Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Olilvia

Ile razy w życiu płakaliście ze szczęścia?

Polecane posty

Nie z żadnego wzruszenia, poruszenia, emocji, podniecenia, tylko prawdziwego szczęścia. Nie musi być mocny płacz, wystarczy kilka łez zawilgocone oczy. 

Ja 3 razy w życiu - 

1 raz: spotkałam chłopaka w którym się zakochałam a myślałam że nigdy w życiu już go nie zobaczę

2 raz: Zadzwonili ziomki że jedziemy pojeździć sobie samochodem po nocy i żebym się szykowała

3 raz: Dostałam potwierdzenie, że przyjmują mnie do pracy na której mi zależało

 

 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, StrickingBLACK napisał:

JA wiele razy głownie ze śmiechu XD 😆

 

ze szczęścia a nie ze śmiechu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, BabkaBrutalBrejwhart napisał:

Zeby szczescie z nocnej jazdy odczuwac do placzu. No nie moje klimaty szczescia.

Do tego jest jeszcze szerszy kontekst bo wcześniej miałam nieprzyjemną sytuację z koleżanką, obgadywała mnie, obrażała i dogryzała przy mnie a ja specjalnie dla niej zorganizowałam jedzenie i zaprosiłam do domu. Byłam smutna, a tych ziomków uwielbiałam i nagle do mnie zadzwonili. 

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Olilvia napisał:

Nie z żadnego wzruszenia, poruszenia, emocji, podniecenia, tylko prawdziwego szczęścia. Nie musi być mocny płacz, wystarczy kilka łez zawilgocone oczy. 

Kilka razy zawsze z powodu jednego i tego samego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Sayrine napisał:

Kilka razy zawsze z powodu jednego i tego samego.

jakiego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Olilvia napisał:

jakiego?

Tego nie powiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Sayrine napisał:

Tego nie powiem.

Za tym jedynym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Leżak__ napisał:

0. Jak kupiłem konsole wartą 2000 dolarów spełniając swoje marzenie z dzieciństwa 

1. Jak byłem na hossie zarobiony codziennie nieźle 

2. Jak kupiłem telewizor 85 cali sony i nie miał wad obrazu 

3. Jak Anastazja się ucieszyła z reaktywacji

4. Jak zobaczę i będę mógł wejść w cípke to w przyszłości 

Jak zobaczę i będę mógł wejść w cípke to w przyszłości -

jak się ogarniesz to może

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ze szczescia to chyba nigdy ale ze smiechu na kafeterii kilak razy polecialy mi lzy i pisze serio 😄

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Leżak__ napisał:

Nie obiecuj nie obiecuj czyny a nie słowa 

tia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, StrickingBLACK napisał:

no mi w sumie też..nie fair nie napisac tego

np . dzis czytajac mewe i jego "wspomnienia z miss podlasie (to byla?)  " hahahah

 

lece kurffa juz 😛 

nie dzisiaj nie ale minimum dwa razy na pewno mewa mial w tym swoj udzial 😄nie pamietam jednak czy oryginal czy podszyw   w cabrio 😄

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dzisiaj wygral demonic i jego podrywy 😄 ale bez lez bylo 😄

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

... chyba podobnie jak reszta która nie płaczę ze szczęścia : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Olilvia napisał:

Nie z żadnego wzruszenia, poruszenia, emocji, podniecenia, tylko prawdziwego szczęścia. Nie musi być mocny płacz, wystarczy kilka łez zawilgocone oczy. 

Ja 3 razy w życiu - 

1 raz: spotkałam chłopaka w którym się zakochałam a myślałam że nigdy w życiu już go nie zobaczę

2 raz: Zadzwonili ziomki że jedziemy pojeździć sobie samochodem po nocy i żebym się szykowała

3 raz: Dostałam potwierdzenie, że przyjmują mnie do pracy na której mi zależało

 

1 raz: najlepszy seks w życiu

2 raz: zdałam najważniejszy egzamin

3 raz: zobaczyłam pierwszy raz pierwsze dziecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, QWERTYzOLKUSZA napisał:

1 raz: najlepszy seks w życiu

Z dopiskiem: jak do tej pory. Zawsze zakładam, że najlepsze dopiero przede mną. Żartuję. Masz rację. To częsty przypadek, że właśnie wtedy widzisz łzy płynące po kobiecych policzkach. Najlepsza jest wtedy reakcja faceta. W duszy pyta: co znowu spier/doliłem?!😡

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Mieczwpochwie napisał:

Z dopiskiem: jak do tej pory. Zawsze zakładam, że najlepsze dopiero przede mną. Żartuję. Masz rację. To częsty przypadek, że właśnie wtedy widzisz łzy płynące po kobiecych policzkach. Najlepsza jest wtedy reakcja faceta. W duszy pyta: co znowu spier/doliłem?!😡

To był szczególny przypadek, już sie nie powtórzy. Nie wchodząc w szczegóły to był "pierwszy raz" mimo że wcale nie pierwszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, QWERTYzOLKUSZA napisał:

3 raz: zobaczyłam pierwszy raz pierwsze dziecko

A tego to zazdroszczę z całego serca. Miałbym tylko jedną prośbę, żeby mi tych stópek nie pokazywali. Chyba zacałowałbym. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Mieczwpochwie napisał:

Z dopiskiem: jak do tej pory. Zawsze zakładam, że najlepsze dopiero przede mną. Żartuję. Masz rację. To częsty przypadek, że właśnie wtedy widzisz łzy płynące po kobiecych policzkach. Najlepsza jest wtedy reakcja faceta. W duszy pyta: co znowu spier/doliłem?!😡

🤔

Ps. fajnego tygodnia i do soboty. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, QWERTYzOLKUSZA napisał:

To był szczególny przypadek, już sie nie powtórzy. Nie wchodząc w szczegóły to był "pierwszy raz" mimo że wcale nie pierwszy

Życie zaskakuje. Nie lubię szczegółów. Nie jestem ciekawski. 

A kiedy ja płakałem ze szczęścia? To długa historia. W dwóch zdaniach: matka trojga dzieci, typowa blachara, każde dziecko z innym. Alko. pełną gębą. Świruska. Zgłosiła się na terapię. Czego ona tam nie wyprawiała! Poka to przy niej święta madonna. Zagrozili jej, że sądownie odbiorą jej dzieci. Na mnie pisała skargi, że nie chce być w mojej grupie. Nienawidziła mnie. Wyszła w końcu na ludzi. Na koniec terapii obdarowała mnie pięknym bukietem kwiatów. Wiem ile ją to kosztowało. Wtedy poleciały mi łzy.

  • Like 1
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zawsze jak wracam do kraju płaczę ze szczęścia, bo zaraz ktoś się na mnie krzywo spojrzy, ktoś mnie z byle powodu opieprzy i od razu czuję, że żyję i że nie wszystko musi być takie wyprostowane i wypomadowane,  i nie ma tej presji, ze zawsze trzeba być szczęśliwym. Łzy  lecą mi  wtedy ciurkiem 😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, namberłan napisał:

Zawsze jak wracam do kraju płaczę ze szczęścia, bo zaraz ktoś się na mnie krzywo spojrzy, ktoś mnie z byle powodu opieprzy i od razu czuję, że żyję i że nie wszystko musi być takie wyprostowane i wypomadowane,  i nie ma tej presji, ze zawsze trzeba być szczęśliwym. Łzy  lecą mi  wtedy ciurkiem 😂

I jeszcze ten unikalny zapach w środkach komunikacji miejskiej. Prawie jakby ktoś gotował kapustę kiszoną. Swojsko-anielsko.

Masz rację, jest to usprawiedliwiony powód do płaczu. Co by nie powiedzieć, jesteśmy bardzo specyficznym narodem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak dostałam w podstawówce 5 z klasówki z matmy, autentycznie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Leżak__ napisał:

Pewnie dlatego że najlepszy matematyk dostał 4+ miałem taką sytuację, hipergamia 

🤣🤣🤣

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×