 20 to sie dluzej z nimi bedzie zylo ale i tu gwarancji nie ma. Znam przypadki gdy rodzice osieracali dzieci nie majac jeszcze trzydziestki, znam tez takie gdy ktos dozywal 102 lat i wielu, wielu prawnukow choc przezyl wlasne dzieci. Nie ma zasady. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Eva napisał:

Ja jestem dzieckiem rodziców po 40. Nawet mam młodsza siostrę. I wiecie co? W dzieciństwie miałam o wiele większy rygor niż rówieśnicy, ale najgorsze jest to, że nie mam nawet 30 lat, a moi rodzice to starsi schorowani ludzie. Żyją w sumie od sanatorium do sanatorium. To nie jest fajne niestety. A o zdrowie zawsze bardzo dbali, styl życia mieli i mają zdrowy. Już muszę się oswajać z myślą o niedalekiej śmierci jednego z rodziców, bo choroba postępuje niestety. To nie jest nic fajnego...

Co przypadku gdy mody rodzic umiera tak wcześnie, że dzieko nie ma szans go poznać i zapamiętać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, Skb napisał:

Co przypadku gdy mody rodzic umiera tak wcześnie, że dzieko nie ma szans go poznać i zapamiętać?

 

22 godziny temu, AgsAgsAgs napisał:

Na swiecie sa tylko dwie pewne rzeczy: smierc i podatki. Kazdy kiedys umrze i kazde dziecko musi sie pogodzic z mysla, ze zostanie sierota. Czasem nadejdzie to predzej, czasem pozniej. Oczywiscie mozna gdybac, ze jak sie ma dzieci po 20 to sie dluzej z nimi bedzie zylo ale i tu gwarancji nie ma. Znam przypadki gdy rodzice osieracali dzieci nie majac jeszcze trzydziestki, znam tez takie gdy ktos dozywal 102 lat i wielu, wielu prawnukow choc przezyl wlasne dzieci. Nie ma zasady. 

Oczywiście, że są różne przypadki. Kobiety umierają podczas porodów, ludzie giną w wypadkach, przez różne choroby. Ale to chyba oczywiste jest, że to są rzadsze przypadki i decydując się na dziecko w późnym wieku zwiększany szansę na to, że dziecko zostanie na tym świecie samo wcześniej, że będzie musiało wcześniej się schorowanym rodzicem opiekować, że nie będzie się miało siły na opiekę nad wnukami. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Eva napisał:

 

Oczywiście, że są różne przypadki. Kobiety umierają podczas porodów, ludzie giną w wypadkach, przez różne choroby. Ale to chyba oczywiste jest, że to są rzadsze przypadki i decydując się na dziecko w późnym wieku zwiększany szansę na to, że dziecko zostanie na tym świecie samo wcześniej, że będzie musiało wcześniej się schorowanym rodzicem opiekować, że nie będzie się miało siły na opiekę nad wnukami. 

Na tym świecie nic nie jest pewne i oczywiste. Już  założyłaś  wszystkie możliwe  scenariusze. Jutro możesz zginąć pod kołami samochodu i Już po Twoich szansach i spekulacjach.

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 13.06.2022 o 08:51, Skb napisał:

Nie wiem czemu ma służyć ta odpowiedź. 

Ponieważ w życiu nie tylko są wesołe sytuacje i trzeba mieć na uwadze to że w pewnym wieku niektóre problemy mogą wystąpić częściej niż u młodszych osób. Nie neguję też tego że mogły być przypadki gdzie nic się nie stało z dzieckiem ani matką ale w takim wieku nie zdarza to się często. Przecież w wieku 45 lat niektóre kobiety zaczynają już okres menopauzy. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, Skb napisał:

Na tym świecie nic nie jest pewne i oczywiste. Już  założyłaś  wszystkie możliwe  scenariusze. Jutro możesz zginąć pod kołami samochodu i Już po Twoich szansach i spekulacjach.

Ale zrozum to że młodzi ludzie mają też więcej siły a osoba zbliżającą się do 50 ma już mniej cierpliwości, zaczyna cierpieć na różne dolegliwości. A jeśli chodzi o te wypadki i śmierć to zauważ że więcej umiera ludzi starych. Wystarczy zerknąć w statystyki a nie opierać się na rzadkich przypadkach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Madzi napisał:

Ponieważ w życiu nie tylko są wesołe sytuacje i trzeba mieć na uwadze to że w pewnym wieku niektóre problemy mogą wystąpić częściej niż u młodszych osób. Nie neguję też tego że mogły być przypadki gdzie nic się nie stało z dzieckiem ani matką ale w takim wieku nie zdarza to się często. Przecież w wieku 45 lat niektóre kobiety zaczynają już okres menopauzy. 

Niektóre kobiety przed 30 zachowują się jakby były po 70!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Madzi napisał:

Ale zrozum to że młodzi ludzie mają też więcej siły a osoba zbliżającą się do 50 ma już mniej cierpliwości, zaczyna cierpieć na różne dolegliwości. A jeśli chodzi o te wypadki i śmierć to zauważ że więcej umiera ludzi starych. Wystarczy zerknąć w statystyki a nie opierać się na rzadkich przypadkach. 

Przeprowadziłaś badania   że piszesz takie opinie? Wielu rodziców  koło 30 nie ma  czasu I ochoty by bawić się z własnymi dziećmi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Skb napisał:

Przeprowadziłaś badania   że piszesz takie opinie? Wielu rodziców  koło 30 nie ma  czasu I ochoty by bawić się z własnymi dziećmi.

W tych czasach samemu się nie prowadzi badań bo są od tego ludzie specjalnie wykształceni pod tym kątem. Ja nie będę chodzić od sąsiada do sąsiada na tak małym obszarze i robić jakiś dochodzeń. Po za tym skąd ty wiesz że nie chcą się bawić? Prowadziłeś takie badania ? Jesteś specjalistą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, cashewnut napisał:

I tu sie pobilas wlasna bronia 😉

Zaskocze cię że nie i polecam przeczytać ze zrozumieniem całość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, cashewnut napisał:

To mozesz podac zrodlo statystyk pokazujace, ze wsrod matek po 40ce umiera ich wiecej niz matek w innym wieku?

Czy ja napisałam że umierają matki po 40? 

Tak kiedyś umrą ale chodziło mi o to że szybciej się zestarzeją co za tym idzie Nie będą miały tyle sił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Eva napisał:

Oczywiście, że są różne przypadki. Kobiety umierają podczas porodów, ludzie giną w wypadkach, przez różne choroby. Ale to chyba oczywiste jest, że to są rzadsze przypadki i decydując się na dziecko w późnym wieku zwiększany szansę na to, że dziecko zostanie na tym świecie samo wcześniej, że będzie musiało wcześniej się schorowanym rodzicem opiekować, że nie będzie się miało siły na opiekę nad wnukami. 

Szanse sa lepsze z mlodszymi rodzicami, ale gwarancji naprawde nie ma.  W rodzinie mam dwa przypadki gdzie matki zginely w wypadkach samochodowych i zostawily male dzieci.  W szkole mialam kolezanke, ktora urodzila w wieku 18 lat i zmarla przy porodzie.  Jak na jedna osobe to znam sporo przypadkow gdzie rodzic umiera bardzo wczesnie.  Niedawno zmarl tata dziewczyny, ktora stracila mame mlodo, a mial tylko okolo 60 lat.  

A niektorzy ludzie zyja po 80-90 lat i sa na chodzie.  Nie ma reguly.  To, ze szanse sa lepsze z mlodszymi rodzicami, nie oznacza, ze akurat bedziesz jedna z tych, ktorych rodzcie dozyja pozniej starosci w zdrowiu i bawiac sie z prawnukami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Madzi napisał:

Ale zrozum to że młodzi ludzie mają też więcej siły a osoba zbliżającą się do 50 ma już mniej cierpliwości, zaczyna cierpieć na różne dolegliwości. A jeśli chodzi o te wypadki i śmierć to zauważ że więcej umiera ludzi starych. Wystarczy zerknąć w statystyki a nie opierać się na rzadkich przypadkach. 

Ja powiedzialabym na odwrot.  Starsi ludzie maja wiecej cierpliwosci.  Umieraja ludzie w roznym wieku i jezeli spojrzysz na statystyke w Polsce to srednia wieku zycia sie skrocila wiec wiele mlodych osob umiera.

Przypomnialy mi sie kolejne przypadki.  Kolezanka z klasy stracila mame w siodmej klasie, a jej maz zmarl kilka lat temu i tez zostawil mala corka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Madzi napisał:

W tych czasach samemu się nie prowadzi badań bo są od tego ludzie specjalnie wykształceni pod tym kątem. Ja nie będę chodzić od sąsiada do sąsiada na tak małym obszarze i robić jakiś dochodzeń. Po za tym skąd ty wiesz że nie chcą się bawić? Prowadziłeś takie badania ? Jesteś specjalistą?

Wyniki badań bardzo często zależą od  zleceniodawcy. Nie, nie robiłem badań.  Ale sporo widziałem bawiąc się ze swoim dzieckiem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×