Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
fobik (a)społeczny

Czy najbardziej pociągający dla kobiet jest facet, który nie chce związku i nie przejawia zainteresowania kobietami?

Polecane posty

5 minut temu, Mieczwpochwie napisał:

...i tyle bezpiecznego seksu chłopie! Nie musisz martwić się o ewentualne alimenty, czy o to zabezpieczenie. Lecisz na całe majty.

Hola hola, a choroby weneryczne? W takim sanatorium to nigdy nie wiadomo co sie zlapie.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Żaba Monika napisał:

Szczerze mowiac nie czytalam. Wbilam sie na ostatnia strone, na placki.

W innym temacie to było. Parę dni temu. Opier/doli/łaś mnie, żebym do rozmów prywatnych założył osobny temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Żaba Monika napisał:

Hola hola, a choroby weneryczne? W takim sanatorium to nigdy nie wiadomo co sie zlapie.

Lubię trzeźwo myślące dziewczyny. 

Kiedyś, dawno temu, jedna poprosiła bym zasunął rolety, bo mógłby ktoś podglądać. Pytam: na dziesiątym piętrze?!😡 Dronów jeszcze nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, GośćMag napisał:

Lubię te Twoje dyskusje z Widmo 😄

Takie trochę bezcelowe 😄 

2 godziny temu, GośćMag napisał:

I lubię też przestrzeń w związku. Dlatego po tylu latach życia razem i znając się od A-Z nie wyobrażam sobie być zawieszona na szyi 24 godziny 🤦Więc biorę aparat, wsiadam w auto i jadę w plener. Moja lepsza połowa? Albo wtedy majsterkuje w piwnicy lub jedzie na polowanie 😁Co nie znaczy, że nigdy nigdzie razem nie wychodzimy lub  nie wyjeżdżamy. I tu nie chodzi tylko o aspekt wakacji 📷🙂

Oj tak, bez niej nie wyobrażam sobie związku. Super, gratuluję! Uśmiechałam się jak Cię czytałam 😄 😉  I o to właśnie chodzi 🙂 Znaleźliście równowagę 😉 🤗

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, Mieczwpochwie napisał:

W innym temacie to było. Parę dni temu. Opier/doli/łaś mnie, żebym do rozmów prywatnych założył osobny temat.

Prywate mozna prowadzic tylko wtedy gdy ja w niej uczestnicze. Przykro mi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Żaba Monika napisał:

Prywate mozna prowadzic tylko wtedy gdy ja w niej uczestnicze. Przykro mi.

Trzeba było tak od razu mówić, a nie jechać po mnie jak po łysej kobyle😴

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, marawstala napisał:

Zapytaj kolegów (tych mniej przystojnych, którym się udało) oni może coś sensownego Ci doradzą... i argument dotyczący wyglądu nie będzie miał racji bytu... kobieta co najwyżej może napisać, że miał to coś : )

Nie ma takich. Wszyscy, którym się udało, są przystojni. To coś = wygląd wg kobiecej definicji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Noc i ciemność napisał:

Zaufanie jest wartościowe o ile w dwie strony działa, ale kto dzisiaj komu ufa i wątpię czy znajdziemy chociaż jedną osobę która dobrze wyszła na tym, że komuś do końca zaufała. 😄 

No wiadomo, że w obie strony 😜 Jesteś wielbicielem teorii spiskowych ? 😏 Na zaufanie się pracuje, na początku może być takie trochę zaufanie kontrolowane, z podwyższoną czujnością😏, która wynika z niewiedzy o drugim człowieku, ale jak wszystko jest ok, to nie ma powodu by go nie mieć 🤷‍♀️ A życie z wiecznie kontrolującym zazdrośnikiem to żadne życie. To piekło... 

...Pasujące do nocy i ciemności...

przypadek? 😏

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, taki obraz wasz napisał:

Nie ma takich. Wszyscy, którym się udało, są przystojni. To coś = wygląd wg kobiecej definicji.

No ok. czyli ten kto kogoś ma = jest przystojny w oczach danej kobiety (tak też można na to spojrzeć i to tłumaczyć : )) czyli jak to samo kiedyś Cię kopnie to wtedy możesz się uważać za przystojniaka : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najbardziej pociągający są ci, którzy zajmują się sobą. Mają swój świat, swoje hobby, swoje zajawki. Nie nudzą się w swoim własnym towarzystwie. Lubią spędzać czas na ciekawych rzeczach. I nie łakną, ani nie pragną jakiegoś hiper zainteresowania ze strony innych. Mogą nam poświęcić swój czas, ale na swoich zasadach. Tacy są najciekawsi. Poza tym nie wisza i nie żerują na innych. To jest fajne. 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, *Małgośka* napisał:

No wiadomo, że w obie strony 😜 Jesteś wielbicielem teorii spiskowych ? 😏 Na zaufanie się pracuje, na początku może być takie trochę zaufanie kontrolowane, z podwyższoną czujnością😏, która wynika z niewiedzy o drugim człowieku, ale jak wszystko jest ok, to nie ma powodu by go nie mieć 🤷‍♀️ A życie z wiecznie kontrolującym zazdrośnikiem to żadne życie. To piekło... 

...Pasujące do nocy i ciemności...

przypadek? 😏

Zależy jak spojrzeć, bo jeżeli człowiek już tylko z definicji jest zawodny, to korzystniej jest mieć ograniczone zaufanie. Oczywiście dyskretnie i też obserwacja wskazana z analizą tak w skrócie, bo nie chce mi się tłumaczyć że trawa jest zielona a słońce świeci, bo dla mnie to są oczywistości. Pytałem czy znasz chociaż jedną osobę która dobrze wyszła na tym, że zaufała komuś. Nikt nie zna kogoś takiego. Zresztą stwierdziłaş do Magdy, że rozmowa ze mną jest bezcelowa, a później odpisujesz mi. Odnośnie zaufania - Ja nie mówię wszystkiego i nazywam to, że warto mieć tajemnice, bo jeżeli dochowam swoich tajemnic, to i też ukryje czujesz tajemnice jeżeli tej osobie dobrze życzę, bo nikt nie jest idealny i uważam, że należy nawet klamać aby nie zgubić dobrego człowieka i krzywd mu nie wyrządzić. Coś w stylu mniejszego zła, bo nadal nikt nie jest idealny i gdyby się uprzeć to paragraf można znaleźć na dosłownie każdego. Prawda nie zawsze bywa dobra i przykładowo widzę w sklepie jak ktoś kradnie pożywienie, to jeszcze pomogę tej osobie zasłaniając kąt jak kamera łapie, bo jedzenie bierze a nie alkohol czy jakieś drogie kosmetyki. Uważam, że trzeba wiedzieć jak wybierać właśnie zachowując milczenie, albo mniejsze zło, bo to nie jest czarno białe zero jedynkowe wszystko podziałkowane na dobro i zło. Co z tego, że dajmy na to policjant już z definicji jest dobry i wzbudza zaufanie już samą funkcją którą sprawuje, skoro może okazać się łajzą która jest zepsuta do szpiku kości, a w domu leje żonę i dzieci. Co z tego, że masz zielone światło jak ktoś może wjechać celowo albo przez nieuwagę wymusić pierwszeństwo. Wiesz, jak wygląda zaufanie? Ano wszytko teraz podpisujemy bo nikt Ci nic nie da na Twoje ładne oczy, a nawet znam pary gdzie jakieś intrcyze mają. Albo ufali sobie, mają dzieci i dzisiaj są wrogami wykorzystując przeciwko sobie to co powiedzieli sobie w zaufaniu. Oczywiście tak powinno być jak piszesz i to jest ładne bo takie idealistyczne, ale czy to zda egzamin realnie to wątpię. 

Nick jest zaczerpnięty z tworów kryminalnych od  Agatha Christie jak i wiele innych, bo wyobraź sobie czasami coś czytałem. Ale kto dzisiaj książki czyta i można zostać za to wyśmianym. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gęste sito w kwestii zaufania chyba tylko J. Christo by przeszedł, ale biedaczysko nie żyje, bo za dużo prawdy mówił i był niewygodny dla włodarzy tych różnych grup przestępczych wtedy panujących. Chociaż gdyby się uprzeć, to przyłapał  by go na tych jego sztuczkach magicznych choćby jak wrzucił do wody susz z pewnych roślin i te pijaki miały fazę lepszą niż po alkoholu. Albo zgranie anomali pogodowych z tym co pokazywał w porozumieniu z innymi łebskimi bardziej rozwinietymi intelektualnie gośćmi. A wtedy w większości ciemnota była i całe stada analfabetów, a takimi najłatwiej jest manipulować już tylko dobrą gadką i darem przekonywania. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
2 godziny temu, Noc i ciemność napisał:

Zależy jak spojrzeć, bo jeżeli człowiek już tylko z definicji jest zawodny, to korzystniej jest mieć ograniczone zaufanie. Oczywiście dyskretnie i też obserwacja wskazana z analizą tak w skrócie, bo nie chce mi się tłumaczyć że trawa jest zielona a słońce świeci, bo dla mnie to są oczywistości. Pytałem czy znasz chociaż jedną osobę która dobrze wyszła na tym, że zaufała komuś. Nikt nie zna kogoś takiego. Zresztą stwierdziłaş do Magdy, że rozmowa ze mną jest bezcelowa, a później odpisujesz mi. Odnośnie zaufania - Ja nie mówię wszystkiego i nazywam to, że warto mieć tajemnice, bo jeżeli dochowam swoich tajemnic, to i też ukryje czujesz tajemnice jeżeli tej osobie dobrze życzę, bo nikt nie jest idealny i uważam, że należy nawet klamać aby nie zgubić dobrego człowieka i krzywd mu nie wyrządzić. Coś w stylu mniejszego zła, bo nadal nikt nie jest idealny i gdyby się uprzeć to paragraf można znaleźć na dosłownie każdego. Prawda nie zawsze bywa dobra i przykładowo widzę w sklepie jak ktoś kradnie pożywienie, to jeszcze pomogę tej osobie zasłaniając kąt jak kamera łapie, bo jedzenie bierze a nie alkohol czy jakieś drogie kosmetyki. Uważam, że trzeba wiedzieć jak wybierać właśnie zachowując milczenie, albo mniejsze zło, bo to nie jest czarno białe zero jedynkowe wszystko podziałkowane na dobro i zło. Co z tego, że dajmy na to policjant już z definicji jest dobry i wzbudza zaufanie już samą funkcją którą sprawuje, skoro może okazać się łajzą która jest zepsuta do szpiku kości, a w domu leje żonę i dzieci. Co z tego, że masz zielone światło jak ktoś może wjechać celowo albo przez nieuwagę wymusić pierwszeństwo. Wiesz, jak wygląda zaufanie? Ano wszytko teraz podpisujemy bo nikt Ci nic nie da na Twoje ładne oczy, a nawet znam pary gdzie jakieś intrcyze mają. Albo ufali sobie, mają dzieci i dzisiaj są wrogami wykorzystując przeciwko sobie to co powiedzieli sobie w zaufaniu. Oczywiście tak powinno być jak piszesz i to jest ładne bo takie idealistyczne, ale czy to zda egzamin realnie to wątpię. 

Nick jest zaczerpnięty z tworów kryminalnych od  Agatha Christie jak i wiele innych, bo wyobraź sobie czasami coś czytałem. Ale kto dzisiaj książki czyta i można zostać za to wyśmianym. 

Ja znam. Kogoś kto zaufał i wyszedł na tym dobrze. Więc nie, że nikt. Ktoś inny zna kogoś innego, kto zaufał i tak to się kręci. 

Edytowano przez Zpaznokcilakier

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, Zpaznokcilakier napisał:

Ja znam. Kogoś kto zaufał i wyszedł na tym dobrze. Więc nie, że nikt. Ktoś inny zna kogoś innego, kto zaufał i tak to się kręci. 

No jak się uprzemy to znajdziemy nawet hybryde rysia z wilkiem czy z innym kotem, ale oboje wieme,że to będzie marginalne jak szukanie białych kruków albo psa co jeździł koleją. Hehe (hybrydy krótka żyją tak na marginesie) Też znam i są to kobiety o dziwo co nawet jest budujące chociaż na palcach jednej ręki można je zliczyć jak chodzę po ziemi już ze dwieście lat. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
28 minut temu, marinero0 napisał:

Praktyka dowodzi ze najbardziej atrakcyjny jest facet  ktory wysyla mieszane sygnaly typu :hot-cool 🙂 Tak ze kobiecie ciezko jest zrozumiec czy jest uwodzona czy tez nie 🙂 

Coś w tym jest i może dlatego, że kobieta emocje jakieś tam ma w głowie wtedy. Bo jak się przyjrzeć kobiecie przez lupe, to tam jest cała masa zaprzeczeń jak u wariata i dziwię się że to nie jest jakoś diagnozowane już zawczasu, bo młody organizm można by jakoś socjalizować. Nie wiem do końca i głośno myślę dzisiaj. 

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziwne, że taki doskonały znawca meandrów kobiecej psychiki od ponad dziesięciu lat musi szukać relacji na kafeterii. Bez większych sukcesów, tak w ogóle 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Wild Plum napisał:

Dziwne, że taki doskonały znawca meandrów kobiecej psychiki od ponad dziesięciu lat musi szukać relacji na kafeterii. Bez większych sukcesów, tak w ogóle 

Ty odniosłaś sukcesy aż flagowca swojego nie pamiętasz, a dłużej odemnie tu gnijesz i to się nazywa sukces. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, Noc i ciemność napisał:

No jak się uprzemy to znajdziemy nawet hybryde rysia z wilkiem czy z innym kotem, ale oboje wieme,że to będzie marginalne jak szukanie białych kruków albo psa co jeździł koleją. Hehe (hybrydy krótka żyją tak na marginesie) Też znam i są to kobiety o dziwo co nawet jest budujące chociaż na palcach jednej ręki można je zliczyć jak chodzę po ziemi już ze dwieście lat. 

Nie tylko kobiety, mężczyźni też. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Zpaznokcilakier napisał:

Nie tylko kobiety, mężczyźni też. 

W przeciwnej płci się szuka takich rzeczy mi się wydaje, bo to jest inne spojrzenie jakby pomocne. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Noc i ciemność napisał:

W przeciwnej płci się szuka takich rzeczy mi się wydaje, bo to jest inne spojrzenie jakby pomocne. 

Może inaczej. Zaufanie nie jest zależne od płci, tylko od człowieka..Nie możesz napisać, że tego zaufania nie ma, bo ma ono jest. Ludzie sobie ufają. Może nie na hura i nie że każdy każdemu, ale napisać, że nikt nikomu , to nieprawda. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Zpaznokcilakier napisał:

Może inaczej. Zaufanie nie jest zależne od płci, tylko od człowieka..Nie możesz napisać, że tego zaufania nie ma, bo ma ono jest. Ludzie sobie ufają. Może nie na hura i nie że każdy każdemu, ale napisać, że nikt nikomu , to nieprawda. 

No nie jest zależne od płci i zaufanie może być nawet wobec pupila czworonoga z wzajemnością. Ogólnie jak się popatrzy, tu dużo ludzi jest naiwnych tak na codzień których łatwo można by nabić w butelkę już tylko odpowiednią rozmową i postawą. Co do głębszego zaufania to są lata pracy poprzez różne często przypadkowe weryfikacje i próby czasu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Noc i ciemność napisał:

No nie jest zależne od płci i zaufanie może być nawet wobec pupila czworonoga z wzajemnością. Ogólnie jak się popatrzy, tu dużo ludzi jest naiwnych tak na codzień których łatwo można by nabić w butelkę już tylko odpowiednią rozmową i postawą. Co do głębszego zaufania to są lata pracy poprzez różne często przypadkowe weryfikacje i próby czasu. 

Bardzo dobrze, że oni są naiwni. Znaczy, że są jak dzieci. I tej naiwnosci nie należy ich pozbawiać. Gorzej z tymi, którzy to wykorzystują. W niecnych celach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Zpaznokcilakier napisał:

Bardzo dobrze, że oni są naiwni. Znaczy, że są jak dzieci. I tej naiwnosci nie należy ich pozbawiać. Gorzej z tymi, którzy to wykorzystują. W niecnych celach. 

Serio nawet nieraz jak zakupy robię i gdybym był zawodowym złodziejem, to jest tyle okazji że głowa mała, a zwłaszcza jak jest pośpiech i tłoczno w jakiś skupiskach ludzkich. Ogólnie w dużo miejsc pewnych instytucji państwowych można wejść sobie z marszu, z ulicy i gdyby ktoś miał brudne zamiary to mógłby narozrabiać. Albo ujęcia wodne z którego zaooatrywane są tysiące ludzi są po macoszemu tak w kit zabezpieczone, że nawet średnio ryzganięty sprawca mógłby zrobić zamach jakiś. Czasami jak się pochodzi i popatrzy na to wszystko to taka marność jest to życie ludzkie jak bańka na wodzie które bez większego wysiłku ktoś mógłby zniszczyć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Noc i ciemność napisał:

Serio nawet nieraz jak zakupy robię i gdybym był zawodowym złodziejem, to jest tyle okazji że głowa mała, a zwłaszcza jak jest pośpiech i tłoczno w jakiś skupiskach ludzkich. Ogólnie w dużo miejsc pewnych instytucji państwowych można wejść sobie z marszu, z ulicy i gdyby ktoś miał brudne zamiary to mógłby narozrabiać. Albo ujęcia wodne z którego zaooatrywane są tysiące ludzi są po macoszemu tak w kit zabezpieczone, że nawet średnio ryzganięty sprawca mógłby zrobić zamach jakiś. Czasami jak się pochodzi i popatrzy na to wszystko to taka marność jest to życie ludzkie jak bańka na wodzie które bez większego wysiłku ktoś mógłby zniszczyć. 

Tak. Ale " żyj i pozwól żyć innym " 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 19.06.2022 o 00:30, fobik (a)społeczny napisał:

Nie chodzi o skupieniu faceta na sobie samym, tylko na pasjach, np na fotografii i odnoszenie sukcesów, przy jednoczesnym nie uganianiu się za kobietami, nie wykazywaniu nimi zainteresowania

Piszesz o sobie czy rozkminka? Jak o sobie to powinieneś zauważyć, że taka osoba jest skupiona na celu nie po to by robić cokolwiek tylko po to by, osiągać wyznaczony sobie cel a potem następny i następny. Osiągając cele stajesz sie lepszy, wydajniejszy, bardziej pewny siebie, spokojniejszy a co za tym idzie wymagania rosną.  Wymagania wobec siebie a także innych ludzi, z którymi masz kontakt. NIestety, nie da sie ciężko pracować nad sobą i dalej kolegować sie z typami, którzy robią za najniższą krajową, a w weekendy jada na mecz albo łoją browary pod klatką. Takie normalne dziewczyny odpadają tak jak koledzy.  Mam rację czy nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 19.06.2022 o 11:41, *Małgośka* napisał:

Nie myl pojęć. Oddzielam pasję od pracy, bo rzadko kiedy praca jest związana z pasją, choć wiadomo, najlepiej jak jest, ale trochę znam życie i wiem, że różnie z tym bywa. Ale pomimo tego można czuć się spełnionym w robocie (i nie miałam tu na myśli tylko zarobków).

Ja lubię jak facet ma swoje życie, swoich znajomych, którzy niekoniecznie muszą być też moimi znajomymi, chyba mnie nie zrozumiałeś.

Ktoś kto nie ma żadnych znajomych, a tylko ciągle wisi na swojej kobiecie nie jest dla mnie interesujący. I nie daj Boże jak zacznie ją odcinać od jej znajomych z zazdrości, żeby też jej świat zawęzić tylko do jego osoby.

To że ktoś nie ma znajomych, nie oznacza, że będzie wisiał na swojej kobiecie czy odcinał ją od jej znajomych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, taki obraz wasz napisał:

To że ktoś nie ma znajomych, nie oznacza, że będzie wisiał na swojej kobiecie czy odcinał ją od jej znajomych.

Ale bardzo często do tego się później to sprowadza (true story). I nie napisałam, że zawsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×